5. PORADNIK PODEJRZANEGO POLAKA

Rozwój wydarzeń po 13.12.81 prowadzi do wniosku, że nie ma perspektywy na rychłą liberalizację systemu w Polsce. Należy liczyć się z tym, że w ciągu najbliższych lat autentyczna działalność polityczna i związkowa, kulturalna, oświatowa, informacyjna, a nawet naukowa czy gospodarcza prowadzona będzie w znacznej mierze przez organizacje nielegalne, represjonowane przez państwo. W dzisiejszej Polsce setki tysięcy ludzi zaangażowanych jest w działalność, za którą grozi więzienie. Tysiące z nas do więzienia już trafiło. Dalsze tysiące to zapewne spotka. Dotychczasowe doświadczenia więźniów prowadza do sformułowania podstawowych zasad zachowania się w kontaktach z aparatem represji. Przestrzeganie tych zasad wydatnie zwiększa szansę przejścia przez próbę więzienia zwycięsko i z pożytkiem dla sprawy, dla której naszą wolność ryzykujemy. Do uczestnictwa w działaniach nielegalnych musisz mieć świadomość, że możesz trafić za kraty i trzeba będzie umieć się tam zachować. Zadaniem funkcjonariuszy SB jest wydobycie od ciebie zeznań obciążających CIEBIE!, twoich kolegów, wszelkich innych informacji użytecznych dla rozpracowania nielegalnych organizacji oraz – w najlepszym wypadku – nakłonienie Cię do współpracy. Dla osiągnięcia tych celów SB stosuje: bicie (do chwili obecnej niemal wyłącznie robotników i młodzież, ale nie wiadomo jak się sytuacja rozwinie), straszenie, szantaż (np. wyciąganie spraw rodzinnych, innych dawnych grzechów, straszenie aresztowaniem żony, dziewczyny itp.), pełną i długotrwałą izolację od świata (tygodnie), informowanie, że inni sypią i Ciebie obciążają itp. Twoim obowiązkiem jest milczeć – nie obciążać siebie i innych. Znasz najlepiej swoje słabe strony. Jeżeli nie wyobrażasz sobie, że potrafiłbyś sprostać takiej próbie, lepiej od razu się wycofaj, zapomnij o wszystkim. Ogromna większość spośród naszych kolegów w więzieniach trafiła tam dlatego, że inni nie potrafili milczeć. Ci inni też siedzą – kiedyś wyjdą – trudno im będzie spojrzeć tamtym w oczy.

2/ Całkowita odmowa zeznań

Jest najbezpieczniejszą metodą zachowania się w śledztwie. Masz do tego prawo! Nie łudź się, że zdołasz w śledztwie udowodnisz swoją niewinność i Cię puszczą. Zrobią to ewentualnie, jeżeli Ty sam siebie nie obciążysz. Decydujące są pierwsze przesłuchania. Jeżeli wytrwasz w milczeniu i swoim zdecydowaniem zdołasz przekonać przesłuchujących, że dasz się pokrajać a nie puścisz pary z ust – dadzą Ci spokój. Jeżeli raz się ugniesz, mogą Cię dręczyć bez końca i w skrajnym przypadku zniszczą Cię zupełnie i w skrajnym przypadku zamienią w konfidenta. Pamiętaj: SB może wiedzieć o Tobie lub domyślać się dużo, ale często nie są to informacje procesowe (np. z podsłuchu telefonu, z podsłuchu w celi, od kapusia w celi, od konfidenta, którego nie opłaca się im ujawnić jako świadka itp.). Dokumentem dla sędziego będą dopiero Twoje własne zeznania, w których przyznasz się do zarzuconych Tobie czynów. Zeznając w śledztwie możesz sobie i innych tylko zaszkodzić, nigdy pomóc! Jeżeli będziesz milczał, jest znaczna szansa na umorzenie śledztwa. Wbrew powszechnemu mniemaniu, prawo w Polsce funkcjonuje i nie łatwo jest skazać człowieka, przeciwko któremu nie zgromadzono jakichś dowodów winy. Zeznając pakujesz za kraty siebie i innych! Pamiętaj także o tym, że żyjemy w niepewnych czasach i nie wszyscy pracownicy SB są fanatykami WRONY. Jako rasowi policjanci służą władzy, ale czują izolację i nie są pewni przyszłej bezkarności. Występują wśród nich asekuranci: możesz się spotkać z sytuacją, w której pracownicy SB będą wykonywać swoje obowiązki od kropki do kropki, ale nic więcej! Jeżeli sam się obciążysz, będą musieli Cię wsadzić! Jeśli będziesz milczał dadzą Ci spokój i wypuszczą. Po zamknięciu śledztwa będziesz mógł porozumieć się z adwokatem i ustalić linię obrony, co mówić na sali sądowej. Milcząc w śledztwie nie zamykasz sobie nowych możliwości.

3/ Bezwzględne milczenie

Obowiązuje w celi. Przyjmij jako pewnik, że dostaniesz do celi kapusia, który będzie z Ciebie usiłował wyciągnąć jakieś informacje, a ponadto w celi może być podsłuch. W celi być tak czujny jak w czasie przesłuchania. Bowiem kapusiem może być nawet oficer SB, dla którego wartościowe będą twoje zupełnie niewinne opowiadania o znajomych, stosunkach w pracy itp. Wiele osób cierpi dziś za gadulstwo w celi.

4/ W zasadzie nie wysyłaj grypsów z wyjątkiem absolutnie pewnych okazji. Pamiętaj! Twój gryps nawet niewinnej treści w rękach SB może im posłużyć do pozyskania zaufania Twojej rodziny. Wiele było wpadek przez grypsy. Gryps jest materiałem procesowym! Jeśli chcesz powiadomisz rodzinę i uspokoić, zrób to raczej ustnie. Okazja nadarza się z czasem (koledzy z celi wychodzą, trwają widzenia itp.). Pamiętaj: jest regułą, że kapuś zaproponuje Ci możliwość wysłania grypsu.

5/ Wobec funkcjonariuszy aparatu represji zachowuj się grzecznie i spokojnie. Traktuj ich jak ludzi. Broń się przed uczuciami agresji i nienawiści, tak nakazuje nasza wiara, leży to w Twoim interesie: obniżasz poziom ich agresji – ludzie zawsze motywacji – do zbyt gorliwego służenia wronie. Staraj się nie okazywać żadnych uczuć – możesz im tylko okazać współczucie, że zarabiają na życie w niegodny sposób, przypomnieć, że ci w Norymberdze też się tłumaczyli, że działali na rozkaz. W kontaktach z SB bądź pewny siebie, spokojny, uśmiechnięty, rozluźniony, przekonany, że to pomyłka, lada moment wyjdziesz. Patrz im zawsze prosto w oczy i sprawiaj wrażenie, że Ty ich bacznie obserwujesz. Przesłuchanie jest grą psychologiczną, oni Cię klasyfikują i w zależności od oceny dobierają środki. Okażesz słabość, niezdecydowanie, depresję, strach, rozpacz – top będą mocniej naciskać.

6/ Przekonaj najbliższych, że w przypadku Twojego aresztowania ich obowiązkiem jest zrobić maksymalny krzyk wokół Twojej osoby. Zgłosić sprawę do Komitetu, do Kurii, uruchomić wszelkie możliwe naciski, przekazać jak najszersze informacje o aresztowaniu, o przebiegu śledztwa, nazwiska prokuratorów itd. wziąć adwokata, biegać często do prokuratury, wysyłać Ci listy, paczki itp. Taka aktywność zwiększa Twoje bezpieczeństwo: np. bicie w śledztwie jest przestępstwo i SB pozwala sobie na to tylko w przypadkach, gdy sądzą, że nikt się o poszkodowanego nie upomni (w przypadku pobicia żądaj natychmiast obdukcji lekarskiej i wszczęcia śledztwa).

7/ Jeśli przetrwasz w dobrej formie przez kilka pierwszych dni, przekonasz się, że więzienie też jest dla ludzi. Dni mijają szybko, możesz poznać wielu nowych ludzi, dowiedzieć się wiele o świecie, spędzić pożytecznie czas czytając Pismo Święte, książki, ucząc się języków itp. Pamiętaj, że zachowując się godnie w śledztwie i potem w więzieniu w dalszym ciągu pracujesz dla Polski: wpływasz pozytywnie na ludzi aparatu represyjnego, jesteś argumentem przeciw wronie. Twoja niedola mobilizuje przeciw wronie Twój zakład pracy, Twoje środowisko. Jesteś kamieniem rzuconym na szaniec w tej walce prawdy z kłamstwem, nie pierwszym i nie ostatnim.

8/ Obserwuj i zapamiętuj dokładnie zachowanie się ludzi z aparatu represji. Po wyjściu spisz dokładnie swoje obserwacje i przekaż je organizacji zakładowej lub do prasy niezależnej. Umożliwi to zgromadzenie dokumentacji o osobnikach patologicznych, sadystycznych, nadgorliwych, którzy zasługują na napiętnowanie i ukaranie.

9/ Natychmiast po wyjściu zgłoś się do Kurii, do Arcybiskupiego komitetu Pomocy Uwięzionym, który pomagał Tobie i rodzinie. Oni powinni pierwsi wiedzieć, że jesteś na wolności i czy potrzebujesz pomocy.

10/ Przepisz ten tekst, zachowaj i czytaj od czasu do czasu. Jeśli będziesz liczył z więzieniem, będziesz się zachowywał czujnie i roztropnie. Śledztwo i więzienie są wielką próbą życia: mogą Cię zniszczyć, ale możesz także wyjść z tej opresji umocniony, dojrzalszy, wzbogacony wewnętrznie, gotów do dalszego działania w imię wyznawanych ideałów. Pamiętaj, że Lech Wałęsa siedział w areszcie kilkadziesiąt razy, a np. Jacek Kuroń spędził w więzieniu ponad 6 lat. Kiedyś w wolnej Polsce pobyt w więzieniu w latach osiemdziesiątych będzie powodem do dumy, ale tylko wtedy, gdy potrafimy godnie zachować się w śledztwie.

"Niepodległość" - miesięcznik polityczny 1982-1983: