WYBORY PARLAMENTARNE W ESTONII 1995-1999 - KAMPANIA WYBORCZA - 1995

Koond-Erakond Maarahva Ühendus /Sojusz Partii Koalicyjnej i Ludu Wiejskiego/

Za głównego faworyta zbliżających się wyborów powszechnie uważano wyborczą koalicję Koond-Erakond Maarahva Ühendus (KMÜ). Był to sojusz postkomunistycznych technokratów i wyższych funkcjonariuszy aparatu partyjnego sowieckiej Estonii (Koonderakond) z nomenklaturą wiejską (Maarahva Erakond, Maaliit, EPPE, Põllumeste Kogu).

Genezy Koonderakond (Partia Koalicyjna) doszukiwać się należy w wydarzeniach jesieni 1990 r., gdy w Komunistycznej Partii Estonii wyodrębniła się wyborcza platforma "Vaba Eesti", grupująca tzw. narodowych komunistów. Owa "Vaba Eesti" (Wolna Estonia) przez krótki czas była trzecim, obok Kongresu Estonii (antykomuniści) i Rahvarinne (partyjni reformiści), liczącym się czynnikiem na scenie politycznej Estonii schyłku czasów sowieckich. 9 grudnia 1991 r., w oparciu o "Vaba Eesti" utworzono Partię Koalicyjną. Była to grupa przemysłowej nomenklatury estońskiej i wyższych funkcjonariuszy dawnego aparatu partyjnego, którzy nagle stali się zwolennikami budowy liberalnego kapitalizmu. Przewodniczącym został Jaak Tamm i był nim do 1994. W 1992 r. Koonderakond stanowiła podstawę rządu Tiita Vähiego. W jesiennych wyborach 1992 r. partia wystartowała w koalicji Kindel Kodu (Bezpieczny Dom) z Maaliit i EDÕL. Ten centrolewicowy blok uzyskał 13,6 % poparcia, co przełożyło się na 17 mandatów w parlamencie. Partia Koalicyjna i Związek Wiejski (Maaliit) utworzyły jednak odrębne kluby parlamentarne. Początkowo bliskie było wejście partii Tamma do koalicji rządowej, ostatecznie znalazła się ona jednak w opozycji. Po zwycięskich wyborach samorządowych w 1993 r. Koonderakond stała się główną alternatywą dla rządzącej centroprawicy w oczach zmęczonego radykalnymi reformami społeczeństwa. Sondaże z wiosny 1994 potwierdzały rosnącą popularność postkomunistów - 28 proc. respondentów widziałoby Vähiego na czele rządu, a 23 proc. zagłosowałoby na jego partię.

Drugim filarem KMÜ była Maarahva Erakond (MRE). Grupowała dawną, starszą nomenklaturę wiejską - dyrektorów kołchozów i sowchozów. Założył ją, 29 listopada 1994, jeden z najpopularniejszych polityków, ostatni przewodniczący Rady Najwyższej ESRS, Arnold Rüütel. Partia Ludu Wiejskiego jest przykładem dość powszechnego w Estonii zjawiska, a mianowicie całkowitego podporządkowania partii jej liderowi, stworzenia z niej zaplecza dla ambicji jednostki. W takim wypadku popularność partii zależy od popularności jej przywódcy. Stąd więc 15-procentowe poparcie dla MRE, zaledwie w 3 miesiące od momentu jej powstania.

Spośród trzech pozostałych wiejskich partii najdłuższą historią mógł pochwalić się Związek Wiejski (Maaliit), założony 7.5.1989 przez Arvo Sirendiego. Startował w koalicji Kindel Kodu w 1992 r. i utworzył potem samodzielny 8-osobowy klub parlamentarny. Natomiast Põllumeste Kogu (Zgromadzenie Rolników) - założone 1992, i EPPE (Eesti Pensionäride ja Perede Erakond) to już zdecydowanie polityczny margines.

Program

Sojusz Koond-Erakond Maarahva Ühendus, liczący około 1500 członków, miał zapewnione zwycięstwo nie tyle dzięki własnemu programowi wyborczemu, co dzięki poparciu wsi, oburzonej liberalną polityką gospodarczą centroprawicowego rządu i rozczarowanych reformami mieszkańców miast z warstw biedniejszych.

Program KMÜ miał wybitnie populistyczny, centrolewicowy charakter. Jednym z pierwszych postulatów była walka z przestępczością, jako największym zagrożeniem dla kraju. W dziedzinie ustrojowej natomiast otoczenie Rüütela przeforsowało zamiar wprowadzenia powszechnych wyborów prezydenckich (obecnie wyboru dokonuje parlament). Jeśli chodzi o politykę gospodarczą, postkomuniści chcieli pogodzić przysłowiowy ogień z wodą. W programie Partii Koalicyjnej czytamy: "Postęp gwarantuje liberalna gospodarka ze wszystkimi tego konsekwencjami". Tuż obok istnieje jednak zapis: "Opieka socjalna musi być dostępna dla wszystkich, którzy tego potrzebują". Stąd zapowiedź wzrostu wydatków socjalnych (przy efektywniejszym wykorzystaniu dostępnych środków) i reforma systemu emerytalnego (podniesienie świadczeń o 45-50%). Jednocześnie bardziej liberalne środowiska Koonderakond umieściły wśród wyborczych obietnic zamiar przeprowadzenia reformy podatkowej (obniżenie stawki podatku dochodowego, podniesienie VAT z 18 do 20%, probiznesowa polityka fiskalna) oraz utrzymywania zbilansowanego budżetu. KMÜ, najwięcej chyba spośród wszystkich ugrupowań walczących o mandaty, poświęcił uwagi w swym programie problemom wsi. Za hasłem "Wiejski styl życia i narodowa kultura są w niebezpieczeństwie" szedł kompleksowy program pomocy dla rolnictwa. Polegać on miał nie na bezpośrednich subsydiach, lecz na tanich kredytach, preferencyjnych podatkach i cłach ochronnych. Kołchozowe korzenie jednego z koalicjantów - MRE, spowodowały chyba, że w programie wyborczym pojawia się kilkakrotnie model estońskiej wsi oparty na gospodarstwach indywidualnych i na "kooperatywnych gospodarstwach" (!). Postkomunistyczni ludowcy poddali również krytyce prywatyzację w dotychczasowym kształcie.

Kwestię narodowościową koalicjanci raczej pomijali. Jedynie Koonderakond wspominała o społecznym i ekonomicznym równouprawnieniu obywateli z rezydentami nie posiadającymi estońskiego paszportu. Chłopski jednak w dużym stopniu charakter tego wyborczego bloku powodował, że na tej płaszczyźnie KMÜ był znacznie bliższy partiom prawicy, niż np. Partii Centrum. Stąd chociażby kładziony w programie nacisk na rozwój nauki estońskiego na obszarach najmocniej zrusyfikowanych.

Podobnie narodową orientację postkomuniści prezentowali w swoich poglądach na politykę zagraniczną. Przede wszystkim zdecydowane "tak" dla Unii Europejskiej oraz współpraca z NATO i UZE. Koonderakond chciała starać się na Zachodzie o gwarancje bezpieczeństwa dla Estonii. Z Rosją natomiast chciano ułożyć normalne dobrosąsiedzkie stosunki. Przy czym, co także zbliżało KMÜ do prawicy, w granicznych negocjacjach z Rosją, Estonia powinna oprzeć się na pokoju z Tartu (1920). Ale, w przeciwieństwie do niektórych narodowych środowisk, partiom bloku postkomunistów nie zależało na zmianie granicy ustalonej po aneksji Estonii przez ZSRS.

Sprzeczności w wyborczym programie KMÜ wynikały nie tylko z populizmu, ale także ze zderzenia dwóch różniących się nieco wizji gospodarczych - liberalizującej Partii Koalicyjnej i etatystycznej MRE. Stąd więc wypowiedzi, raz w stylu liberałów gospodarczych z Reformierakond, innym znowu razem obietnice subwencji rolnych i podziału dóbr bliskie Keskerakond, a wszystko to pod hasłem społecznej gospodarki rynkowej. Czemu więc nie budziło to zbyt dużych obaw wśród wyborców o realność tego programu? Uspokajały ich opinie analityków. Pamiętając o "koabitacji" Vähiego (premier) i Rüütela (głowa państwa) na początku lat 90-tych, gdy zaczęto wprowadzać radykalne reformy, nie sądzili by ewentualny rząd KMÜ miał zahamować bieg reform.

Ostatnie przedwyborcze sondaże wskazywały na zdecydowana przewagę KMÜ. Na początku lutego 1995 najwięcej, bo 23% respondentów zadeklarowało poparcie dla sojuszu postkomunistycznej nomenklatury. Indywidualnie, lider KMÜ, Rüütel, plasował się na drugim miejscu w sondażach. Gdyby wybory odbyły się w lutym, KMÜ zdobyłaby 41 mandatów, deklasując rywali. Ostatnie tygodnie przed wyborami upłynęły pod znakiem utrzymywania się przewagi koalicji postkomunistów. W sondażu EMOR, opublikowanym pod koniec lutego, KMÜ popierało 30% respondentów. Zbliżony wynik koalicja uzyskała w dniu wyborów.

Reformierakond /Partia Reform/

Drugim, obok bloku KMÜ, faworytem była Partia Reform (Reformierakond), zajmująca na estońskiej scenie politycznej miejsce prawicy liberalnej, między prawicą narodową niepodległościową a postkomunistyczno-frontowym centrum.

9 marca 1990 r. grupa partyjnych reformistów z pisarzem Paulem-Erikiem Rummo na czele utworzy³a Estońsk¹ Partiź Liberalno-Demokratyczn¹ (ELDP). Ugrupowanie to, podobnie jak inni postkomuniœci z Mõõdukad, ewoluowało od początku w kierunku centroprawicy, i w pierwszych wolnych wyborach w 1992 r. wystąpiła wspólnie z antykomunistyczną prawicą w bloku "Isamaa". Liberałowie wprowadzili 6 posłów, zaś cała Isamaa zwyciężyła, zdobywając 22% głosów (29 miejsc w Riigikogu). ELDP znalaz³a siź w koalicyjnym rz¹dzie Marta Laara (Isamaa-ERSP-Mõõdukad). Nie wesz³a jednak w sk³ad, tworzonej na bazie wyborczej koalicji, Narodowej Partii Koalicyjnej "Ojczyzna" (Isamaa).

Od początku ministrem kultury był Rummo, w styczniu 1994 r. resort finansów objął Heiki Kranich, a w dniach 24 maja - 26 czerwca 1994 r. funkcję ministra obrony pełnił Raul Opik. Obecność w rządzie upływała pod znakiem konfliktu z partią ludową Ivara Raiga (polityka rolna!). Postępująca dekompozycja obozu rządzącego spowodowała wystąpienie liberałów z rządu (choć na stanowisku ministra finansów Kranicha zastąpił inny członek ELDP - Andres Lipstok), przy czym zostali oni w koalicji parlamentarnej. Rummo lojalność wobec gabinetu Laara zachował nawet w chwili jego upadku - głosował przeciw wotum nieufności.

W rządzie Andresa Taranda (opierającego się na odtworzonej koalicji centroprawicy) ELDP dostała dwa ministerstwa. Niedługo później partia Rummo połączyła się z grupą postkomunistycznych liberałów Siima Kallasa i parlamentarnym Klubem Wolnych Demokratów (Vabad Demokraadid) Ignara Fjuka, dając początek liberalnej Partii Reform (18 listopada 1994). Przewodniczącym wybrano Kallasa, a jego zastępcami Rummo i Valve Kirsipuu.

Program

Reformierakond od początku swojego istnienia była najbardziej prorynkowo nastawionym ugrupowaniem na estońskiej scenie politycznej. Swoimi korzeniami, programem i osobą lidera przypomina nieco polską Unię Wolności, choć zajmuje bardziej antykomunistyczne stanowisko. Mimo, że są postkomunistami, odcinają się od piewców sowieckiej przeszłości i zwalczają bardziej lewicowe partie postkomunistyczne. Członkowie Partii Reform to przede wszystkim dawna partyjna inteligencja z domieszką dawnych opozycjonistów.

Zdaniem członków Reformierakond prawica narodowa ma zbyt etatystyczne poglądy na gospodarkę, sama jest zaś zwolennikiem skrajnego liberalizmu ekonomicznego i monetaryzmu. Partiom nomenklaturowym i Keskerakond zarzucała nie tyle komunistyczne pochodzenie, co tendencje do ochrony sektora państwowego i protekcjonizmu, zwłaszcza wobec rolnictwa.

W swoim programie Partia Reform podkreślała, iż "niezbędnym jest kreować sytuację, w której interwencja państwa w gospodarkę będzie ograniczona do minimum", zaś "zagwarantowanie stabilności estońskiej korony jest jednym z priorytetów gospodarczych polityki Reformierakond. A jednym z warunków stabilności korony jest zrównoważony budżet państwa". Partia Kallasa faworyzowała oczywiście prywatną formę własności i była gorącym zwolennikiem prywatyzacji i reprywatyzacji jak największej części majątku narodowego.

Liberałowie krytykowali nacjonalizm estoński, a z drugiej strony rosyjski separatyzm. Podważali sens istnienia partii opartych o kryterium etniczne. Zgadzali się na, co najwyżej, kulturalną autonomię mniejszości.

Program liberalnych postkomunistów miał zdecydowanie proeuropejski charakter. "Partia Reform uważa, że polityka zagraniczna Estonii powinna zabezpieczać narodową niepodległość i kontynuować integrację z Europą (...). Unia Europejska i NATO są najważniejszymi organizacjami, które mogą zagwarantować bezpieczeństwo Estonii w razie zagrożenia". Etapem zaś na drodze do tego celu musi być regionalna integracja w basenie Morza Bałtyckiego. "Reformiści" nie kryli swojej niechęci do Rosji, zarówno z powodów politycznych i ekonomicznych, jak i światopoglądowych.

Keskerakond /Partia Centrum/

Od lat najlepiej zorganizowaną i stabilną siłą na politycznej scenie Estonii jest Keskerakond. To centrolewicowe ugrupowanie grupujące populistycznych pragmatyków jest głównym spadkobiercą estońskiego Frontu Ludowego – Rahvarinne. Charakterystyczne dla tej partii jest zupełne podporządkowanie jej interesom przewodniczącego Savisaara, przez co nabiera ona cech partii typu wodzowskiego.

Inicjatorem powstania Ludowej Partii Centrum (Eesti Rahva Keskerakond) był oczywiście Edgar Savisaar. Nie mogąc podporządkować sobie całego Rahvarinne, utworzył ze swoich zwolenników lewicową partię, do której przystało 20 deputowanych do Rady Najwyższej ESRS (12.10.1991). W pierwszych wolnych wyborach rok później Keskerakond startowała w koalicji z faktycznie nie funkcjonującym już Frontem Ludowym. Zdobyto 12,3% głosów, co dało trzecie miejsce i 15 mandatów poselskich. Rozbudowując silne struktury terenowe i koordynując antyrządowe akcje z mniejszością rosyjską, ugrupowanie stało się, drugą po

Koonderakond, siłą opozycyjną w kraju. Zbyt duże skupienie władzy w jednym ręku i autorytarny styl rządów przewodniczącego spowodowały wewnętrzny konflikt – w kwietniu 1994 5 posłów – b. członków Rahvarinne – utworzyło w ramach parlamentarnej frakcji Keskerakond – Klub Wolnych Demokratów (Vabad Demokraadid). Niedługo potem Ignar Fjuk, Jaan Kaplinski i inni opuścili szeregi partii. W małym tylko stopniu te stratę powetował akces Partii Przedsiębiorców Tiita Made, kanapowej partyjki o agenturalnych powiązaniach (10.05.1994).

Program

Partia Centrum (ponad 1400 członków w styczniu 1995) swoją przedwyborczą kampanię skierowała przede wszystkim do elektoratu określanego jako typowy dla socjaldemokracji. A więc społecznych aktywistów, średniej klasy, robotników, bezrobotnych itp. Reprezentując głównie dawną reformistyczną inteligencję partyjną i Rosjan, występowała tak naprawdę w interesie tych wszystkich byłych beneficjentów sowieckiego systemu, którzy najmniej zyskali na dotychczasowych reformach.

Oficjalny program wyborczy Keskerakond przebijał swoją populistyczną retoryką nawet KMÜ. “Naszym celem jest przekształcenie Estonii w dom, którego mieszkańcy rządzą się społecznymi umowami, w którym ludzie mogą uczestniczyć bezpośrednio w tworzeniu praw kształtujących przyszłość Estonii, a mniejszości narodowe są wysłuchiwane”- brzmiało jedno z głównych założeń programowych.

Partia Centrum zarzucała liberałom z Reformierakond obronę “dzikiego, rozszalałego kapitalizmu” i przekształcanie Estonii w republikę bananową, sama zaś opowiadała się za równomiernym rozłożeniem ciężaru reform, redystrybucją dochodów i subwencjami dla rolnictwa. Ekonomiczne założenia programu “centrystów” bliskie były etatyzmowi i dopuszczały interwencjonizm państwa w gospodarce. “Posiadanie idzie w parze z odpowiedzialnością – posiadanie i obrót własnością musi pomagać społeczeństwu”- reprywatyzację dopuszczano tylko wtedy, gdy nie spowoduje ona nowej niesprawiedliwości lub nowej nierówności. Duża rola państwa w gospodarce wyrażać się miała m.in. w redystrybucji dochodów, dokonywanej oczywiście przez aparat nomenklatury (co realizowano już za rządów premiera Savisaara w l. 1990-1992) oraz preferowaniu sektora państwowego. Typowo lewicowy charakter miały postulaty zwiększenia opodatkowania i rozwoju programów socjalnych. Keskerakond skłonna jednak była, przejściowo, zaakceptować oszczędnościowy deficyt i restrykcyjną politykę monetarną. W kwestii przekształceń własnościowych partia Savisaara postulowała prywatyzację w drodze akcjonariatu pracowniczego. Jako receptę na kryzys gospodarczy postkomuniści polecali odzyskanie rynku rosyjskiego i wzmocnienie powiązań ekonomicznych z Rosją. Nawet Tiit Vähi (Partia Koalicyjna), który również chciał podjąć wymianę gospodarczą z Rosją, w eksporcie na Wschód widział jedynie instrument zdobywania środków na modernizację przemysłu estońskiego, by mógł on konkurować następnie na rynku zachodnim.

Savisaar był więc jedynym, obok oczywiście estońskich Rosjan, zwolennikiem powrotu do dawnych powiązań ekonomicznych. “Estonia nie powinna uważać się za bastion broniący Europy przed Rosją, jak chce tego prawica, lecz za pomost łączący Europę Zachodnią z Rosją, co tylko przyniosłoby korzyści”- taki pogląd dominował wśród zwolenników Partii Centrum. Charakterystyczna dla tego, i innych prorosyjskich ugrupowań, jest ekonomiczna argumentacja dla założeń polityki zagranicznej. Nie mówi się o bezpieczeństwie państwa, a o dobrobycie jego mieszkańców, który rzekomo przyniosłyby związki z Rosją. Jest to oczywiście retoryka, za którą kryją się towarzysko-służbowe powiązania z czasów jeszcze Związku Sowieckiego. Według postkomunistów najlepszą gwarancją bezpieczeństwa Estonii byłaby demokratyzacja Rosji, a temu z pewnością nie służyłoby jej izolowanie na arenie międzynarodowej. Rozumując jak “centryści” można więc dojść do wniosku, że wstąpienie Estonii do NATO narażałoby jej bezpieczeństwo. Dla Keskerakond ważniejsza była integracja z UE. Nie tylko przeciwstawiała się wstąpieniu do Sojuszu, ale głosiła nawet, że układ o stowarzyszeniu z UE będzie na razie wystarczającym stopniem integracji, zaś decyzja o przystąpieniu do Unii będzie zależała od przyszłego rozwoju stosunków gospodarczych.

Zwolennicy Savisaara przywiązywali natomiast dużą wagę do współpracy z Litwą i Łotwą. Straszyli, że jeśli państwa bałtyckie zdominują radykalni narodowcy, którym najbardziej odpowiada izolacjonizm, współpraca między Litwą, Łotwa i Estonią stanie pod znakiem zapytania. Faktycznie, łatwiej byłoby porozumieć się tym republikom między sobą, gdyby we wszystkich trzech rządzili postkomuniści. Można byłoby odświeżyć dawne znajomości, a przy okazji skonsultować się z towarzyszami z Moskwy. Ten rodzaj integracji regionalnej Rosja by z pewnością gorąco poparła.

Partia Centrum zawsze ostro atakowała prawicę narodową, a także tych postkomunistów, którzy postawili na kartę narodowa. Kwestię mniejszości rosyjskiej w swoim programie wyborczym raczej pomijała, ale biorąc pod uwagę jej układy z EÜRP i postulat przyznania obywatelstwa Republiki Estonii wszystkim mieszkańcom urodzonym w Estonii przed 20.08.1991, można określić ją jako nieoficjalnego reprezentanta rosyjskich interesów w tym kraju.

Logicznym uzupełnieniem poglądów członków Keskerakond jest ich stosunek do przeszłości. Ich zdaniem wcale nie było tak źle, były przecież ożywione kontakty z Finlandią, korzystne związki ekonomiczne z Rosją (“wielki, chłonny rynek zbytu”) itd. To akurat typowe dla większości postkomunistów. Jeśli chodzi o lustrację i dekomunizację, to trzeba przypomnieć, że właśnie Savisaar pozwolił wywieść archiwa estońskiego KGB do Moskwy. Zresztą sama Partia Centrum, z liderem na czele, do dziś jest zdominowana przez współpracowników sowieckiej policji politycznej, a próby lustracji w latach 1992-1994 zakończyły się ostrym atakiem agentury, gdy Hardo Aasmäe, człowiek Savisaara i b. przewodniczący komisji ds. likwidacji KGB w Estonii, oskarżył szereg polityków z rządzącej prawicy o działalność na rzecz KGB. Twierdził nawet, iż nie należy odsyłać z Estonii agentów KGB, którzy nie są obywatelami, gdyż mogą być pożyteczni i zarzucił współrządzącej narodowej ERSP, że chce pozbyć się swych dawnych oficerów prowadzących (lipiec 1993).

Mimo dość dużego elektoratu negatywnego Savisaara (34% w grudniu 1994 ) sondaże z początku lutego 1995 r. dawały Partii Centrum drugie miejsce, z 17-procentowym poparciem. Im bliżej jednak było wyborów, tym notowania stawały się słabsze. Ostatni przedwyborczy sondaż przewidywał zdobycie przez “centrystów” 16 mandatów (3 miejsce, za KMÜ i Reformierakond).

Isamaa/ERSP /”Ojczyzna”/ERSP/

Koalicja wyborcza Isamaa/ERSP (antykomunistyczna prawica) była głównym reprezentantem sił politycznych rządzących w Estonii od 1992 r. Z tego powodu tez nie dawano jej zbyt dużych szans na dobry wynik. W ciągu 3 lat rządów zdominowanych przez trudne dla społeczeństwa reformy, nastąpiło “zmęczenie materiału” – mocno ucierpiała popularność polityków kandydujących z tej prawicowej listy.

W 1992 r. wybory do Riigikogu wygrała centroprawicowa koalicja “Ojczyzna” (Isamaa). W jej skład wchodziły, powstałe w latach 1988 – 1990, niepodległościowe partie: chadeckie EKDE i EKDL, EVKE (republikanie) i EKRE (konserwatyści). Piątym członem koalicji była postkomunistyczna w dużej mierze Partia Liberalno-Demokratyczna (ELDP). Na ten blok zagłosowało ponad sto tysięcy wyborców (22%), dzięki czemu w parlamencie znalazło się 29 jego przedstawicieli.

Do parlamentu weszła także, na 5-tym miejscu, Estońska Narodowa Partia Niepodległości (ERSP). Założona w styczniu 1988 r. była pierwszym antykomunistycznym ugrupowaniem i gromadziła dysydentów starej daty. Zdobyła 8,8% głosów i 10 miejsc w Riigikogu.

Te dwa ugrupowania (plus centrolewicowi Mõõdukad) zawar³y w paŸdzierniku 1992 umowź koalicyjn¹. Powsta³y rz¹d Marta Laara nie mia³ charakteru wyłącznie prawicowego, stanowił sojusz starej opozycji (ERSP), nowej centroprawicy (Isamaa) i trzech partii wywodzących się z reformistycznego ruchu Rahvarinne: liberałów Rummo, socjaldemokratów Lauristin i ludowców Raiga. O różnicach, jakie wówczas występowały między Isamaa i ERSP, świadczy chociażby wystawienie dwóch różnych kandydatów w wyborach prezydenckich w 1992 r. To ERSP miała bardziej prawicowy program niż Isamaa.

Ważnym krokiem ku konsolidacji prawicy było przekształcenie wyborczego bloku “Isamaa” w jedna partię – Narodowa Partie Koalicyjną “Ojczyzna”  (21.10.1992). W jej skład weszli chadecy, republikanie i konserwatyści. Odrębność partyjną, pozostając w klubie parlamentarnym Isamaa, zachowała ELDP Rummo, co nadało nowej partii bardziej prawicowy charakter.

Rząd Laara nie mógł przetrwać długo, mimo dynamicznego procesu reform. O rozpadzie koalicji zdecydowały starcia w jej obrębie. Po pierwsze, błędnym okazało się założenie Laara, że reformowaniem gospodarki powinni zając się praktycy, czyli biznesmeni. Efektem była seria głośnych afer korupcyjnych. Po drugie, rząd nie przeprowadził zdecydowanej lustracji i dekomunizacji, co stało się przyczyną wielkiego niezadowolenia narodowców z ERSP. Po trzecie, istniały zbyt duże różnice w programach gospodarczych podmiotów koalicji. Wewnźtrzne konflikty, propagandowa ofensywa lewicy, spo³eczne koszty reform, korupcja i wzrost przestźpczoœci wp³ywa³y na gwa³towny spadek popularnoœci koalicji. Sondaæe z kwietnia 1994 by³y katastrofalne dla rz¹dz¹cych (Mõõdukad – 5%, Isamaa – 4%, ERSP – 1%).

Tymczasem proces przemian na prawicy wciąż trwał. W efekcie konfliktu miedzy dominującymi chadekami Laara, a republikańsko-konserwatywną opozycją, z klubu Isamaa wystąpiło 11 posłów (czyli połowa), którzy zarejestrowali odrębny klub – Parempoolsed (czerwiec 1994). Rząd Laara miał od tej chwili charakter mniejszościowy. Mimo, że do wyborów pozostawało już niewiele czasu, wśród posłów górę wzięła niechęć do zdecydowanego w swych poglądach premiera. 26 września 1994 upadł pierwszy w byłym ZSRS rząd antykomunistyczny. Laar odszedł, ale umożliwiło to odtworzenie koalicji z udziałem ERSP i Isamaa i sformułowania tzw. “rządu kontynuacji” z Andresem Tarandem na czele. Sondaże dawały prawicowym ugrupowaniom rządzącym minimalne szanse na wejście do parlamentu w 1995 r. W tej sytuacji chadecka Isamaa (Laar) i narodowa ERSP (Kelam) zawarły sojusz wyborczy. Stało się to możliwe dzięki m.in. pozbyciu się przez nie skrzydeł radykalnych, programowemu przesunięciu się Isamaa w prawo i stonowaniu, wcześniej bardzo radykalnych, poglądów przez ERSP. Ustalono, że będzie jeden, wspólny klub parlamentarny, i zadeklarowano chęć utworzenia w przyszłości jednej partii.

Program

Większość obserwatorów wróżyła tej koalicji klęskę. Obie partie nie wykluczały w przyszłości połączenia, choć różnice między nimi były istotne: chadecka Isamaa reprezentowała liberalizm gospodarczy i bliższa była pod tym względem Partii Reform, natomiast ERSP, jak wszyscy narodowcy, miała tendencje etatystyczne, co zbliżało ją do innych ugrupowań prawicowych, jak Parem Eesti i Parempoolsed. Dla wyborczego koalicji Isamaa/ERSP Reformierakond nie wydawała się jednak dość narodowa, no i jej pochodzenie łączyło ją częściowo z dawna nomenklaturą i reformistami.

Narodowo-chadecka koalicja miała klasyczny program prawicowy, będący w dużej mierze efektem kompromisu miedzy tymi partiami. To, co łączyło jej członków, to przede wszystkim pochodzenie oraz wynikające z niego: antykomunizm i antyrosyjskość.

Bardziej złożony charakter miał stosunek koalicjantów do postkomunistów. Dopuszczano (dla dobra kraju) współpracę z postkomunistami mającymi zbliżone poglądy na gospodarkę, przeszłość i politykę zagraniczną (Partia Reform, Umiarkowani). Zwalczano natomiast ugrupowania b. komunistów, mające bardziej lewicowy program (Keskerakond, MRE). W wymiarze ekonomicznym zdecydowanie prorynkowa była Isamaa. Zwolennicy kontynuacji reform rynkowych, preferowali sektor prywatny i postulowali wprowadzenie modelu państwa – “nocnego stróża”. Mniej entuzjastyczny stosunek do liberalizmu miała ERSP. Postulowała dość szeroki zakres interwencjonizmu państwowego, ale etatystyczne akcenty w jej programie wynikały nie tyle z lewicowych poglądów, co z nacisku na wszechstronną ochronę tożsamości narodowej Estończyków. Rozbudowana opieka socjalna i społeczny solidaryzm miały umacniać jedność narodu estońskiego.

Chadeków i narodowców łączyła niechęć do, uważanej za “piątą kolumnę” Moskwy, mniejszości rosyjskiej. Jej neutralizacji służyć miały ostre kryteria przy nadawaniu obywatelstwa. “Uważamy, ze estońscy obywatele powinni mieć zagwarantowane wszystkie polityczne prawa. Wszystkie osoby mieszkające na terytorium Estonii powinny mieć zagwarantowane prawa człowieka. Mniejszości powinny zaś, jeśli zechcą, otrzymać autonomię kulturalną”. ERSP bardziej niż chadecy, była przeciwna asymilacji Rosjan, uważając, że nie zmieni się ich faktyczny stosunek do niepodległej Estonii.

Jak inne partie prawicy narodowej, koalicja “Ojczyzny” i ERSP opowiadała się za jak najszybszym przystąpieniem do NATO, co traktowała jak ważniejsze od integracji z UE.

Notowania koalicji na długo przed wyborami nie wyglądały najlepiej. Gdyby Isamaa i ERSP startowały oddzielnie, najprawdopodobniej w ogóle by się nie znalazły w parlamencie. Zresztą razem także nie miały się czym pochwalić. Najpopularniejszym politykiem bloku był Jüri Luik (51% zwolenników). Większość sondaży dawały sojuszowi chadeków z narodowcami 6 proc. poparcia i 8 miejsc w Riigikogu. Silną stroną prawicy był zdyscyplinowany elektorat. Na pytanie o stałość swoich preferencji wyborczych, 58% respondentów nie wykluczyła ich zmiany do dnia wyborów. Ale aż 75 proc. deklarujących poparcie dla Isamaa/ERSP było pewnych swego wyboru.

Mõõdukad /”Umiarkowani”/

Drugą znaczącą listę skupiającą ugrupowania rządzące była lista Umiarkowani (Mõõdukad). Tworzyli ją politycy dwóch centrolewicowych ugrupowań: socjaldemokratów (ESDP) i ludowców (EMKE).

W styczniu 1990 r. w Tartu odbył się zjazd założycielski Estońskiej Socjaldemokratycznej Partii Niepodległości (ESDIP). Jej członkowie pochodzili z lewego skrzydła Rahvarinne – estońskiego Frontu Ludowego. W pierwszym kierownictwie znaleźli się tacy partyjni reformiści, jak Marju Lauristin, Andra Veidemann czy Peet Kask.

Kilka miesięcy potem powstała Estońska Partia Centrum Wiejskiego (EMKE) – nowa chłopska partia także wywodząca się z Frontu, która pod koniec 1989 r. zaczął tworzyć Ivar Raig. Raig był założycielem lokalnych struktur EMKE w Tartu, współautorem projektów rolnych IME. Realizował reformę własności na wsi – jako szef parlamentarnej komisji gospodarki i rolnictwa (1992-1995). Wcześniej zasiadał w Sowiecie ESRS i Kongresie Deputowanych Ludowych w Moskwie (1989-1991). Estońską Komunistyczną Partię opuścił dopiero w 1990.

Obie partie, ESDIP i ludowcy, wzięły udział w wyborach do Kongresu Estonii – alternatywnego parlamentu (wiosna 1990). W jego egzekutywie (78-osobowy Komitet Estonii) znalazła się trójka socjaldemokratów i dwóch członków EMKE. Jednocześnie oba ugrupowania, pozostając ciągle w ramach Rahvarinne, brały udział w obradach wybranego w marcu 1990 Sowietu ESRS (9 socjaldemokratów z Veidemannem i 7 ludowców z Raigiem).

9 wrzesnia 1990r. ESDIP wchłonęła Forum Socjaldemokratyczne i Stowarzyszenie Socjaldemokratów ZSRS, zmieniając jednocześnie nazwę na Estońską Partię Socjaldemokratyczną (ESDP). Przewodniczącą wybrano Lauristin.

Rok później rozpadł się ostatecznie Rahvarinne – partie socjaldemokratów i ludowców zyskały pełną samodzielność. Jednak wspólne korzenie i bliskość programowa, a przede wszystkim zbliżające się wybory, sprawiły, że latem 1992 oba ugrupowania utworzyły wyborcze porozumienie Mõõdukad (Umiarkowani). Zdobyło ono prawie 45 tys. głosów. Oznaczało to 9,7% poparcia, czyli 12 mandatów w Riigikogu.

Podpisując umowę koalicyjną z Isamaa i ERSP Umiarkowani zapoczątkowali długoletnia współpracę polityczną z antykomunistami, czemu nie przeszkadzała przeszłość ESDP i EMKE. Mõõdukad otrzymali w gabinecie Laara zaledwie dwa stanowiska (mimo, æe mieli wiźcej mandatów, niæ ERSP): Marju Lauristin dosta³a resort opieki socjalnej, a Liia Hänni została ministrem bez teki. Od początku ludowe skrzydło Umiarkowanych popadło w konflikt z liberałami (ELDP) z Isamaa. Koalicja, realizując swoja politykę ekonomiczną na wsi, wchodziła w konflikt z chłopami domagającymi się wprowadzenia ceł zaporowych, opłat wyrównawczych i preferencyjnych kredytów dla rolnictwa, zagrożonego nieograniczonym importem subsydiowanej żywności z UE. Postulaty te częściowo popierała partia Raiga.

W wyborach samorządowych (X.1993) Umiarkowani, podobnie, jak i inne partie koalicji rządzącej, ponieśli porażkę. Socjaldemokraci w Tartu dostali tylko 6,7%, a w stolicy w ogóle nie znaleźli się w radzie miejskiej.

O systematycznym spadku notowań Mõõdukad świadczyły sondaæe z kwietnia 1994: chźę głosowania na ESDP wyraziło zaledwie 2% respondentów, a na EMKE 3 proc.

W wewn¹trzkoalicyjnym konflikcie ludowcy Raiga stali po stronie Laara i ERSP, socjaldemokraci zachowywali neutralnoœę. Mõõdukad pozostawali lojalni wobec premiera nawet po odejściu z Isamaa republikanów i konserwatystów oraz utracie większości w parlamencie. O opuszczeniu koalicji zadecydował konflikt w sprawie polityki rolnej i socjalnej. Wycofanie się Umiarkowanych oznaczało upadek gabinetu Laara.

Jako, że przedterminowe wybory nie były w niczyim interesie, udało się jeszcze raz, na dotychczasowej bazie politycznej, utworzyć rząd. Premierem został członek parlamentarnej frakcji Umiarkowanych, dotychczas minister ochrony środowiska – socjaldemokrata Andres Tarand. Tzw. rząd kontynuacji funkcjonował aż do wiosennych wyborów 1995.

Program

Mõõdukad byli nowoczesną socjaldemokracją w stylu zachodnim. Prorynkową, proeuropejską, mimo swojego pochodzenia – antykomunistyczną.

Alians socjaldemokratów z ludowcami wyróżniał się wśród lewicy swoim negatywnym stosunkiem do komunistycznej przeszłości. Mimo frontowego rodowodu i partyjnej przeszłości większości członków, Umiarkowani potępiali sowiecki okres w historii kraju. Stąd wyraźna niechęć do innych partii postkomunistycznych. Tego też efektem konsekwentna współpraca z rządzącą antykomunistyczną prawicą.

W programie wyborczym można przeczytać, “że gospodarka rynkowa nie jest wartością samą w sobie, lecz narzędziem do realizacji postępu służącego ludziom”. Podkreślono wagę rozwoju programów socjalnych, postulowano zwiększenie roli państwa w zwalczaniu bezrobocia. Umiarkowani byli zwolennikami takiego podatku dochodowego, który “zmniejszyłby niebezpieczną socjalną przepaść między zarabiającymi bardzo dużo, a tymi o niskich zarobkach”. Co do prywatyzacji, socjaldemokraci preferowali jej wariant kuponowy. Ludowym akcentem był postulat: “Jest o wiele trudniej zreformować rolnictwo niż przemysł, dlatego obszary wiejskie potrzebują specjalnego wsparcia państwa”.

Koalicjantom daleko było do nacjonalizmu, ale nie przeszkadzało to, podobnie jak w przypadku większości estońskich ugrupowań, sprzeciwiać się natychmiastowemu i całkowitemu zrównaniu Rosjan z Estończykami w prawach obywatelskich.

Program Mõõdukad podkreœla³ przynaleænoœę Estonii do ³acińskiego krźgu kulturowego, z czym wi¹za³o siź zachodnioeuropejskie pojźcie w³asnoœci i system wartoœci. Zdecydowani zwolennicy integracji z UE ( w mniejszym stopniu z NATO), nieufni wobec Rosji, podkreślali związki ze Skandynawią i sprzyjali współpracy z Litwą i Łotwą.

Meie Kodu on Eestimaa! /”Moim domem jest Estonia!”/

Wyborcza lista Meie Kodu on Eestimaa! (Moim domem jest Estonia!) reprezentowała rosyjskojęzyczną część sceny politycznej w najbardziej na północ położonej republice bałtyckiej. Do sformowania tego sojuszu doszło w styczniu 1995 r. Pierwszym krokiem było taktyczne przyłączenie się Rosyjskiej Ludowej Partii (RNP) do nieco większej Rosyjskiej Partii Estonii(VEE). Było to posunięcie wymuszone przez estońskie prawo o partiach, przewidujące rejestrację partii politycznej tylko w wypadku posiadania przez nią co najmniej 200 członków będących obywatelami estońskimi. Zarejestrowana w grudniu 1994 Rosyjska Partia Estonii mogła pochwalić się 264 posiadaczami partyjnej legitymacji. Rosyjska Ludowa Partia Estonii miała natomiast tylko ok. 100 członków. Mimo zjednoczenia, RNP utrzymała samodzielne struktury i faktycznie pozostała odrębnym ugrupowaniem.

MKoE! utworzyły formalnie te dwie partie, a Zjednoczona Partia Ludowa (EÜRP)początkowo tylko zadeklarowała poparcie dla sojuszu. 7 stycznia 1995 Państwowa Komisja Wyborcza (VVK) zarejestrowała listę Rosjan. “Umowa zastała zawarta w toku rokowań między trzema partiami w ciągu ostatniego tygodnia”- powiedział mediom Aleksiej Siemionow z EÜRP.

W trakcie rokowań ujawniły się duże rozbieżności między liderami partii. Poszło m.in. o podział miejsc na liście krajowej. Pierwsze 20 lokat podzielono ostatecznie między EÜRP, VEE i RNP w proporcji 4:2:1. Także finansowanie kampanii miało przebiegać według tego klucza. Najbardziej niezadowolona z takiego stanu rzeczy była Rosyjska Ludowa Partia, której przypadło zaledwie trzy miejsca w pierwszej dwudziestce listy krajowej. Jej przewodniczący Aleksiej Zybin zaznaczał też: “Przyszli parlamentarzyści MKoE! Powinni mieć prawo głosowania według swego uznania. Jedności wymagają jedynie sprawy etniczne”. Wypowiedź ta potwierdzała jedynie istniejące w rosyjskim środowisku istotne podziały programowe, o których chwilowo, pod naciskiem Moskwy, zapomniano w imię narodowej solidarności.

Niewątpliwie główną siłą koalicji była Estońska Zjednoczona Partia Ludowa (Eestimaa Ühendatud Rahvapartei – EÜRP). Oficjalnie założona w październiku 1994, EÜRP była politycznym przedłużeniem Zgromadzenia Przedstawicielskiego. Skupiało ono Rosjan należących do nurtu związanego na początku lat 90-tych z Jelcynem i Savisaarem, którego celem strategicznym było automatyczne uzyskanie obywatelstwa dla wszystkich mieszkańców kraju i w ten sposób uzyskanie wpływu na politykę rządów. Głównym inicjatorem powstania w styczniu 1993 Zgromadzenia, mającego skupiać wszystkie ugrupowania i stowarzyszenia rosyjskie, był Rosyjski Demokratyczny Ruch Estonii (Ruskoje Demokraticzeskoje Dwiżenije Estonii – RDDE). Ruch powstał w sierpniu 1991 r. (po klęsce “puczu” i delegalizacji Interfrontu i innych prosowieckich przybudówek) z inicjatywy Savisaara. Skupiał rosyjskich przeciwników Interfrontu uznających niepodległość Estonii. Jego głównym estońskim sojusznikiem była Partia Centrum, którą wspierał w wyborach w 1992.

Projekt powołania partii politycznej spowodował podział w Zgromadzeniu Przedstawicielskim. Frakcja Aleksieja Siemionowa chciała ideowo lewicowej partii broniącej interesów “ludu pracującego” niezależnie od kryteriów etnicznych, jednak ostatecznie górę wzięła opcja przewodniczącego Zgromadzenia Nikołaja Jugancowa, przewidująca utworzenie partii w oparciu o kryterium etniczne. Na I Kongresie partii (14.10.1994) przewodniczącym został Wiktor Andriejew, ale w 12-osobowym Prezydium znaleźli się przedstawiciele obu nurtów. O zwycięstwie opcji etnicznej świadczył przymiotnik “zjednoczona”, ale ustępstwem wobec Siemionowa było dodanie do nazwy słowa “ludowa”, które miało podkreślać lewicowość ugrupowania.

Najdłuższym stażem mogła się pochwalić Rosyjska Partia Estonii (Vene Eestis Erakond – VEE). Powstała we wrześniu 1993 r., przekształcając się z Rosyjskiego Związku Narodowego. Ta, skupiająca nacjonalistów rosyjskich, organizacja nawiązywała do przedwojennego “białego” związku o takiej samej nazwie. Założył ją były partyjny dziennikarz Siergiej Kuzniecow, który stanął zresztą na czele VEE.

Reprezentantem drugiego nurtu w estońskiej społeczności Rosjan była Rosyjska Partia Ludowa (Ruskaja Narodnaja Partija – RNP). Stworzyli ją członkowie rosyjskiej nomenklatury związani niegdyś z Gorbaczowem. Początkowo przeciwni niepodległości Estonii, potem stawiali na postulat autonomii terytorialnej płn.-wsch. części kraju (Ida-Virumaa). Po delegalizacji Interfrontu (sierpień 1991), gdzie się głównie skupiali, stworzyli Wspólnotę Rosyjską (Ruskaja Obszczina), na czele której stanęli Aleksiej Zybin i Jurij Kotionkow (kwiecień 1993). Niejednolita politycznie (obok dominujących nacjonalistów sowieckich także nacjonaliści rosyjscy) Wspólnota nigdy przez władze estońskie nie została zarejestrowana. W oparciu o nią sowiecki nacjonalista Zybin założył RNP i stanął na jej czele.

RNP zarzucała dwóm pozostałym rosyjskim ugrupowaniom, że bronią tylko tzw. nowych Rosjan, którzy wzbogacili się na pierestrojce, a tymczasem trzeba walczyć o interesy biednych, a takimi jest większość Rosjan (gł. bazą RNP był zindustrializowany i dotknięty skutkami reform region Ida-Virumaa, gdzie zdobyli w 1993 r. ponad 1/3 samorządowych stanowisk). Dodatkowo Zybin zarzucał partii Kuzniecowa nacjonalizm rosyjski i nawiązywanie do “białej” tradycji. Program RNP łączył nacjonalizm sowiecki z programem socjalistycznym, sprowadzającym się głównie do obrony “osiągnięć systemu socjalistycznego”. Partia Zybina żądała dwujęzyczności w całym kraju, zdecydowanie antyzachodnia, najbliższa była politycznie komunistom Väino Väljasa. Konieczność pokonania 5-procentowego progu skłoniła jednak Zybina do szukania porozumienia z EÜRP i VEE.

Program

RNP nie proponowała konkretnych logicznych rozwiązań, jej program sprowadzał się właściwie do nostalgii za ZSRS i starym ustrojem, nie znalazł więc właściwie odzwierciedlenia w programie wyborczym bloku Meie Kodu on Eestimaa! Program koalicji powtarzał generalnie założenia Zjednoczonej Partii Ludowej, umiarkowanie nacjonalistycznej, z socjalistycznym programem ekonomicznym.

Największa różnica miedzy EÜRP i VEE dotyczyła stosunku do przeszłości. O ile ci pierwsi wypowiadali się o niej pozytywnie, to ugrupowanie Kuzniecowa ostro stwierdzało: “VEE nie zgadza się z nielegalnymi działaniami władzy sowieckiej, oraz z przywilejami dla zbrodniarzy wojennych na koszt obecnych obywateli Estonii”. Kuzniecow uzurpował sobie prawo do tradycji przedwojennej estońskich Rosjan i dlatego tak zdecydowanie odcinał się od okresu sowieckiego.

“Główną przeszkodą w formowaniu się społeczeństwa obywatelskiego jest brak wśród części polityków estońskich jasnej, akceptowanej przez społeczność międzynarodową, wizji rozwiązania problemów nie-estońskiej populacji”- twierdzi EÜRP. Dlatego krytykuje rząd, żąda zmiany prawa o obywatelstwie, chce, by rosyjski był językiem wykładowym na wszystkich szczeblach nauczania, a “życie kulturalne mniejszości powinno być finansowane z budżetów centralnego i lokalnych w proporcjach odpowiadających strukturze ludności zamieszkującej państwo.”

Narodowych interesów rosyjskich bronili także nacjonaliści z VEE. Postulowali m.in. dwujęzyczność na obszarach z dużym udziałem ludności rosyjskiej oraz zmiany w prawie wyborczym korzystne dla Rosjan (“Frakcja rosyjska zasiadająca w Riigikogu powinna być proporcjonalna do liczby Rosjan mieszkających w Estonii”). Doceniali także rolę Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, popierając bliskie z nią związki społeczności rosyjskiej.

Rosyjska koalicja nawiązywała do idei II Republiki, czyli nowego państwa (zerwanie ciągłości państwowej z Estonią sprzed 1940 r.) i domagała się “integracji całej ludności, która sobie tego życzy”. Obywatelstwo powinno się przyznawać wszystkim osobom urodzonym w Estonii bez obowiązujących aktualnie wymogów egzaminacyjnych, a dla przybyłych do Estonii przed 1990 r. osłabić kryteria egzaminu językowego.

W wymiarze ekonomicznym celem MKoE! Była “społecznie zorientowana gospodarka rynkowa”. Rosjanie akcentowali rolę związków zawodowych, chcieli kluczowe gałęzie gospodarki (energetyka, transport, komunikacja) pozostawić pod kontrolą państwa. Głosili protekcjonizm wobec rolnictwa (“produkty rolne można dostarczać na rynki St. Petersburga, Pskowa, Moskwy”). Podobnie jak Keskerakond, sprzeciwiali się podatkowi liniowemu. Dopuszczali reprywatyzację tylko za odszkodowaniem, a “prywatyzacja kuponowa powinna objąć wszystkich mieszkańców”.

“Polityka zagraniczna jest dyktowana przede wszystkim interesem ekonomicznym”- uważał rosyjski blok, podkreślając korzyści płynące z ewentualnego wprowadzenia w życie układu o wolnym handlu z Rosją. Dla MKoE! Wzorcem dla Estonii powinna być dawna polityka zagraniczna Finlandii. Konieczny jest rozwój współpracy z Rosją i WNP w ogóle w dziedzinie walki ze zorganizowaną przestępczością, a “ułatwienia, które przysługują cudzoziemcom z Zachodu przyjeżdżającym do Estonii, powinny być takie same dla obywateli Federacji Rosyjskiej”.

Wszystkie trzy partie rosyjskie wypowiadały się jednoznacznie przeciwko przystąpieniu Estonii do NATO i były zwolennikami jej neutralności. Według nich prawdziwą gwarancją bezpieczeństwa kraju są przemiany demokratyczne w Rosji, którym sprzyjałaby normalizacja stosunków estońsko-rosyjskich, zaś warunkiem tego jest zmiana procedur naturalizacyjnych. Równie negatywnie koalicja wypowiadała się o integracji z UE, choć nie głosiła swego stanowiska tak otwarcie, jak w przypadku NATO.

Przeprowadzony na miesiąc przed wyborami sondaż Kuldena nie dawał jeszcze Rosjanom szans na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego. Jeszcze w połowie lutego MKoE! nie było według sondaży kandydatem do znalezienia się w Riigikogu. O tym, że może dojść do wyborczej niespodzianki, przekonywało dopiero ostatnie badanie opinii publicznej. MKoE! uzyskało zaskakująco dobre notowania – około 6%, co dałoby koalicji 5-te miejsce i oczywiście kilka mandatów poselskich.

Parempoolsed /”Prawicowcy”/

Seria konfliktów, która przyniosła w efekcie upadek centroprawicowego gabinetu Laara, wywarła także destrukcyjny wpływ na obóz estońskiej prawicy. Przystępowała ona do wyborów skłócona i podzielona. Drugą znaczącą, po liście Isamaa/ERSP, na prawicy była lista “Prawicowcy” (Parempoolsed). Pod nazwą tą kryła się Estońska Ludowa Partia Republikanów i Konserwatystów – EVKRE, powstała w czerwcu 1994 z połączenia dwóch małych prawicowych ugrupowań, które opuściły koalicję Isamaa. Przewodniczącą nowej partii została Karin Jaani, a jej zastępcą Enn Tarto.

Przyczyną rozpadu Isamaa były nie tylko polityczne błędy rządu i dramatyczny spadek jego popularności. Część polityków tej prawicowej koalicji (Indrek Kannik, Kaido Kama) stała się zwolennikami porozumienia z opozycyjną postkomunistyczną Koonderakond, czemu naprzeciw wychodził jej lider Tiit Vähi, nie widzący poważniejszych różnic programowych, za to wspólny liberalizm gospodarczy.

Do tego dochodził ostry konflikt personalny między Laarem – premierem i zarazem przewodniczącym Isamaa, a Kannikiem – szefem biura politycznego koalicji. W kwietniu 1994 Kama i Kannik przeprowadzili zakulisowe rozmowy z Vähim. Jednak władze “Ojczyzny” wykluczyły możliwość sojuszu z postkomunistami. Wówczas Kannik i Kama zażądali dymisji Laara. Rada Isamaa (kierownictwo koalicji) poparła wniosek opozycjonistów, jednak dzięki poparciu klubu parlamentarnego, gdzie górą byli zwolennicy premiera, rząd odmówił ustąpienia. Rozwiązanie konfliktu odłożono do nadzwyczajnego zjazdu Isamaa, który wyznaczono na czerwiec. Laar zapowiedział, że jeśli nie zostanie ponownie wybrany przewodniczącym koalicji, ustąpi ze stanowiska premiera. Zanim doszło do zjazdu, Laar zdymisjonował swoich gł. oponentów: Kama przestał być ministrem sprawiedliwości, a Kannik obrony. Wewnętrzna rywalizacja między frakcją chadecką Laara, a republikańsko-konserwatywną Kamy i Kannika zaostrzała się. 11 czerwca, na zjeździe w Tartu doszło do ostatecznej próby sił. Jeszcze raz górą był Laar. Ponownie został przewodniczącym, pokonując przedstawicieli skrzydła lewego (Kama), jak i prawego (Ülo Nugis). Wybory do organów kierowniczych zdominowali ludzie premiera.

Konsekwencją “obcięcia skrzydeł” ugrupowania było wystąpienie z Isamaa republikanów (Tarto, Kama) i konserwatystów (Nugis, Kannik). Liczba posłów klubu parlamentarnego “Ojczyzny” zmniejszyła się z 22 do 11! 30 czerwca 1994 dziewięciu secesjonistów zarejestrowało klub parlamentarny Parempoolsed. Zaraz potem republikanie (EVKE) i konserwatyści (EKRE) utworzyli wspólną partię – EVKRE. Nowe ugrupowanie znalazło się w “rządzie kontynuacji” Taranda.

Program

“Prawicowcy” to dość dziwny sojusz części prawicowych działaczy, których zjednoczyła wspólna niechęć do Laara. O poważnych różnicach między partyjną lewicą (b. EKRE), a prawicą (b. EVKE) świadczą nawet powody, dla których krytykowali rząd Laara. “Republikanie” atakowali premiera za zbyt łagodną ich zdaniem politykę wobec b. komunistów i Rosji, natomiast działacze “konserwatywni” za niechęć do zbliżenia z liberalną postkomuną. Generalnie, programowo można zakwalifikować “Prawicowców” jako prawicę narodową, bliską ERSP, Isamaa czy Parem Eesti.

Gospodarcze założenia zbliżają Parempoolsed do Isamaa, a nawet do Reformierakond. “Wolność ekonomiczna opiera się na indywidualnej inicjatywie i konkurencji”. Szczególnie dużo uwagi poświęcają postulatowi wolnej konkurencji. Krytykują monopole, a bank centralny powinien być niezależny od władzy wykonawczej, aczkolwiek pozostawać pod ogólnym nadzorem państwa. “Podatki powinny być niskie i proporcjonalne”- tym postulatem “Prawicowcy” różnią się od liberałów z Isamaa czy Partii Reform. Ich gospodarczy liberalizm łagodzą nieco wezwania do ochrony rodzimego rolnictwa, co ma polegać m.in. na udzielaniu długoterminowych niskoprocentowych kredytów.

Protekcjonistyczne akcenty wynikały ze stosunku Parempoolsed do kwestii narodowej. Na samym wstępie programowych założeń podkreślają oni: “Najwyższą formą intelektualnej, duchowej i kulturowej jedności jest naród. Byt narodu estońskiego jest możliwy tylko w ramach niepodległego państwa narodowego”. “Prawicowcy” uznają prawa człowieka wszystkich mieszkańców Estonii i zgadzają się na przyznanie mniejszościom narodowym autonomii kulturalnej.

Wyznanie i poglądy są prywatną sprawą każdego człowieka, a państwo, zdaniem Parempoolsed, nie powinno w ogóle ingerować w sprawy religii i ideologii. Dużo miejsca w swoim programie poświęcają samorządowi. Akceptują także prawo nie-obywateli do głosowania w wyborach lokalnych. Republika Estonii powinna być państwem sprawiedliwego prawa, przy ograniczonej władzy centralnej. “Państwo jest dla ludzi, a nie ludzie dla państwa” - przypomina program Parempoolsed.

W przedwyborczych sondażach Parempoolsed balansowali na granicy progu wyborczego. W badaniach “Kuldena” z początku lutego znaleźli się poniżej 5%. Inny sondaż kilka tygodni później przewidywał, że osiągną wymaganą granicę i zdobędą 5 mandatów, a jeszcze kilka dni przed głosowaniem wszystko wskazywało na to, że “Prawicowcy” wejdą do parlamentu, uzyskując 6 proc. poparcia.

Parem Eesti / Eesti Kodanik /”Lepsza Estonia / Estoński Obywatel”/

Kolejną listą wystawioną przez prawicę była lista koalicji Parem Eesti / Eesti Kodanik (Prawicowa Estonia / Estoński Obywatel). W jej skład wchodziło kilkanaście prawicowych i nacjonalistycznych partyjek i organizacji. W większości powstały one w latach 1993-1994, w związku z pogłębiającym się kryzysem rządzącej prawicy i zaniechaniem przez nią realizacji kilku ważnych postulatów, jak np. lustracji czy dekomunizacji.

W wyborach w 1992 r. trzecią siłą po prawej stronie sceny politycznej, obok koalicji Isamaa i partii ERSP, była lista wyborcza Eesti Kodanik. Pod tym szyldem startował Estoński Związek Obywatelski (EKL) i niezależni – dawni dysydenci (np. Mart Niklus), nie mogący sobie znaleźć miejsca w innych partiach. Kierowani przez b. podpułkownika US Army, Jüri Toomepuu, zdobyli 6,8% i znaleźli się w Riigikogu (8 mandatów).

W kwietniu 1994 r. sześć lokalnych organizacji EKL dokonało secesji, sprzeciwiając się przywództwu Toomepuu. Dało to wydarzenie początek budowie koalicji prawicowych narodowych partyjek i organizacji. Pod koniec 1994 r. koalicja Parem Eesti skupiała 10 małych grup prawicowych i nacjonalistycznych, m.in.: Centrum Inicjatywy na rzecz Dekolonizacji, Związek Petserimaa, Związek Właścicieli na Mocy Prawa Jüri Estama (popierany przez ok. 200-tysięczną grupę dawnych właścicieli), Partię Narodową Elmuta Laane (ofiary represji stalinowskich), Partię Odrodzenia Narodowego Tõnu Antona i Estońską Narodową Partię Postępu – EREE. Ta ostatnia, będąca zasadniczym trzonem koalicji, założona została 16 wrzesnia 1993 przez wyrzuconych z ERSP prawicowych radykałów. Przewodniczył jej Ants Erm (b. szef klubu parlamentarnego i b. przewodniczący ERSP).

Powstała 5 stycznia 1995 r. wyborcza koalicja Parem Eesti / Eesti Kodanik grupowała więc ultraprawicowych secesjonistów z narodowej przecież ERSP, radykalnie narodowych dysydentów i środowiska szczególnie pokrzywdzone za czasów sowieckich. Na zarejestrowanej liście pojawiły się nazwy następujących partii: Obywatel Estonii, Narodowa Partia Protekcji, Narodowa Partia Postępu, Partia Narodowa, Partia Obywateli Estońskich.

Program

PE/EK w swoim, pełnym sprzeczności, programie wyborczym przewidywała: dekolonizację, dekagebizację i desowietyzację (zaniechanie tych procesów zarzucała rządzącej centroprawicy). Chciała przywrócenia granicy z 1920 r. lub przynajmniej uznania faktu nielegalnej okupacji przez Rosję. Wzywała do estonizacji Petserimaa i Ida-Virumaa. “Najważniejszym działaniem chroniącym ludzi i naród jest wzrost liczby urodzeń”- prorodzinna polityka (m.in. ulgi dla rodzin wielodzietnych) służyć miała wzmocnieniu estońskiej nacji. Narodowcy chcieli pozbyć się z kraju możliwie jak najwięcej Rosjan, oraz ograniczyć “w najbliższej przyszłości” proces nadawania obywatelstwa i zaostrzyć procedury naturalizacyjne. Prezentowali werbalny antykomunizm (“organizacje przestępcze i Estońska Komunistyczna Partia powinny zostać poddane prawnej ocenie...”) i wzywali do walki z korupcją.

Niepodległość i integralność terytorialna Estonii najlepiej zabezpieczyć miały: dozbrojenie armii, rozwój formacji paramilitarnych w rodzaju Kaitseliit czy Naiskodukaitse oraz oczywiście szybkie wejście do NATO. Nie wszyscy członkowie koalicji byli entuzjastami NATO – Narodowa Partia Protekcji ostrzegała: “Zagrożenie dla Estonii może przyjść ze Wschodu lub Zachodu, tzn. z b. ZSRS lub mocarstw zachodnioeuropejskich.”

“Szczególnie ważna jest jedność państw bałtyckich i współpraca z krajami basenu Morza Bałtyckiego, Północnej Europy i UE”- zapisała w swoim programie partia Eesti Kodanik. Wchodzenia do Unii entuzjastą koalicja jednak nie była, ponieważ “Estonia nie może zostać rynkiem zbytu dla nadwyżki produkcji żywności z Zachodu, który niszczy estońskie rolnictwo dumpingowymi cenami”.

Sprzeczny był program na płaszczyźnie ekonomicznej. Narodowcy zgodni byli, że ważna jest siła estońskiej korony (kroon), ale już co do relacji państwo-gopsodarka nie byli zgodni. Narodowa Partia Protekcji podkreślała rolę własności prywatnej, a funkcję państwa skłonna była ograniczyć do regularnych, dokładnych kontroli rynku finansowego. Bardziej elastyczni członkowie PE/EK akcentowali rolę własności państwowej i spółdzielczej oraz postulowali potrzebę większej kontroli procesu prywatyzacji. Hasłami sprawiedliwości społecznej (opieka nad biednymi) motywowali postulat progresywnego podatku dochodowego.

ERKL i inne listy prawicy

Kolejnym ugrupowaniem odwołującym się do prawicowego elektoratu był Centralny Związek Nacjonalistów Estońskich (Eesti Rahvuslaste Keskliit). ERKL powstał 19 marca 1994 i od początku miał charakter ugrupowania wodzowskiego. Najważniejszą osobą był założyciel i przewodniczący Tiit Madisson.

Madisson to jeden z najbardziej znanych opozycjonistów sowieckiej epoki. Swoją działalność opozycyjną przypłacił aresztowaniem przez KGB (1980) i długoletnim więzieniem (1981-1987). W 1987 r. znalazł się wśród głównych postaci MRP-AEG (Grupy na Rzecz Opublikowania Paktu Mołotow – Ribbentrop) i EMS (Towarzystwa Ochrony Estońskiej Spuścizny). Jako członek ERSP pracował w niepodległej już Estonii w MSW, a wcześniej przewodniczył komisji likwidacyjnej KGB (w Komitecie Estonii). W 1994 wystąpił z ERSP.

Naczelnym hasłem nowego ugrupowania stała się walka ze zorganizowaną przestępczością. Madisson posunął się z czasem aż do postulatu tworzenia “szwadronów śmierci” i pozaprawnego zwalczania przestępczości. W programie ERKL pojawiło się pojęcie “terroru państwowego” i ataki na ideę demokracji. Narastający radykalizm partii zraził zresztą do współpracy z nią wiele środowisk politycznych. Kompromitujące były także kontakty z Żyrynowskim i Barkaszowem. Madisson chętnie nawiązywał do ideologii przedwojennego Związku Uczestników Wojny Wyzwoleńczej (vabsid).

ERKL posiadał eklektyczny, sprzeczny program. Najlepszym tego przykładem jest, z jednej strony postulat deportacji wszystkich nie-obywateli z kraju, a z drugiej chęć bliskiej współpracy z Rosją.

Estońska Partia Przyszłości (Tuleviku Eesti Erakond) powstała 29 sierpnia 1993 r. Połączyła byłych działaczy Eesti Kodanik (Jaanus Raidal) i ERSP (Eva Pärnaste), którzy niezadowoleni opuścili, lub zostali wyrzuceni, ze swoich macierzystych partii. Przewodniczącym wybrano Raidala, wcześniej związanego z Eesti Kodanik. Jak inne drobne, uważające się za prawicę, ugrupowania, TEE charakteryzował sprzeczny wewnętrznie program. Łączył liberalizm Reformierakond z programem społecznym Keskerakond. W kwestii narodowej zdecydowanie na prawicy. Liderzy Partii Przyszłości podkreślali, ze ważniejsze jest wejście do NATO, Unia może poczekać.

Metsaerakond, czyli Partia Leśna, to zdecydowany margines estońskiej prawicy. Nazwa, wbrew pozorom, nie świadczyła jedynie o ekologicznym rodowodzie partii, choć z jej listy wystartowała ostatecznie grupa Zielonych Jüri Liima. Przymiotnik “leśna” nawiązuje tez do powojennej antysowieckiej partyzantki, czyli legendarnych “leśnych braci” (“metsavennad”). Partia ta, początkowo tworzyła koalicję z Partią Zieloną i Partią Ludu Wiejskiego, lecz ostatecznie poszła do wyborów sama. Wiązało się to z przetasowaniami w kierownictwie Zielonej Partii – stanowisko przewodniczącego stracił reprezentant prawego skrzydła – Jüri Liim, i Zieloni skręcili ostro w lewo. Liim z grupą popleczników opuścił partię i związał się z Metsaerakond.

Grono partii i koalicji zaliczanych do prawicy uzupełnia Partia Ludu Wiejskiego (Talurahva Erakond), założona 5 listopada 1994. Jej twórcy zamierzali zagospodarować część wiejskiego elektoratu o narodowych poglądach. Powstała niedługo przed wyborami, skupiała w swych szeregach mało znanych polityków. W swoim programie ludowcy żądali, by więcej władzy “oddać w dół”, np. przez poszerzenie władzy samorządów, czy elekcję prezydenta w głosowaniu powszechnym. Zdecydowanie negatywny stosunek miała Talurahva Erakond do nie-estońskich mieszkańców kraju. Sposobem na derusyfikację Estonii miało być finansowanie przez państwo emigracji “kolonistów”.

Równie anonimowa jak Talurahva Erakond, była na politycznej scenie kraju Partia Błękitna (Eesti Sinine Erakond – ESE). O marginalnym znaczeniu ugrupowania świadczyła liczba jego członków – zaledwie 73. Przewodniczącym był Neeme Kuningas, a sama partia powstała niedługo przed upłynięciem terminu rejestracji list wyborczych – pod koniec listopada 1994. Program “błękitnych” różnił się od postulatów innych prawicowych partyjek przede wszystkim gospodarczym liberalizmem i jednoznacznie prozachodnią orientacją w polityce zagranicznej. Bliższa więc była ESE koalicji Isamaa/ERSP, niż np. ocierającym się o populizm i nacjonalizm Parem Eesti / Eesti Kodanik czy Metsaerakond. “Jesteśmy za jak najmniejszą ingerencją państwa w prywatną przedsiębiorczość i życie codzienne obywateli”- brzmi liberalne przesłanie “błękitnych”. Ich zdaniem gospodarka rozwijać się może tylko w warunkach wolnorynkowych, dlatego konieczna jest szybka prywatyzacja własności państwowej i utrzymanie podatku liniowego. Podobnie jak cała prawica, rozwiązania problemu mniejszości narodowych upatrywali politycy z ESE we wzroście populacji Estończyków (polityka prorodzinna sprzyjająca rodzinom wielodzietnym), emigracji większości nie-Estończyków do ich rodzimych krajów oraz asymilacji pozostałych. Zdaniem Błękitnej Partii, utrzymanie niezależnej państwowości zależy od przystąpienia do struktur zachodnich, z NATO na czele. “Dostrzegamy płynące ze Wschodu niebezpieczeństwo, związane z niestabilnością Rosji i wracającym tam do łask imperializmem”.

Õiglus /”Sprawiedliwość”/

Wśród ugrupowań startujących w wyborach nie zabrakło politycznych spadkobierców Estońskiej Komunistycznej Partii. Estońska Demokratyczna Partia Pracy (Eesti Demokraatlik Tööpartei – EDTP) zawiązała z Partią Prawnej Sprawiedliwości, skupiającą lewicowych radykałów i emerytów tęskniących za ZSRS koalicją wyborczą o nazwie “Sprawiedliwość” (Õiglus).

Na XX zjeździe KPE (marzec 1990) przyjęto socjaldemokratyczne hasła i ogłoszono niezależność od KPZS. Nie zapobiegło to odpływowi członków – od lutego do października 1990 r. wystąpiło z kompartii ok. 30 000 Estończyków i 13 000 członków innych narodowości. W styczniu 1991, na kolejnym, XXI zjeździe, przewodniczącym został Vaino Väljas – tymczasem “niezależna” KPE liczyła już tylko 5 tys. członków, przede wszystkim reprezentantów partyjnego aparatu średniego i lokalnego szczebla (członkowie “partii wewnętrznej” i inteligencja partyjna już wcześniej zaangażowały się w działalność ugrupowań nurtu reformistycznego). Proces kształtowania oblicza “socjaldemokratów” zakończył się na XXII zjeździe (grudzień 1992) porzuceniem przymiotnika “komunistyczna”. Demokratyczna Partia Pracy liczył już tylko 3 000 członków. O jej postępującej marginalizacji świadczył wynik wyborczy w 1992 r., gdy występując pod nazwą “Lewicowa Alternatywa” zebrała zaledwie 7 374 głosy (1,6%).

“Celem EDTP jest wprowadzanie w życie lewicowych wartości i pomoc Estonii poprzez ustanowienie społecznej sprawiedliwości”- deklarowali byli komuniści. Lewicowość, według EDTP, to sprzeciw wobec: “dyktatorskich monopoli gospodarczych; ujarzmienia Estonii przez dyktat międzynarodowych instytucji; komercyjnej agresji kulturowej; militaryzacji społeczeństwa”, itd. itp. Wobec dużej konkurencji socjaldemokratycznej na scenie politycznej, Partia Pracy skręciła zdecydowanie w lewo, co widać w programie, skierowanym głównie do komunistów starej daty, nie mogących przeboleć upadku ZSRS. Dlatego EDTP “preferuje społecznie regulowaną gospodarkę rynkową” i kładzie nacisk na rolę “wspólnoty socjalistycznej”.

Werbalnie postkomuniści popierali integrację z europejską wspólnotą, ale, ze względu na położenie geopolityczne, Estonia nie może przystąpić do żadnego wojskowego sojuszu. EDTP nie była przeciwna obecności obcego kapitału w estońskiej gospodarce, ale musi on pochodzić nie tylko z Zachodu, ale i Wschodu. "konieczne jest kreowanie relacji z Rosją i innymi narodami WNP na płaszczyźnie gospodarczej i finansowej”. Partia Pracy nie miała też, rzecz jasna, nic przeciwko mniejszościom narodowym – “gospodarczy postęp i bezpieczeństwo Estonii mogą być osiągnięte tylko przy życzliwym wsparciu i współpracy ze wszystkimi narodowościami zamieszkującymi kraj”.

EDL

Ugrupowaniem mającym stosunkowo długi staż był Estoński Związek Demokratyczny (Eesti Demokraatlik Liit). EDL powstał już w listopadzie 1990, ale funkcjonował długo jako stowarzyszenie. Dopiero 1 lutego 1994 został zarejestrowany jako partia polityczna, na czele której stanęła Miina Hint.

“Nowi Demokraci żądają większej wolności dla działania jednostki”- głosił EDL. Sposobem na to ma być radykalna redukcja biurokracji. “Wszystkie nielegalne działania w sferze własności powinny być unieważnione, a proces zwrotu własności powinien zostać usprawniony”- Związek opowiadał się za przyspieszeniem reprywatyzacji. EDL opowiadał się w swoim programie za wysiedleniem tych nie-Estończyków, którzy nie chcą integrować się ze społeczeństwem estońskim. Nie zamierzał tolerować na terytorium Estonii b. funkcjonariuszy KGB i oficerów Armii Czerwonej – zdaniem EDL “przedstawiciele organizacji represyjnych powinni być bezwarunkowo deportowani”.

Część programu dotycząca polityki zewnętrznej jest bardzo ogólnikowa, choć “demokraci” nie ukrywają swojego proeuropejskiego nastawienia: “Demokraci zrobią wszystko, aby Estonia stałą się członkiem zjednoczonej Europy”.

Neljas Jõud /”Czwarta Siła”/

6 stycznia 1995 r. przewodniczący Estońskiej Partii Rojalistycznej Kalle Kulbok i wiceprzewodniczący Zielonych Jüri Martin podpisali umowź o stworzeniu sojuszu wyborczego “Czwarta Siła” (Neljas Jõud).

Nazwa trafnie charakteryzowała skrajny populizm koalicji, odżegnującej się od lewicy, prawicy i centrum... Zresztą pełna nazwa brzmiała: “Lista Kandydatów Niezależnych Rojalistów i Zielonych za Zwycięstwem Ducha nad Potęgą Głupoty, Demagogii i Chciwości”.

Koalicje tworzyły dwa ugrupowania mające reformistyczny rodowód. “Estońscy Zieloni” (Eesti Rohelised) wywodzili się w prostej linii z założonego w grudniu 1988, związanego z Frontem Ludowym, “Ruchu Zielonego” (Roheline Likumine). Ruch, tylko pozornie niepodległościowy, tworzyły trzy nurty: oficerowie KGB, członkowie nomenklatury i inteligencji partyjnej, wreszcie autentyczni antykomuniści. Kontrolę, nad założoną niebawem partią polityczną, przejęło skrzydło lewicowe. W pierwszych wolnych wyborach (X 1992) Zieloni zdobyli tylko 2,6% poparcia. Jednak dzięki b. dobremu indywidualnemu wynikowi, w Riigikogu znalazł się jeden z ich reprezentantów – Rein Järlik (członek KPE 1968-1990). Działającej właściwie poza parlamentem partii przewodził ciągle antykomunista Liim. Stracił stanowisko i miejsce w partii, ponieważ nie zgadzał się na sojusz z monarchistami. 15 stycznia 1995 nowym szefem ugrupowania został, nie kryjący swoich monarchistycznych sympatii, Jüri Martin.

Estoński monarchizm to ciekawe zjawisko. Estonia nigdy nie była niezależną monarchią. W tym wypadku, podobnie jak w większości państw tego regionu ideę monarchizmu próbowali wykorzystać w walce z prawicą populistyczni pogrobowcy dawnego sytemu, a tworzone przez nich organizacje rojalistów, faktycznie głosiły ideologię lewicową. Estońską Partię Monarchistyczną (Eesti Rojalistik Partei) stworzyli latem 1990 właśnie partyjni reformiści. Przewodniczącym został Kalle Kulbok , a partia poparła ideę niepodległości kraju. W 1992 r. ERP, wraz z inną monarchistyczną partyjką, wystartowała w wyborach pod wspólna nazwą “Sõltumatud Kuningriiklases” (Niezależni Monarchiści). Osiągnęła zaskakująco dobry rezultat – aż 7,1% (ponad 36 tys. głosów), co dało 8 miejsc w Riigikogu. To był jednak szczyt ich popularności, od tamtego czasu tracili na znaczeniu, do czego sami się zresztą przyczyniali swoim niepoważnym zachowaniem na forum parlamentu.

Niezależni kandydaci

W wyborach 1995 startowało tylko 12 niezależnych kandydatów. Najwięcej – 5 – w stołecznym okręgu nr III. W sumie, o głosy mieszkańców stolicy walczyć postanowiło 7 kandydatów, m.in. 62-letni emeryt, członkini Związku Wróżbitów Estonii, biznesmen i dwóch dziennikarzy. Najbardziej znany był wśród nich ortodoksyjny komunista Lembit Annus. Stary aparatczyk, w grudniu 1990 został pierwszym sekretarzem EKP/KPZS (platformistów). Partyjni zwolennicy utrzymania ZSRS byli wówczas liczniejsi (ok. 50 tys. członków) od tzw narodowych komunistów. Poparli tzw pucz sierpniowy, co zakończyło się dla nich delegalizacją. Annus, w przeciwieństwie do np. Rubiksa na Łotwie, do więzienia nie trafił. Przez jakiś czas związany był z nacjonalistyczną Wspólnotą Rosyjską.

W pozostałych pięciu okręgach startowało po jednym niezależnym kandydacie (m.in. 83-letni Juri-Rajur Liivak – najstarszy kandydat w wyborach).

Autor publikacji: 
INTERMARIUM: