Michnik pozywa Darskiego

17/11/2009
Szanowni Państwo, zbliża się kolejny proces wytoczony w 2005 roku red. Tomaszowi Sakiewiczowi i red. Jerzemu Targalskiemu przez Adama Michnika. Michnik wytoczył proces po artykule "Gry i zabawy Ubekistanu". Poczuł się urażony stwierdzeniem: "Oczywiście można powiedzieć, że redaktor Michnik w niespodziewanym napadzie uczciwości postanowił...
20/02/2009
Jeszcze wczoraj wysyłałem do przewodniczących klubów taką informację: "Pewnie już wiecie, że 23. lutego, o godz. 9. w sądzie przy al. Solidarności 127, sala 622, odbędzie się kolejny proces wytoczony Gazecie Polskiej przez Michnika. Jednym ze świadków będzie Rafał Ziemkiewicz, oraz „sławny” Lesław Maleszka, TW: „Ketman”, "Return", "Tomek", "...
16/09/2006
Sąd wyznaczył pierwsze posiedzenie w sprawie Michnik kontra Darski i Gazeta Polska po prawie roku oczekiwania na listopad 2006 roku. Po mianowaniu Darskiego członkiem Zarządu Polskiego Radia nastąpiło całkowicie przypadkowe i cudowne przyspieszenie; Sąd określił nowy termin – 21 września 2006 roku godz. 10 minut 20 sala nr 622. Jednocześnie Adam...
09/01/2006
Poniżej publikujemy odpowiedź Józefa Darskiego na pozew Adama Michnika o naruszenie dóbr osobistych z powodu oceny, iż Powód usprawiedliwiał korupcję o ile korzystali na tym komuniści. W dalszym ciągu będziemy informowali o przebiegu sprawy, w tym o miejscu i czasie rozpraw. Warszawa, dnia 6 stycznia 2006 r. Sąd Okręgowy w Warszawie IV Wydział...
18/09/2005
Właśnie karmiłem wołowinką Herszta i instruowałem go co ma zrobić gdyby jakiś niepożądany element przeniknął do naszego domu i po kryjomu wniósł egzemplarz „Wybiórczej”, gdy zadzwonił telefon. A to „Gazeta Polska”, która sobie przypomniała o mnie, gdy red. Wierzbicki raczył się przenieść do swojego pryncypała, informowała mnie, iż właśnie...
08/09/2005
Powiedzieliśmy już, że w postkomunizm wchodzi społeczeństwo pozbawione swoich własnych instytucji i towarzysze z bezpieczeństwa od lat stanowiący państwo w państwie i kościec komunizmu. Zaraz pojawia się zatem, pytanie jak biorą oni udział w polityce, przecież nie bezpośrednio. Byłoby to niemożliwe i bezsensowne, ważne są bowiem tylko miejsca...