SOCJALDEMOKRACJA BIAŁORUSKA - WIELE HAŁASU O NIC? (2002)

Ostatnimi czasy sprawą najbardziej aktualną w środowisku opozycji białoruskiej jest kwestia naszego ruchu socjaldemokratycznego. Na tle powyborczej ogólnej szarości szczególnie jaskrawo odbija się jego działalność międzynarodowa. Powstaje wrażenie, że np. Białoruska Partia Socjaldemokratyczna - BSDP-NH (Hramada Ludowa) postawiła sobie za cel prześcignięcie na płaszczyźnie kontaktów zagranicznych wszystkie oficjalne struktury reżymu Łukaszenki, włącznie z nim samym. Tylko w tym roku przewodniczący partii, Mikoła Statkiewicz odwiedził Polskę (24-26 stycznia), gdzie spotkał się z premierem Leszkiem Millerem (i porozumiał się m.in. w sprawie otwarcia w Warszawie oficjalnego przedstawicielstwa BSDP-NH), a do Mińska zaprosił sekretarza generalnego Międzynarodówki Socjalistycznej, Louisa Ayala, który w czasie swego pobytu w stolicy Białorusi (17-19 kwietnia) nawet nie spotkał się z Łukaszenką oraz premiera Czech Milosza Zemana. Cóż zatem stoi za tymi błyskotliwymi „faktami medialnymi”? Czy naprawdę wpływ białoruskiej socjaldemokracji na nasze społeczeństwo odpowiada wrażeniu jakie powstało w pewnych wpływowych lewicowych środowiskach Zachodu? Jaką rolę odegrała i gra nadal socjaldemokracja w politycznym życiu Białorusi? Jakie miejsce może zająć na przyszłej postłukaszenkowskiej scenie politycznej? Aby odpowiedzieć na te pytania należy spojrzeć na historię rozwoju współczesnego ruchu socjaldemokratycznego na Białorusi.

Jego początki sięgają okresu „pieriestrojki”, kiedy na Białorusi, prawda z pewnym opóźnieniem w porównaniu z niektórymi innymi republikami byłego ZSRS, jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać organizacje polityczne i quasi-polityczne oraz kluby dyskusyjne - zarodek przyszłego „trzeciego sektora”. Jednym z najbardziej wówczas popularnych był utworzony w styczniu 1987 roku klub polityczny „Sowremennik” („Człowiek współczesny”), którego przewodniczącym został filozof, Lew Krywicki. Czasami na spotkaniach klubowych, prowadzonych w formie dyskusji między zainteresowanymi „ludźmi z ulicy” i specjalistami-ekonomistami, filozofami, historykami oraz dziennikarzami, zbierało się do 1500 uczestników. Do klubu przychodzili zwolennicy różnych orientacji politycznych, jednoczyło ich jednak niezadowolenie z panującej aktualnie w kraju sytuacji i z wyników wieloletnich rządów komunistycznych. Samo kierownictwo klubu odwoływało się do „prawdziwego marksizmu” oraz do tradycji socjaldemokracji zachodniej i rosyjskiej, ale nie białoruskiej. Ze środowiska „Sowremiennika” wywodziła się grupa inicjatywna na rzecz stworzenia Demokratycznej Partii Białorusi (DPB) - jądra przyszłej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej (AHP). Inna część „aktywu” klubowego powołała w 1988 roku Socjaldemokratyczna Partię Białorusi, na czele której stanął sam Lew Krywicki. Było to nieliczne ugrupowanie inteligenckie, której cała aktywność toczyła się praktycznie w ramach „Sowremiennika”. W roku 1990 zdołała ona wydać pierwszy i ostatni numer swojej gazety „Socjał-Demokrat” i wkrótce przestała istnieć. Mniej więcej w tym samym czasie zaprzestał swojej działalności również klub, którego członkowie jeszcze przez jakiś czas po wydaniu przez władze w roku 1989 zakazu działalności dla „Sowremiennika”, spotykali się w prywatnych mieszkaniach.
Rosyjskojęzyczna i zorientowana na Rosję socjaldemokracja ze swoją Partią Socjaldemokratyczną pozostały tylko zamkniętym epizodem w historii całego ruchu. Prawdziwą „kołyską” naszej dzisiejszej socjaldemokracji był Białoruski Front Ludowy (BNF) - „Odrodzenie” - pierwsza organizacja masowa na Białorusi stanowiąca alternatywę wobec partii komunistycznej. BNF z kolei wyszedł z organizacji „Martyraloh Biełarusi” - Stowarzyszenie Pamięci Ofiar Stalinizmu. Komitet organizacyjny Frontu powstał z inicjatywy Zianona Paźniaka i ogłoszony został właśnie na zjeździe założycielskim „Martyralohu” 19 października 1988 roku.
Należy zauważyć, że do Rady Obywatelskiej Stowarzyszenia, na czele której stanął Paźniak, weszli głównie inicjatorzy przyszłego organizacyjnego odnowienia narodowej socjaldemokracji: Anatol Sidarewicz, Michaś Tkaczou, Michaś Czarniauski. Razem z Alehem Trusawem znaleźli się oni w komitecie organizacyjnym BNF, przy czym na zjeździe założycielskim Frontu w czerwcu 1989 roku właśnie Sidarewicz wystąpił z referatem programowym „O suwerenności”, którego podstawowe idee całkowicie weszły do pierwszego programu BNF. W referacie proponowano walczyć o realizację planu przekształcenia ZSRS w Związek Suwerennych Państw, który funkcjonowałby na przykładzie USA.
Wydaje się, że w latach 1988-1990 zwolennicy idei socjaldemokratycznej próbowali zająć dominującą pozycję we Froncie w celu skierowania go w lewo, jednocześnie padały wyraźne sygnały ze strony rządzącej KPB o możliwości porozumienia w oparciu o zainteresowanie „odnowioną federacją”. Jeszcze w lutym 1991 roku ówczesny wiceprzewodniczący Sejmu BNF, Machaś Tkaczou tak wypowiadał się na ten temat: „Antyfrontowa działalność KC KPB przyniosła wielka szkodę wszystkim nam, Białorusinom, a można było stworzyć bardzo dobra szkołę demokracji, istniała możliwość powstrzymania pewnych nieuchronnie powstających negatywnych tendencji społecznych, znalezienia rozumnego consensus między BNF i KPB [...]. Cała nasza historia porewolucyjna - to polityka ludzi z twarzami wykrzywionymi krzykiem [...]. Teraz: „Precz z BNF!”, „Precz z KPB!” - ot i cała historia. Nie, prawdziwej historii tak się nie tworzy - gdy jest krzyk nie ma demokracji [...]. Czas by wszyscy politycy - z tej i tamtej strony - zrozumieli: nie można wychodzić do ludzi z zaciętymi zębami [...]. Idea wspólnoty, która głoszą, np. w Rosji Jelcyna, a u nas Kiebicz, idea wspólnoty niepodległych suwerennych państw - ma przed sobą wielkie perspektywy”. Starania te nie znalazły jednak poparcia u większości członków Frontu, który już od końca 1989 roku zaczął stopniowo zajmować stanowisko coraz bardziej antykomunistyczne i niepodległościowe; przy czym bezwarunkowo nadal pozostając organizacją centrolewicową z powodu swojego programu gospodarczego i społecznego - jak ujął to jeden z jego liderów, ówczesny sekretarz Zarządu BNF Wincuk Wiaczorka: „Jeśli porównamy nasze spektrum polityczne do estońskiego, to BNF zajmuje w przybliżeniu taka pozycję jak skrzydła, radykalne KPE i konserwatywne Frontu Ludowego”. Proces ten zapoczątkowało chyba wystąpienie Zianona Paźniaka w dniu 8 kwietnia 1989 roku na II Zjeździe Frontu Ludowego Łotwy, kiedy jako pierwsze zadanie programowe BNF wymienił idea „politycznej niezależności Białorusi”. I chociaż w platformie wyborczej frontu do Rady Najwyższej BSRS, uchwalonej w grudniu tegoż roku, mowa była tylko o niezależności ekonomicznej a nie politycznej, niebawem, podczas konferencji BNF zwołanej w dniach 30 czerwca - 1 lipca 1990 roku, już całkiem oficjalnie przyjęto Deklarację o Niezależności Państwowej Białorusi. Co zaś się tyczy „frakcji lewicowej” Frontu, była ona gotowa w zasadzie zadowolić się Deklaracją o Suwerenności Państwowej BSRS uchwaloną w dniu 27 lipca tegoż roku, która „dziwnym trafem” prawie całkowicie odpowiadała potrzebom stopnia samostanowienia Białorusi pozostającej w składzie „odnowionej federacji” z pierwszego programu BNF. Jak zażartował Anatol Sidarewicz: „Dlaczego nie płacą mi honorarium autorskiego jako jednemu z autorów tej idei”. Poza tym, między „prawicą” a „lewicą” w BNF, zaznaczyły się pewne rozbieżności w poglądach ekonomicznych na kwestię ograniczenia lub nie własności prywatnej.
W końcu, przekonawszy się o bezowocności prób skierowania BNF w stronę lewicy i licząc na przyciągnięcie pod sztandar socjaldemokracji części byłej średniej i drobnej nomenklatury, która za przykładem rosyjskich zwolenników Jelcyna zaczynała opuszczać szeregi KPB, Tkaczou i Sidarewicz stworzyli swoja własną partię - Białoruską Hramadę Socjaldemokratyczną - BSDH, która ogłosiła się spadkobiercą najstarszego stronnictwa białoruskiego z początków XX wieku - Białoruskiej Hramady Socjalistycznej. Przygotowania do secesji rozpoczęły się jeszcze w roku 1990, a zjazd założycielski nowej partii odbył się w Mińsku w dniach 2-3 marca 1991 roku. Przewodniczącym Rady Centralnej stronnictwa został wybrany Michaś Tkaczou, a nieoficjalny tytuł „głównego ideologa” partii przypadł Anatolowi Sidarewiczowi.
Jedną z wybijających się postaci BSDH był od samego początku oficer Armii Sowieckiej Mikoła Statkiewicz. Już na zjeździe założycielskim wystąpił z oświadczeniem o konieczności utworzenia armii białoruskiej, w wyniku czego został wybrany w kwietniu 1991 roku przewodniczącym komisji partyjnej d/s wojskowych (takiej komisji nie było nawet w BNF!). W rzeczywistości jednak Statkiewicz zaczyna grać czołową rolę po 20 sierpnia 1991 roku. Wówczas, drugiego dnia „puczu GKCzP”, grupa „narodowo zorientowanych” deputowanych Rady Najwyższej BSRS, a także aktywistów BNF i BSDH przyjęła uchwałę o konieczności utworzenia „ponadpartyjnego ruchu patriotycznego składającego się z zawodowych wojskowych” celem obrony suwerenności kraju. Organizacja ta później została nazwana Białoruskim Zrzeszeniem Wojskowych, a jej przewodniczącym wybrano na zjeździe założycielskim, który odbył się w dniu 12 października 1991 roku właśnie podpułkownika Mikołaja Statkiewicza. Może było to polecenie partyjne, jak stwierdza czasami on sam, ale wewnątrzpartyjny rating Statkiewicza niewątpliwie od tego wzrósł.
Po puczu zaczęły się „radosne czasy” i inną charakterystyczną osobą w szeregach dzisiejszej białoruskiej socjaldemokracji stał się przewodniczący Rady Najwyższej - Stanisłau Szuszkiewicz. Prawda, nie można powiedzieć, że do tego czasu Stanisłau Stanisławowicz był na tyle mało znaną osobą w kraju jak Statkiewicz. Kandydaturę Szuszkiewicza na stanowisko przewodniczącego parlamentu wysuwano jeszcze podczas pierwszych wyborów spikera RN XII kadencji i dopiero w drugiej turze głosowania był zmuszony ustąpić przed przedstawicielem konserwatywnego kierownictwa KC KPB, Mikołajem, Dziemianciejem. Wydaje się, że kandydatura Szuszkiewicza była rozpatrywana jako optymalna przez jakieś „liberalne skrzydło” rządzącej nomenklatury (możliwie nie bez podszeptu ze strony Jelcyna - poplecznika Szuszkiewicza w Grupie Międzyregionalnej deputowanych ludowych ZSRS). Jako symbol „związkowego” obrazu demokraty, Stanisłau Szuszkiewicz wydawał się im figurą zdolną do nawiązania kontaktu z opozycją, a może nawet do utrzymania jej pod kontrolą. Co się zaś tyczy lojalności niedawnego przewodniczącego komitetu partyjnego Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego, który sumiennie wykonywał (1960-1961) „komsomolskie zadanie” nauczenia języka rosyjskiego Lee Harvi Oswalda, przyszłego zabójcę prezydenta USA, nie było żadnych podstaw by w nią wątpić.
Wydaje się, że Szuszkiewicz, wybrany pierwszym wiceprzewodniczącym Rady Najwyższej BSRS, nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. Z jednej strony opozycja parlamentarna, składająca się z członków BNF, BSDH, i Zjednoczonej Partii Demokratycznej (ADP), wszystkie swoje inicjatywy parlamentarne musiała uzgadniać w ten czy inny sposób z „jedynym demokratą u władzy” („Jak Wam pracuje się z opozycją parlamentarną BNF” - Bez problemów. Generuje nowe idee i o wiele bardziej aktywne sposoby podejścia do problemów, niż inne grupy deputowanych”.) i „poprawiać” tych, którzy zbłądzili („Nie widzę poważnych podstaw dla starań separatystycznych. Zresztą, nie było kategorycznego „Nie” dla Związku w pierwszym programie „Odrodzenia”. Widzę więcej złożoności w zerwaniu umowy związkowej, w wyjściu ze Związku, niż mamy przy dzisiejszym państwowym status quo”). Z drugiej zaś, kto jak nie Szuszkiewicz, deputowany XXXI Zjazdu KPB, mógł wytłumaczyć ludziom szkodliwość walki przeciwko partii rządzącej: „A więc są wstrząsy na najwyższym szczeblu”. I jeszcze: „60 tysięcy świadomych, dobrze zorganizowanych ludzi, może przynieść Białorusi korzyść w tych ciężkich czasach, jeśli będą zorientowani w kierunku prawidłowym, nowym dla całego dziesięciomilionowego narodu. Ogłaszanie im wojny, do tego jeszcze w obecnych kryzysowych warunkach, jest po prostu przestępstwem”. Jeszcze w czerwcu 1991 roku gazeta „Dobry wieczar” (nr z dnia 14.06.1991) tak wyjaśniała funkcję wiceprzewodniczącego RN pełniona przez Stanisława Szuszkiewicza u boku przewodniczącego Mikałaja Dziemancieja: „Czy niewielu chce by Mikałaj Iwanawicz wyszedł do narodu? I w ogóle na takie sytuacje mamy S. S. Szuszkiewicza. Stanisław Stanisławowicz potrafi powiedzieć tak, żeby było rewolucyjnie i przyjemnie prawdziwemu kierownictwu Republiki”.
Nie wydaje się, żeby Szuszkiewicz w sposób radykalny wyrzekł się starych związków po zgodzie ówczesnej hierarchii państwowej na objęcie najwyższego stanowiska. W sposób charakterystyczny wyglądał dobór oficjalnych doradców nowego przewodniczącego RN teraz już Republiki Białorusi. Jego głównym doradcą został Iwan Ściapura, weteran komsomołu, który przepracował w strukturach aparatu centralnego tej organizacji około 20 lat i dosłużył się tam do stanowiska kierownika wydziału ideologicznego KC. Do pomocy Ściapurze wezwano ściśle związanego z komsomołem akademika-filozofa Anatola Michajlawa i wykładowcę uniwersyteckiego Siarheja Pańkouskiego oraz młodego zawodowego dyplomatę Walerego Capkała (w najbliższej przyszłości - jednego z bliskich współpracowników Alaksandra Łukaszenki). Należy również pamiętać, że jednym z głównych „osiągnięć” Szuszkiewicza- spikera był aktywny udział w storpedowaniu jesienią 1992 roku inicjatywy BNF w/s przeprowadzenia referendum w kwestii przedterminowych wyborów do Rady Najwyższej. Mimo że na rzecz referendum zebrano 442 tysięcy podpisów (według ustawy wystarczało 300.000), 1 października 1992 roku propozycja ta została odrzucona, co dało nomenklaturze możliwość „odzyskania ducha” po „wielkich wstrząsach” rozpadu ZSRS i delegalizacji KPZS-KPB oraz zachowania w swoich rękach władzy prawodawczej i wykonawczej.
Powróćmy jednak do BSDH i stałego wzrostu wpływów w niej Mikałaja Statkiewicza. 22 marca 1992 roku nastąpiła na Białorusi zmiana ministra obrony narodowej; Piatra Czausa, który dość przychylnie odnosił się do działalności Białoruskiego Zrzeszenia Wojskowych, zastąpił Pawał Kazłouski. Ten ostatni nie był bardzo zadowolony ze zjawienia się w wojsku „instytucji ochotniczych komisarzy, którymi omal nie stało się wielu członków BZW” Tylko strach przed konfrontacją z opozycją parlamentarną, na czele z Paźniakiem, która wtedy była jeszcze traktowana jak siła zdolna w najbliższej przyszłości dojść do władzy, przeszkadzała Kozłouskiemu już wtedy „oczyścić” armię od Statkiewicza i jego zwolenników. Tym bardziej, że rzeczywisty ówczesny władca Białorusi Wiaczesław Kiebicz, starał się wówczas pozyskać narodowo zorientowaną część społeczeństwa i aktywnie poparł ideę stworzenia tzw. Komitetu Antykryzysowego, który połączyłby pod jego kierownictwem wszystkich „silnych ludzi” ówczesnej Białorusi od szefa KGB Eduarda Szyrkouskiego do lidera opozycji Zianona Paźniaka. Zasadnicza działalność Komitetu została powierzona BZW, co pozwoliło Statkiewiczowi czuć się całkowicie niezależnym od własnego szefa (tj. ministra obrony) i na tworzenie paralelnych struktur dowodzenia w armii. Komitet Antykryzysowy, po kilku posiedzeniach, okazał się całkowicie niezdolny do działania i zbędny z punktu widzenia władzy, więc cichutko skonał. Ale popularność BZW i jego kierownika stale rosła, szczególnie uroczyście obchodzono uroczystości związane z obchodami 8 września 1992 roku kolejnej rocznicy bitwy pod Orszą. Kilkudziesięciu oficerów z BZW na czele z Mikałajem Statkiewiczem pod biało-czerwono-białymi sztandarami przyjmowało na Placu Niepodległości symboliczną przysięgę na wierność niezależnej Białorusi. Należy w związku z tym przypomnieć, iż jednym z najaktywniejszych działaczy BZW i uczestnikiem tego niebywałego widowiska był ówczesny deputowany RN podpułkownik Wiktor Szejman - w przyszłości najbliższy zwolennik Alaksandra Łukaszenki, przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i obecny prokurator generalny.
Dopóki Statkiewicz nabierał znaczenia politycznego, jego partia BSDH poszukiwała dróg przekształcenia się z klubu intelektualistów w prawdziwie silną i wpływową organizację polityczną. W tym celu Michaś Tkaczou przyjął kurs na zbliżenie z federacją związków zawodowych, licząc na to, że szef byłego pasa transmisyjnego partii, stary wilk nomenklaturowy Uładzimier Hanczaryk zdoła przyciągnąć do ruchu socjaldemokratycznego teraz już licznych bezpartyjnych funkcjonariuszy i część mas robotniczych. Z kolei w drugiej połowie 1991 i w 1992 roku szefowie związków zawodowych poważnie liczyli się z możliwością początku rzeczywistego reformowania systemu politycznego i spodziewali się w związku z tym przeformuowania swoich interesów przez socjaldemokratów, którzy musieli - według ich szacunków - zająć silną pozycję w nowym systemie. Nadzieje obu grup okazały się płonne. Tkaczou umarł, a Hanczaryk szybko zrozumiał, że w najbliższym czasie nie przewiduje się żadnych reform i nie zaczął umacniać związków politycznych z następcą Tkaczowa na stanowisku przewodniczącego BSDH, Alehem Trusawem, pod kierownictwem którego Hramada dość szybko poszła na tyle ścisłą współpracę z BNF, że w świadomości społecznej zaczęła być traktowana jak jakaś filia Frontu (czego w swoim czasie chciał bardzo uniknąć Tkaczou). Nawet jeśli w rzeczywistości nie było takiego stopnia podporządkowania, jak pisze A. Fiaduta, „piętno już powstało”.
Tymczasem w roku 1992 powstała jeszcze jedna partia o orientacji socjaldemokratycznej - Partia Zgody Narodowej (PNZ) na czele z merem Mołodeczna, deputowanym RN Hienadziem Karpienką. Jej komitet organizacyjny powstał jeszcze w roku 1991 z inicjatywy komunistów nie zgadzających się z konserwatywno-antymoskiewskim stanowiskiem KC KPB. Przewodniczącymi komitetu byli: lider klubu parlamentarnego „komuniści za demokrację” w RN BSRS Alaksander Łukaszenka i członek tej frakcji, przewodniczący komisji d/s pracy, cen, zatrudnienia i opieki społecznej, Alaksandar Sasnou. Na zjeździe założycielskim partii żaden z nich jednak nie wszedł w skład kierownictwa. Przewodniczącym został bardziej „prawicowy” Karpienka, a jego zastępcą deputowany do RN Wiktar Hanczar. Do stronnictwa weszło wielu przedstawicieli kierowniczej elity średniego szczebla, którzy nie chcieli być utożsamiani nawet w najmniejszym stopniu z BNF. I tak się stało, że zajęli oni pozycję dominująca w PNZ, chociaż kierownictwo partii jawnie sprzyjało współpracy z BNF i ADP.
Co się zaś tyczy Statkiewicza i jego Zrzeszenia Wojskowych, to w świadomości obywateli BZW stopniowo przekształcało się w zmilitaryzowane drużyny BNF. Jak by to nie wydawało się dziwne, takie skojarzenie oddało niedźwiedzią przysługę Frontowi. Przykładowo, nikt nie zauważył, że skandaliczne w swoim czasie wezwanie by żądać „zwrotu” Wilna, pochodziło nie od Paźniaka ale właśnie od Statkiewicza. Po tym fakcie, komuś widocznie wydało się, że BZW wykonało już swoje zadanie (ujawnienia potencjalnych opozycjonistów w wojsku?) i kierownictwo MON z przyjemnością zajęło się rozprawą z jego członkami i sympatykami. Chociaż formalnie BZW nie było organizacją społeczno-polityczną i dlatego nie dotyczyła go uchwała RN o depolityzacji wojska, organów sądowych i służb specjalnych, struktury BZW, a zwłaszcza jego członkowie byli stopniowo zwalniani z armii. Jako ostatniego przesunięto do rezerwy 1993 w roku podpułkownika Statkiewicza.
Kariera wojskowa już jednak Statkiewicza nie interesowała. Na Białorusi zaczynała się właśnie pierwsza kampania prezydencka. Nie bacząc na znany wszystkim fakt, iż jednym z głównych pretendentów będzie lider BNF, Paźniak, BSDH kierowana przez członka Sejmu BNF, Aleha Trusawa, z własnej inicjatywy wysunęła kandydaturę niedawno zdymisjonowanego przewodniczącego RN, Szuszkiewicza. Formalnie z taką propozycją wystąpiły do kierownictwa partii organizacje obwodowe Hramady z Grodna i Mohylewa, wydaje się jednak, że decydującym okazało się poparcie udzielone jej przez Statkiewicza. Potrafił on przekonać Trusawa, że zbiór podpisów na rzecz kandydatury Szuszkiewicza będzie dobrym sposobem na rozbudowę partii. Wynik wyborów jest znany: rozbicie sił obozu demokratycznego nie pozwoliło żadnemu z jego przedstawicieli na dostanie się nawet do drugiej tury (Paźniak uzyskał 12,8, Szuszkiewicz - 9,9 proc. podczas gdy Kiebicz - 17,3, a Łukaszenko - 44,8 proc. oddanych głosów).
Wyniki wyborów silnie wpłynęły również na popularność polityczną Szuszkiewicza, która spadła prawie do zera. W tym samym czasie największe dywidendy z wyścigu prezydenckiego wśród socjaldemokratów uzyskał Mikałaj Statkiewicz, który stanął na czele kontrolnej komisji społecznej nadzorującej głosowanie. Stanowisko to pozwoliło mu na pozostanie neutralnym wobec batalii politycznych toczonych przez kandydatów i jednocześnie na uzyskanie dostępu do wielu poufnych informacji, które dotyczyły interesów wszystkich podmiotów życia politycznego Białorusi. Wystarczy powiedzieć, że wieści o przebiegu głosowania otrzymał on prawie w tym samym czasie co Centralna Komisja Wyborcza. Charakterystyczny jest również fakt, że we wspomnieniach członka sztabu wyborczego Alaksandra Łukaszenki, Fiaduty, który w powyborczą noc pełnił dyżur telefoniczny, pierwsze życzenia z okazji wyboru jego patrona na stanowisko prezydenta otrzymał właśnie od Statkiewicza.
Nadszedł rok 1995. W BSDH dojrzało wówczas niezadowolenie ze stanowiska zajmowanego przez lidera partii, A. Trusawa. Wielu wydawało się, że jest on zbyt radykalny w kwestii narodowej i niewystarczająco lewicowy w swoich przekonaniach politycznych. Jeszcze bardziej podgrzały nastroje katastrofalne dla partii wyniki wyborów parlamentarnych w maju tegoż roku (BSDH, podobnie zresztą jak BNF, nie uzyskała żadnego mandatu w RN XIII kadencji). Powstał wewnątrzpartyjny spisek, na czele którego stanęli A. Sidarewicz, M. Czarniauski i oczywiście M. Statkiewicz. W charakterze najbardziej wiarygodnego nowego lidera partii rozpatrywano kandydaturę sekretarza Mińskiego Komitetu Miejskiego KPB d/s ideologii i byłego szefa MSZ Piatra Krauczanki. Zażądał on jednak dużej samodzielności w kierowaniu partią, na co spiskowcy, którzy sami chcieli trzymać władzę w swoich rękach, nie mogli się zgodzić. W tym momencie bardzo skuteczne posunięcie wykonał lider faktycznie już nie istniejącego BZW. W proteście przeciwko wyświetlonemu w państwowej telewizji filmowi pt.: „Dzieci kłamstwa”, w którym przeprowadzano paralelę między białoruskimi nacjonalistami i niemieckimi nazistami, Statkiewicz publicznie spoliczkował reżysera Azaronka. Następnie doszło do procesu sądowego, który przyniósł podpułkownikowi krajową sławę rycerza ruchu narodowego. W przeddzień wyborów przewodniczącego BSDH miało to swój głęboki sens i 1 lipca 1995 roku Statkiewicz został formalnym liderem socjaldemokracji białoruskiej.
Niedługo przed opisywanymi wydarzeniami doszło do „przewrotu” również w Partii Zgody Narodowej; „oczyściła” ona swoje szeregi od H. Karpenki, który przeszedł do opozycji wobec Łukaszenki i wybrała na przewodniczącego pracownika administracji prezydenta, Leanida Sieczkę. Poprzedził to bunt wewnątrz partii spowodowany poparciem przez Karpienkę kandydatury Paźniaka podczas wyborów prezydenckich 1994 roku, podczas gdy większość kierownictwa opowiadała się za A. Łukaszenką, w wyniku czego początkowo PNZ demonstracyjnie opuściła grupa byłych zwolenników Łukaszenki z byłego Komitetu Organizacyjnego partii (Mikałaj Drozd, Alaksandar Ałpiejeu, Aleh Słuka), a następnie, pod naciskiem pozostałych łukaszenkowców na czele z ówczesnym naczelnikiem Służby Kontroli Administracji Prezydenta, Wasilijem Dałhalowem, oświadczenie o wyjściu ze stronnictwa napisał sam Karpienka. Jako przyczynę wymienił rozbieżności „w poglądach z wieloma członkami Komitetu Wykonawczego, którego zasadniczą część tworzyli weterani partii”.
Po zmianach obie partie zaczęły zbliżać się do siebie i już w kilka tygodni po wyborze Statkiewicza na lidera Hramady w Muzeum I Zjazdu RSDRP odbyła się uroczysta ceremonia podpisania aktu powołania Związku Socjaldemokratycznego (SDS) z udziałem BSDH, PNZ i kanapowej Partii Ogólnobiałoruskiej Jedności i Zgody na czele z jedną z „gwiazd” sztabu wyborczego Łukaszenki, Źmitarem Bułachem. Według Fiaduty reżyserem wszystkich tych wydarzeń był Hieorhi Taraziewicz - jeden z „żubrów” polityki białoruskiej, były przewodniczący Prezydium RN BSRS i zastępca przewodniczącego RN ZSRS, doświadczony funkcjonariusz i dyplomata, który dobrze wiedział jaką popularnością na Zachodzie cieszy się idea socjaldemokratyczna i jak dobrze można ją tam „sprzedać”. Osobistym ulubieńcem i nadzieją Tarziewicza, według pewnych pogłosek, był właśnie Statkiewicz.
Utworzenie SDS pozwoliło na zorganizowanie się deputowanym w/w partii. Na czele frakcji „Związku Pracy” w RN stanął Leanid Sieczka, a ona sama stała się - jak pokazał czas - prawdziwą „kołyską” przyszłej umiarkowanej opozycji. Wystarczy wymienić tylko kilka nazwisk członków tej frakcji i podać czym się obecnie zajmują aby przekonać się o prawdziwości tego twierdzenia: L. Sieczka (deputowany „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego”, prezes Funduszu Poparcia Parlamentaryzmu), Piotr Krauczanka (ambasador Białorusi w Japonii), Mieczysłau Hryb (pierwszy zastępca przewodniczącego BSDH-NH, w czasie wyborów prezydenckich 2001 roku stał na czele struktur „niezależnej kontroli wyborów”), Iwan Paszkiewicz (deputowany „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego”, podczas kampanii prezydenckiej 2001 r. wchodził w skład sztabu wyborczego M. Marynicza), Wasil Chroł (deputowany „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego”), Uładzimier Niściuk (wiceprzewodniczący BSDH-NH, w czasie wyborów prezydenckich 2001 r. był osoba zaufania Hanczaryka), Alaksandar Buchwostau (lider Białoruskiej Partii Pracy, w czasie wyborów prezydenckich 2001 r. był osobą zaufania Hanczaryka) i Wolha Abramawa (deputowana „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego”, przewodnicząca Białoruskiego Zjednoczenia „Jabłko”).
Jest rzeczą całkiem naturalną, iż poza pragnieniem skorzystania z popularności socjaldemokracji w pewnych kołach krajowych i zagranicznych nie było we frakcji żadnej wspólnej platformy ideologicznej. W takich warunkach nie dały na siebie długo czekać rozłamy wewnątrzpartyjne, których apogeum stało się „sprawa Paszkiewicza”. Jego wystąpienie telewizyjne z poparciem dla wewnętrznej i zagranicznej polityki Łukaszenki postawiło pod znakiem zapytania opozycyjność całego SDS, co zaczęło w sposób odczuwalny niepokoić partnerów socjaldemokratów na Zachodzie. Próby wykluczenia „zdrajcy” z klubu parlamentarnego podjęte przez część członków frakcji spotkały się jednak ze zdecydowanym przeciwdziałaniem liderów „Związku Pracy”, L. Sieczki i Piatra Krauczanki. W rezultacie frakcję opuścił nie Paszkiewicz ale inicjatorzy jego wykluczenia na czele z Wolhą Abramawną.
Jak by się to nie wydawało dziwnym „sprawa Paszkiewicza” w ogóle nie stanęła na przeszkodzie zbliżeniu BSDH i PNZ. Zakończył się on w czerwcu 1996 roku zjednoczeniowym obu stronnictw. Nowonarodzone „dziecię” tego związku otrzymało nazwę Białoruskiej Partii Socjaldemokratycznej - Hramada Ludowa (BSDP-NH). Na jej czele stanęli dwaj współprzewodniczący Statkiewicz i Sieczka, przy czym były lider BSDH przyjął na siebie pracę z organizacjami terytorialnymi partii. Na ile korzystna okazała się ta praca dla samego stronnictwa świadczą dobitnie wyniki przerejestrowania się jego członków: z 1200 byłych członków BSDH do BSDP-NH wstąpiło tylko 750, zmniejszyła się też liczba podstawowych organizacji partyjnych, ale za to własną pozycję Statkiewicza umocniła osobista zależność od niego kierowników wszystkich partyjnych komórek terytorialnych. Sieczka, utraciwszy wpływ na regionalną masę partyjną, szybko stał się łatwą zdobyczą w walce o władzę nad białoruską socjaldemokracją. Ostatecznie utracił wszelkie znaczenie w partii po swoim faktycznym opowiedzeniu się po stronie Łukaszenki podczas kryzysu październikowego 1996 roku. Zauważmy jednak, że także pozycja Statkiewicza w tych dniach, choć w cudzysłowie, nie była całkowicie bez zarzutu. To on pierwszy storpedował ideę zjednoczenia się sił opozycyjnych w jeden ruch podczas Kongresu „W obronie Konstytucji, przeciwko dyktaturze” (18-19.10.1996), który później otrzymał nazwę I. Kongresu Sił Demokratycznych. Statkiewicz obwinił wówczas „bezpartyjnych intelektualistów” o próbę opanowania struktur partyjnych poprzez zwracanie się do nich ponad głowami centralnych organów partii. I to wówczas, gdy w warunkach czasowego zagubienia władzy wobec groźby możliwego impeachmentu, zjednoczony ruch opozycyjny miał akurat wszystkie szanse na odegranie poważnej roli w ówczesnej grze politycznej i mógł poważnie wpłynąć na jej wynik.
Do formalnego rozstania doszło jednak w listopadzie 1996 roku, kiedy niewielka grupa członków byłej PNZ ogłosiła o swojej lojalności wobec prezydenta i opuściła BSDP-NH. W marcu 1997 roku założyli oni proprezydencką Socjaldemokratyczną Partię Zgody Narodowej (SDPNZ), na czele której stanął L. Sieczka. A propos, jesienią 2001 roku partyjka ta, kierowana od kwietnia 2000 roku przez Siarheja Jermaka, stanęła na progu kolejnego podziału w kwestii wyboru kandydata na urząd prezydenta. SDPZN jednoczy głównie pracowników aparatu państwowego i dyrektorów przedsiębiorstw państwowych, którzy dotychczas nie wypowiedzieli się otwarcie przeciwko polityce Łukaszenki, ale na krótko przed wyborami część członków PNZ (liderem grupy był Sieczka) opowiedziała się za kandydaturą Michaiła Marynicza, który następnie znalazł się w sztabie wyborczym Hanczaryka.
Na jakiś czas Statkiewicz okazał się jedynym politykiem, który miał prawo do przemawiania w imieniu białoruskiej socjaldemokracji i co najważniejsze do reprezentowania jej zagranicą. Zaczął często wyjeżdżać na Zachód i spotykać się z wpływowymi przedstawicielami tamtejszej socjaldemokracji. Można też z pewnością stwierdzić, iż od tego czasu nowy lider naszej socjaldemokracji skanalizował w swoich rękach niemałą „pomoc bratnich partii” dla białoruskiej lewicy. Teraz pozostało mu już tylko wykazywanie słuszności takiego zaufania poprzez stałą obecność w mediach. Duże znaczenie okazał się wówczas mieć spadek wpływów BNF po porażce w wyborach parlamentarnych i majowym referendum 1995 roku, co doprowadziło do poważnych sprzeczności wewnętrznych w dotąd najsilniejszej organizacji opozycyjnej. Wszystko to działo się w pamiętnym i decydującym roku 1996, kiedy społeczeństwo ostro odczuwało zapotrzebowanie na radykalne siły opozycyjne, zdolne do skupienia wokół siebie wszystkich zwolenników zdecydowanego działania.
Próżnie tę starał się wówczas zapełnić podpułkownik Statkiewicz. Wybrał on jednak wielce specyficzny sposób postępowania, niezbyt podobny do stylu socjaldemokracji, a jego wyniki okazały się „niejednoznaczne”. Wielu pamięta obchody 1 maja 1996 r., kiedy kolumna prowadzona przez Statkiewicza nie tylko poszła własną zakazaną przez władze trasą wznosząc niezwykle ostre antyreżymowe okrzyki ale i spaliła przed kamerami telewizyjnymi portrety Łukaszenki, przy objętności obecnej milicji ...  Im bardziej Front starał się prezentować jako siła umiarkowana i „nieekstremistyczna” (szczególnie po wyjeździe Paźniaka wiosną 1996 r.), tym radykalniejszy obraz tworzył sobie Statkiewicz. Podczas wiosennego protestu, kiedy pierwszy w tym roku wiec i marsz opozycji odbyły się bez najmniejszych ekscesów, Statkiewicz zorganizował nieoczekiwaną próbę przebicia się do Pałacu Sportu przez szeregi OMONU, co spowodowało nowe aresztowania. W tym okresie prawie każda akcja z udziałem BSDP-NH kończyła się masowymi aresztowaniami z reguły młodzieży. Jak więc widzimy pytanie dlaczego od roku 1997 roku masowość akcji opozycyjnych nieuchronnie zmniejszała się zamiast osiągnąć punkt szczytowy podczas wyborów prezydenckich jesienią 2001 r., ma jeszcze jeden wariant odpowiedzi ... Sam Statkiewicz był niejednokrotnie aresztowany i skazany, choć w odróżnieniu od innych liderów opozycji niezwykle rzadko skazywany go na zapłacenie grzywny. Jak ironizuje A. Fiaduta, „zapewne nawet sędzia rozumie, że pułkownik rezerwy ma mniejsze szanse na zapłacenie grzywny niż zdymisjonowany spiker parlamentu”.
Co ciekawe, w tym samym roku 1997, BSDP-NH stała się pierwszą partią opozycji, która okazała gotowość do rozmów z władzami. Na zjeździe w kwietniu 1997 r. partia zaproponowała ideę powołania Zgromadzenia Konstytucyjnego, które zapewniłoby przeprowadzenie prawomocnych wyborów parlamentarnych i prezydenckich. W jego skład miano włączyć deputowanych RN XIII kadencji, 70 przedstawicieli prezydenta i partii, którzy brali udział w pracach efemerycznego „okrągłego stołu”, zwołanego wtedy przez Łukaszenkę celem „zamydlenia oczu” OBWE, a także kandydatów, którzy uzyskali podczas ostatnich wyborów największą liczbę głosów. Idea była zupełnie nierealistyczna ale w ten sposób dano sygnał władzom i Europie. Pierwszym dawano do zrozumienia, że jeśli zdecydują się wyjść naprzeciw żądaniom Zachodu i choćby formalnie zaznaczą swoje dążenie do demokratyzacji, to socjaldemokraci gotowi są taka grę poprzeć, natomiast Europie, która wówczas podjęła pryncypialną decyzję o konieczności przejścia od prób likwidacji reżymu łukaszenkowskiego do jego „demokratyzacji” poprzez wciąganie go do rozmów prowadzonych pod swoją egidą z opozycją (koncepcja niemieckiego dyplomaty H. G. Wika, szefa Grupy Konsultacyjno-Obserwacyjnej, która rozpoczęła wtedy pracę w Mińsku). Od razu okazało się więc kto w opozycji jest najbardziej „konstruktywny”. W listopadzie 1997 roku taktyka polityczna socjaldemokratów uległo gwałtownej zmianie. O ile jeszcze rok temu Statkiewicz ostro występował przeciwko „bezpartyjnych intelektualistów” dążących do podporządkowania sobie partii opozycyjnych w ramach jednej nadrzędnej organizacji, teraz razem z kilku najbardziej wpływowymi działaczami BSDP-NH (Hryb, Karol, Trusau i in.) znalazł się wśród sygnatariuszy „Karty-97”. Dokument ten, podpisany przez 100 znanych polityków opozycji i intelektualistów stał się oparciem dla utworzenia takiej „ogólnej organizacji”, która ostatecznie potrafiła zmonopolizować wszystkie kontakty opozycji z Zachodem i wynikająca z nich pomoc finansową (deklarowaną działalnością organizacji jest udzielanie pomocy ofiarom reżymu niezależnie od ich przynależności partyjnej). Symbolicznym jest fakt, że na czele „Karty-97” stanęli: bezpartyjny menedżer Żmicier Bandarenka, dyplomata Andrej Sańnikau i dziennikarz Mikałaj Chalezin. Można się domyślać, iż taka właśnie była wola zachodnich „pośredników” w rozmowach „władze - opozycja” i żeby nie zostać odcięci od źródeł finansowania socjaldemokraci musieli „zrezygnować z zasad”.
Prawda, że latem 1997 roku BSDP-NH, widocznie pod wpływem tych samych okoliczności, włączyła się już w działalność koordynacyjną opozycji w ramach tzw. Rady Konsultacyjnej Sił Opozycyjnych, do której należały także: BNF, AHP, Białoruska Partia Pracy (utworzona w 1994 r. w oparciu o kilka niereżymowych związków zawodowych, przewodniczący - Alaksandar Buchwostau), Partia Agrarna i Partia Komunistów Białorusi. Jak jednak świadczy już o tym sama jej nazwa, organizacja była zbyt pośpieszana i nie nadawała się do roli prawdziwego „centrum” utrzymującego związki z Zachodem, który mógłby w ten sposób pozbyć się kłopotu osobnego kontaktowania się ze zbyt licznymi jak na gust Wika i jego kolegów białoruskimi stronnictwami opozycyjnymi. Dlatego pojawiła się Karta, która na pewien czas znacznie ograniczyła niezależność podmiotów opozycji, w tym samych socjaldemokratów.
Tymczasem w szeregach BSDP-NH uformowała się wewnętrzna opozycja, która obwiniała jej kierownictwo o odejście od tradycyjnych zasad socjaldemokracji białoruskiej z początku XX w. i przeniesienie akcentu z „białoruskości” na socjalizm. Ponadto samego Statkiewicza oskarżano o „wodzostwo” i nieustanne nie uzgodnione wystąpienia w imieniu wszystkich naszych socjaldemokratów, w tym zagranicznych. Na czele niezadowolonych stanął Trusau, jednak on sam czuł, że pod względem charyzmatyczności i popularności w partyjnych masach znacznie ustępuje podpułkownikowi i dlatego szukał człowieka, z którego nazwiskiem można by było zebrać nie tylko wszystkich „zmęczonych Statkiewiczem” ale też w tym momencie bezpartyjnych i zorientowanych narodowo sympatyków socjaldemokracji, głownie byłych członków BSDH, którzy opuścili ją po połączeniu z PNZ. Taką osobę znalazł w Szuszkiewiczu; miał on nazwisko, rozbudowane związki zagraniczne (w tym w Moskwie w osobie swego byłego promotora Jelcyna) i reputację „umiarkowanego nacjonalisty”. Prawda, posiadał też poważny brak - niską popularność wśród robotników, którą w pewnej mierze kompensował dość dużą popularnością wśród „postępowej inteligencji”. Ale skoro Trusau nie liczył na stworzenie organizacji masowej, a jego głównym celem - jak się wydaje - było rozbicie monopolu Statkiewicza na reprezentowanie socjaldemokracji, brak ten nie miał dla niego wielkiego znaczenia.
Cel ten dobrze rozumiał także Statkiewicz, dlatego reagował dość nerwowo na działalność „rozłamowców”. Na pierwszy zjazd odnowionej BSDH, zwołany przez Trusawa i Szuszkiewicza, została wysłana grupa obdarzonych autorytetem działaczy BSDP-NH, na czele z byłym wiceprzewodniczącym Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego, Anatolem Hurynowiczem.
W tej sytuacji przewodniczący komitetu organizacyjnego d/s odnowienia Hramady, Szuszkiewicz tak mistrzowsko prowadził zjazd, że Hurynowicz (przewodniczący pierwszego zjazdu założycielskiego BSDH) nawet nie został dopuszczony do zabrania głosu. Zdołał tylko razem ze swymi zwolennikami opuścić salę obrad wznosząc okrzyki: „Hańba!” і wzywając “oszukanych przez rozłamowców” byłych członków partii do “opamiętania się”. Sam Statkiewicz też nie żałował mocnych wyrazów pod adresem inicjatorów „schizmy”. Nawet państwowy tygodnik „Literatura i mastactwa” nie pozostał obojętny i wydrukował duży wywiad z przewodniczącym BSDP-NH, przerywając tym samym blokadę informacyjną wobec opozycji. Charakterystyczne, że w większości publikacji w sposób przejrzysty sygerowano obecność „ręki BNF” w odnowieniu BSDH. Statkiewicz starał się też przeszkodzić w zarejestrowaniu BSDH, wykazując swoje prawa do jej nazwy. BSDH odrodziła się jednak w lutym 1998 roku, a jej przewodniczącym wybrano Szuszkiewicza.
Jednocześnie do podziałów wśród socjaldemokratów odbył się proces dalszej konsolidacji (przynajmniej formalnej) całej opozycji, co odbyło się nie bez stałego nacisku ze strony struktur europejskich, reprezentowanych „na miejscu” przez Grupę Konsultacyjno-Obserwacyjną OBWE. O trudnościach tego procesu świadczy kryzys, który dotknął na początku 1998 roku ulubione dziecię Europejczyków - „Kartę-97. Początkowo ustalona, że nie będzie ona miała wyraźnej struktury i scentralizowanego kierownictwa, jednak powstało ono w postaci triumviratu: Sańnikau, Bandarenka i Chalezin. Występowało ono w imieniu całej opozycji, zwłaszcza na Zachodzie, gdzie korzystając ze swoich starych kontaktów burzliwą działalność rozwijał Sańnikau. Jej apogeum stało się otwarcie głównego zagranicznego przedstawicielstwa Karty w Brukseli. Potem wielu lokalnych bosów partyjnych ostatecznie poczuło się odsuniętych na drugi plan i obraziło się. Grupa pierwszych uczestników Karty wystąpiła z inicjatywą zwołania zgromadzenia wszystkich sygnatariuszy celem zmienienia koordynatorów ruchu. Kryzys zakończyła interwencja GKO OBWE, która jednoznacznie stanęła po stronie Sańnikawa i jego zwolenników i wytłumaczyła wszystkim niezadowolonym, że Karta realizuje politykę Europy wobec Białorusi i z tym muszą się pogodzić wszyscy, poważnie liczący na poparcie Zachodu.
Przesłanie to doszło do adresatów i „radosnymi czasami” „Karty-97” stał się II. Kongres Sił Demokratycznych (29-30 stycznia 1999). Przyjęto wtedy uchwały o zagrożeniu dla państwowości, bojkocie wyborów do lokalnych rad, o potępieniu polityki prezydenta i dyskryminacji języka białoruskiego, natomiast nie przegłosowano rezolucji o konsolidacji sił demokratycznych. Początkowo, celem wykonania postanowień Kongresu planowano utworzenie stałego organu - Radę Koordynacyjno-Konsultacyjną, ale z inicjatywy BNF postanowiono funkcje konsultacyjne powierzyć stworzonej jeszcze w roku 1997 i dość amorficznej Radzie Konsultacyjnej. Podczas Kongresu hucznie ogłoszono zamiar opozycji uczestniczenia w „alternatywnych wyborach prezydenckich” w maju 1999 roku. Idea ta związana była z upływem terminu pełnomocnictw prezydenckich Łukaszenki w lipcu tegoż roku (w/g Konstytucji 1994 r.). Akcja ta uzyskała wielki rozgłos na świecie, jednak nie doprowadziła do żadnych rzeczywistych skutków - liczba uczestników „alternatywnych wyborów” okazała się znacznie mniejsza od ilości wymaganego prawem minimum. Co zaś się tyczy BSDP-NH, to nie wzięła ona udziału w „alternatywnych wyborach”, ale wbrew decyzjom Kongresu zezwoliła swoim członkom na kandydowanie w wyborach samorządowych, chociaż nie w imieniu partii ale indywidualnie.
Po klęsce akcji impeachmentu i konstytucyjnym przewrocie jesieni 1996 r. nieustannie pogłębiający się kryzys ruchu opozycyjnego postanowiono wyleczyć „metodą jugosłowiańską”. Decyzja ta została widocznie powzięta nie na Białorusi, gdyż główną rolę w kuracji miała odegrać „Karta-97”, organizacja mało znana społeczeństwu białoruskiemu ale niezwykle dobrze notowana na Zachodzie. Pierwszym krokiem nowej polityki opozycyjnej stało się odcinanie się od starych przywódców ruchu demokratycznego i wyjście na pierwszy plan drugiego eszelonu kierowników partyjnych. Jego siedmiu przedstawicieli (z jednym wielce symptomatycznym wyjątkiem) ogłosiło się „nową falą” opozycji i wyraziło gotowość wzięcia na siebie odpowiedzialności za dalsza walkę z reżymem Łukaszenki (31 sierpnia 1999). Byli to: Ż. Bandarenka, Aleś Bialacki (były członek kierownictwa BNF i w bliskiej przyszłości znów na kierowniczych stanowiskach w „nowym Froncie”, który usunął Paźniaka), Wincuk Wiaczorka (w przyszłości lider „nowego Frontu”), Pawał Danejka, wiceprezes Białoruskiego Kongresu Demokratycznych Związków Zawodowych (i wkrótce członek kierownictwa „nowego Frontu”, Wiktar Iwaszkiewicz, wiceprzewodniczący AHP (wkrótce jej przewodniczący), Anatol Labiedźka i ... nasz stary znajomy Statkiewicz. To on był owym wyjątkiem - jedynym ze starych liderów, który zdołał dostać się do „nowej fali”. Jako główną podstawę nowego nieformalnego zjednoczenia, Statkiewicz wymienił fakt, iż „wszystkich siedmiu polityków dobrze zna się i ma do siebie nawzajem zaufanie”. Zadeklarowanym celem „nowej fali” było przeprowadzenie masowych demonstracji i aktów obywatelskiego nieposłuszeństwa według „wzorca jugosłowiańskiego”, gdyz jak powiedział Wiaczorka, „dyktatorskie reżymy uznają tylko siłę i dlatego rozmowy pod auspicjami OBWE nie poparte akcjami masowymi nie mają szans powodzenia”. Brzmiało to groźnie i przekonywująco.
I rzeczywiście, od tego momentu demonstracje opozycji stały się zwyczajnym zjawiskiem na ulicach Mińska i innych dużych miast. Tylko ilość ich uczestników nigdy nie osiągnęła poziomu z wiosny 1996 roku. Do Jugosławii było daleko... Liderzy „nowej fali” tłumaczyli to brakiem prawdziwej koordynacji i nieporównywalnie mniejszą niż dla Jugosławii pomocą finansową Zachodu. Kwestie te zostały podniesione 26 czerwca 2000 r. na spotkaniach w Warszawie przedstawicieli „nowej fali” z sekretarzem stanu USA, Madlaine Albright i kierownikiem Open Society, Georgem Sorosem. Można przypuszczać, że rozpatrzono wtedy raz na zawsze polityczne aspekty dalszych działań opozycji oraz kwestię jej finansowania. W spotkaniach warszawskich brali udział: Bandarenka, Wiaczorka, Labiedźka i Ludmiła Hraznowa, aktywistka AHP i „Karty-97” oraz zastępca Statkiewicza w BSDP-NH, Nina Stużynskaja. Spotkania te musiały przynieść nadzieję ich białoruskim uczestnikom, gdyż Labiedźka niezwykle rzewnie opowiadał o Sorosie: „Jak nam powiedziano Soros już dawno nie rozmawiał tak długo z jakąś delegacją. Było to bardzo ciepłe spotkanie, bardzo interesująca wymiana myśli, żadne tematy nie były zakazane і byliśmy bardzo zadowoleni z tego spotkanie pod względem ludzkim i estetycznym."
Liryka liryką, ale potrzebne były konkretne działania, żeby pokazać, iż „nowa fala” naprawdę jest zdolna do poprowadzenia za sobą całej opozycji i akcji, które mogłyby poważnie zagrozić reżymowi. 2 lipca 2000 r. w Mińsku odbył się III Kongres Sił Demokratycznych ogłaszając długo oczekiwane zjednoczenie opozycji. Zaznaczmy, iż został on zbojkotowany przez Konserwatywno-Chrześcijańską Partię BNF, tj. tę część „starego Frontu”, która nie poszła za Wiaczorką ale pozostała wierna Paźniakowi. Jego zwolennicy systematycznie odrzucają jakiekolwiek kontakty z „Kartą-97”, gdyż uważają, iż liczenie w działalności opozycyjnej na granty z Zachodu dyskredytują samą ideę walki z reżymem, tym bardziej, że - jak sądzą - polityczna gra Zachodu na Białorusi jest całkowicie podporządkowana interesom Rosji, której dano carte blanche na każde działanie w jej „strefie wpływów”. Zdaniem „paźniakowców” współpraca z Kartą jako tworem Zachodu na Białorusi stanowi zatem faktyczną współpracę z Rosją i przyczynia się do tego, że nasz kraj nadal pozostaje jej protektoratem, co oznacza zdradę interesów narodowych.
Zwierzchnictwo Karty niezbyt przypadło do gustu charyzmatycznemu Statkiewiczowi, który przecież nie dlatego prowadził tak zaciętą walkę o pierwszeństwo w ruchu socjaldemokratycznym, żeby dostać się w zależność od politycznych biznesmenów z „inicjatywy obywatelskiej”. Widocznie nie zdoławszy od razu przekonać zachodnich socjaldemokratów o konieczności szczególnego traktowania opozycyjnej lewicy, zmuszony był podporządkować się ogólnym „zasadom gry”. BSDP-NH razem z Kartą, BNF Wiaczorki, AHP, BSDH, BPP, Partią Kobiet „Nadzieja” (jeszcze jedno stronnictwo orientacji socjaldemokratycznej utworzone w 1994 r. w oparciu o związek zawodowy pracowników oświaty) i szeregiem krajowych i regionalnych organizacji społecznych weszła w skład utworzonej na III Kongresie Rady Koordynacyjnej Sił Demokratycznej (RKSD) – nowego centrum opozycji całkowicie kontrolowanego przez Zachód za pośrednictwem «Karty-97”. Podstawowym dalekosiężnym celem Rady było przygotowanie opozycji do wyborów prezydenckich 2001 roku, a najbliższym - organizacja bojkotu wyborów do tzw. „Izby Przedstawicieli” - łukaszenkowskiego pseudoparlamentu utworzonego w wyniku przewrotu 1996 roku.
Akcja „Bojkot-2000” musiała stać się probierzem trwałości „zjednoczonej opozycji”. I od razu w nowej budowli zaczęły pękać ściany. Decyzja RKSD o bojkocie była kategoryczna i obowiązkowa dla wszystkich jej członków. Kierownictwo BSDP-NH jednak jej nie wykonało. Sam Statkiewicz kandydował do „Izby” ale nie zdołał się do niej dostać, a podobnie jak wcześniej do RN, a jego partia nie tylko zakwestionowała jedność opozycji ale znalazła się na granicy rozłamu. Za udział w wyborach RKSD wykluczyła BSDP-NH ze swych szeregów, pozostawiając z prawem głosu doradczego tylko przedstawicielstwo frakcji BSDP-NH „Za jedność”, która poparła bojkot. 20 listopada 2000 r. na podstawie uchwały komitetu miejskiego BSDP-NH lider tej frakcji, A. Karol został wykluczony z partii za naruszenie statutu ale po dwu tygodniach decyzje cofnięto. Chociaż jedność została formalnie przywrócona, to rozbieżności między zwolennikami Statkiewicza i Karola nie znikły.
Wydarzenia te stały się początkiem problemów Rady. Jej lewicowi członkowie potrzebowali krótkiego czasu by przekonać się o większych perspektywach utrzymywania dystansu wobec reszty opozycji w nadziei na zmianę stanowiska zachodnich socjaldemokratów w sprawie koniecznej jedności opozycji. Na znak solidarności z BSDP-NH posiedzenia RKSD ignorowała Białoruska Partia Pracy. 29 maja 2001 r. przewodniczący Komitetu Wykonawczego BSDH, Aleh Bahucki oświadczył, iż jego partia może wyjść z RKSD z powodu jej bezzasadnego stanowiska w kwestii integracji z Rosją. 27 czerwca Radę opuściła Partia Kobiet. Według słów jej liderki, Walanciny Palewikowej, powodem było naruszenie wcześniejszych uzgodnień w/s składu „piątki” opozycyjnych kandydatów na prezydenta Białorusi (Hanczaryk, Domasz, Czyhir, Kalakin, Kazłouski), a prywatnie fakt, iż niektórzy wysoko postawieni funkcjonariusze AHP agitowali za dołączeniem do „piątki” nowych kandydatów (A. Jaraszuka i N. Maszerawa).
9 lipca 2001 roku ogłoszono o powstaniu Konfederacji „Za przemiany społeczne”, która połączyła zwolenników Statkiewicza (BSDP-NH), Buchwostawa (BPP) i niektóre organizacje ekologiczne, kobiece i młodzieżowe. Ogłosiła się ona centrolewicową przeciwwagą dla Rady. Założyciele Konfederacji wyrazili nadzieję, że dołączą do nich inne grupy lewicowe: PNZ Siarheja Jermaka, BSDH Szuszkiewicza i PKB Siarheja Kalakina. Rzecz charakterystyczna, rolę pośrednika między sobą a Radą oraz misję wyznaczenia jednego kandydata sił demokratycznych na prezydenta, Konfederacja proponowała powierzyć ruchowi „O nową Białoruś”. Na jego czele stanął były I. sekretarz mohylewskiego obkomu KPB i były łukaszenkowski minister gospodarki rolnej, Wasil Lawonau. Ruch faktycznie jednoczy przedstawicieli starej sowieckiej nomenklatury, którzy nie zdołali wpisać się do nowego systemu władzy Łukaszenki i z zazdrością patrzyli na pozostawanie lub powrót do niej swoich byłych partyjnych towarzyszy w większości krajów WNP.
Przyciągnięcie „starej gwardii” w charakterze towarzyszy dotychczasowej opozycji było „genialnym wynalazkiem” „Karty-97”. Konieczność tego kroku tłumaczono ich doświadczeniem w „realnej polityce” i szerokimi „starymi związkami” w Moskwie i wśród innych byłych podwładnych, którzy dzierżą obecnie ster władzy na wszystkich poziomach (sam Łukaszenko jako szef sowchozu był kiedyś podwładnym I. sekretarza mohylewskiego obkomu Lawonowowi i II. sekretarzowi Hanczarykowi). Ponadto, pod naciskiem Karty kierownictwo BNF było zmuszone przystać na ogłoszenie jedynym kandydatem opozycji na prezydenta nie Siamiona Domasza, popieranego przez większość szeregowych członków Frontu młodszego i najbardziej prozachodniego byłego nomenklaturszczyka ale Uładzimiera Hanczaryka. Należy jednak zaznaczyć, iż socjaldemokraci Statkiewicza uparcie lobbowali za przekazaniem w ręce starej nomenklatury kierowania kampanią wyborczą opozycji. Można przypuszczać, iż nie ostatnia rolę odgrywała tu „nomenklaturowa nostalgia” „ojca chrzestnego” BSDP-NH, Hryhorija Taraziewicza. 27 lipca Biuro Wykonawcze BSDP-NH wezwało Radę by po rejestracji kandydatów na prezydenta zamiast przeprowadzić planowany Kongres Sił Demokratycznych, zwołało dla poparcie jedynego kandydata forum szerokiej koalicji społecznej, którego organizacje powierzono by ruchowi „O nową Białoruś”.
Tego samego dnia utworzono zjednoczony sztab wyborczy Hanczaryka. Wiceprzewodniczący AHP, Alaksandar Dabrawolski stanął na czele służby informacyjno-analitycznej sztabu i został zastępcą Lawonowa, który objął kierownictwo całą kampanią „jedynego”. Do sztabu weszli także Palewikowa (Partia Kobiet), Sańnikau i były kandydat na prezydenta, Michaił Marynicz. Formalnym kierownikiem sztabu wyborczego została Palewikowa. 13 sierpnia podpisano umowę między koalicją społeczną (faktycznie RKSD) i Hanczarykiem, wedle której po zarejestrowaniu jego kandydatury, Domasz zrezygnuje ze swojej na jego korzyść i zostanie kierownikiem Rady Politycznej sztabu Hanczaryka,. Ten ostatni w wypadku wygranej sformułuje rząd na czele z Domaszem. BSDH-NH oświadczyła jednak, że zajmuje osobne stanowisko. Socjaldemokraci Statkiewicza wystąpili przeciwko tandemowi Hanczaryk-Domasz i wzywali pierwszego by nie wiązał się żadnymi formalnymi zobowiązaniami i prowadził samodzielnie kampanię opierając się na siłach lewicowych.
Ponieważ Hanczaryk nie odpowiedział na to wezwanie, BSDP-NH pozostała formalnie poza koalicją sił, które poparły go w czasie wyborów 9 września 2001 roku. Pozwoliło to partii na wyraźne zdystansowanie się od opozycji (mimo widocznych licznych wypadków łamania prawa wyborczego i falsyfikacji wyników przez łukaszenkowską CKW wątpliwe by można powiedzieć, że kandydat opozycji pokonał Łukaszenkę). Socjaldemokraci Statkiewicza wykorzystali za to te porażkę by na fali ogólnego niezadowolenia z wyniku wyborczego wśród opozycji i na zachodzie, przypuścić atak na konkurentów, głownie na „Kartę-97” w celu jej skompromitowania w oczach aktualnych i potencjalnych sponsorów ruchu antyłukaszenkowskiego. Już 24 września 2001 pojawiły się wieści o wykorzystaniu przez zjednoczoną opozycję pozostającą pod kontrola Karty niezgodnie z celem 24 mln dolarów przyznanych przez Zachód na rozwój „społeczeństwa obywatelskiego”, a faktycznie na walkę z reżymem. Autor publikacji, znany dziennikarz białoruski i polityk-koniunkturalista, Alaksandar Fiaduta uzyskał te liczby zapewne z kół zbliżonych do Statkiewicza. O tych samych wydatkach rozmawiał wiceprzewodniczący BSDP-NH, Uładzimier Niściuk z ambasadorem USA na Białorusi, Michaelem Kozakiem. Sam Statkiewicz wezwał do stworzenia „komisji społecznej” złożonej z osób osobiście niezainteresowanych i obdarzonych autorytetem celem weryfikacji danych. Oczywiście należało ich szukać - według Statkiewicza - w szeregach BSDP-NH, która nie wchodziła ani do Rady, ani do wyborczego centrum opozycji.
Jak można było oczekiwać Karta zdecydowanie odrzuciła wszystkie zarzuty, tłumacząc ich powstanie żądaniem władzy by stworzyć „opozycje kieszonkową”, do czego - zdaniem Bandarenki - „trzeba zniszczyć opozycje realna i zdyskredytować (jej) najaktywniejsze centrum.” Zauważmy, iż główną przyczyną klęski opozycji w czasie wyborów prezydenckich koordynator Karty widział w niewystarczalności „zasobów finansowych.” Karta jednak nie pozwała Fiadutę do sądu, uzasadniając to faktem, iż „proces toczyłby się przed sądem łukaszenkowski,” co będzie a priori pozbawione mocy prawnej. Ze swej strony Statkiewicz nie zrealizował groźby stworzenia „komisji społecznej” ale zerwanie jego partii z Radą stało się ostateczne.
Było to jednym z powodów kolejnego rozłamu w partii. Na początku roku 2002 frakcja „Za jedność” Karola formalnie wyszła z szeregu BSDP-NH і ogłosiła utworzenie BSDP. Jej członkostwo w RKSD zostało szybko potwierdzone. 17 lutego 2001 roku BSDP poparła organizacja młodzieżowa BSDP-NH - „Młoda Hramada”, co realnie umocniło potencjał polityczny nowej partii. Młodzi zwolennicy Statkiewicza założyli organizację „Młodzi socjaldemokraci”, ale „Młoda Hramada” cieszy się największym autorytetem wśród młodzieży lewicowej. Od razu rozpoczęto rozmowy o zjednoczeniu wszystkich „niestatkiewiczowców”: BSDP, BSDH i Partii Kobiet ale nie dały one rezultatu.
Obecnie białoruscy socjaldemokraci są podzieleni na 6 partii, które zasadniczo grupują się wokół dwu biegunów opozycji”: Rady Koordynacyjnej, do której wchodzą: „Karta-97”, BNF Wiaczorki, AHP, BSDH, BSDP i od niedawna ponownie Partia Kobiet oraz Konfederacji Obywatelskiej „Za przemiany społeczne”, stworzonej przez Statkiewicza w oparciu o BSDP-NH i BPP (po wyborach dołączyła do nich PKB). Odrębne stanowisko zajmuje niezauważalna i mało wpływowa SDPNZ, która przeżyła jednak poważny kryzys podczas kampanii wyborczej i samo jej istnienie stoi pod znakiem zapytania.
W tych warunkach wątpliwe jest zjednoczenie wszystkich socjaldemokratów, a bardziej realna konsolidacja w ramach „dwu obozów”, tym bardziej, że 5 czerwca 2002 roku ogłoszono o utworzeniu bloku RKSD do wyborów samorządowych, do których musi dojść jesienią. Tydzień wcześniej podobne oświadczenie wydała Konfederacja. wydaje się jednak, że realny wpływ socjaldemokracji jest o wiele mniejszy niżby to wynikało z jej oświadczeń dla prasy. „Prosty Białorusin”, martwi się jak przeżyć w warunkach głębokiego kryzysu i prawie nie zauważa jej działalności. Przykładowo BSDH w 1999 roku liczyła zaledwie 698 członków i cieszyła się niewielkim poparciem (największe - do 8,4 proc. miała Partia Kobiet). Możliwość sprawdzenia realnych wpływów socjaldemokracji będziemy mieli dopiero jesienią 2003 roku.
 
 
Lipiec 2002.
Tłum. J.D.

Przypisy:

Kowal, "Современник". Дэмакратычная апазыцыя Беларусі: 1956-1991, Miensk 1999, s.131-132.
Zianon Paźniak, ur. w 1994 r. w Subotnikach, w rejonie iwejskim, obwodu grodzieńskiego, Białorusin, ukończył Białoruski Państwowy Instytut Teatralno-Artystyczny (1967), teatrolog, kandydat historii sztuki, doktorat na temat „Problemy powstania i rozwoju białoruskiego teatru zawodowego na początku XX wieku (1900-1917)” obronił w 1981 roku w Leningradzie. Pracował jako kierownik klubu we wsi Chilewiczi w rejonie iwejskim, inspicjent Państwowego Teatru Opery i Baletu Białorusi, fotograf Państwowego Muzeum BSRS i Muzeum Janki Kupały w Mińsku. Uczył się na aspiranturze w Instytucie Historii Sztuki, Etnografii i Folkloru Białoruskiej Akademii Nauk (1969-1972), a następnie do 1975 roku był jego pracownikiem naukowym, był pracownikiem naukowy Instytutu Historii AN Białorusi (1976-1996), brał udział w wydawaniu i kolportowaniu bibuły na Białorusi, w roku 1975 został zwolniony z pracy z przyczyn politycznych i przez pewien czas pozostawał bezrobotny. Współautor, razem z Ja. Szmyhaliowem) artykułu „Kuropaty - droga śmierci” („Literatura i Mastactwa”, czerwiec 1988), który stał się katalizatorem procesu demokratyzacji na Białorusi. Deputowany do RN i przywódca opozycji parlamentarnej (1990-1995). Od roku 1996 przebywa na emigracji, otrzymał azyl polityczny w USA. Paźniak był inicjatorem stworzenia, a od 1989 przewodniczącym Białoruskiego frontu Ludowego - „Odrodzenie”, od roku 1999 przewodniczący Konserwatywno-Chrześcijańskiej Partii - BNF.
Anatol Sidarewicz, ur. w 1948 r. w Pińskiem, ukończył Instytut Filozofii na Wydziale Historii Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego (BUP), filozof, historyk, publicysta, prześladowany przez władze sowieckie za „wolnomyślicielstwo” i krytykę sowieckiej agresji na Czechosłowację, przymusowo leczony w „psychuszkach” (1967-1968). Sidarewicz pracował w gazetach rejonowych, wiejskich klubach i szkołach, zajmował się publicystyka i krytyką literacką. W latach 1970-tych był blisko związany z ośrodkiem dysydenckim w AN BSRS, kierował redakcją krytyki tygodnika „Literatura i Sztuka” (1981-1985), redakcją literacką czasopisma „Krynica” (1987-1992), członek Komitetu Organizacyjnego BNF-„Odrodzenie” (1988-1989), od roku 1990 czynny w ruchu socjaldemokratycznym, członek organów kierowniczych BSDH, BSDH-NH i BSDP.
Michaś Tkaczou (1942-1992), ur. w Mścisławiu w rodzinie nauczycielskiej, ukończył Wydział Historii BUP (1964), był kandydatem nauk historycznych (1972, temat dysertacji: „Wojenna Architektura Białorusi w XII-XVII wieku”), doktorem  nauk historycznych (1987, temat „Organizacja obrony miast Białorusi XIV-XVIII wieku”), pracował jako nauczyciel (1964-1968), uczył się na aspiranturze w Instyrucie Historii AN BSRS (1968-1972), w latach 1978-1989 pracował na Uniwersytecie Grodzieńskim (1983-1985 - kierował katedrą). Od roku 1989 – kierownik redakcji historii Białorusi w wydawnictwie „Encyklopedia Białoruska”. W roku 1992 został redaktorem naczelnym "Encyklopedii Białoruskiej". Był członkiem KPZS. Jeden z założycieli i pierwszy kierownik klubu historyczno-kulturalnego „Pahonia” (Grodno 1986). W roku 1989 został członkiem Komitetu Organizacyjnego, a następnie wiceprzewodniczącym Sejmu BNF, wybrany przewodniczącym Rady Centralnej BSDH (1991).
Michaś Czarniauski, ur. w 1938 r. w powiecie wileńskim woj. wileńskiego, archeolog, kandydat nauk historycznych (1971), pracuje w Instytucie Historii AN Białorusi (od 1966), z wyjątkiem lat 1974-1976, kiedy został zwolniony z przyczyn politycznych w związku z uczestnictwem w pracach grupy dysydenckiej w Akademii, zatrudnił się wówczas jako robotnik w Mińsku, członkiem Komitetu Organizacyjnego BNF (1988), od roku 1990 czynny w ruchu socjaldemokratycznym, członek organów kierowniczych BSDH, BSDH-NH, BSDP.
Aleh Trusau, ur. w 1954 r. w Mścisławiu. W 1976 r. ukończył Wydział Historii BUP, historyk-archeolog, kandydat nauk historycznych (1981, temat dysertacji: „Monumentalna Architektura Białorusi XI-XVII wieku. Analiza historyczno-archeologiczna), pracował w Białoruskim Instytucie Projektowo-Restauracyjnym (1976-1981), deputowany do RN (1990-1995), zastępca przewodniczącego komisji oświaty, kultury i zachowania spuścizny historycznej (1991-1995), od roku 1995 jest docentem Białoruskiego Uniwersytetu Kultury (do roku 1998 był dziekanem Wydziały Systemów Biblioteczno-Informacyjnych), jeden z założycieli Stowarzyszenia Języka Białoruskiego, wybrany jego pierwszym wiceprzewodniczącym (1997) i przewodniczącym (1999), był członkiem KPZS, Komitetu Organizacyjnego (1988) i Sejmu BNF (1989), członek BSDH (od 1991), wiceprzewodniczący (1991-1992 і od 1998), przewodniczący Rady Centralnej BSDH (1992-1995).
Anatol Sidarewicz, Ідэі сацыяльнай дзяржавы, сацыяльнай справядлівасьці – адвечныя, w: A. Ulicionak, Іншадумцы = Мыслящие иначе, Miensk 1991, s.49.
Michaś Tkaczou, Не зрабіць зла свайму народу, w: A. Ulicionak, op. cit., s. 284-285.
Wincuk Wiaczorka, ur. w 1961 r. w Brześciu, ukończył Wydział Filologii BUP (1983), rozpoczął naukę na aspiranturze w Instytucie Językoznawstwa AN Białorusi (1986), językoznawca, wykładowca w Mińskim Państwowym Instytucie Pedagogicznym, w Białoruskim Liceum Humanistycznym (od 1990), zastępca redaktora naczelnego czasopisma „Spadczyna” (1990-2002), od roku 1979 brał udział u narodowym ruchu młodzieżowym, był jednym z założycieli i kierowników organizacji „Białoruskie warsztaty śpiewu i dramatu” (1979-1984), Białoruska Tolerancyjna Hramada (1979-1985), klubów imienia Karatkiewicza (1985) „Talaki” (1986-1989) i „Niezależność” (1986-1990), Konfederacji Białoruskich Związków Młodzieżowych (1988-1989). Brał udział w wydawaniu drugoobiegowych pism „Liustra dzion” (1980) i „Buraczok” (1986-1987). Stworzył społeczną organizację „Centrum Wspólnota„ i stanął na jej czele (1995), przewodniczącym grupy roboczej Zgromadzenia Pozarządowych Organizacji Białorusi (1999), członek Komitetu Organizacyjnego (1988) i Sejmu BNF (1989), wiceprzewodniczący (od 1995) i przewodniczącym BNF (od 1999).
Wincuk Wiaczorka, Будучая Бацькаўшчына – незалежная, некамуністычная, нетаталітарная, w: A. Ulicionak, op. cit., s. 219.
A. Jekadumau, Палітычная сыстэма Беларусі з 1990 па 1996 год. Беларуская палітычная сыстэма і прэзідэнцкія выбары 2001 году, Miensk-Warszawa 2001, s. 14.
A. Sidarewicz, op. cit., s. 49
Mikoła Statkiewicz, ur. w 1956 r., ukończył Mińską Wyższą Szkołę Wojsk Powietrzno-Rakietowych - MWIZRU (1978), służył w wojskach obrony powietrznej ZSRS w Arktyce (1978-1982), następnie uczył się (1982-1985) i wykładał w MWIZRU (1985-1990), doktorant (1990-1993), kandydat nauk wojskowych, podpułkownik rezerwy, członek KPZS do roku 1991. Według własnych słów wszedł do polityki w roku 1987, kiedy został członkiem podziemnej oficerskiej narodowej organizacji białoruskiej. W BSDH - od samego początku istnienia partii. Był przywódcą Białoruskiego Zrzeszenia Wojskowych. W czasie kampanii prezydenckiej 1994 roku pełnił funkcje przewodniczącego społecznej komisji kontrolnej nadzorującej przebieg głosowania w punktach wyborczych. 1 lipca 1995 roku został wybrany przewodniczącym Rady Centralnej BSDH, a 29 czerwca 1996 roku przewodniczącym Komitetu Centralnego BSDP - NH..
M. Waraniec, Беларускі патрыятычны рух ва Ўзброеных Сілах СССР (1988-1991), w: Дэмакратычная апазыцыя Беларусі…, s. 115.
Stanisłau Szuszkiewicz, ur. w 1934 r. w Mińsku w rodzinie pisarzy, ukończył BUP (1956), kandydat (1962) i doktor nauk fizyczno-matematycznych (1970), profesor (1973), członek-korespondent AN Białorusi (1991) młodszy pracownik naukowy Instytutu Fizyki AN BSRS(1956-1960), starszy inżynier w Mińskich Zakładach Radiowych (1960-1961), uczył wtedy jęz. rosyjskiego Lee H. Oswalda. Pracował na BUP jako inżynier w laboratorium, kierownik sektora, docent, kierownik katedry fizyki jądrowej i pokojowego wykorzystania atomu, prorektor d/s pracy naukowej (1961-1967 і 1969-1990), prorektor d/s pracy naukowej w Mińskim Instytucie Radiotechnicznym (1967-1969), sekretarz organizacji partyjnej na BUP (lata 1980-te), deputowany ludowy do RN ZSRS (1989-1991) і RN BSRS (1990-1991) oraz poseł RN Białorusi (1991-2001), pierwszy wiceprzewodniczący (1990-1991) і przewodniczący RN (1991-1994). Był członkiem KPZS do czerwca 1991 roku. Od lutego 1998 roku przewodniczący BSDH.
Mikołaj Dziemianciej, ur. w 1930 r. w rejonie czasznikskim obwodu witebskiego, ukończył Białoruska Akademię Rolniczą w Horkach (1959), Wyższa Szkołe Partyjną przy KC KPZS w Moskwie (1964), instruktor witebskiego obkomu partii, II. sekretarzem witebskiego rajkomu KPB, przewodniczącym Witebskiego Rejonowego Komitetu Wykonawczego, zastępcą i kierownikiem wydziału rolnego witebskiego obkomu partii, I. sekretarzem uszackiego rajkomu, sekretarzem witebskiego rajkomu partii (1958-1977), kierownik wydziału rolnego (1977), sekretarz KC KPB (1979-1989), członek Biura (politbiura) KC KPB (1979-1991), przewodniczący Prezydium (1989-1990), wiceprzewodniczący (1989-1990) i przewodniczący RN BSRS (1990-1991), członek rady Federacji RN ZSRS, deputowany ludowy ZSRS (1989-1991), deputowany do RN BSRS (1977-1991) i Republiki Białorusi (1991-1996). W roku 1997 został członkiem „Rady Republiki Zgromadzenia Narodowego”.
Stanisłau Szuszkiewicz, Нягледзячы на ўсё, жыву надзеяй на лепшае, w: A. Ulicionak, op. cit., s. 258.
Tamże, loc. cit.
Tamże, s. 259-260.
Cyt. za: S. Bukczin, Хроника суверенного болота, Miensk 1996, s. 151.
Anatol Michajłau, ur. w 1939 r., doktor nauk filozoficznych (1986), profesor, akademik AN Białorusi (1991), specjalista w dziedzinie historii filozofii niemieckiej, badacz filozofii Heidegera, rektor niepaństwowej szkoły wyższej - Europejskiego Uniwersytetu Humanistycznego, utworzonego w Mińsku w 1991 roku z pomocą pieniędzy „komsomolskich”.
Walery Capkała, ur. w 1965 r. w Grodnie, ukończył Miński Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych, uczył się na aspiranturze, pracował jako II sekretarz w MSZ Białorusi (1991), następnie jako doradca przewodniczącego RN Białorusi. W 1994 roku został członkiem sztabu wyborczego Łukaszenki, po jego zwycięstwie w wyborach prezydenckich został pierwszym zastępcą ministra spraw zagranicznych Białorusi. Od roku 1996 jest ambasadorem Białorusi w USA.
Pawał Kazłouski, ur. w 1942 r. w rejonie prużańskim obwodu brzeskiego, ukończył Taszkiencką Wyższą Szkołę Dowodzenia w Uzbekistanie (1965), następnie Akademię im. Frunzego i Akademię Sztabu Generalnego w Moskwie, generał-pułkownik, służył w Armii Sowieckiej na stanowisku dowódcy kompanii, naczelnika sztabu pułku, dywizji, komendanta dywizji w Gruzji, Armenii, i Rosji (do 1987), służył na Białorusi jako zastępca dowódcy armii, dowódca 28 Armii Piechoty i naczelnik sztabu Białoruskiego Okręgu Wojskowego (1987-1992), minister obrony Białorusi (1992-1994), w roku 1994 utworzył Międzynarodowy Fundusz Rehabilitacji Zdrowia Byłych Wojskowych i został jego prezesem.
A. Feduta, Кукушонок, w: Biełarusskaja Diełowaja Gazieta, 4.08.1997.
Wiaczesław Kiebicz, ur. w 1936 r. w rejonie wałożyńskim obwodu mińskiego, ukończył Białoruski Instytut Politechniczny (1958), Mińską Wyższą Szkołę Partyjną (1984), inżynier, ekonomista, kandydat nauk ekonomicznych (1990, temat dysertacji: „Struktura i funkcje państwowych organów kierowniczych gospodarki narodowej republiki związkowej w warunkach rozwoju jej samodzielności ekonomicznej”), pracował w Mińskiej Fabryce Linii Automatycznych (1958-1973) jako inżynier-technolog, brygadzista, kierownik wydziału, zastępca głównego inżyniera, następnie inżynier, dyrektor Mińskiego Zakładu Budowy Maszyn (1973-1978) dyrektor generalny Mińskiej Zjednoczenia Budowy Maszyn (1978-1980), II. sekretarz Mińskiego Komitetu Miejskiego i Komitetu Obwodowego, kierownik Wydziału Przemysłu KC KPB (1980-1985), wicepremier, przewodniczącym Komitetu Planowania (1985-1990), premier BSRS i Republiki Białorusi (1990-1994), od roku 1994 jest prezesem Białoruskiego Związku Handlowo-Finansowego. Członek KC KPZS (1990-1991) i KPB (1986-1991), deputowany ludowy ZSRS (1989-1991), deputowany RN Białorusi (1990 i 1995-1996), od roku 1996 deputowany „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego”.
Wiktor Szejman, ur. w 1958 roku, ukończył Błagowieszczańską Wyższą Szkołę Dowodzenia Czołgami (Rosja), służył w Afganistanie, był naczelnikiem sztabu oddziału powietrzno-desantowego, deputowany do RN Białorusi (1990-1995), członek BZW (1991-1993), podczas kampanii prezydenckiej 1994 roku odpowiadał za ochronę A. Łukaszenki. W latach 1994-2001 był doradcą prezydenta Białorusi d/s obrony i bezpieczeństwa, sekretarzem państwowym Rady Bezpieczeństwa Białorusi, w roku 1995 pełnił obowiązki ministra spraw wewnętrznych, a w 2001 roku został prokuratorem generalnym Białorusi, opozycja oskarżała go o odpowiedzialność za zniknięcie znanych polityków opozycyjnych.
Uładzimier Hanczaryk, ur. w 1940 r. w rejonie łahojskim obwodu mińskiego, ukończył Białoruski Instytut Gospodarki Narodowej (1961), w 1976 roku rozpoczął naukę na aspiranturze Akademii Nauk Społecznych przy KC KPZS w Moskwie, gdzie otrzymał stopień kandydata nauk ekonomicznych. Pracował w kołchozie im. „10-lecia BSRS” w rejonie lubańskim obwodu mińskiego jako ekonomista i zastępca głównego księgowego (1961-1965), I. sekretarz lubanskiego rajkomu komsomołu, instruktor mińskiego obkomu, II. sekretarz dzierżyńskiego rajkomu (1965-1970), I. sekretarz czerwenskiego rajkomu KPB (1970-1982), następnie był instruktorem, zastępcą kierownika wydziału pracy organizacyjno-partyjnej KC KPB (1982-1984), II. sekretarzem mohylewskiego obkomu KPB (1984-1986), w roku 1986 został wybrany przewodniczącym republikańskiej rady związków zawodowych, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Białorusi (1990-2001), deputowany ludowy ZSRS (1989-1991), deputowany do RN BSRS (1985-1990) i Republiki Białorusi (1995-2001).
A Feduta, Социал-демократия в опасности, w: Biełorusskaja Diełowaja Gazieta z 11.11.1996.
Hianadź Karpienka (1949-1999), ur. w Mińsku, ukończył Białoruski Instytut Politechniczny (1972), doktor nauk technicznych, pracował w Instytucie Energetyki Jądrowej AN BSRS, w fabryce metalurgii proszkowej w Mołodecznie (od 1983), był jej dyrektorem (1987-1990), przewodniczący Miejskiego Komitetu Wykonawczego w Mołodecznie (1991-1994), deputowany do RN Białorusi (1990-1999), wiceprzewodniczący RN (1995-1999), jeden z twórców Partii Zgody Narodowej (1992) i jej przewodniczący (1992-1995), w roku 1995 wstąpił do Zjednoczonej Partii Obywatelskiej - AHP, której został wiceprzewodniczącym.
Alaksandar Łukaszenka, ur. 1954 w miejscowości Kopyć w rejonie orszańskim obwodu witebskiego, ukończył Wydział Historii Mohylewskiego Instytutu Pedagogicznego (1975), Białoruską Akademię Gospodarstwa Wiejskiego w Horkach (1985), służył w Wojskach Ochrony Pogranicza KGB ZSRS (1975-1977 і 1980-1982), ma stopień majora, pracował w aparacie komsomołu w Mohylewie (1977-1978), był sekretarzem odpowiedzialnym szkłouskiej organizacji rejonowej sowieckiego propagandowego stowarzyszenia „Wiedza” (1978-1980). a od 1982 do 1990 r. kolejno zajmował stanowiska wiceprzewodniczącego kołchozu „Udarnik”, zastępcy dyrektora Kombinatu Materiałów Budowlanych, sekretarza komitetu partyjnego KPB w kołchozie im. Lenina, dyrektora sowchozu „Haradzieć” (wszystko w obwodzie mohylewskim). Deputowany do RN Białorusi (1990-1994), przewodniczący jej tymczasowej komisji d/s zbadania działalności struktur komercyjnych utworzonych przy organach kierownictwa państwowego od kwietnia 1993 do lipca 1994. 10 lipca 1994 r. został wybrany pierwszym prezydentem Republiki Białorusi.
Alaksandar Sasnou, ur. w 1947 r. w Homlu, kandydat nauk ekonomicznych (temat dysertacji: „Kwestie organizacji pracy pracowników służb ekonomicznych na przykładzie zakładów budowy maszyn BSRS”), wykładowca HUP - Homelskiego Uniwersytetu Państwowego (1975-1983), docent, kierownik katedry Homelskiego Instytutu Politechnicznego (1983-1990), deputowany RN Białorusi (1990-1995), minister pracy w rządzie M Czyhira (1994-1996), podał się do dymisji na znak protestu przeciwko działaniom Łukaszenki podczas „kryzysu konstytucyjnego” jesienią 1996 r., od roku 1996 wicedyrektor Niezależnego Instytutu Badań Społeczno-Ekonomicznych i Politycznych, członek AHP.
Wiktar Hanczar (1957-1999?), ur. w rejonie słuckim obwodu mińskiego, ukończył Wydział Prawa BUP, kandydat nauk prawnych (temat dysertacji: „Wewnątrzgospodarczy rachunek w przemyśle. Organizacja prawna”), docent, wykładał w Białoruskim Instytucie Gospodarki Narodowej, pracował jako wiceprzewodniczący Miejskiego Komitetu Wykonawczego w Mołodecznie, deputowany do RN Białorusi (1990-2000), działacz sztabu wyborczego Łukaszenki (1994), następnie wicepremier, w końcu 1994 roku podał sie do dymisji protestując przeciwko polityce prezydenta, sekretarz generalny Sądu Gospodarczego WNP (1994-1996), przewodniczący Centralnej Komisji d/s Wyborów i Przeprowadzenia Referendum, bezprawnie zwolniony przez Łukaszenkę podczas przewrotu konstytucyjnego 1996 roku, nadal jednak uznawany za przewodniczącego CKW przez RN do lipca 1999 r., 21 lipca 1999 r. wybrany p.o. przewodniczącego RN, 16 września 1999 r. zaginął bez wieści.
W. Marszanin, Выборы и отставки, w: Biełarusskaja Diełowaja Gazieta z  31.07.1995.
 
A. Feduta, Кукушонок…
Piotr Krauczenka, ur. w 1950 r. w Smalawiczach w obwodzie mińskim, ukończył Wydział Historii BUP (1972), kandydat nauk historycznych  (1976), pracownik aparaty rejonowego KPB (od 1972), sekretarz Mińskiego Komitetu Miejskiego KPB d/s ideologii (1985-1990), szef MSZ BSRS (1990-1991) i Republiki Białorusi (1991-1994), deputowany do RN BSRS (1990) i Białorusi (1995-1998), wiceprzewodniczący RN i przewodniczący komisji d/s zagranicznych (1995-1998), ambasador w Japonii (od 1998), członek BSDP-NH (od 1995).
Leanid Sieczka, ur. w 1948 r., ukończył HUP, biolog, kandydat nauk pedagogicznych, docent, pracował jako dyrektor szkoły wiejskiej w rejonie lelczyckim obwodu homelskiego, prorektor HUP, przewodniczący rady miejskiej Homla, naczelnik zarządu głównego do walki z korupcją w organach kierowniczych Komitetu Kontroli Państwowej Białorusi, deputowany do RN Białorusi (1990-1996), lider frakcji parlamentarnej „Związek Pracy” (1995-1996), deputowany „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego” (od 1996), członek PNZ (od 1992), jej przewodniczący (1995). po zjednoczeniu PNZ z BSDH współprzewodniczący BSDP-NH (do listopada 1996), po opuszczeniu ze swoimi zwolennikami - „łukaszenkowcami” BSDP-NH został przewodniczącym nowoutworzonej Socjaldemokratycznej Partii Zgody Narodowej (1997-2000), podczas kampanii prezydenckiej 2001 r. kierował sztabem wyborczym M. Marynicza.
Wasil Dałhaliou,  ur. w 1951 r. w Rogaczowie w obwodzie homelskim, ukończył Miński Instytut Radiotechniczny (1974), Białoruski Państwowy Uniwersytet Gospodarczy (1994), pracował jako starszy inżynier zjednoczenia „Sialhastechnika” i „Chimwalakno” (Mohylów), wicedyrektor zakładu „Elektraruchawik” i dyrektor zakładu „Dyjaprajektar” w Rogaczowie (od 1974), deputowany ludowy ZSRS, członek Prezydium RN ZSRS (1991), deputowany do RN Białorusi (1990-1995), wiceprzewodniczący Izby Kontroli Republiki Białorusi (1992-1994), po dojściu do władzy Łukaszenki został naczelnikiem Służby Kontroli Prezydenta (do 1995), wicepremier (1995-1999), pełnomocny przedstawiciel prezydenta Białorusi w organach Związku Białorusi i Rosji, WNP i rządzie Federacji Rosyjskiej (1997-1999), I. wicepremier (1999-2000), przewodniczący Brzeskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego (od marca 2000).
W. Marszanin, op. cit.
Źmicier Bułachau, ur. w 1959 r., prawnik, do roku 1990 pracował jako śledczy wydziału śledczego Zarządu Spraw Wewnętrznych Obwodowego Komitetu Wykonawczego w Mohylewie, deputowany do RN Białorusi, przewodniczący komisji ustawodawczej (1990-1995), kierownik grupy inicjatywnej d/s wyboru Łukaszenki na prezydenta (1994), po zwycięstwie kandydat na stanowisko przewodniczącego Sądu Konstytucyjnego, ale RN odmówiła zatwierdzenia jego kandydatury, od roku 1995 pracuje w strukturach WNP, w marcu 2000 r. mianowany stałym przedstawicielem Białorusi w organach WNP, a w czerwcu został I. przewodniczącym Komitetu Wykonawczego WNP, stanął na czele Partii Ogólnobiałoruskiej Jedności i Zgody (1994), usuwając z kierownictwa twórcę stronnictwa Mikołę Szylahowicza (formalnie istniała do 1998).
Heorhi Taraziewicz, ur. w 1937 w rejonie Miadzielskim obwodu mińskiego, ukończył Lwowski Instytut Politechniczny (1959) oraz Akademię Nauk Społecznych przy KC KPZS, unżynier, kandydat nauk technicznych (1969), kierownik Białoruskiego Przedsiębiorstwa Kartograficzno-Geologicznego (1969-1980), przewodniczący Miejskiego Komitetu Wykonawczego w Mińsku (1980-1983), I. sekretarz Mińskiego Komitetu Miejskiego KPB (1983-1985), deputowany do RN BSRS (1980-1990), przewodniczący Prezydium RN BSRS і wiceprzewodniczący Prezydium RN ZSRS (1985-1989), deputowany ludowy ZSRS, deputowany RN ZSRS, przewodniczący jego komisji d/s stosunków międzynarodowych i planowo-budżetowej (1989-1991), członek KC KPB (1974-1991), kandydat na czlonka KC KPZS (1983-1991), przewodniczący Komitetu Geodezji przy Radzie Ministrów Republiki Białorusi (1991-1993), I. wiceminister MSZ Białorusi (1993-1994), ambasador Białorusi w Polsce (1994-1995), podczas kampanii prezydenckiej 1994 poparł Łukaszenkę, od roku 1995 w opozycji, wstąpił do BSDP-NH, przewodniczący Centralnej Komisji Kontroli Partyjnej.
A. Feduta, op. cit.
Mieczysłau Hryb, ur. w 1938 r. w rejonie Dziatłowiskim obwodu grodzieńskiego, ukończył Lwowską Uczelnię Przeciwpożarowo-Techniczną (1958), Wydział Prawa BUP (1962), pracował w organach spraw wewnętrznych obwodu witebskiego (1959-1981), naczelnik Zarządu Obrony Porządku Społecznego MSW BSRS (1981-1985), naczelnik Zarządu Spraw Wewnetrznych Obwodowego Komitetu Wykonawczego w Witebsku (1985-1990), gen.-lejtnant milicji (1993), deputowany do RN Białorusi (1990-2000), jej przewodniczący (styczeń 1994 - styczeń 1996), członek BSDP-NH (od 1996), jej I. wiceprzewodniczący (1999-2001), następnie członek BSDP, przewodniczący Białoruskiego Stowarzyszenia Euroatlantyckiego, członek Białoruskiego Komitetu Helsińskiego.
Iwan Paszkiewicz, ur. w 1955 r. w rejonie stolińskim obwodu brzeskiego, ukończył Moskiewski Uniwersytet Państwowy im. Łomonosowa, dziennikarz, pracował jako instruktor KC LKZMB, specjalny korespondent Białoruskiej Agencji Telegraficznej, redaktor biuletynu Sekretariatu Wykonawczego WNP, dyrektor przedstawicielstwa kompanii RTV „Mir” - organu WNP (1997), zastępca szefa Administracji Prezydenta Białorusi (1997-2000), deputowany do RN Białorusi (1995-1996) i do „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego” (od 1996), członek BSDP-NH (1995-1996), wykluczony „za złamanie statutu, działalność antykonstytucyjną i wezwania do dokonania przewrotu państwowego”, członek SDPNZ (od 1997).
Wasil Chroł, ur w. 1957 r., ukończył Miński Instytut Radiotechniczny, inżynier, konstruktor, technolog elektronicznej aparatury obliczeniowej, pracował jako zastępca kierownika wydziału Mińskich Zakładów Mechanicznych, dyrektor wykonawczy Republikańskiego Centrum Handlu Nieruchomościami, prezes Białoruskiego Stowarzyszenia „Nieruchomaść”, od roku 1996 deputowany „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego”, wiceprzewodniczący jej komisji d/s gospodarki.
Uładzimier Niściuk, ur. w 1950, ukończył Nowosybirską Wyższą Wojenno-Polityczną Uczelnię Ogólnowojskową (1972), Akademię Wojenno-Polityczną im. Lenina w Moskwie, zawodowy propagandysta, pułkownik, służył w Siłach Zbrojnych ZSRS i Republiki Białorusi (1968-1992), wiceprzewodniczący Zarządu Grodzieńskiego Obwodowego Towarzystwa „Wiedy”, kontroler inspekcji Izby Kontroli Republiki Białorusi w obwodzie grodzieńskim (1992-1994), Łukaszenko mianował go naczelnikiem Zarządu Kontroli organów władzy wykonawczej (1994, zwolniony w 1995), deputowany do RN Białorusi (1995-2000), sekretarz KC BSDP-NH, I. wiceprzewodniczący Białoruskiego Zjednoczenia „Jabłoko”.
Alaksandar Buchwostau, ur. w 1944 r. w Orle, ukończył Miński Instytut Radiotechniczny (1968), uczył się na aspiranturze w Instytucie Technicznej Cybernetyki AN BSRS  (1982), służył we Flocie Wojenno-Morskiej ZSRS (1968-1971), pracował w Zjednoczeniu Produkcyjnym „Hamsielmasz” jako inżynier, naczelnik centrum informacyjno-obliczeniowego, zastępca sekretarza komitetu partyjnego KPB, przewodniczący komitetu związku zawodowego (1971-1990), był współprzewodniczącym Homelskiego Komitetu Strajkowego (1990), przewodniczący Rady Związków Zawodowych Pracowników Przemysłu Budowy Maszyn Gospodarki Rolnej (od 1990), współprzewodniczących Białoruskiej Niezależnej Asocjacji Związków Zawodowych Przemysłu (1992), deputowany do RN Białorusi (1995-2000), lider Białoruskiej Partii Pracy (od 1993), podczas wyborów prezydenckich 2001 r. osoba zaufania Hanczaryka.
Wolha Abramowa, ur. w 1953 r. w Mińsku, ukończyła BUP (1975), kandydat nauk filozoficznych (1988, temat dysertacji: "Humanizm przemocy w rewolucji socjalistycznej”), docent, wykłada w Białoruskim Instytucie Technologicznym i Mińskim Instytucie Radiotechnicznym (od 1975), dyrektor programów badawczych Narodowego centrum Inicjatyw Strategicznych „Wschód-Zachód” (1995 і od 1997), znana ze swoich aktywnych wystąpień przeciwko białorutenizacji oświaty (koniec lat 1980-tych) i ustawy o językach (1990), przewodnicząca Ruchu na rzecz Reformy Białorusi (1991-1994) i Białoruskiego Zjednoczenia „Jabłoko”, deputowana do RN Białorusi, sekretarz jej Komisji d/s międzynarodowych (1996-2000), deputowana „Izby Przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego” (od 2000), głosi potrzebę stworzenia „opozycji systemowej” wobec reżymu.
A. Feduta, op. cit.
 
A. Feduta, op. cit.
Alaksiej Karol, ur. w 1945 r. w miejscowości Kopyś w rejonie orszański obwodu witebskiego, historyk, wiceprzewodniczący PNZ (1992-1995), członkiem BSDP-NH (1996-1999), stworzył frakcję „Za jedność” i stanął na jej czele (2000), przewodniczący powołanej w oparciu o nią BSDP (od 2001).
Źmicier Bandarenko, ur. w 1964 r., ukończył Białoruski Instytut Kultury Fizycznej, pracował jako trener pływania i psycholog sportowy, od 1993 roku agent reklamowy w różnych strukturach komercyjnych, w tym pracownik wydziału reklamy firmy „Dajnowa”, która pierwsza zaczęła kłaść nacisk na „białoruskość” w swojej pracy, dyrektor komercyjny niezależnej rozgłośni radiowej „Radyjo 101,2”, zamkniętej przez władze z powodów politycznych (1995-1996), pracownik Funduszu Prasy Niezależnej (1996), koordynator „Karty-97” (od 1997).
Andrej Sańnikau, ur. w 1954 r. w Mińsku w rodzinie aktorów teatralnych, ukończył Miński Państwowy Instytut Języków Obcych (1977), Akademię Dyplomacji w Moskwie (1989), dyplomata zawodowy (od 1982), pracownik Sekretariatu ONZ w Nowym Jorku (1982-1987), MSZ BSRS i Republiki Białorusi (1989-1991), doradca Misji Białorusi przy organizacjach międzynarodowych w Genewie (1993-1995), wiceminister MSZ (3 luty 1995 - listopad 1996), rektor niepaństwowego Uniwersytetu Ludowego (od 1997) i międzynarodowy koordynator „Karty-97” (z siedzibą na Białorusi).
Mikałaj Chalezin, dziennikarz i artysta, założyciel Centrum Sztuki Współczesnej “Vita Novа”, jeden z załozycieli gazety “Imia” i teatru alternatywnego, prezydent Funduszu Poparcia Prasy Niezależnej.
Aleś Bialacki, ur. w 1962 r. w rejonie sartawalski w Rosji, ukończył Wydział Historyczno-Filologiczny HUP (1984), uczył się na aspiranturze w Instytucie Literatury AN BSRS (1984-1989), od początku lat 1980-tych brał udział w białoruskim ruchu narodowym, członek „Białoruskich warsztatów śpiewu i dramatu” (1982), jeden z założycieli i przewodniczący Stowarzyszenia Młodych Literatów „Tutejszyja” (1986-1989), jeden z założycieli Białoruskiej Wspólnoty Katolickiej (1990), uczestniczył w wydawaniu i kolportażu drugoobiegowych czasopism „Buraczok”, „Wiera” i „Kantrol”, dyrektor Muzeum Literatury im. Maksima Bahdanowicza (1989-1998), od roku 1998 przewodniczący Centrum Obrony Prawa „Wiosna-96”, był radnym Mińskiej Rady Miejskiej (1992-1996), członek komitetów organizacyjnych „Martyraloh Biełarusi” i BNF (1988), sekretarz Zarządu (od 1998) i wiceprzewodniczący BNF (od 1999).
Pawał Danejka, ur. w 1961 r. w Mińsku, ukończył BUP (1986), specjalizacja - makroekonomika, pracował jako młodszy pracownik naukowy w Białoruskim Instytucie Naukowo-Badawczym Informacji Technicznej i Badań Ekonomicznych (1986-1989), młodszy pracownik naukowy Instytutu Ekonomiki AN BSRS (1989-1991), dyrektor kompanii finansowo-inwestycyjnej „FIKO” (1991-1992), dyrektor kompanii „Systemowe konsultacje biznesowe” (1992-1993), wiceprezydent, prezydent Instytutu Prywatyzacji i Menedżmentu (od 1993), deputowany RN Białorusi (1995-2000), członek ADP (1991), AHP, był jej wiceprzewodniczącym.
Wiktar Iwaszkiewicz, ur. w 1959 r. w Mińsku, ukończył Wydział Dziennikarstwa BUP (1991), pracował jako robotnik w mińskiej hucie (1981-1990), od początku lat 1980-tych uczestniczył w białoruskim ruchu narodowym, członek “Białoruskich warsztatów śpiewu i dramatu” (1983), Klubu im. U. Karatkiewicza (1984), “Talaki (1985), jeden z wydawców pisma “Buraczok” (1986-1987), gazet "Nawiny BNF" i "Swaboda", członek Komitetu Organizacyjnego (1988) i Sejmu BNF (1989-1995), sekretarz Zarządu (1992-1995), wiceprzewodniczący BNF (od 1999), dyrektor Społecznego Centrum Naukowo-Badawczego - „Białoruska Perspektywa” (1995-1997), wiceprezydent Białoruskiego Kongresu Niezależnych Związków Zawodowych (od 1999), redaktor naczelny gazety „Raboczy” (od 1997).
Anatol Labiedźka, ur. w 1961 r. w rejonie stołpeckim obwodu mińskiego, ukończył Wydział Historii i Romanistyki Mińskiego Instytutu Pedagogicznego (1985), Wydział Prawa BUP (1996), pracował jako nauczyciel w szkole wojskowej (1985-1990), wybrany do RN BSRS jako kandydat komsomołu (1990), deputowany do RN (1990-2000), wiceprzewodniczący RN (1999-2000), podczas kampanii prezydenckiej 1994 r. aktywnie popierał Łukaszenkę, następnie przystąpił do AHP, wiceprzewodniczący (1998-2000), przewodniczący AHP (od 2000), przewodniczący Białoruskiego Stowarzyszenia Młodych Polityków, prezes Białoruskiego Stowarzyszenia Atlantyckiego (1992-1999).
Informacja BiełPAN z 31.08.1999.
Ibidem.
Ludmiła Hraznowa, ur. w 1953 w Dzierżńsku (obwód miński), ukończyła BUP (1975), tam też uczyła się na aspiranturze (1977), kandydat nauk ekonomicznych (1980, temat dysertacji: "Uogólnienie pracy jako czynnik udoskonalenia struktury socjalistycznego kolektywu produkcyjnego”), docent, do 1995 r. pracowała na katedrze nauk ekonomicznych BUP, deputowany  do RN Białorusi (1995-2000), członek AHP (od 1997), członek Komitetu Organizacyjnego „Karty-97”.
Nina Stuzynskaja, historyk, kandydat nauk historycznych, pracuje w Instytucie Historii AN, wiceprzewodnicząca BSDP-NH, lider kobiecego ruchu socialdemokratycznego.
Informacja Radia „Racyja” z 28.06.2000.
Walancina Palewikowa, ur. w 1950 w Lubani w obwodzie mińskim, ukończyła Wydział Matematyczny BUP (1972), pracowała w związkach zawodowych w przedsiębiorstwach przemysłu radiowego i elektronicznego (1972-1992), od roku 1992 w Federacji Związków zawodowych Białorusi jako zastępca kierownika wydziału organizacyjnego, sekretarz komitetu wykonawczego, kierownik Centrum Informacyjno-Analitycznego, przewodnicząca Komisji d/s pracy kobiet Rady Powszechnej Konfederacji Pracy (ZZ WNP), powołała i stanęła na czele Partii Kobiet „Nadzieja” (1994), podczas kampanii prezydenckiej 2001 r. była kierownikiem sztabu wyborczego Hanczaryka.
Siarhej Kalakin, ur. w 1952 r w Mińsku, ukończył Miński Instytut Radiotechniczny (1977), politologię na BUP (1992), pracował w zjednoczeniu produkcyjno-technicznym „Intehrał” jako monter wyposażenia elektronicznego (do 1977), w republikańskim sztabie studenckich brygad budowniczych KC LKZMB jako brygadzista i zastępca komendanta (1977-1983), instruktor rajkomu KPB w Mińsku, sekretarz komitetu partyjnego trestu „Bielsuwiaźbud”, wiceprzewodniczący Rejonowego Komitetu Wykonawczego w Mińsku, II., potem I. sekretarz rajkomu KPB w Mińsku (1983-1991), bezrobotny (1991-1992 і 1996), przewodniczący Rejonowego Komitetu Wykonawczego i Rady Rejonowej w Mińsku (1992-1994), deputowany do RN Białorusi (1995-2000), lider frakcji komunistów, członek KPZS (1977-1991), Partii Komunistów Białorusi (od 1991), sekretarz (1993). I. sekretarz KC KPB (1994).
Wasil Lawonau, ur. w 1938 w rejonie kociukowickim obwodu mińskiego, ukończył Białoruski Instytut Mechanizacji Gospodarki Rolnej (1964) oraz Mińską Wyższą Szkołę Partyjną, pracował jako inspektor-organizator machanizacji Zarządu Produkcyjnego Krasnopola, inżynier-mechanik sowchozu „Klimawicki” (1964-1967), dyrektor sowchozu „Miłasławicki” (1967-1972), I. zastępca naczelnika Mohylewskiego Obwodowego Zarządu Gospodarki Rolnej (1972-1975), I. sekretarz Rejonowego Komitetu Wykonawczego w Horkach (1975), I. sekretarz rajkomu KPB w Horkach (1975-1979), sekretarz obkomu KPB w Mohylewie (1979-1982), I. wiceprzewodniczący Obwodowego Komitetu Wykonawczego w Mohylewie (1982-1983), I. sekretarz obkomu KPB w Mohylewie  (1983-1990), przewodniczący Rady Obwodowej w Mohylewie (1990-1991), specjalista Zarządu Głównego Związków Ekonomicznych z Rozwiniętymi Krajami Kapitalistycznymi w Moskwie (1991), po „puczu” 1991 r. powraca na Białoruś i zostaje handlowym przedstawicielem Białorusi w RFN (do 1993), dyrektor generalny Białoruskiej Asocjacji Rolno-Przemysłowej „Bielinteragrapram” (1993-1994), minister gospodarki rolnej (1994-1997), aresztowany w służbowym gabinecie 11 listopada 1997 z oskarżenia o machinacje finansowe i nadużywania stanowiska służbowego, proces trwał od sierpnia  1999 do stycznia 2000 r., skazany na 4 lata więzienia, zwolniony w wyniku amnestii w październiku 2000, podczas kampanii prezydenckiej 2001 był kierownikiem kampanii wyborczej „zjednoczonej opozycji”.
Siamion Domasz, ur. w 1950 r. w rejonie lachwickim obwodu brzeskiego, ukończył Mińską Wyższą Szkołę Partyjną (1976), Białoruski Instytut Państwowy Gospodarki Narodowej (1981), pracował jako mechanik, główny inżynier, dyrektor bazy trasportowej w Ostrowcu na Grodzieńszczyźnie (1977), dyrektor Grodzieńskiego Kombinatu Samochodowego nr 1 (1977-1982), kierownik wydziału przemysłowo-transportowego grodzieńskiego komitetu miejskiego KPB, II. sekretarz rajkomu  KPB w Grodnie (1982-1987), przewodniczący Miejskiego Komitetu Wykonawczego w Lidzie (1987-1990), I sekretarz rajkomu KPB w Grodnie (1990), przewodniczący Miejskiego (1990-1993) i Obwodowego Komitetu Wykonawczego w Grodnie (1993-1994) i Rady Obwodu (1994-1996), deputowany do RN Białorusi (1995-2000), od roku 1996 w opozycji, przewodniczący Komitetu Koordynacyjnego Sił Demokratycznych „Inicjatywa Grodzieńska” (od 1997), stworzył i stanął na czele 2000 Radę Koordynacyjną Regionalnych Sił Demokratycznych - „Białoruś regionalna” (2000).
Alaksandar Dabrawolski, ur. w 1958 w obwodzie mińskim, ukończył Wydział Radiofizyki (1982), Wydział Prawa BUP (1995), pracował jako inżynier konstruktor w zakładach kompleksu wojskowo-przemysłowego, deputowany ludowy ZSRS, deputowany RN ZSRS (1989-1991), członek Międzyregionalnej Grupy Deputowanych, deputowany RN Białorusi (1995-2000), jeden z inicjatorów powołania Zjednoczonej Partii Demokratycznej - ADP (1990) і jej przewodniczący (1991-1995), po zjednoczeniu ADP z Partią Obywatelską w Zjednoczoną Partię Obywatelską - AHP (1995) został jej wiceprzewodniczącym.
Michaił Marynicz, ur. w 1940 r., w rejonie petrykauskim obwodu homelskiego, ukończył Białoruski Instytut Politechniczny, Miński Państwowy Instytut Języków Obcych i Mińską Partyjną Szkołę Wyższą, kandydat nauk ekonomicznych (1996, temat dysertacji: „Regulowanie zewnętrznych związków ekonomicznych Republiki Białorusi. Stan, problemy, drogi udoskonalenia), do roku 1994 pracował jako majster, brygadzista, kierownik robót, inżynier w treście „Centratranstechmantaż”, jako główny inżynier, naczelnik trestu „Bielbudmantaż”, wiceprzewodniczący i przewodniczący rejonowego Komitetu Wykonawczego w Mińsku, Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego, I. zastępca przewodniczącego Komitetu Państwowego Republiki Białorusi d/s związków zewnętrznych, mianowany ambasadorem w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech (1994), a po wyborze Łukaszenki na prezydenta, minister zewnętrznych związków ekonomicznych (do 1998), ambasador na Łotwie, w Estonii i Finlandii (1999-2001), w 2001 r. wysunął swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich, ale później wycofał się na korzyść Hanczaryka, którego został osobą zaufania.
M. Pliska, Парушэньні выбарчага заканадаўства падчас выбарчай кампаніі і прэзідэнцкіх выбараў, w: Biełarusskaja politycznaja systema, s. 361-372.
A. Jekadumau, Дынаміка рэйтынгу А.Лукашэнкі і вынікі прэзідэнцкіх выбараў 2001 году, w: Biełarusskaja politycznaja systema, s. 325-337.
“Уже насосались”: Александр Федута о “похрюкивании пингвина”, w: Biełarusskaja Gazieta z 24.09.2001.
Informacja „BiełPAN” z 20.10.2001.
Informacja „BiełPAN” z 20.10.2001.
Ibidem.
Ibidem.
O. Tomaszewskaja, A. Machowskij, Политика: партии выходят на перерегистрацию, w: Biełarusskaja Diełowaja Gazieta z 29.01.1999.
A. Piatkiewicz, Партыйная сыстэма Беларусі. Беларускія палітыкі, w” Biełaruskaja palitycznaja systema ... s. 394
 

Autor publikacji: 
INTERMARIUM: 
Źródło: 
ABC nr 2(9)