15. APEL

Już teraz chcemy zaznaczyć swe stanowisko w sprawie zasadniczej. Jest to stanowisko zajęte z pozycji niepodległościowych (nie napiszemy "prawicowych", bo np. dla ZChN jest ono niewątpliwie zbliżone do herezji).

Otóż, naszym zdaniem, Polska nie może pozwolić sobie na to, by obecny lokator Belwederu był przez 10 lat Prezydentem Rzeczypospolitej. Nie może też pozwolić sobie na to, by w następnym głosowaniu wyborcy byli pozbawieni rzeczywistej alternatywy - tak jak to miało miejsce w poprzednich wyborach prezydenckich. W krajach normalnych reelekcja głowy państwa nie jest bynajmniej czymś automatycznym, i to nie tylko dla oczywistej opozycji. Także i strona, którą reprezentuje (bądź którą udawał, że reprezentuje) Prezydent, o ile jest jego postawą nie usatysfakcjonowana, stara się wysunąć kontrkandydata. Nie jest to uważane za obrazę majestatu ani nawet za coś niezwykłego. Nie osłabia, a czasem wręcz wzmacnia własne szanse i konsoli- duje dany obóz polityczny. Dlatego już dziś warto zastanawiać. się nad kandydaturą osoby, która bez skrępowania stanie w szranki wyborcze z obecnym p. Prezydentem i - zwycięży. Powinna to być postać szczególnego wymiaru, mająca wizję naprawdę nowej Rzeczypospolitej. Najlepiej, by była to osoba nie tylko nietuzinkowa, lecz również wywodząca się spoza dotychczasowego, zaklętego kręgu nazwisk. Uważamy, że wszystkie te cechy i przymioty posiada Pani Wicemarszałek Senatu - Alicja GRZEŚKOWIAK - prezentująca ponadto poziom o klasę wyższy od wszystkich, zarówno smętnych, jak i nadętych, La Passionarii ekskomunistycznych i lewicujących. Toteż już dziś wzywamy Ją do przemyślenia naszej sugestii w sprawie ubiegania się o prezydenturę Rzeczypospolitej Polskiej.

Orientacja na prawo 1986-1992: