MANE, TEKEL, FARES - DOKUMENTY

Cóż, żyjemy w trudnych czasach, ale za to ciekawych. W ramach akcji Rywin Michnikowi co chwila dowiadujemy się nowych rzeczy. A to Urban obnaża przed naszymi oczami rozkład elit, a to ktoś komuś przekazuje karteczkę. A inny znowu ją dementuje. Ze swej strony chciałbym choć trochę i ze swej strony poszerzyć wiedze o rzeczywistości. I proszę co znalazłem:

“Warszawa,

PREZES RADY MINISTRÓW

Nr 0-III-51/25

Podarki dla przełożonych

Do Ob Ob. Ministrów

Doszło do mojej wiadomości, że w niektórych urzędach państwowych praktykuje się zbiórki pieniężne między pracownikami celem nabycia prezentów dla przełożonych z okazji imienin itp. Istnieje uzasadniona obawa, aby w młodym organizmie administracji państwowej nie zakorzenił się zwyczaj manifestowania swego stosunku osobistego do przełożonego drogą opodatkowania szerszego grona współpracowników, pociągającego za sobą wydatki pieniężne, na których pokrycie nie mają środków, a często i ochoty. Pracownicy ci, z wyjątkiem grona inicjatorów nie chcąc narazić się przełożonym, pod presją psychiczną uczestniczą w podobnych akcjach niejednokrotnie zapożyczając się.

Ponieważ tego rodzaju praktyka jest z różnych względów godna potępienia, zwracam się do Ob Ob. Ministrów z prośbą o wydanie w ich zakresie działania stosownych zarządzeń zapobiegawczych.

Jestem zdania, że najlepszą formą okazania sympatii przełożonemu ze strony współpracowników jest zademonstrowanie mu w toku codziennej pracy sumienności i pracowitości w wykonywaniu obowiązków służbowych oraz dołożenie starań, by tą drogą przyczyniać się nieustannie do podnoszenia poziomu sprawności danego urzędu.

Prezes Rady Ministrów:

A teraz tytułem wyjasnienia. Otóż kilka dni temu miały miejsce imieniny. I to nie byle kogo. Bo Aleksandra. Bliscy mu, z Danuta Waniek na czele wpadli na pomysł żeby się nie rozdrabniać i wspólnie kupić jeden ale za to odpowiedni prezent. Zrzuciło się 218 osób. Za „zebrane” zakupili oryginalny obraz Wojciecha Kossaka. Potem wręczyli. Prezydent był zadowolony. Teraz rozumiecie dlaczego przytaczam powyższe pismo.

Jako ciekawostkę numer jeden dodam, iż na liście 218 znalazł się Lew Rywin. Znalazł się tez tam i dawny minister Belka, i biznesmen łódzki Andrzej Pawelec, a także „baron” SLD z Łodzi A.Pęczak. Być może przeoczyłem, ale nie znalazłem wśród tych 218 nazwisk nazwiska premiera...

A teraz ciekawostka numer dwa – powyżej cytowane pismo powstało w Warszawie 27 lipca 1946 r. a podpisał je Edward Osóbka – Morawski.

Komentujemy czy pijemy? Oczywiście z rozpaczy.

Autor publikacji: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: