Pamięci Tadeusza Mazowieckiego czyli "DZIEŃ ŚWIRA"

Mimo iż ostatni film Marka Koterskiego "Dzień Świra" nie jest filmem wybitnym to na swój sposób jest to film przełomowy. A co za tym idzie wart obejrzenia. Ale pod pewnym kątem. Oto w tym 90 minutowym utworze reżyser zawarł jeden z ciekawszych opisów polskiej rzeczywistości. A konkretniej stworzył bardzo okrutny opis pokolenia "socjalistycznej inteligencji" wychowanej i wykształconej do "wyższych celów" za Komuny a zmuszonej do dojrzałego życia w czasie ostatnich 20 lat "przełomu".

Wnioski reżysera są szokujące - dawna inteligencja pracująca w dzisiejszych czasach jest anachronizmem, jest nikomu niepotrzebna, jest zbędna. Jej przyzwyczajenia, jej świat wartości jest nieprzystawalny do dnia rzeczywistości. Po prostu to dinozaury w trakcie wymierania, czekania na śmierć. To swoisty produkt reoprezentujący Mumię Wolności. Nie mają tu i teraz już prawa bytu. Nie ma w tym filmie dla nich odrobiny nadziei.

A jakie jest to opisane w filmie pokolenie ?

To przede wszystkim wykształceni za "gierka" humaniści mający poczucie misji jaką przyjdzie im pełnić. Przekonani o pracy u podstaw w większości przyjmują rolę XX wiecznych neopozytywistów. A ponieważ pełnienie tej roli wiąże się z poświęceniem a co raczej nie idzie z dobrobytem finansowym opisywani są osobami średniozamożnymi i samotnymi. Niewątpliwie to dzięki nim mogło dojść do Sierpnia 1980 a następnie do powstania "Solidarności". To oni stanowili intelektualne zaplecze oporu po zamachu stanu z 13 grudnia.

W nowej rzeczywistości, po 1989, nie potrafili sobie poradzić a to ze względu na brak agresji i pewnego rodzaju wewnętrzną uległość. Szukający wsparcia w "Gazecie Wyborczej" zostali stopniowo spychani na margines Polski, stopniowo byli pozbawiani złudzeń, autorytetów, zaczęto wmawiać im że są bez szans i możliwości gdyż jedynie prężni menadżerowie o mentalności liberałów maja prawo bytu. To wszystko spowodowało że pokolenie to zaczęło uciekać w świat swej wyobraźni i marzeń. Z przyzwyczajenia oglądają teraz, ale i z obrzydzeniem telewizję i kartkują "Gazetę Wyborczą" coraz obszerniejszą a zarazem coraz bardziej im obcą. Bojąc się kolejnych klęsk zamykają się jak żółwie w skorupie. To pokolenie które w dużym stopniu przyczyniło się do zmian lecz nie panujące nad tymi zmianami. Przegrali, byli za delikatni i za naiwni, uwierzyli w "swoją" gazetę i w uzurpującą sobie prawo do ich reprezentowania organizację. Teraz za to płacą.

Na marginesie warto zwrócić uwagę na sposób w jaki reżyser przedstawił "Gazetę" w filmie. Pominę opis do czego ona służy "świrowi" aby oszczędzić wam opisów dość obscenicznych i aby nie zdradzać swoistej puenty. Jednak nie zmienia to faktu że powinniście to sami obejrzeć.

Co dalej ?

Nie ma co dalej.

Jest już tylko świat AGRESYWNYCH "dzikich zwierząt" Kto ma więc tą rzeczywistością kierować ? Pokolenie "Świra" spełniło swą rolę a teraz zostało zepchnięte ze sceny dziejowej przez ludzi agresywnych, pozbawionych zasad, rozterek, skrupułów. Nie ma się już z czego śmiać. Trudno nawet rozpaczać.

Dawni "socjalistyczni inteligenci" zamiast kierować innymi nie potrafią się nawet przystosować do rzeczywistości.. Kto ma więc kierować, modelować ten świat. Przypadek ? A może psychopaci pozbawieni człowieczeństwa za to spragnieni władzy ? Straszny to opis. Gorzki, złośliwy, pozbawiony jakiejkolwiek nadziei. Ale jakże prawdziwy. I w tym leży największa wartość tego filmu.

Co dalej ?

Nie ma co dalej, przed nami Unia Europejska.

A co ma do tego T. Mazowiecki, lider organizacji uzurpującej sobie prawo do reprezentowania "świrów", wypowiadający się, tak mądrze, w imieniu "świrów" (bez ich zgody), pieszczoch i wybraniec, niemal że guru "Gazety Wyborczej" ? Cóż, po latach obraził się na cały świat, bo tenże świat nie chce go już słuchać, ani powierzać mu reprezentowanie innych, a co najważniejsze nie chce wykonywać jego światłych rad. I aby ukarać i ostatecznie poniżyć pokolenie "świrów" opuścił właśnie Unię Wolności.

Mam nadzieję że opuścił na dobre nas wszystkich, nie tylko Unię Wolności. Dlatego też w imieniu pokolenia "świrów" pragnę mu w tym miejscu gorąco podziękować za wszystko co zrobił abyśmy żyli podle jak szczury, pozbawieni godności, wiary, wyrzuceni dzięki niemu na śmietnik. Obyś został zmuszony do życia jak MY Tadeuszu Mazowiecki. Jak "świr".

Autor publikacji: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: