Wspomnienia

08/05/2009
 * Tytuł artykułu pochodzi od redakcji abcnet.  Prawie cały trzon zespołu redakcyjnego "Wybiórczej" (wtedy jeszcze z dopiskiem "Solidarność" wywodził się z wydawanego od 1982 roku "Tygodnika Mazowsze". Tygodnik miał filie w całym kraju (dodruki), i nie były to byle ulotki na powielaczu spirytusowym, lecz...
09/04/2009
„- (...) Mamy filmy, mamy zdjęcia i jeśli nawet ukryliby się, znajdziemy ich i naród ich powiesi (...)” - mówił Lech Wałęsa na konferencji prasowej w dniu 4 maja 1989 roku. Słowa te nie odnosiły się jednak do komunistów, ale do organizatorów i uczestników niezależnych manifestacji niepodległościowych przeprowadzanych wtedy w Trójmieście....
13/01/2009
 13 stycznia 1991 roku w nocy sowieci zaatakowali Wieżę Telewizyjną w Wilnie. Najechali czołgami, opancerzonymi wozami bojowymi, do wieży weszły specjalne oddziały desantowe, które demolowały urządzenia i katowały znajdujących się pracowników. A na terenie wokół wieży dyżurowali cywilni ochotnicy (jak zresztą wokół parlamentu, gdzie dziesiątki...
07/11/2008
Zupełnie przypadkiem trafiłem w swoim archiwum na maszynopis przekazany mi przed laty przez obecnie już nieżyjacego prof. Aleksandra Matejkę. Są to nigdy nie opublikowane wspomnienia pt. "Rozliczenie z własnym życiem. Wspomnienia od dzieciństwa do dnia dzisiejszego" (Edmonton 1991). Profesor był tworcą socjologii pracy w Polsce....
16/01/2008
Nazywam sie Marian Sadłowski. Jestem urodzony w 1941 roku i wychowany we wczesnych latach mojej młodości na ziemi białostockiej we wsi Tonkiele, powiat Siemiatycze. Byłem tylko inspektorem dochodzeniowo-śledczym w òwczesnej Komendy Miejskiej MO w Szczecinie. Pracowałem 17 lat, aż do 17 czerwca 1981 roku. Dyscyplinarnie nie byłem nigdy karany, a...
13/08/2007
Urodziłem się w Szczecinku na Pomorzu Zachodnim. Tu w 1945 r. osiedlili się moi rodzice. W Szczecinku ukończyłem szkołę średnią i odbywałem służbę wojskową. Z wykształcenia jestem socjologiem. Studia ukończyłem na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w 1973 r. Doktorat uzyskałem w 1978 r. Do “Solidarności” trafiłem...
01/06/2007
ZK: Wspomniał pan wcześniej Lecha Wałęsę i podejrzenia w stosunku do niego. Czy mógłby pan nieco bardziej rozwinąć ten temat. AG: Przede wszystkim muszę powiedzieć, że ja osobiście nie lubię mówić o Wałęsie a to głównie z powodu bezpieki. Otóż ukuli oni dawno temu teorię, że wszystkie moje krytyczne uwagi pod jego adresem wynikają tylko i...
01/06/2007
Zbigniew Koreywo: Panie Andrzeju, jak w praktyce wyglądały szykany Służby Bezpieczeństwa wobec członków Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża przed 1980 rokiem. Andrzej Gwiazda: Wie pan, jedynym członkiem Związku z tak zwanej “pierwszej linii”, który nie został wyrzucony z pracy to byłem ja. Na przykład moja żona, Joanna, została zwolniona z...
25/05/2007
ZK: Panie Andrzeju, na czym polegała praca Wolnych Związków Wybrzeża przed rokiem 1980? AG: Wie pan, może na początek, czym różniliśmy się od innych ugrupowań opozycyjnych. Już wtedy, w obliczu rozwoju frond, skierowanych przeciwko systemowi komunistycznemu, takich jak KOR, ROPCIO (Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela), Ruch Młodej Polski,...
25/05/2007
ZK: Panie Andrzeju, gdzie pan się urodził i gdzie spędził pan lata młodzieńcze. AG: Urodziłem się w Polsce centralnej, w Pińczowie a dzieciństwo w kilku miastach, jako, że rodzice zmieniali adresy w poszukiwaniu pracy. Na trzy miesiące przed wybuchem wojny zamieszkaliśmy w Pińsku, na kresach i tam nas zastała wojna. Ojciec został zmobilizowany na...
25/05/2007
Zbyszek Koreywo: Panie Andrzeju, wiem, że jest to bardzo trudne pytanie ale proszę pokusić się o odpowiedź : Jak to możliwe, że naród polski, tak ciężko doświadczony przez komunizm, wybiera na prezydenta byłego komunistę, człowieka, który był aktywistą tego nieludzkiego systemu. Andrzej Gwiazda: Ma pan rację, jest to pytanie bardzo trudne....
28/04/2007
Byłem z siebie zadowolony, ale przez myśl mi nie przeszło, że celem tego spotkania było „opracowanie” mnie jako kandydata na TW... O tym dowiedziałem się dopiero teraz, w 26 lat później. Wtedy myślałem tylko, że SB chce się czegokolwiek dowiedzieć o moich kontaktach. 8 maja 2006 r. Instytut Pamięci Narodowej wydał zaświadczenie nr 954/06...
25/02/2007
Problem z konfidentami polega na tym, że normalni ludzie tego nie robią i nie są w stanie pojąć, że ktoś może ich “robić na żywca”, patrząc z nieodpartą szczerością prosto w oczy. Był czas, gdy ciągle miałem wokół siebie konfidentów. Dzięki temu nadzwyczaj wyostrzyły mi się zmysły. Jak mawiał znajomy: “Ten to jest lis, ale ja na lisy...
13/01/2007
Program zakładał, że godzinę przed manifestacją nadamy specjalną audycję na częstotliwości milicyjnej, zawierającą apel do milicjantów tłumaczący przyczyny wyjścia na ulice i wzywający do nieużywania przemocy. Jakkolwiek nie wierzyliśmy w skuteczność tego apelu, zawsze warto psychicznie nieco zmiękczyć przeciwnika. W audycji zapowiadaliśmy też...
25/11/2006
Przez następne pół godziny spokojna i milczące manifestacja narastała, by nagle zniknąć kilka minut przed szóstą. Wtedy to – zgodnie z wezwaniem – należało skierować się do kościoła p.w. Piotra i Pawła (dzisiejsza katedra).Tam ks. Konrad Kołodziej odprawił mszę św. w intencji Ojczyzny. Na Pl. Mickiewicza doszło do starć z ZOMO i zatrzymano pewną...
07/11/2006
Nie zauważyłem kilku tajniaków , którzy rzucili się na mnie, powalając mnie na ziemię. Moja obstawa wdała się w bójkę ze zgodnymi do przewidzenia rezultatami. „Gruby Piotr” został pobity do nieprzytomności a Jacek porwany do radiowozu i wkrótce stanął przed kolegium. Ja w czasie bójki straciłem dowód osobisty i aparat. Dostałem straszny „ochrzan”...
06/11/2006
Jednocześnie bardzo blisko z nim współpracowała: organizowała prace w podziemiu wykonując jednocześnie setki czynności, projekty i podziemne znaczki, redagując wydawnictwa, odezwy, wszelkie publikacje. Krysia była w prosty sposób odważna, niezależna, świadoma tego co robi i bardzo skromna, nie wysuwająca się przed szereg. W dniu 11-12...
14/10/2006
...pod kościołem była już SB chwytająca moich ludzi. Widziałem wynoszonego przez trzech tajniaków Ryszarda Borkowskiego, w trójkę próbowaliśmy go obić, ale funkcjonariuszy SB było dużo, wdaliśmy się w bójkę bez rezultatów. Bilans strat był spory. Zabrano Ryszarda Borkowskiego i czterech ludzi z Pruszkowa. Udało się uciec Romaszce, który zgubił...
28/09/2006
Grzegorz Jaczyński urodzony w 1955 roku. W momencie ogłoszenia stanu wojennego studen wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej A jak o początki knucia chodzi, to właściwie trudno jednoznacznie określić. Swiadomość "istoty rzeczy" wyrobiono we mnie dość wcześnie - opowieści mojego Ojca o udziale Dziadka w wojnie...
20/09/2006
Rozwoziłem „towar” swoim maluchem i pożyczanym od kolegi „Tarpanem”. „Przem” zaproponował mi przerzut „bibuły” do Paryża. Robiliśmy to we trzech – „Przem” , ja i „Jacek”, zmienając się co tydzień w naszych podróżach do Kutna i z powrotem. Moja żona Ala zaczęła podejrzewać że mam jakąś kochankę z którą systematycznie się spotykam. Trwało to do...
03/04/2006
Poniżej przedstawiam wspomnienie Jadwigi Chmielowskiej z okresu kryzysu bydgoskiego w marcu 1981 roku. Autorka opisuje sytuację panującą wówczas w MKZ Katowice, do którego kierownictwa należała. Gotowość strajkową ogłosił tak jak cała Polska, również MKZ Katowice. Przekształcił się w MKS, a na swoją siedzibę wybrał Hutę „Baildon”....
05/02/2006
Zabiegi Janusza M., choć wielce podejrzane nie otworzyły mi jeszcze w pełni oczu. Momentem przełomowym był nasz wyjazd na emigrację promem z Gdańska do Lubeki. Zostałem poproszony o przewiezienie grypsu Jacka Merkela (napisanego na cienkiej bibułce, opakowanej w plastik - taką kulkę można było schować pod zębem) dla Biura “Solidarności” w...
19/01/2006
Później dowiedziałem się o wydarzeniach w Radomiu i Ursusie. Zacząłem słuchać Radia Wolna Europa, mówili tam o pobitych, aresztowaniach, zwalnianiu protestujących z pracy, zawiązaniu się KOR-u. Zauważałem niezgodność artykułów prasowych i wiadomości TV z rzeczywistością. Rozmawiałem o tym z Rodzicami, opowiedzieli mi o latach czterdziestych,...
10/12/2005
Zostały założone przez Teodora Klincewicza „Borysa”, „Teosia”, wiceprzewodniczącego Komisji Krajowej NZS i przewodniczącego NZS na Politechnice Warszawskiej ukrywającego się od 13 grudnia 1981 roku. Grupy, według planów „Teosia” miały zajmować się inną działalnością niż drukowanie i kolportaż gazet i książek. Miały prowadzić „akcje...
01/06/2005
Urodziłem się 19 grudnia 1951 roku w Gliwicach, ojciec Edward, matka Irena z domu Śliwa. Mama urodziła się we Wrocławiu (Breslau 1926r.) potem jakiś czas mieszkała w Dreźnie, ale że nie bardzo zgadzała się z drugim ojcem, została wysłana na wychowanie do dziadków do Gliwic (Gleiwitz). Pochodzenie mamy jest dla mnie do tej pory niejasne. Robiąc...
24/11/2003
Przy okazji załatwiania formalności związanych z tzw. kapitałem początkowym wyszło na jaw, iż właściwie nie wiadomo od kiedy pracuję na Politechnice. Zależnie jak liczyć, mój staż pracy zmieniał się o mniej więcej 3 lata. W dokumentach nic się nie zgadza, nawet data wygaśnięcia okresu próbnego nie figuruje w kalendarzu. Kryje się za tym...
16/08/2003
W numerze 6. pisma środowisk Uniwersytetu Gdańskiego "ABC", datowanym w lutym 1988 roku, znalazłem artykuł Kazimierza Ławrynowicza zatytułowany "Historia środowiska gdańskiego RMP", a w nim przeczytałem następujące słowa: "W lipcu 1981 roku w Gdynii-Chylonii odbyło się ogólnopolskie spotkanie RMP, na którym dokonano analizy sytuacji politycznej...
11/11/2002
Proces Anny Rudzińskiej na początku 1962 był ważnym czynnikiem nowego etapu w odchodzeniu ekipy Gomułki od Października. Nie był to pierwszy w środowisku Klubu Krzywego Koła proces o kontakty z paryską "Kulturą" i jej kolportaż. W roku 1959 sądzono Hannę Szarzyńską-Rewską, geografkę. Bohaterski żołnierz AK, "Hanka" Szarzyńska uczestniczyła w...