GŁOS W DYSKUSJI NA KONFERENCJI „CZY OKRĄGŁY STÓŁ BYŁ POTRZEBNY”

Warszawa, 06.06.2009 r.

Powstanie, a raczej powstawanie, bo nie powstały one jednego dnia, ugrupowań niepodległościowych, było odpowiedzią na postawione dwa wieki wcześniej pytanie:

„Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość?”.

Niepodległościowcy odpowiadali: „Tak, Polacy mogą wybić się na niepodległość!”. W jaki sposób – mówił o tym Romuald Szeremietiew przedstawiając program PPN. Odpowiedzi innych ugrupowań niepodległościowych różniły się w szczegółach.

My – „Niepodległość - na przykład, na solidarnościowy program porozumienia z władzą odpowiadaliśmy: Naród nie porozumiewa się z władzą – wybiera ją lub usuwa w wyborach. A z peerelowskimi czerwonymi możemy się porozumieć, co najwyżej, co do warunków na jakich skapitulują.

Podstawowy i wspólny cel był jednak taki sam: „wybicie się na niepodległość”.

Teraz co do okrągłego stołu.

Pod koniec 1988 roku albo na początku roku 1989 napisałem pewien tekst – nie pamiętam czy był to artykuł do „Niepodległości”, czy wystąpienie na Konferencji organizacji niepodległościowych w Ramsau. Tekst ten był zatytułowany:

„Czy Polacy mogą pieriestroić się na niepodległość?”.

Program okrągłego stołu był programem pieriestrojenia się na niepodległość. Co ważne, Polacy program ten odrzucili. Skreślenie listy krajowej w wyborach 4 czerwca – myślę, w znacznym stopniu spontaniczne, choć były ugrupowania (jeśli dobrze pamiętam, na przykład „Baza”) które do tego wzywały – było opowiedzeniem się, za „wybiciem się na niepodległość”.

Werdykt ten został przez stronę solidarnościową zanegowany. Zgodziła się ona na dogrywkę wyborów oraz umożliwiła wybór na prezydenta generała Jaruzelskiego Tym samym elity solidarnościowe wybrały lojalność wobec swoich komunistycznych kontrahentów a nie wobec swoich wyborców. Ten wybór, ta zdrada elit, odcisnął się, moim zdaniem na późniejszej mentalności politycznej Polaków. Tam tkwi źródło zjawiska, które określam mianem mentalności satelickiej.

O tym trzeba koniecznie pamiętać mówiąc o porozumieniu okrągłego stołu i o czerwcowych wyborach.

I refleksja na zakończenie.

Proszę Państwa! Czy zauważyli Państwo jak ostatnio namnożyło nam się niepodległościowców. Coś jak z legionistami do koniec dwudziestolecia międzywojennego. I jak wielu z nich to ci sami, którzy postulaty ugrupowań niepodległościowych zwalczali jako mrzonkę, nieodpowiedzialność albo prowokację.

Pozostaje mi tylko wyrazić nadzieję, że dzisiejsza Konferencja, i konferencje następne, przyczynią się do tego, że honory zostaną przywrócone tym, którym się należą, zaś wyrażone powyżej refleksje staną się nieuzasadnione.
 
 
Adam Chajewski
„NIEPODLEGŁOŚĆ” – Organizacja Liberalnych Demokratów