GLOBAL ACT

Ciekawe jak to czas szybko płynie, a Ciebie to tak przytłacza. Szybko wokół Ciebie ale Ty poruszasz się powoli. A to chyba powinno być odwrotnie to. Ty masz poruszać się w świecie szybciej – od niego. Musisz podążać wzdłuż swojej osi, niczym satelita krążąca wokół ziemi. W ciągu doby obejrzy Ziemie więcej razy niż my w ciągu całego życia. Korzystajcie z życia i organizujcie go szybko, minuta po minucie, bo wasz czas jest cenny. Wasz czas jest tak cenny, bo Wasze życie jest jeszcze cenniejsze, nie ma pieniędzy, które wzięlibyście za swoją śmierć. To nie jest towar, chyba że tego chcecie. A wiedzcie, że życie jest krótkie. Po co czekać na sprawy, które maja dopiero nastąpić. Zacznijmy wdrażać je w życie. Sprawmy by krążyć wokół Ziemi 365 dni w roku i nie czekać „do ostatniego” lub „do pierwszego” a każdy dzień niech dla was trwa po 48 godzin. System, który chce z nas zrobić równych żebraków niech wie, że żebracy teraz się cenią. Przestańcie dla nich „pracować” za marne grosze, bo przecież resztę wam zabierają??!! Po co „pracować dla nich”, pracujmy dla siebie!!! Podam drastyczny przykład, który pokaże, iż to nie puste słowa „Pracować DLA SIEBIE”.

Spójrzcie przez chwilę na biznes narkotykowy, doskonale sobie radzi bez państwa. Prawda? Egzystuje poza system światowych granic, układów gospodarczych – NAFTA, CEFTA, NATO, UE. Po prostu ich nie ma. Jest to najnowocześniejsza globalna korporacja zatrudniająca setki tysięcy osób, które nie potrzebuje umowy o prace zabezpieczoną 1293 Artykułami Kodeksu Prawa Pracy uchwalonego po 18 miesiącach żmudnych prac naszego parlamentu. Nie potrzebuje klient kwitka w kasie, że „zioło” kosztowało 30 dych. Wie, że jest z Holandii. Żadnych granic i rachunków.

Idziemy dalej. Ta jednoosobowa firma jakim jest malutki dealer właśnie zrobiła pierwsze kroki w biznesie. Ma pierwszą zarobioną forsę - może dziewczynę zaprosić do kina. Oczywiście, by mógł sprzedawać za 30 dych, musi mieć w tym interes. Okazuje się, że jeżeli weźmie towar hurtem od kolesia to dostanie taniej. Na tym polega jego zysk. Kupuje taniej sprzedaje drożej. ZARABIA! Facet sprzedaje mu to taniej bo ma „większe ilości” itd. ... Drabina idzie do samego producenta i na nim się kończy. A Wyobraźcie sobie, że mamy kilkuset producentów, z różnych gałęzi, marihuana, haszysz, ekstazy, amfetamina, koks, heroina i nowe wynalazki. W każdej tej grupie jest po kilkaset firm. Od akwizytora przez Dyrektorów Oddziałów Lokalnych, z własnymi klubami, miejscami spotkań, szkół (prywatni nauczyciele). Obejrzycie się dookoła. Wolny rynek jest wokół was.

Teraz zapomnijcie, że tak sprzedaje się narkotyki a wyobraźcie sobie, że tak funkcjonuje dziedziny, w której działacie. Cukierki, tworzywa sztuczne, materace, ubrania, komputery, nowe technologie itd. Usługi każdej z tych gałęzi potrzebowałyby nowych budynków, tak jak mafie lokali. Musiałyby sobie je wybudować. Automatycznie napędzając gospodarkę i pomniejszając bezrobocie, zatrudniając firmę, która to zrobi. Czy potrzebujemy do tego papierów, kodeksów, urzędów, całej tej biurokracji. Wystarczy mieć jedną rzecz – PIENIĄDZ.

Oczywiście myśląc o pieniądzu, myślimy o złotówkach a to już kojarzy się z podatkami. Są dwa wyjścia; sprawiajmy pozory jak mafie, przekupujmy by władze zostawiły nas w spokoju. Ale moim zdaniem nie da się tego zastosować w przypadku wszystkich gałęzi gospodarki - zastanówcie się VAT! Jestem zwolennikiem zastąpienia złotówki i posługiwania się nowym środkiem płatniczym. Zacząć można powoli, od jeden gałęzi. Powiedzmy chleb. Niech piekarze mówią, że w otoczeniu funkcjonuję nowy rodzaj pieniądza za który można kupić tańszy chleb. Stwórzmy taki pieniądz! Niech podstawową jednostką wymiany będzie 1 FREEDOM. Za jeden FREEDOM bochenek chleba. Na banknocie bądź monecie niech będzie drzewo - krzak figi a w tle nasz Sejm. Piekarze będą musieli zacząć wydawać w końcu te zarobione FREEDOMY na swoje potrzeby. Muszą kupić produkty potrzebne dla siebie. Powiedzmy, że piekarz idzie do lekarza. Lekarz dzięki akcji informacyjnej wszystko wie i przyjmuje zapłatę wiedząc, że każdy kto zobaczy nowy pieniądz przyjmie go. Totalna czarna magia dla państwa. „Ich” pieniądze nagle się zatrzymają a nasze zaczną krążyć w gospodarce. Zastanówcie się jaki byłby to szok dla administracji i całego systemu. Zero ruchu bo nagle ich nie potrzebujemy. Wyobraźcie sobie sytuację jak z takiego biura wychodzi pracownik - „biurokrata”, którego system wciągnął w swoje struktury. Idzie po napój do pobliskiego małego sklepiku „Po Schódkach ” i prosi i butelkę wody mineralnej. A Pani się go pyta: płaci Pan złotówkami czy FREEDOMAMI. Jeżeli złotówkami to tyle a freedomami tyle (W zależności od przypadkowej ceny rzuconej przez piekarza - ustali cenę napoju).

Musimy w jakiś sposób wprowadzić w obieg ten pieniądz i nie spowodować inflacji. Może to wykazać ogólna analiza rynku w zależności od wahań cen; z chwilą osiągnięcia stabilności cen chleba, przestaniemy drukować, co będzie oznaczało stan idealny-równowagi. Lub drugie rozwiązanie: wymienialność na złoto. Musisz kupić złoto za pieniądze-złotówki i zrobić z nich monety u jubilera. Zaprojektujemy je tak, by każdy jubiler mógł je wykonać. Taka rynkowa społeczna mennica. Jubilerzy od początku będą mieli pracę a ich gałąź się rozwinie. Będą projektować monety czyli nasz pieniądz. Tylko projektować i sprzedawać aż w końcu ludzie przestaną kupować i wymieniać - stan idealny-równowagi. Ale do tego czasu może nie dojść bo będą przyjeżdżać do nas ludzie z zagranicy wiedząc. że nieoficjalnym środkiem płatniczym w Polsce jest 1 FREDOOM w postaci złotego pieniążka, który można wykonać wszędzie.”Nasi” jubilerzy pojawia się na całym świecie. Proszę państwa i tak oto wywołaliśmy światową rewolucję bez chaosu, wojny.

Każdy kto będzie chciał funkcjonować w naszym społeczeństwie będzie posługiwał się Freedomem Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że taki jubiler nie odprowadzi ani grosza ze swojego dochodu bo nie będzie miał komu! Państwo nie ma pojęcia o tej walucie. Społeczeństwo liberalne. A może inaczej GLOBAL ACT. To Moja Wizja!

Misję uznam za skończoną gdy będę musiał zapłacić za domenę i miejsce na serwerze FREEDOMAMI.!

architekt@europe.com

Archiwum ABCNET 2002-2010: