ŚMIERĆ MISJI RATOWNICZEJ

Wstrząsnęła mną w zeszłym tygodniu tragedia Kirgistanu, ukochanej przeze mnie ojczyźnie moich licznych przyjaciół. Przyjaciół, którzy niejednokrotnie udowodniali, że dla kraju są gotowi złożyć ofiarę ze swego życia. Byłem świadkiem tego jak one, -- bo są to przede wszystkim kobiety --, latami, „przy pomocy igły” przygotowały miejsce dla zasadzenia drzewa wolności.

Teraz słyszę trzask ich łamiących się kości, nadziei. Radości są różne, a nieszczęścia są podobne. Jeszcze nie zdążył osiąść kurz czarnych wiadomości z Kirgizji, gdy wiadomość o śmierci Prezydenta Polski wprowadziła cały świat w stan szoku. Samolot Prezydenta uległ katastrofie koło Katynia, miejsca gdzie są pochowane tysiące polskich ofiar. Prezydent Lech Kaczyński chciał złożyć wieńce i kwiaty na masowych grobach sprzed 70 lat, a stracił swoje życie. Przed napisaniem artykułu obejrzałem film „Katyń”, który przywiozłem z Polski dwa lata temu. Mimo tego, że oprócz kilku słów, nic nie rozumiem po polsku, zrozumiałem sens i treść tego filmu. Przekonałem się o tym, kiedy obejrzałem ponownie ten film nadawany przez jedną z rosyjskich stacji, już po rosyjsku. Jest tylko jedno wyjaśnienie: radości są różne, a nieszczęścia są podobne. Znalazłem na mapie Katyń, potem popatrzyłem na Biszkiek i zobaczyłem, że po między nimi, dużymi literami, jest napisane Moskwa.

Nasz człowiek W 2005 roku Irena Lasota zapoznała nas z Lechem Kaczyńskim. Obejrzeliśmy wtedy wystawę w miejskim ratuszu. Prezydent Warszawy był realnym kandydatem na stanowisko Prezydenta Polski. Polscy przyjaciele patrzyli na niego z ufnością, bo wiedzieli, że gdy on zwycięży w wyborach, to będą poważne zmiany zarówno w wewnętrznej, jak i zagranicznej polityce kraju. Lech Kaczyński zawsze uśmiechnięty, lubił żartować i był bardzo życzliwy. W odróżnieniu od nas, ludzi ze wschodu, ludzie z zachodu, a w szczególności politycy, zawsze uśmiechnięci, chcą wyglądać na ludzi otwartych, życzliwych, w szczególności przed wyborami. Mój sceptyczny stosunek do polityków jest wynikiem tego, że jestem obywatelem kraju postkomunistycznego, w którym tak oczekiwana demokracja nie powstała. My – przyjaciele, mówiliśmy o nim, że jego wyjątkowość jako polityka polega na tym, że jest człowiekiem pełnym idei, który wyszedł z czasów „Solidarności”. Krótko mówiąc, wszyscy mówili o nim: „Jest naszym człowiekiem!” Komu wierzyć jak nie przyjaciołom?! W tym samym roku Kaczyński został wybrany na prezydenta i wkrótce potwierdził słowa moich przyjaciół.

Misja dobrej woli W Europie mało jest krajów tak cierpiących jak Polska. Od niepamiętnych czasów Polska była deptana ze Wchodu na Zachód i z Zachodu na Wschód, dzielona i niszczona, trzymana pod zaborami. Jej obywateli, szczególnie inteligencję niszczono, a miasta równano z ziemią, ale nikt nie potrafił złamać woli przetrwania polskiego narodu. Stanął on do walki przeciwko faszyzmowi i komunizmowi, i stał się latarnią morską dla wielu narodów. Po takich tarapatach, zachować taką godność (tam nie słyszałem i nie spotykałem ultranacjonalistycznych sił, które owładnęły krajami Europy), bez pogardy do swoich dręczycieli, wiernego nakazom Jana Pawła II, który mówił, że: „Europa powinna oddychać oboma płucami”, - wykazywać przy tym męstwo – to jest fenomenalne wydarzenie, misja dobrej woli.

Mgła tajemnicy Chyba media jeszcze długo będą pisać o przyczynach katastrofy samolotu. Bardzo długo w sercach pozostaną wątpliwości. W świecie jest wiele niewyjaśnionych do końca spraw. Przypomnieć można choćby śmierć Kennedy’ego, nie ostygła jeszcze kule wystrzelona przez Ali Ağca do Papieża. Długo na jaw nie mogła wyjść sprawa Katynia. Prawda przebijała się przez 70 lat. Ciekaw jestem, czy mgła tajemnicy drugiego Katynia rozwieje się tez dopiero za 70 lat? Rosyjska dysydentka Waleria Nowodworska jest pewna, że poparcie przez Lecha Kaczyńskiego Gruzji, jego bohaterska wizyta do Tbilisi, zaproszenie białoruskich studentów na studia do Polski (miejsca w uniwersytetach i stypendia), udzielenie schronienia czeczeńskim uchodźcom, oskarżenie Jaruzelskiego, jego antyradziecka i antykomunistyczna działalność, jego prozachodnia polityka, film „Katyń” oraz sprawy związane z Katyniem i aktywność w NATO – to wszystko mogło budzić niepokój w Rosji. Lech Kaczyński wszystkim pokazał miejsce Polski w zjednoczonej Europie, utwierdzał jej status w Europie Wschodniej.

Elita polskiego narodu Lech Kaczyński z żoną, wraz wojskowymi, politykami, działaczami nauki i kultury, stanowiącymi elitę polskiego narodu, pojechał, aby ratować pamięć o udręczonych duszach tysięcy rodaków, którzy „błąkających” się w lasach cudzego kraju. Wyzwalając z niewoli armię dusz, pozostawił w zamian swoją duszę. Odprowadził je do Polski, która przez ostatnie 20 lat przeżywa najszczęśliwsze czasy. Katyń, jak wcześniej, zostaje na zachodzie Rosji obozem dusz i zostanie nim do przyjścia nowego wyzwoliciela.

Vahid Gazi Przewodniczący Centrum Pluralizmu „Inam” Chairman of INAM Center for Pluralism M. Huseyn 79/35 (Bunyad Sardarov 11/35), AZ1001 Baku, Azerbaijan Tel: (+994 12) 492 03 56 Fax: (+994 12) 437 16 28 Mobil. (050) 212 22 34 E-mail: merkez@inamcfp.org Website: www.inamcfp.org
 

Autor publikacji: 
AZJA ŚRODKOWA: