9. ZA WOLNOŚĆ WASZĄ I NASZĄ ! - Przemówienie Margaret Thatcher w Sejmie

Przemówienie Margaret Thatcher w Senacie RP

Margaret Thatcher - ur. 13.10.1925r. W 1961 r. weszła do Parlamentu z ramienia Partii Konserwatywnej. W latach 1970-1974 minister edukacji i nauki. W lutym 1975 r. została liderem Partii Konserwatywnej. W latach 1975-1979 lider opozycji w Parlamencie. W maju 1979 r. została premierem rządu. W 1990 r. zrezygnowała z funkcji premiera na rzecz kolegi z Partii Konserwatywnej Johna Majora.

"Za wolność Waszą i naszą"

Panie Marszałku! Panie i Panowie! Wielki to dla mnie zaszczyt przemawiać dzisiaj do Senatu Rzeczypospolitej, w pierwszej od ponad pół wieku w pełni demokratycznie wybranej Izbie polskiego Parlamentu. Wiem, że w końcu tego miesiąca odbędą się także pierwsze wolne wybory do Sejmu. Jest to triumf demokracji i zwycięstwo narodu polskiego.

Więzy sympatii i szacunku, które łączą nasze kraje, wykute zostały we wspólnej walce o wolność:

- w obliczu zła hitlerowskiej tyranii w latach 1939-1945,

- w czasie tych strasznych lat, które nastąpiły, gdy Polska znalazła się w okowach nie mniejszego zła dyktatury komunizmu.

Historycy długo będą rozważali konsekwencje porozumień jałtańskich, ale można już w tej chwili powiedzieć, że zarówno ja, jak i wielu moich rodaków, nigdy nie zapominamy, w jaki sposób Wasz kraj został rzucony na pastwę Stalina i jego komunistycznych sojuszników w Polsce.

W pewnym sensie zwycięstwo w II wojnie światowej - w wojnie, którą stoczono w. obronie wolności Polski - osiągnięto dopiero w 1989 roku. Żaden kraj nie włożył więcej wysiłku w tę walkę niż Wasz kraj; żaden nie poniósł większych ofiar, żaden nie uzyskał mniej z chwilą zawarcia pokoju. Z tych wszystkich względów los Polski i wolność Polski mają wyjątkowe znaczenie dla historii Europy i dla przyszłości demokracji.

Polskę i Wielką Brytanię łączy coś więcej niż wspólne doświadczenia. W jednakowy sposób oddani jesteśmy sprawie wolności. Dla obu naszych narodów pojmowanie własnego kraju jest nierozerwalnie związanie z ideą wolności. Słowa, które polscy powstańcy nieśli na sztandarach na przestrzeni dziejów, rozbrzmiewają echem w każdym brytyjskim sercu; te wspaniałe słowa to "Za wolność Waszą i naszą".

Nie sposób też zapomnieć odwagi i poświęcenia polskich lotników, którzy bronili naszego nieba i naszej wolności w bitwie o Anglię w 1940 roku.

Wam, Polakom, sprawiać musi szczególną przyjemność to, iż komunizm w Rosji został obalony w dwusetną rocznicę ustanowienia słynnej Konstytucji w 1791 roku. Pierwszej na kontynencie europejskim spisanej konstytucji, dającej podstawy praworządności w wolnym kraju. Polacy bowiem poznali w ciągu całej swej historii, że wolność jest niepodzielna i uniwersalna.

Panie i Panowie!

Z całą pewnością żaden naród - może z wyjątkiem Żydów, Ormian i Kurdów - nie padał tak często ofiarą prób unicestwienia jak Wasz naród.

W 1795 roku Rosja, Prusy i Austria sprzysięgły się usunąć wszystko, co mogłoby przypominać o istnieniu Polski wymazanej już z mapy Europy. W 1939 roku hitlerowcy ogłosili, że pojęcie Polski jako kraju i narodu zniknie z ludzkich umysłów.

W 1945 roku za pomocą tortur, więzień, czystek, zabójstw i deportacji - komuniści usiłowali unicestwić Polskę Waszych - ojców.

Jednak polski patriotyzm w końcu zwyciężył. Dwaj wielcy polscy patrioci - prezydent Wałęsa i papież Jan Paweł II - zainspirowało naród polski do zrzucenia kajdanów. Tak samo dzisiaj jak i wówczas, kiedy przyjechałam tutaj trzy lata temu, uderza mnie to, w jaki sposób lojalność wobec narodu pozwala na zniesienie bolesnych zmian w nadziei na lepszą przyszłość. Naród polski wie, że mimo trudności, które go czekają, widać już światełko na końcu tunelu.

WPROWADZANIE DEMOKRACJI W CZYN

Od 1989 roku odbudowujecie instytucję wolności politycznej i z pewnością zauważyliście, że jest to zadanie prawie tak samo bohaterskie jak walka z komunizmem. Podczas tej drogi możecie czerpać ufność z trzech okoliczności:

- po pierwsze, umiłowanie wolności w Polsce nigdy nie zostało i nigdy nie będzie zdławione; musicie kochać wolność, jeśli ma ona przetrwać,

- po drugie, wolność polityczna i gospodarcza odpowiada naturalnym aspiracjom ludzkim; z pewnością pozostają jeszcze instytucje do ustanowienia i technologia do opanowania, ale sprzyjają Wam ludzkie instynkty i interesy,

- po trzecie, demokracja i wolna przedsiębiorczość podbijają całe kontynenty, choć jak ukazuje tragedia w Chorwacji, nie dzieje się to wszędzie w sposób nieodwracalny; jednak czas działa na Waszą korzyść.

Różne kraje obierają różne drogi do demokracji. Gdy osiągną swój cel, to

- będą rządzone za zgodą większości wyrażoną w wolnych wyborach, które będą musiały odbywać się regularnie w określonym czasie,

- obywatele będą w stanie wybierać między różnymi partiami, które samodzielnie albo też w koalicji będą tworzyć rząd,

- będą to rządy prawa, prawa równego dla wszystkich, egzekwowanego przez niezawisłe sądy, bez tak rozumianego prawa bowiem nie ma mowy o wolności.

Są to niezbywalne polityczne podstawy wolnego społeczeństwa. Ale nie wystarczą do tego, aby demokracja działała sprawnie. Demokracja bowiem zależna jest również od siły charakteru i formatu tych ludzi, którzy ubiegają się o sprawowanie władzy, a także od poczucia odpowiedzialności całego społeczeństwa.

Demokratyczny elektorat żądać będzie od polityków, aby mówili całą prawdę o sytuacji kraju, przedstawiali zwięzłe i dalekosiężne programy rozwoju. Społeczeństwo będzie szanowało i popierało tych polityków, których charakter i przekonania predysponują do roli przywódców z prawdziwego zdarzenia.

Nie mam najmniejszego zamiaru mieszać się w wewnętrzne sprawy Polski, zwłaszcza w obecnym czasie. Ale chcę wspomnieć o dwóch rzeczach.

Po pierwsze - ci, którzy pośrednio lub bezpośrednio popierali socjalizm, system, który wspierał tyranię i doprowadził do załamania gospodarczego, mają najmniejsze kwalifikacje do budowy instytucji wolności. Najbardziej odpowiedni do tego są natomiast ci, którzy nieustraszenie krytykowali stary system i z poświęceniem wprowadzają nowe wartości.

Po drugie - musicie zrozumieć, że to, czego potrzebujecie - to silne partie polityczne. Ludzie często uważają, że partie polityczne są niepożądanym czynnikiem odwracającym uwagę.

Otóż tak nie jest. Jeden z największych politycznych myślicieli mojego kraju, uznany powszechnie za ojca konserwatyzmu, Edmund Burke, zdefiniował cel partii politycznych tymi słowami:

"Partia jest organizacją ludzi łączących się dla realizacji interesu narodowego opierającą się na jakiejś szczególnej zasadzie, co do której wszyscy się zgadzają".

Zwracam uwagę na to, że liczy się tu zasada ogólna, a nie szczegóły, co do których członkowie partii mogą w sposób uzasadniony się różnić. Byłam już świadkiem tego, co dzieje się w innych krajach europejskich, kiedy politycy centroprawicy nie współdziałają ze sobą. Rozdrobnienie jest receptą na bezsilność. Wolność wymaga jedności celu i działania.

Jednak dla podtrzymania demokracji w Polsce - i w każdym innym kraju - dobrze realizowana polityka i nawet najdoskonalszy system prawny niestety nie wystarczą. Potrzebna jest jeszcze silna obrona wojskowa. Potrzebna jest wolna przedsiębiorczość i własność prywatna. Potrzeba jest wreszcie silnych postaw moralnych. Chciałabym teraz poświęcić kilka słów każdemu z tych tematów.

BEZPIECZEŃSTWO I OBRONA

Panie i Panowie! Zarówno historia Waszego kraju, jak i mojego, uczy nas, że ideały liberalne i instytucje demokratyczne, jeśli mają przeżyć, muszą być chronione siłą. Tragedie, których Polska doznała, wynikały stąd, że Wasi drapieżni i agresywni sąsiedzi mieli znaczną militarną przewagę. .

Tak więc demokracja potrzebuje silnej obrony. Potrzebuje jej w Nowym Ładzie Światowym. Tak samo jak potrzebowała jej do tej pory. Wolność nie przetrwałaby okresu zimnej wojny, gdyby Zachód zezwolił Związkowi Sowieckiemu na uzyskanie przewagi militarnej. Dopiero gdy NATO, pod amerykańskim i brytyjskim przywództwem, wykazało, iż nie da się zastraszyć, nie może być zwyciężone militarnie oraz zdecydowanie utrzymuje przewagę technologiczną - dopiero wtedy sowiecka strategia światowa musiała ulec zmianie.

To właśnie skłoniło KPZS do wybrania nowego typu przywódcy, jakim bez wątpienia był Michaił Gorbaczow. Ta właśnie przewaga technologiczna Zachodu dała Gorbaczowowi silną pozycję wobec twardogłowych przeciwników. To ona wreszcie kilka miesięcy temu przekonała dostateczną liczbę ludzi, nawet w sowieckim aparacie bezpieczeństwa, że organizatorzy zamachu nie mieli żadnej alternatywy.

Wiem, że Wy w Polsce odczuwacie głęboko potrzebę zapewnienia sobie bezpieczeństwa w obecnym, niepewnym czasie. I dlatego i Wy, i Wasi sąsiedzi, spoglądacie ku Zachodowi, a w szczególności na NATO. Na razie przystąpienie Waszych krajów do NATO na zasadzie pełnego członkostwa byłoby przedwczesne. Uważam jednak, że NATO powinno zaoferować Wam jakąś formę uczestnictwa i pomocy, w takim zakresie, na jaki pozwalają warunki w Waszych krajach. Im bardziej jesteście postrzegani jako przyjaciele i partnerzy Paktu Północno-Atlantyckiego, tym większe jest Wasze bezpieczeństwo.

Wiem, że istnieje w tej części Europy długa tradycja współpracy regionalnej. Jak rozumiem, datuje się ona od czasów, kiedy synowie Waszego króla Kazimierza, w XV wieku, zasiadali jednocześnie na tronach Polski, Litwy i Węgier. Nie mówię o tym po to, aby zasugerować powtórzenie tego modelu współpracy dzisiaj. Ale wiele możecie razem osiągnąć.

Borykacie się z identycznymi problemami, wynikającymi z załamania się Waszych rynków wschodnich, macie wspólne obawy dotyczące bezpieczeństwa. Stoicie wobec wspólnych politycznych wyzwań wynikających ze stosunków z Zachodem. Myślę więc, że istnieje szerokie pole do koordynacji Waszych wysiłków reformatorskich, do wypracowania wspólnych stanowisk w wielu dziedzinach. Tym samym wzmocni się też Wasza pozycja w odniesieniu zarówno do wschodnich, jak też zachodnich sąsiadów.

W wiadomy i nieunikniony sposób na sprawę Waszego bezpieczeństwa największy wpływ ma rozwój sytuacji w Związku Sowieckim i w republikach. Wszyscy jesteśmy zainteresowani stabilizacją w tym regionie. Musimy wiedzieć, z kim mamy do czynienia, czy porozumienia są honorowane, a obowiązki wypełniane.

Trzeba jednak w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że najlepszą, a w rzeczywistości jedyną, podstawą wszelkiej stabilizacji jest samostanowienie narodów, demokracja i poszanowanie praw człowieka. Tak więc, być może kosztem przejściowej niepewności, bezpieczeństwo Polski na dłuższą metę zyska na upadku sowieckiej dominacji nad Waszymi wschodnimi sąsiadami.

My na Zachodzie podzielamy zaniepokojenie Polski przedłużającą się obecnością wojsk sowieckich w Waszym kraju. Oczywiście rozumiemy praktyczne problemy armii sowieckiej, wynikające z ewakuacji wojsk z terenu wielu krajów w tym samym czasie. Mamy jednak nadzieję, że negocjacje dotyczące ich wycofania wkrótce zakończą się powodzeniem.

Polska dąży do normalizacji swych stosunków ze Związkiem Sowieckim na nowej podstawie. W traktacie o przyjaźni, który jest obecnie negocjowany, Związek Sowiecki musi w pełni respektować suwerenność Polski.

KAPITALIZM I DEMOKRACJA

Bezpieczeństwo jest jednym z niezbędnych warunków demokracji. Drugim jest oparcie gospodarki na wolnej przesiębiorczości. Niektórym może nie wydawać się to takie oczywiste. Nie jest jednak żadnym zbiegiem okoliczności, iż demokracja i kapitalizm jednocześnie przeżywały kryzys w latach siedemdziesiątych, ani też to, że obecnie jednakowo się rozwijają.

Wiem, że tutaj, w Polsce, kapitalizm kojarzy się z czymś złym, ponieważ wielu z tych, którzy zajmowali wpływowe stanowiska w starym systemie komunistycznym, używało tego określenia w sposób zakłamany. Polska nie stanowi tu wyjątku wśród byłych krajów komunistycznych.

Ten kapitalizm, który ja popieram i który jest praktykowany na Zachodzie, nie jest oparty na prawie dżungli, gdzie silni mogą bezkarnie wykorzystywać własną pozycję kosztem uczciwości, godności i wspólnego dobra. Kapitalizm może funkcjonować wyłącznie wtedy, gdy istnieją silne rządy prawa dotyczące bez wyjątku wszystkich, a więc także tych sprawujących władzę. W publicznej administracji w krajach zachodnich korupcja jest prawie całkowicie nieobecna, a każdy najmniejszy jej przejaw jest bardzo surowo karany. Sprzyja temu zasada bezstronności naszych sądów.

Wszystkie te wspomniane wyżej warunki nie są dodatkami czy modyfikacjami kapitalizmu. Stanowią jego treść, jego istotę. Kapitalizm po to, aby funkcjonował, nade wszystko potrzebuje zaufania. A zaufanie to może powstać jedynie przez sprawiedliwe działanie prawa.

Tak więc zarówno kapitalizm, jak i demokracja traktują rządy prawa w jednakowy sposób - jako niezbywalny fundament ustrojowy.

I kapitalizm, i demokracja dają rzeczywistą władzę ludziom. Nawet w najbardziej aktywnych formach demokracji politycznej jednostki nie oceniają w drodze głosowania postępowania polityków częściej niż raz lub dwa razy w roku w przypadku wyborów lokalnych, a nawet raz na kilka lat na szczeblu ogólnokrajowym. Jednak w ramach gospodarki rynkowej ludzie dokonują wyborów ekonomicznych w każdej minucie każdego dnia - przez proste dokonywanie zakupów.

Kapitalizm oparty na wolnej przedsiębiorczości stanowi po prostu gospodarczą demokrację. Ogranicza on władzę rządu maksymalizując władzę społeczeństwa. Kapitalizm oparty na wolnej przedsiębiorczości jest koniecznym, chociaż niewystarczającym, warunkiem samej demokracji politycznej.

Z chwilą gdy zezwoli się na to, aby osobisty wybór spełniał się za pośrednictwem rynku, rozszerzy się to automatycznie także na urnę wyborczą. Wy, w Polsce, wiecie o tym wszystko. Patrząc wstecz można dostrzec, że wtedy gdy komuniści nie byli w stanie zniszczyć prywatnej własności ziemi - zostali tym samym zmuszeni do uznania ograniczenia samego komunizmu. Dalej wypadki potoczyły się szybko. To, co osiągnęliście, nie byłoby możliwe bez wyjątkowej odwagi i poświęcenia, lecz system był już skazany na ostateczną porażkę z chwilą, gdy komuniści zostali zmuszeni do uznania, iż kolektywizm nie może nakarmić ludzi.

Jak wiecie, przypatrując się na przykład Rosji, kraj nie jest bogaty tylko dlatego, że posiada surowce mineralne, gdyby tak było, Rosja byłaby najbogatszym krajem na świecie. Kraje prosperują tylko na tyle, na ile ich system rządów zachęca obywateli do przedsiębiorczości. Tylko przedsiębiorczość tworzy bogactwo. Tym można tłumaczyć fakt, że kraje bez bogactw naturalnych - takie jak Szwajcaria, Japonia, Hongkong, Tajwan i Singapur - są najbogatsze, bo jest tam przedsiębiorczość.

Niech mi wolno będzie w tym miejscu dać trzy praktyczne rady.

Po pierwsze - ludzie będą mieli zatrudnienie tylko wtedy, kiedy fabryki będą produkować wyroby znajdujące nabywców na rynku. Bogactwa zaś można rozprowadzać tylko wtedy, gdy firmy są odpowiednio zachęcane do ich tworzenia.

Po drugie - to firmy tworzą bogactwo, a nie rządy, i tylko gdy bogactwo już zostało stworzone, można zastanawiać się, w jaki sposób je podzielić.

Po trzecie - co wynika z powyższego, rządy nie powinny określać swych wydatków, zanim nie poznają swych dochodów. To dochód ogranicza wydatki, a nie życzenia.

Tak więc do zadań rządu należy:

- pilnowanie, aby pieniądz utrzymywał swą wartość,

- prywatyzowanie przedsiębiorstw państwowych, rozbijanie monopoli, pobudzanie współzawodnictwa,

- ustanawianie ram prawnych dla firm i ochrona inwestorów,

- ustanawianie standardów bezpieczeństwa i jakości,

- oraz, oczywiście, roztoczenie opieki Socjalnej nad tymi, którzy naprawdę nie są w stanie utrzymać się sami.

WPROWADZANIE KAPITALIZMU W CZYN

Panie i Panowie!

Idziecie we właściwym kierunku, ale droga jest jeszcze daleka.

Wasz premier razem z ministrem finansów wyznaczyli Wam kierunek i musicie nim podążać.

Inflacja spada. Jako jedni z pierwszych w Europie centralnej uczyniliście z Waszej waluty walutę wymienialną. Dzięki otwarciu Waszej gospodarki na świat Wasz przemysł nareszcie musi być konkurencyjny, a co się z tym wiąże - musi produkować wyroby lepszej jakości.

Niech mi wolno będzie powiedzieć, iż moim zdaniem Wspólnota Europejska traktowała do tej pory Polskę i jej sąsiadów w sposób krótkowzroczny i egoistyczny. Świadczy o tym fakt, iż właśnie te produkty - włókiennicze, stalowe, spożywcze - które są niezbędne dla rozwoju polskiego przemysłu, niektóre rządy wspólnoty chciały wykluczyć z wzajemnego handlu, kierując się doraźnym politycznym interesem.

Uderza to nie tylko w Polskę. Ogranicza to wybór i podwyższa ceny produktów produkowanych w ramach Wspólnoty. Nawiasem mówiąc, obiecywanie przez kraje EWG zniesienia barier celnych za lat 10 jest kpiną.

Chciałabym, aby Wspólnota Europejska otworzyła swe rynki na wszystkie polskie wyroby, a także jak najszybciej pragnę widzieć Polskę jako jej pełnoprawnego członka. Macie nie tylko wiele do zyskania - macie również bardzo wiele do dania.

Polskie kłopoty wywodzą się przede wszystkim z dziedzictwa socjalizmu, a nie są rezultatem programu przechodzenia do gospodarki wolnorynkowej. Wręcz przeciwnie, zbyt wiele pozostaje ze starego systemu oraz z postaw i interesów, które go podtrzymywały. Musicie zerwać z przeszłością.

W każdym kraju wstępującym na nową drogę istnieje wiele obaw, które mogą skłaniać do:

- próby zyskania na czasie przez akceptację niewielkiej inflacji, niewiele większego deficytu budżetowego, tylko trochę wyższych podatków,

- szukania ucieczki w większym interwencjonizmie państwowym w przemyśle jako drogi obejścia podstawowych zmian narzuconych przez rynek,

- traktowania firm zagranicznych oraz zagranicznych inwestorów jako zagrożenia, a nie jako czynnika postępu gospodarczego oraz źródła nowych miejsc pracy.

Z mojego własnego doświadczenia w przezwyciężaniu spuścizny socjalizmu w Wielkiej Brytanii mogę powiedzieć, że im szybszy, im radykalniejszy i bardziej spójny będzie Wasz program reform, tym szybciej przyniesie rezultaty i tym będą one większe. Jak większość lekarstw, jest to początkowo trudne do przełknięcia, lecz jeśli lekarstwo to aplikuje się konsekwentnie, przynosi ono wyzdrowienie. Bądźcie tak odważni w przebudowywaniu Waszej gospodarki, jak byliście odważni w walce z komunizmem, i dajcie przykład wszystkim narodom, które chcą cieszyć się owocami wolności.

MORALNE FUNDAMENTY DEMOKRACJI

Trzecim warunkiem udanej demokracji jest, jak już wspomniałam, porządek etyczny, z którego wolność czerpie swe żywotne soki.

Tutaj, w Polsce, nie sposób o tym mówić bez wspomnienia o roli Kościoła rzymskokatolickiego we wspaniałej walce Waszego narodu o wolność. Nie dziwi mnie, że to właśnie polski papież otwarcie i z całą stanowczością uznał w swej encyklice Centesimus Annus moralne i praktyczne zalety gospodarki wolnorynkowej.

Niech mi wolno będzie od razu powiedzieć, że żaden system polityczny czy gospodarczy sam przez się nie uczyni ludzi dobrymi - i demokracja nie jest tu wyjątkiem.

Niektóre cnoty, takie jak tolerancja, uczciwość, są konieczne dla utrzymania wolności, a inne, takie jak pracowitość, oszczędność i odpowiedzialność za własną rodzinę, są niejako jej następstwem. Lecz najważniejszym argumentem przemawiającym za wolnością jest to, że nie zawłaszcza ludźmi, lecz umożliwia im odnalezienie własnej tożsamości. Wolność zapewnia nam te prawa, bez których nikt nie może osiągnąć pełni człowieczeństwa.

Nie chodzi tu o to, że kapitalizm się sprawdza. Nie chodzi też o to, że kapitalizm jest etycznie słuszny. Z najgłębszym przeświadczeniem chcę ogłosić, że kapitalizm się sprawdza, ponieważ jest moralnie słuszny.

WEWNĘTRZNA SIŁA POLSKI

Panie i Panowie!

Wasza walka z komunizmem była w swej istocie walką duchową, ponieważ komunizm jako najbardziej ekstremalna i odrażająca odmiana socjalizmu próbuje obalać nadane człowiekowi przez Boga prawa i podważać dążenia natury ludzkiej. Komunizm jest kwintesencją materializmu i występuje przeciwko pierwszemu przykazaniu, gdyż stawia państwo w miejsce Boga.

Ze swej walki o odrodzenie narodowe Polska czerpie moc wewnętrzną, której musicie teraz użyć dla stworzenia nowego i lepszego życia. Droga do wolności jest porywająca - lecz może być ciężka. I tylko ci, których stać na wysiłek, zajdą daleko.

Około 40 lat temu, kiedy po raz pierwszy ubiegałam się o mandat poselski w Wielkiej Brytanii, inspirowały mnie słowa przypisywane Abrahamowi Lincolnowi, który wiedział więcej o wolności niż my wszyscy razem wzięci. Do dziś mam je w pamięci:

" - nie można stworzyć dobrobytu zniechęcając do oszczędzania,

- nie można ominąć kłopotów wydając więcej, niż się zarabia,

- nie można realizować idei braterstwa podsycając nienawiść klasową,

- nie można pomóc nikomu robiąc za niego to, co może i powinien zrobić sam,

- nie można oczekiwać od ludzi siły charakteru i odwagi zabijając w nich wszelką inicjatywę i niezależność".

Dochowajcie wierności tym ideałom, działajcie zgodnie z nimi i niech przykład Polski dodaje wiary i nadziei tym, którzy kochają wolność w każdym zakątku świata.

Niech Was Bóg błogosławi. Dziękuję.

29 września 1991

OD REDAKCJI

Przemówienie Margaret Thatcher jest kolejnym dowodem na to, że można mówić o sprawach zasadniczych w sposób prosty. Nie można jednak pewnych rzeczy upraszczać. Przy całym naszym szacunku dla byłej Pani Premier pozwalamy sobie mieć odmienne zdanie co do daty upadku komunizmu w ZSRS (1991?) czy opinii na temat Michaiła Gorbaczowa - i jej wypowiedzi w tych dwóch wypadkach traktujemy jako przykład typowego wishful thinking.

Orientacja na prawo 1986-1992: