1. MAŁY STERNIK

MAŁY STERNIK

Na zebraniu Centralnego Komitetu Obywatelskiego (13.05), owej paternalistycznej czapy dobranych intelektualistów, która bronić ma społeczeństwo polskie przed nim samym, pan Andrzej Wielowieyski zauważył: "Nie rozumiem co znaczy spontaniczność przy sterowaniu". Pan Wielowieyski wypowiadał się w trakcie debaty na temat demokracji. Wypada zgodzić się z wieloletnim praktykiem i teoretykiem demokracji sterowanej. Typ demokracji, której jest wielbicielem nie znosi spontaniczności, różnorodności, zmienności wyborów i poglądów ludzkich. Okazały by one, być może, że zwykli ludzie nie chcą być "sterowani", a nawet, uchowaj Boże, zakwestionują oczywiste przecież prawo odgrywania roli sterników przez tak wybitnych humanistów jak Pan Wielowieyski.

Nic więc dziwnego, że podczas wspomnianej debaty pan Wielowieyski bronił istniejącej obecnie "konstrukcji politycznej" - Jaruzelski jako prezydent, koalicja z komunistami, OKP skupione wokół Bronisława Geremka i wicemarszałka Andrzeja Wielowieyskiego - bo, jak zauważył "nie ma dla niej żadnej przekonującej alternatywy".

Trzeba przyznać, że pan Wielowieyski jest konsekwentny. Przypomnijmy, że w całej Polsce nie ma osoby, która w większym stopniu przyczyniła się do wyboru obecnego Prezydenta, co pan Wielowieyski.

Mamy szczerą nadzieję, że przyszli wyborcy, którym zaoferuje w przyszłości swe talenty sterownicze pan Wielowieyski także o tym nie zapomną.

(J.K.)

Autor publikacji: