TRANSFORMACJA GOSPODARKI

Od 1990 roku Klaus, najpierw jako federalny minister finansów, a następnie premier czeski, konsekwentnie realizował program reform naszkicowany jeszcze przed Listopadem w omówionym już opracowaniu «Czechosłowacja na rozdrożu». 2 października 1990 roku uchwalono pierwszą ustawę restytucyjną obejmującą konfiskaty z lat 1955 - 1961. Przewidywała ona czas na zgłaszanie roszczeń majątkowych do pierwszego kwietnia 1991 roku. W wypadku wszystkich restytucji oddawano jedynie własność osobistą, natomiast własność osób prawnych (w tym organizacji) oraz akcje nie podlegały zwrotowi. Uchwalona 21 lutego 1991 roku ustawa o pozasądowych rehabilitacji również dawała prawo do restytucji majątku skonfiskowanego między 25 lutego 1948 i 1 stycznia 1990 roku. Roszczenia należało zgłaszać do 1 września 1991 roku. Oceniano, że byli właściciele uzyskają 10% własności państwowej o wartości 300 mld koron (10,7 mld dolarów) i od 10 do 15 mld koron wypłaconych w rekompensatach. Jeśli w restytuowanym przedsiębiorstwie zaszły zmiany, były właściciel miał do wyboru: albo odebrać swój majątek w naturze i zapłacić koszty poczynionych inwestycji, albo zrezygnować z roszczeń w zamian za rekompensatę wypłaconą w kuponach do inwestowania w prywatyzacji. Kompensaty wypłacane w pieniądzu miały bardzo mały zakres. Kwestię restytucji należało rozwiązać jak najszybciej, gdyż nie można było prywatyzować danego przedsiębiorstwa zanim nie rozwiązano sprawy zgłaszanych do niego roszczeń (tzw. blokada restytucyjna). W ramach restytucji zwrócono 70 tysięcy jednostek małej własności, znacjonalizowanych w latach 1955-1961. Benesz skonfiskował 514 z 2 tys. zamków i siedzib arystokracji, pozostałe znacjonalizowali natomiast komuniści. W grudniu 1992 roku 8 arystokratów otrzymało od ministerstwa spraw wewnętrznych zezwolenie na odzyskanie swej własności. W sumie zwrócono około 200 zamków, często w stanie ruiny. 1 stycznia 1991 roku zwolniono większość cen, co spowodowało wzrost miesięcznej stopy inflacji o 25,8%. Ceny kilku podstawowych artykułów spożywczych pozostały jednak nadal kontrolowane. Wbrew oporowi lewicy parlament federalny uchwalił ustawę o wielkiej prywatyzacji (26.02.1991). W kwietniu ustalono, że projekty prywatyzacyjne będzie można składać do 31 października (później termin przedłużono do 1 stycznia 1992), i że od 1 stycznia 1992 zacznie się pierwsza tura prywatyzacji kuponowej. Następnie Zgromadzenie Federalne uchwaliło ustawę o reprywatyzacji ziemi (21.05.1991) odrzuconą poprzednio przez Sąd Najwyższy. Przyjęto zasadę restytucji; o zwrot działek o powierzchni do 150 ha ziemi rolniczej i do 250 ha ziemi mogły starać się do 31 grudnia 1992 roku osoby stale zamieszkałe w Czecho-Słowacji, które były właścicielami ziemi 25 lutego 1948 roku lub są ich spadkobiercami. Użytkownicy ziemi, jeśli nie są jej właścicielami, muszą zawrzeć umowy z właścicielem lub z państwowym funduszem ziemi. W ten sposób starano się uniemożliwić przejęcie ziemi przez aparat kołchozowy. W Republice Czeskiej 200 tysięcy osób złożyło podanie o zwrot ziemi. 21 grudnia 1991 roku ustawa o rewizji własności w spółdzielniach rolnych przekazała własność poprzednim właścicielom. Na mocy poprawki przyjętej w 1992 roku obywatele, którzy utracili ziemię na podstawie dekretów Benesza a nie działali przeciwko państwu czechosłowackiemu, uzyskali prawo do jej zwrotu. W rolnictwie do 28 lutego 1993 roku na 1200 spółdzielni nie przekształciło się tylko 20, które następnie przeznaczono do likwidacji. Spółek akcyjnych powstało tylko 39. W końcu 1993 roku było 20 tysięcy prywatnych rolników. Do 30 lipca 1993 roku Fundusz Ziemi zawarł 8 tysięcy kontraktów na dzierżawę 645 tysięcy ha ziemi ornej (na 4,2 miliona ha ziemi ornej w Republice), zaś do końca 1994 roku zwrócił ziemi za 2,5 mld koron. Ministerstwo rolnictwa planowało, że w ciągu 10 lat powstanie w rolnictwie system mieszany i obok rodzinnych farm dysponujących przeciętnie 80 ha, będą istniały duże gospodarstwa posiadające od 300 do 1000 ha ziemi. Spadek produkcji rolnej utrzymywał się dłużej niż przemysłowej; jeszcze w 1994 rok wyniósł on 5,6%. Rolnictwo ponosiło w tym okresie straty: w 1992 roku 13 mld koron, w 1993 roku 10 mld, i w 1994 roku około 6 mld, choć rolnicy indywidualni zamknęli ten rok po raz pierwszy bez strat. W 1995 roku rolnictwo po raz pierwszy przyniosło niewielki zysk - 0,5 mld koron dzięki gospodarstwom indywidualnym. Zmniejszyło się też zatrudnienie w rolnictwie z 0,5 mln w 1989 roku do 213 tys. w końcu 1994 roku. W 1995 roku państwo dysponowało jeszcze 900 tys. ha ziemi, z czego rząd postanowił (11.07.1995) sprywatyzować 0,5 mln ha. Ziemię będą mogli kupić tylko obywatele czescy i firmy pozostające w 100% własnością czeską. Z pozostałych 400 tys. na restytucję pozostawiono 300 ha tys., dla Kościoła 30 tys. ha i jako rezerwę pod budownictwo 70 tys. ha. W 1996 roku planowano przeprowadzenie prywatyzacji kołchozów i przedsiębiorstw rolnych, o ile udałoby się do końca załatwić problem restytucji ziemi. Czeska Rada Narodowa powołała Fundusz Majątku Narodowego - Fond Národního Majetku - FNM (23.04.1991), który przejął zakłady państwowe do czasu ich prywatyzacji. FNM miał realizować przyjęte projekty prywatyzacyjne oraz po zakończeniu prywatyzacji kuponowej wydać akcje nowym akcjonariuszom. Ustawa umożliwiła rządowi bezpośrednią sprzedaż majątku państwowego (w drodze aukcji lub bezpośrednio nabywcy), prywatyzację kuponową i zaspokojenie pretensji restytucyjnych (zwrotowi podlegał majątek znacjonalizowany po 25 lutego 1948 roku). Przywrócono również majątek gminom jaki miały do 31 grudnia 1949 roku. Rząd czeski przyjął zasady wyznaczania przedsiębiorstw do prywatyzacji (29.05.1991) i w ciągu miesiąca minister prywatyzacji Tomasz Jeżek przedstawił listę przedsiębiorstw państwowych i akcyjnych przeznaczonych do prywatyzacji oraz do wielkiej prywatyzacji przy pomocy kuponów. Każdy obywatel, który uiści opłatę rejestracyjną miał otrzymać na swoje nazwisko specjalną książeczkę z 10 kuponami liczącymi po tysiąc punktów każdy za które będzie kupował dowolnie wybrane akcje przedsiębiorstw włączonych do tego programu. Reformy były jednak ostrożne. Słowaccy posłowie zablokowali 8 lipca 1991 roku ustawę o bankructwach, co ułatwiło pod różnymi pretekstami przedłużać żywot deficytowych zakładów przez następne dwa lata. Przed wyborami 1992 roku dokonano jeszcze kilku reform ekonomicznych: zlikwidowano górną granicę 250 ha zwracanej ziemi i dopuszczono do restytucji także właścicieli, których nie było w katastrach (18.02.1992), uchwalono wprowadzenie podatku od wartości dodanej VAT z dniem 4 stycznia 1993 roku (16.04.1992) i przede wszystkim rozpoczęto I turę prywatyzacji kuponowej (18.05.1992). Jej sukces, a także stabilizacja gospodarcza mierzona poziomem życia, a nie abstrakcyjnymi wskaźnikami ekonomicznymi, stały się głównym czynnikiem, który wpłynął na wynik wyborów parlamentarnych w czerwcu 1992 roku. W samodzielne życie państwowe Republika Czeska wkraczała z dobrymi wynikami ekonomicznymi i stabilizacją gospodarczą, do której przyczyniły się w znacznym stopniu sukcesy prywatyzacyjne 1992 roku. Małą prywatyzację przeprowadzały powiatowe (okresowe) komisje prywatyzacyjne. Do jej zakończenia w 1993 roku sprywatyzowano majątek za 30 mld koron. W 1991 roku sprywatyzowano 14 tys., w 1992 roku 7400 i w 1993 roku niecały tysiąc jednostek. Według innych publikacji w ramach małej prywatyzacji sprzedano 35 tysięcy małych jednostek. Różnica 12,5 tys. jednostek wynika prawdopodobnie z nieuwzględnienia w pierwszej statystyce podziału przedsiębiorstw państwowych na mniejsze jednostki przed ich sprzedażą. Dużej trwała o wiele bardziej skomplikowana duża prywatyzacja. Mała ustawa restytucyjna nr 403 z 1991 roku przewidywała wypłatę odszkodowań, co hamowało proces prywatyzacji. Do końca 1993 roku z 10500 podań załatwiono jedynie 2500. Z powodu tych opóźnień uchwalono nowelę do ustawy przedłużającą jej ważność do roku 1996. Do wspomnianych trudności do końca 1992 roku w Republice Czeskiej sprywatyzowano 3 900 przedsiębiorstw; w tym 336 poprzez sprzedaż publiczną, 1 218 przekształcając w spółki akcyjne, 300 w drodze aukcji, 986 poprzez sprzedaż bezpośrednią i 1 052 w drodze transformacji bezpłatnej. Ministerstwo majątku narodowego otrzymało do końca 1992 roku 16609 projektów prywatyzacyjnych dotyczących 3638 przedsiębiorstw, z tego przyjęto do realizacji i przekazano Funduszowi Majątku Narodowego projekty dotyczące 2170 przedsiębiorstw, pozostawiając do rozpatrzenia na rok 1993 projekty dotyczące 1468 przedsiębiorstw. Przeciętnie więc współzawodniczyły ze sobą 3-4 projekty prywatyzacyjne. Na dzień 31 grudnia 1993 roku wartość majątku skierowanego do prywatyzacji w drodze rywalizacji projektów, wyniosła 943 mld koron. W tym czasie ministerstwo prywatyzacji uchwaliło i przekazało do FNM projekty dotyczące prywatyzacji majątku o wartości 850 mld, uściślenia wymagały jeszcze projekty opiewające na sumę 28 mld i do decyzji pozostawały projekty dotyczące majątku o wartości 65 mld (tj. 3590 konkurujących z sobą projektów). Według Jirzíego Skalickiego, ministra prywatyzacji i zarządu majątku narodowego, do końca listopada 1994 roku przyjęto projekty prywatyzacyjne dotyczące majątku o wartości 925,26 mld., czyli pozostawał wówczas do rozstrzygnięcia los majątku o wartości już tylko 18 mld koron. W sumie wpłynęło do tego czasu 26.569 projektów dotyczących 4638 przedsiębiorstw. Na wspomnianą wartość księgową 925,26 mld koron składał się majątek 18786 jednostek prywatyzowanych, ponieważ jedno przedsiębiorstwo na ogół dzielono na kilka jednostek. Z tego 9665 jednostek (51,45%) o wartości 92,6 mld koron sprywatyzowano w drodze sprzedaży bezpośredniej, 4294 jednostek (22,86%) o wartości 49,25 mld przekazano bezpłatnie miastom i gminom, 994 jednostek (5,29%) o wartości 28,6 mld sprzedano za pośrednictwem otwartego konkursu ofert, 1961 jednostek (10,44%) o wartości 9,08 mld sprywatyzowano w drodze licytacji, 1872 jednostki (9,97%) o wartości 745,8 mld przekształcono w spółki akcyjne, w tym przeznaczone do prywatyzacji kuponowej. Jak z tego zestawienia wynika zasadniczy wysiłek prywatyzacyjny miał miejsce w latach 1991-1993. W 1995 roku 81% wielkich firm było już zdenacjonalizowanych. O ile w 1992 roku sektor prywatny wytwarzał 19,5% PKB, to w końcu 1993 roku wskaźnik ten przekroczył 50% PKB, a w połowie 1994 roku 54,9% PKB. Szacowano, że po ukończeniu prywatyzacji sektor prywatny powinien tworzyć 80-85% produktu krajowego brutto. W 1992 roku 5,977 miliona uczestników I tury prywatyzacji kuponowej kupiło częściowo lub w całości 988 spółek akcyjnych; w trakcie pięciu transzy prywatyzacji spośród 212 miliardów koron wartości księgowej sprzedano 190,45 miliardów, natomiast majątek o wartości księgowej 21,55 miliardów koron (7,2%) nie znalazł nabywcy. Nie zainwestowano 1,2% punktów inwestycyjnych, którymi dysponowali bezpośrednio obywatele oraz fundusze. Uczestnicy prywatyzacji inwestowali swoje punkty głównie za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych, którym powierzali w całości książeczki (10 kuponów) lub tylko część kuponów. Książeczki, wystawiane na nazwisko właściciela były niezbywalne. W zamian za powierzone kupony fundusze obiecywały wypłacić po roku pierwsze dywidendy w znacznej wysokości, zaś same nabywały akcje za punkty inwestycyjne uzyskane od swoich klientów. Indywidualni właściciele książeczek nazywani zostali w skrócie DIK-ami (drżitel investiczních kuponu). Przed każdą transzą odbywały się wstępne zapisy, osobno dla DIK-ów i funduszy; jeśli chcących kupić akcje danego przedsiębiorstwa była zbyt duża ilość, wówczas komisja podwyższała ich cenę liczoną w punktach inwestycyjnych, jeżeli natomiast podaż przewyższała popyt, wtedy cenę danych akcji obniżano i w obu wypadkach przesuwano akcje do następnej transzy. Kupowano przeciętnie od 3,5 akcji (I transza) do 10,5 akcji (V transza) za 100 punktów. Zysk z I tury kuponówki wyniósł 4 mld koron. 6 kwietnia 1993 roku otwarto giełdę, na której w tzw. RM-S systemie, tzn. systemie skomputeryzowanym, można obracać akcjami nabytymi w I turze wielkiej prywatyzacji, natomiast pozostałymi akcjami obracano w trybie zwyczajnym. Po roku na giełdzie obracano akcjami 1007 spółek. Po upływie roku od I tury kuponówki fundusze zaczęły wypłacać dywidendy od powierzonych sobie punktów inwestycyjnych, ale były one mniejsze niż początkowo obiecywano. Przykładowo, w 1995 roku fundusz inwestycyjny Sporzitelna (Kasa Oszczędności) płacił osobom, które powierzyły mu swoje punkty inwestycyjne, 150 koron dywidendy za udział. Przeciętnie wypłacano jednak około 50-70 koron. 1 października 1993 roku rozpoczęła się rejestracja obywateli - uczestników II i ostatniej tury prywatyzacji kuponowej, obejmującej majątek o wartości księgowej ok. 155 miliardów koron (5,2 mld dolarów), podzielony na 155 mln akcji o nominale tysiąc koron i znajdujący się w 861 spółkach, głównie średnich i małych, w tym 185 pozostałych z I tury kuponówki W sumie prywatyzacja kuponowa w obu turach objęła więc 1664 spółki, co - jak zobaczymy - nie oznacza, że sprzedano wszystkie przedsiębiorstwa w całości. Do kuponówki nie skierowano też wszystkich akcji danej spółki; 96% akcji przekazano tylko w wypadku 105 spółek, a od 50% do 96% w wypadku 397 spółek. Tym razem do udziału w kuponówce na około 7 mln uprawnionych zarejestrowało się 6.171 tys. obywateli, choć cena książeczki z kuponami nieco wzrosła, z 35 do 50 koron. 353 funduszom inwestycyjnym powierzyło swoje punkty 3,98 mln czyli prawie 64,5% DIK-ów, o 10% mniej niż w I turze. W I transzy po złożeniu zamówień (11-25.04.1994) sprzedano (7-21.05.1994) w całości tylko 15 spółek i 13,5% akcji (21 mln), a w 114 wypadkach popyt przewyższył podaż i akcje przeszły do drugiej transzy po wyższej cenie. W II transzy (zamówienia: 23.05-6.06.1994) najdroższa akcja kosztowała 500 punktów, natomiast najtańszych akcji można było kupić 25 sztuk za 100 punktów. W ponad połowie z 861 spółek popyt nie osiągnął 10% podaży. W całości sprzedano 59 spółek i 23% akcji (35,7 mln). Do III transzy (zamówienia do 18 lipca) pozostało jeszcze 787 spółek (64%) i 98,22 mln akcji. Sprzedano całkowicie 60 firm. W pierwszych trzech transzach sprzedano majątek o wartości księgowej 86,5 mld koron tj. 55,8% podaży drugiej tury, na co zużyto 4,19 mld punktów tj. 68%. Do IV transzy (15-29.08) przeszło 727 spółek, z których 59 sprzedano w całości, a w 177 popytu przewyższył podaż. W IV transzy sprzedano 37,31 mln akcji. W transzach I-IV sprzedano aż 79,88% majątku i do zainwestowania pozostało już tylko 11,56% punktów. W sumie w pierwszych czterech transzach sprzedano 126,81 mln akcji o nominale tysiąc koron. W V transzy (25.10-8.11) na 668 spółek zakończono sprzedaż 51, a popytu przewyższył podaż akcji w wypadku 118 spółek. Sprzedano majątek o wartości księgowej 18,97 mld. Do VI transzy (7-14.11.1994) pozostało jeszcze 12,12 mld tj. 8% majątku II tury w 617 spółkach i 201 mln punktów (3,26%). W VI transzy sprzedano 6,52 mln akcji (4,1%) i 81 firm w całości. Sprzedawano najdrożej 1 akcję za tysiąc punktów i najtaniej 27 akcji za sto punktów. W II turze kuponówki całkowicie sprzedano 268 spośród 861 firm oraz 96,33% proponowanego majątku. Pozostało 3,7% proponowanych akcji o wartości nominalnej 5,7 mld koron oraz jedynie 0,6% niezainwestowanych punktów. Akcje, które nie znalazły nabywcy lub akcje, w wypadku których popyt przewyższał podaż FNM sprzeda na rynku kapitałowym. Fundusze kupowały na ogół szybciej i drożej, podczas gdy DIK-owie nabywali tańsze akcje i czekali dłużej. Najpierw FNM wydał akcje z drugiej tury kuponówki DIK-om, tak że weszły one na rynek (do RM-S-systemu) w marcu 1995 roku, a w trzy tygodnie później akcje otrzymały fundusze.. Z I i II tury kuponówki po 3% akcji przekazano do Funduszu restytucyjnego I i II. W I i II turze kuponówki sprywatyzowano większość firm państwowych. O ile w 1989 roku 98% gospodarki znajdowało się w rękach państwa, w 1995 roku 40% ludności Czech było posiadaczami akcji. Metodą kuponową w dwu turach sprywatyzowano 62% majątku przeznaczonego do prywatyzacji, ale do tego typu prywatyzacji wydzielono około 30% majątku narodowego. Od początku reform do końca 1994 roku do rąk prywatnych przeszedł majątek o wartości 937 mld koron, w tym w drodze prywatyzacji kuponowej majątek o wartości księgowej 340 mld koron. W 1994 roku przekształcenia własnościowe dobiegały końca, gdyż sprywatyzowano wówczas majątek o wartości zaledwie 74,5 mld koron. Minister prywatyzacji Jirzí Skalick˘ mógł stwierdzić, iż rola jego resortu jest zakończona (17.o2.1995), do decyzji pozostało bowiem już tylko 796 projektów prywatyzacyjnych. Po wyborach w 1996 roku nie przewidywano dalszego istnienia ministerstwa. W końcu 1993 roku 67% gospodarki czeskiej było już sprywatyzowane. Proces prywatyzacji miano zakończyć pod koniec 1996 roku, kiedy w rękach państwa powinno pozostać nie więcej jak 10% gospodarki. Rząd zdecydował, że państwo zachowa 10 spośród 2 tys. spółek, które jeszcze posiadał, w tym koleje, pocztę i Transgaz zajmujący się importem gazu, natomiast pozostałe przedsiębiorstwa zostaną sprywatyzowane (10.07.1995). W miarę wprowadzania reform rosła liczba prywatnych przedsiębiorstw: do 600 tys. w 1992 roku, 890 tys. w 1993 i miliona w 1994 roku. Na tym poziomie nastąpiła stabilizacja, a nawet pewien spadek ilości prywatnych biznesów. Trzeba jednak podkreślić, iż ich znakomitą większość - 700 tys. - stanowiły firmy jednosobowe. Fundusze inwestycyjne i udziałowe miały prawo do kupna maksimum 20% akcji jednej spółki, de facto jednak większość funduszy została powołana przez banki, które też są w posiadaniu wierzytelności i udziałów w danych przedsiębiorstwach, co w sumie daje im większą kontrolę niż wynikałaby z posiadania 20% pakietu. Rząd przygotował więc projekt ustawy o rejestrze właścicieli dysponujących ponad 10% akcji jednej spółki (10.01.1996). W czasie II tury kuponówki fundusze zainwestowały wszystkie punkty, kupując zwłaszcza akcje SPT Telekomu, zakładów energetycznych i chemicznych. Fundusze Harvardzkie, dysponujące 292 mln punktów, kupiły najwięcej akcji Chemopetrolu, Telekomu, Kauczuku i Czeskich Zakładów Energetycznych - CEZ. Dwa fundusze Agrobanki, które zgromadziły 309 mln punktów, dokonały podobnego wyboru. Spółka Expandia, posiadająca 304 mln punktów, nabyła udziały w 59 firmach, w tym w 32, np. w Kauczuku i Telekomie, pakiety ponad 10%. FNM zachował jednak na razie 40% akcji Kauczuku Kralupy (produkty rafineryjne, przerób 3,5 mln ton ropy rocznie) i II tury kuponówki skierował tylko 26,5%; ponadto 25% akcji sprzedano bezpośrednio nabywcom, zaś 3,5% otrzymały miasta Kralupy i Frymburk, a 1% pracownicy. Po kuponówce fundusze starały się skoncentrować jak największe pakiety akcji wybranych spółek i pozbywały się małych udziałów. Jednocześnie doszło do rywalizacji o kontrolę nad intratnymi firmami. Viktor Kożeny w czasie pobytu na wyspach Bahama (1994) poznał Michaela Dingmana, właściciela Stratton Investments LtD. W 1995 roku Stratton kupił wspólnie z Harvard Capital and Consulting akcje 9 firm, a za pośrednictwem HCC jeszcze akcje 7 spółek za 140 mln dolarów. Po zakończeniu dwu tur kuponówki Fundusze Harvardskie i Stratton starały się przejąć wspólnie większość akcji w kilku kluczowych firmach. W grudniu 1995 roku Harvardy i Straton wzięły pod kontrolę Sepap (celuloza) i zmarginalizowały Szwedów z Assi Doman. W połowie 1994 roku niezdolność płatnicza organizacji niefinansowych szacowano na 38,6 mld koron (od początku roku wzrosła o 3 mld), w tym: przemysłowych na 23,5 mld i budowlanych na 4,3 mld. 54% przedsiębiorstw przemysłowych, dających 45% produkcji, znajdowało się w stanie niezdolności płatniczej. Wiele przedsiębiorstw prywatyzowanych metodą kuponową było na progu bankructwa i wymagało inwestycji z zewnątrz. Jedna trzecia firm prywatyzowanych w pierwszej turze była technicznymi bankrutami. Wszystkie złe długi przedsiębiorstw przejęła Konsolidaczni Banka (w 1993 roku sprywatyzowano ją w 49%). Część z 220 mln koron wzajemnych długów firm zlikwidowano w 1991 roku, a później państwo kilkakrotnie pokrywało długi prywatyzowanych firm za pośrednictwem FNM. W maju 1994 roku rząd znów zapłacił część długów prywatyzowanych przedsiębiorstw. Teoretycznie ich restrukturyzacją mieli zająć się nowi właściciele bezpośrednio lub poprzez fundusze inwestycyjne, ale zmiany wprowadzano bardzo wolno.. Ustawa o bankructwach, wprowadzona z opóźnieniem dopiero w kwietniu 1993 roku, ustanowiła okres ochronny od 3 do 6 miesięcy dla zawarcia porozumienia między dłużnikiem i wierzycielem. W 1993 zbankrutowało oficjalnie 10 (według innych danych - dwa) przedsiębiorstw, a w 1994 roku bankrutowało podobno 30 firm miesięcznie. W rzeczywistość w bankructwach nie byli zainteresowani wierzyciele, głównie banki, które poprzez fundusze inwestycyjne weszły w posiadanie akcji swoich dłużników. Krytycy prywatyzacji kuponowej podkreślali, że w jej wyniku własność jest zbyt rozproszona, co powoduje, iż w rzeczywistości nadal zarządzają nią nie właściciele akcji, lecz przedstawiciele komunistycznej nomenklatury, kierujący funduszami inwestycyjnymi, które same z kolei są kierowane przez państwowe banki. Tak więc faktycznie gospodarka nadal znajduje się pod kontrolą państwa, choć sprawowaną pośrednio. Minister Skalick˘ zapowiedział jednak, że w 1996 roku zacznie się sprzedaż udziałów państwowych w bankach komercyjnych. Po kuponówkach Funduszowi Majątku Narodowego pozostały akcje w 804 spółkach o wartość 6,5 mld koron. O prawo do ich sprzedaży na giełdzie FNM miał zapytać rząd (28.06.1995). W pierwszym rzucie FNM skierował do sprzedaży na giełdzie lub w RM-S systemie akcje za 3 mld koron (1995/1996). W lutym 1996 roku FNM rozpoczął sprzedaż, na rynku a nie indywidualnym inwestorom, akcji 59 kluczowych spółek. Fundusz Majątku Narodowego od początku swego istnienia do marca 1994 roku przejął od państwa majątek o wartości 576 mld koron. O ile w marcu 1995 roku FNM miał jeszcze majątku do prywatyzacji za sumę 300 mld. koron, to w rok później już tylko za około 126 mld, tj. 22% majątku przeznaczonego do prywatyzacji i przekazanego Funduszowi. FNM będzie działał do 1998 roku, gdyż powierzono mu administrowaanie udziałami państwa w wielu dużych spółkach i bankach. FNM stał się również najpotężniejszą instytucją finansową państwa. Od swego założenia w 1991 roku do końca 1994 roku zainkasował z wielkiej prywatyzacji 54 mld koron przychodów, zaś wydał 43 mld koron, w tym w 1992 na oddłużenie prywatyzowanych przedsiębiorstw 22,22 mld. Pozostało mu więc jeszcze 11 mld koron, ale na małej prywatyzacji FNM zarobił ponad 36 mld, z tego 4 mld wydano na likwidację przedsiębiorstw państwowych i dotacje dla gmin. FNM jest odpowiedzialny za stare długi przedsiębiorstw z I tury kuponówki; w marcu 1995 rokszym kwartale 1994 roku zanotowano wzrost PKB o 3,5%. Spadekury kuponówki wyniosły 6 mld koron. W 1994 roku FNM dysponował również wierzytelnościami na sumę 7,5 mld koron; były to długi kupców, którzy nie zapłacili terminowo za nabyte od państwa ponad 240 przedsiębiorstw. W 1996 roku FNM wydał około 19 mln koron na zarząd 41 firm pozostałych w rękach państwa z powodu nierozwiązanych komplikacji prawnych. FNM złożył 30 mld koron początkowo w bankach komercyjnych, ale w 1995 roku powoli przetransferowano wkłady do Banku Narodowego, gdyż obawiano się, iż banki komercyjne mogą szybko wpuścić na rynek tę masę pieniężną w postaci kredytów i w ten sposób rozkręcić inflację i zachwiać stabilizacją finansów państwowych. 30 września 1994 roku FNM dysponował na rachunku małej prywatyzacji jeszcze 32 mld koron, teoretycznie zablokowanymi do 1997 roku, ale już postanowiono zużyć część środków na ekologię i szkolnictwo (około 10 mld). 8 mld ma być przeznaczone na pokrycie długów służby zdrowia (np. w 1996 roku rząd zapłaci 80% długu ubezpieczeń zdrowotnych Pracowniczej Kasy Chorych), a procenty uzyskane z wkładów na terminowych kontach na kredyty dla prywatyzacji służby zdrowia. W 1997 roku na rachunku małej prywatyzacji FNM powinno być jeszcze 14 mld, które będzie można przeznaczyć na restytucje. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w okresie od 1990 do końca 1995 roku wyniosły 5,8 mld dolarów. W latach 1990-1991 zainwestowano jedynie 200 mln dolarów, w 1992 roku 1 mld, w 1993 roku 1,238 mld, w 1994 roku 862,4 mln i w rekordowym 1995 roku 2,5 mld dolarów, z czego 1,32 mld uzyskano za sprzedanie szwajcarskiej Telesource 27% akcji Telekomu. Już w 1993 roku zarejestrowano w Czechach 7tys. joint ventures i 5300 firm należących całkowicie do kapitału zagranicznego. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne dały w 1994 roku 6,8% PKB, a w 1995 roku 16,7%, co oznacza poziom wyższy niż notowany w Malajazji i Meksyku. Dla porównania, w całym regionie postkomunistycznej Europy zainwestowano w 1994 roku 7,5 mld dolarów, a w 1995 12,5 mld, a w okresie 1989-1995 w sumie 38 mld dolarów. Na Czechy przypadło zatem 15,2% inwestycji bezpośrednich dokonanych w naszym regionie w okresie transformacji. Pamiętajmy jednak, że na Tajwanie bezpośrednie inwestycje zagranicznych zamykają się sumą 70 mld dolarów (do 1995 roku). Jeśli chodzi o głównych inwestorów zagranicznych, prym wiedli Niemcy z 30% udziałem w 1995 roku (31,3% w 1993), następnie Szwajcarzy z 14,2% i Amerykanie z 13,6% (27,1% w 1993). Nie wszystkie inwestycje zagraniczne okazały się opłacalne dla Czechów. Air France kupiła w 1991 roku 19,1% akcji Czeskich Aerolinii i zainwestowała w nie 30 mln dolarów, a mimo to spółka poniosła jeszcze w 1994 roku 48 mln dolarów strat. Wobec tego w marcu 1994 roku rząd odkupił od Air France 19,1% akcji za 27 mln dolarów. W następnym roku, po czterech latach deficytu, linie przyniosły już zysk w wysokości 8,9 mln dolarów przed opodatkowaniem. Czechy bardzo szybko przestawiły się na wymianę handlową z Zachodem i ograniczyły do minimum związki gospodarcze z Rosją, co okazało się niezwykle korzystne dla ich gospodarki. Już w 1991 roku czeski eksport do EWG wynosił 40,8% całego wywozu, a do pozostałych krajów kapitalistycznych 11,2%. Na kraje rozwijające się przypadało 9,9% wywozu, na Polskę i Węgry 11,6% oraz na pozostałe kraje przechodzące transformację ustrojową, głównie ZSRS, 26,5%. W roku 1992 na państwa EWG przypadło już 50,1% czeskiego eksportu, a na pozostałe kraje kapitalistyczne 14%, na kraje rozwijające się 11,9%, podczas gdy na Polskę i Węgry tylko 8,7%, zaś na pozostałe kraje przechodzące transformację, głównie WNP, jedynie 15,2%. W 1993 roku eksport wzrósł o 20% a import o 10%. W tym roku eksport do krajów rozwiniętych objął 55,9% wywozu, w tym na Unię Europejską przypadło 43,6%, a w tym na samą RFN 26,9% czeskiego wywozu. Import z krajów rozwiniętych stanowił 60,1% czeskiego przywozu, w tym z Unii Europejskiej 42,3%, a w tym z RFN 25,1%. Podstawowym partnerem handlowym dla Czech stały się Niemcy - odbiorca ponad jednej czwartej eksportu czeskiego i dostarczyciel jednej czwartej towarów sprowadzanych do Czech. Eksport na Słowację stanowił jeszcze 20% czeskiego wywozu, a import ze Słowacji 17,7% czeskiego przywozu, ale systematycznie kurczył się (obroty ze Słowacją stanowiły 18,85% wymiany handlowej). W 1994 roku eksport do krajów rozwiniętych stanowił 61% (w tym do RFN - 29,3%) czeskiego wywozu, zaś import stamtąd 64,2% przywozu, podczas gdy eksport do państw byłego ZSRR jedynie 5,8%, natomiast import stamtąd 10,2%. Jak stwierdził minister Dyba (maj 1995), czeskie obroty z państwami Unii Europejskiej zwiększyły się z 30% w 1991 roku do 70% w 1995 roku. Często był to jednak wywóz surowców i materiałów, np. cementu i stali. Przykładowo, podczas gdy konsumpcja własna stali w 1994 roku wnosiła zaledwie 2,7 mln ton, jej produkcja utrzymywała się na poziomie 7,1 mln ton, co oznacza, iż Czechy wyeksportowały w tym okresie 4,4 mln ton stali. Porozumienie clearingowe między Czechami a Słowacją przewidywało, iż jeśli saldo obrotów przekroczy 130 mln ECU, strona zalegająca musi zapłacić je w dewizach w terminie do 15 dni. Słowacja, stale zagrożona przekroczeniem ustalonego limitu, najpierw broniła się przed importem towarów czeskich dewaluując swoją koronę o 40%, na co Czesi odpowiedzieli również zdewaluowaniem czeskiej korony, choć tylko dla potrzeb clearingu, o 10,2%. Gdy to nie pomogło, Słowacy zastosowali bariery ochronne. W marcu 1994 roku Słowacja wprowadziła certyfikaty dla czeskich eksporterów. Dzięki temu posunięciu po 8 miesiącach bilans handlowy ze Słowacją stał się dla Czech ujemny. O ile w styczniu 1994 roku saldo clearingu wynosiło jeszcze 46 mln ECU na korzyść Czech, pod koniec tego roku było już ujemne na sumę 600 mln koron czeskich. W 1994 roku eksport na Słowację stanowił już tylko 16,3% czeskiego wywozu, zaś import stamtąd 14,3% przywozu. Obroty handlowe ze Słowacją spadł w cenach bieżących o 15%, a w objętości o 25%. Parlament czeski zdecydował (22.06.1995), iż porozumienie clearingowe zakończy się z dniem 1 października 1995 roku i tak też się stało. Produkcja przemysłowa w latach 1990 - 1993 spadła o 44,8% w tym w roku 1990 o 3,3%, w roku 1991 o 23,7%; w roku 1992 o 10,6% i w roku 1993 roku o 5,3%. W 1994 roku produkcja przemysłowa wzrosła o 3%, a w pierwszym półroczu 1995 roku w porównaniu do analogicznego okresu 1994 roku wzrosła o 8%. W styczniu 1996 roku była produkcja przemysłowa była wyższa o 12,3% od produkcji ze stycznia 1995 roku. Produkt krajowy brutto spadł w okresie 1990 - 1993 o 22,3%, w tym w 1990 roku o 1,2%, w 1991 roku o 14,2%, w 1992 roku o 7,1% i w 1993 roku w związku z podziałem Czechosłowacji o 0,5% (według innych danych o 0,3% lub spadek wyniósł 0%). W 1992 roku w przeliczeniu na głowę mieszkańca PKB wynosił 7 tysięcy dolarów (w Polsce - 3 600). W pierwszym kwartale 1994 roku zanotowano wzrost PKB o 3,5%. Spadek eksportu na Słowację spowodował jednak w 1994 roku zmniejszenie się PKB o 1-1,5% i dlatego ostatecznie wzrósł on w tym okresie jedynie o 2,5%, a nie jak początkowo przewidywani 3,5-4%. W 1995 PKB wzrósł o 4,5%-5%, a na rok 1996 przewidywano wzrost o 5%-6%. PKB w 1994 roku, liczony na głowę mieszkańca według parytetu siły nabywczej był w Czechach o 20%-30% wyższy niż na Słowacji i Węgrzech oraz o 40-50% niż w Polsce i utrzymywał się na poziomie 40%-45% PKB Austrii. Według biura statystycznego w 1995 roku PKB na głowę mieszkańca mierzony siłą nabywczą był w Czechach równy osiąganemu przez Grecję i Portugalię. W wyniku reform zmieniła się struktura produktu krajowego brutto. O ile w 1991 I sektor gospodarki (rolnictwo) dał 10% PKB, II sektor (przemysł) aż 61% i III trzeci sektor (usługi) tylko 29%, już w 1993 roku rolnictwo wytworzyło 8% PKB, przemysł 54% i usługi 36%. W 1994 roku na plan pierwszy wysunął się sektor trzeci dostarczając 49% PKB, przemysł dał jedynie 46%, zaś rolnictwo skurczyło się do 5%. Jednocześnie z transformacją rozszerzała swój zasięg szara strefa; szacuje się, że w 1993 roku dała ona 8% krajowego produktu brutto, a w 1994 roku już 10-15%. W latach 1990 - 1993 zatrudnienie w przemyśle spadło o prawie pół miliona osób (z 5351 tys. do 4853 tys.). W połowie 1994 roku było w Czechach 3900 organizacji przemysłowych zatrudniających ponad 25 pracowników, w tym 56% prywatnych, 23,1% państwowych, 6,8% spółdzielczych i 6% międzynarodowych. W 1990 roku zdewaluowano koronę czechosłowacką. Po jej likwidacji (1.08.1993), korona czeska okazała się walutą stabilną. Inflacja w Czechach była stosunkowo niska i ustabilizowana; w 1990 roku wyniosła 9,7%, w 1991 roku podniosła się do 56,7% w rezultacie liberalizacji cen, która w styczniu spowodowała wzrost miesięcznej stopy inflacji o 25,8%, ale w 1992 roku spadła już do z 11,1%, by w 1993 roku ponownie podnieść się do 20,8%-21,6%, głównie na skutek wprowadzenia w styczniu 23 procentowego VAT-u i podwyżek płac. VAT spowodował wówczas jednorazowy wzrost miesięcznej stopy inflacji o 8,5%. W 1994 roku inflacja wyniosła jedynie 4%, a w 1995 roku już 3,1%, tj. stopę zbliżoną do wskaźników zachodnich. W całym okresie 1989-1994 (marzec) inflacja osiągnęła 126%. Trzeba jednak pamiętać, że jeszcze w 1995 rok szereg cen pozostawało regulowanych przez państwo. Depozyty w bankach systematycznie rosły w stosunku przewyższającym wskaźnik inflacji; z 584 mld koron w roku 1992 do 714 mld w roku 1993 i 762 mld w roku 1994 (sierpień). Rezerwy dewizowe wzrosły z 800 mln dolarów do 3,8 mld w 1993, do 6,2 mld w 1994 roku i 8,1 mld w 1994 roku, i nadal zwiększały się. Zadłużenie pozostało natomiast umiarkowane i z 7,5 mld dolarów w 1992 roku wzrosło do 12,8 mld w 1995 roku. Bilans handlu zagranicznego do 1993 roku był dodatni, następnie jednak import znacznie przewyższył eksport i w 1995 roku obroty zamknęły się saldem ujemnym na sumę około 3,7 mld dolarów. Duże znaczenie dla utrzymania dobrego stanu finansów państwa miała turystyka. Już w 1993 roku Czechy odwiedziło 72 mln gości. W 1995 roku turystyka dała 2,9 mld dolarów, co oznaczało wzrost o 46% w porównaniu do roku 1994. Bankructwo trzech banków: Kredytowo-Przemysłowego, Bohemia (kwiecień 1994) i AB (maj 1994), za którym kryły się nielegalne operacje i malwersacje, nie zachwiało systemem finansowym republiki. Reforma czeska nie wprowadziła w pełni wolnego obrotu dewizami. Na cele turystyczne obywatel Czech mógł zakupić dewizy wartości 12 tys. koron (400 dolarów), a bez ograniczeń tylko na cele gospodarcze. Wiosną 1994 roku rząd odrzucił propozycję Banku Narodowego wprowadzenia pełnej wymienialności korony do końca 1995 roku, ale w listopadzie podniósł wspomniany limit z dniem 1 stycznia 1995 roku do 100 tys, koron (ok. 3700 dolarów). 26 września 1995 roku parlament przyjął ustawę o pełnej wewnętrznej wymienialności korony, która weszła w życie 1 października. Zniosła ona limit zakupu dewiz i pozwoliła obywatelowi na nabywanie własności zagranicą, przedsiębiorstwa uzyskały prawo do zaciągania kredytów zagranicą oraz ułatwiono inwestycje bezpośrednie. W Czechach w praktyce istnieje jedynie bezrobocie ukryte (przerosty zatrudnienia). Oficjalnie rejestrowano natomiast w jedynie 3,8% - 4,1% bezrobotnych w 1991 roku, 2,6% - 3,1% w 1992 roku, 3% - 3,5% w 1993 roku, 3,5% - 4% w 1994 roku i 3,1% w 1995 roku. Różnice w danych zależne są od ich źródła. 4% bezrobotnych w liczbach bezwzględnych to 169 tys., a więc ilość śladowa. W okresie 1990-1994 ubytek siły roboczej wyniósł 300 tys.: do 3420 tys. zatrudnionych w gospodarce. Bezrobocie waha się od 2% w centrum do 4% na Śląsku, ale w najgorszych okręgach dochodzi do 10%. Czesi uważają, iż dopiero bezrobocie rzędu 7% będzie wskazywało, że naprawdę rozpoczęła się racjonalizacja i restrukturyzacja zatrudnienia. W styczniu 1991 roku wprowadzono regulację płac, ale od czerwca 1991 roku do grudnia 1992 roku wyłączono z jej ograniczeń firmy dochodowe będące w 50% własnością prywatną lub należące w 30% do kapitału zagranicznego. Od stycznia do czerwca 1993 roku płace zwolniono. Po tym jak w okresie od czerwca 1992 do lipca 1993 płace w przemyśle wzrosły o 36%, 1 lipca 1993 roku wprowadzono powtórnie regulację wynagrodzeń dla wszystkich firm zatrudniających ponad 25 pracowników, zezwalając na ich podnoszenie tylko o wskaźnik inflacji plus 5%. Płace realne spadły jedynie w 1991 roku - o 24% - by zaraz wzrosnąć o 10% (1992) i nadal systematycznie rosły. W rekordowym 1993 roku średnia płaca wzrosła o ponad 24% a więc wiecej niż inflacja. W 1995 roku wzrost średniej płacy w przemyśle przekroczył o 10% wzrost produkcji. W lipcu 1995 roku średnią emeryturę podwyższono o 400 koron z 3381 do 3781 (z ok. 338 zł do ok. 378 zł).W grudniu 1995 roku, po raz pierwszy od marca 1993 roku, średnie renty wzrosły z 6.189 do 6.310 koron. Pod koniec 1994 roku życiowe minimum na 4 osoby szacowano na 5180. Płacę minimalną wynoszącą w końcu 1995 roku 2200 koron podniesiono na początku 1996 roku. W konsekwencji transformacji zmieniła się struktura płac. W 1989 roku 2,5 mln zatrudnionych, tj. 63,5%, zarabiało od 2 tys. do 4 tys koron, podczas gdy poniżej 2 tys. wynagrodzenia otrzymywało 9,7%, a powyżej 6 tys. 7% pracowników. W 1993 roku od 2 do 3 tys. koron (ok. 100 $) zarabiało 7,2% zatrudnionych; od 3 do 4 tys. 15,8%; od 4 do 5 tys. 17,8%; od 5 do 6 tys.15,4%; od 6 do 7 tys. 12,4%; od 7 do 8 tys. 10% i ponad 12 tys. koron zarabiało 5,3% pracowników. 1 maja 1994 roku weszła w życie ustawa mieszkaniowa, pozwalająca na sprzedaż przez właścicieli, w tym gminy, mieszkań indywidualnych w blokach. Mieszkania mogli kupić lokatorzy indywidualnie lub zrzeszając się w spółkę mieszkaniową. Gminy stosowały różnego typu zachęty, obniżając cenę nawet o 80% i rozkładając płatności na 10 lat. Ustawodawca broni aktualnego najemcę, gdyż daje mu prawo pierwokupu przez 6 miesięcy, a gdyby znalazł się inny nabywca, lokator może jeszcze w ciągu jednego roku kupić zajmowane mieszkanie za tę samą cenę. Gminy zdecydowały się sprzedać wszystkie mieszkania z wyjątkiem zasobu socjalnego. Do września 1995 roku sprywatyzowano 65% mieszkań państwowych. W Czechach na 3,7 mln mieszkań, 1,55 mln czyli 42% znajduje się w rękach prywatnych, 1,4 mln (27%) jest wynajmowanych, a jedynie 700 tys. (19%) należy do spółdzielni. W grudniu 1994 roku zdecydowano, iż od 1 lipca 1995 roku przez 5 lat co roku będą wzrastały czynsze aż osiągną w roku 2000 trzykrotną wielkość aktualnego czynszu czystego. Na Rosję przypadała połowa zagranicznych wierzytelności czeskich. Sprawa długów rosyjskich wynoszących 3,5 mld dolarów, w tym 1,8 mld ujemnego salda handlowego z lat 1990-1991, ciągnęła się kilka lat. 5 kwietnia 1994 roku Moskwa zuznała dług i zgodziła się go spłacać dostawami ropy, udziałami we własnych przedsiębiorstwach itp. 30 maja rozpoczęły się negocjacje w sprawie umowy o spłatę długów do 2003 roku. W czasie rokowania ustalono, że 1,8 mld zostanie spłacone w latach 1999 - 2003 w półrocznych ratach, 1,3 mld starej pożyczki rządowej Rosja zacznie spłacać w 1996 roku, a 0,3 mld pożyczek udzielonych przedsiębiorstwom rosyjskim będą pokryte dostawami towarów w 1995 roku. W grudniu 1994 roku Rosja przedstawiła listę 300 przedsiębiorstw, głównie przemysłowych, w których udziały miałyby pokryć część długu rosyjskiego wobec firm czeskich. Jedynie 10 zakładów czeskich zareagowało pozytywnie na tę ofertę. Kluczowe znaczenie dla niepodległości Czech miało uniezależnienie się od dostaw ropy naftowej z Rosji. Dlatego postanowiono wybudować połączenie rurociągowe między Ingolstadtem a rafineriami w Kralupach. Naftociąg Mero rozpoczyna się w Vohburgu w Bawarii i po 341 km kończy w przepompowni w Nielahożevsi. We wrześniu 1994 roku rozpoczęto budowę 167 km odcinka na terenie Czech. Pod koniec 1995 roku rurociąg został uruchomiony. Wybudowano też przepompownię i połączenie Kralupy Kauczuk i Chemopetrol Litwinov (patrz: mapka). Czechy potrzebują na własny użytek 5,9 mln ton ropy rocznie. W 1996 roku w związku z otwarciem w tym roku Ingolstadtu, Czechy zmniejszyły zakupy rosyjskiej ropy z 7 do 5,2 mln. Do 2006 roku nowym rurociągiem będzie przepływało 10 mln ton ropy rocznie, a po wybudowaniu drugiej przepompowni w Vohburgu do 15 mln ton. W lutym 1995 roku ponownie uruchomiono rurociąg Adria prowadzący z Chorwacji; poprzednio transportowano nim 2-3 mln ton ropy kupowanej przez Chemapol. Czechy potrzebują też na własny użytek 7,7 mld m3 gazu naturalnego rocznie, z czego Rosja dostarcza 98,5% (1995). Plany wybudowania połączeń z gazociągiem prowadzącym na Morze Północne dotychczas nie wyszły jednak poza sferę rozważań. Czechy starały się rozszerzać umowy o wolnym handlu poza wyszehradską czwórkę i stwarzać w ten sposób podwaliny pod rozszerzenie CEFTA w Europie Środkowej i w przyszłości pod własny eksport. Obiektem zainteresowania Pragi była przede wszystkim Słowenia i państwa bałtyckie. Premier Klaus podpisał w Lublanie umowę o wolnym handlu już 4 grudnia 1993 roku. Mimo niewielkich obrotów z Łotwą (24 mln dolarów) oba kraje zawarły układ o utworzeniu strefy wolnego handlu (15.04.1996). Następnie przyszła kolej na umowę o wolnym handlu z Estonią (19.04.1996), przy równie niskiej wymianie (21,3 mln dolarów). Początkowo Czechy i Litwa podpisały jedynie memorandum o wzajemnej liberalizacji handlu (17.04.1996), natomiast układ o wolnym handlu przygotowano dopiero w lipcu, co wynikało z zapóźnienia Litwy pod względem stopnia dokonanych reform rynkowych i niewydolności jej gospodarki w porównaniu z Łotwą i Estonią. Czechy jako pierwsze w Europie Środkowej zawarły tego typu układy z państwami Bałtyckimi. Według ministra finansów Ivana Koczarnika, w maju 1995 roku już 80% czeskiego ustawodawstwa gospodarczego odpowiadało wymaganiom Unii Europejskiej. Prośbę o przyjęcie do OECD Czechy złożyły w styczniu 1994 roku. 28 listopada następnego roku Józef Zieleniec podpisał umowę o przystąpieniu Czech do OECD; po jej ratyfikowaniu w grudniu przez parlament, podpisaniu przez prezydenta Havla i wręczeniu Francji, Czechy stały się pełnym członkiem tej organizacji. Na razie Czechy będą obserwatorem we wszystkich jej agendach. W lutym 1996 roku rozpoczęto formowanie czeskiej misji do OECD. Vacláv Klaus chciał złożyć prośbę o przyjęcie do Unii Europejskiej w 1996 roku. Przewodniczący komisji UE, Jacques Santer zapewnił premiera Czech, iż rozmowy o przystąpieniu do Unii mogłyby zacząć się w 1998 roku. Na forum międzynarodowym Czechy, dzięki odłączeniu się od Słowacji i niezależności od Rosji, w tym ekonomicznej (od 1995 roku naftociąg Ingolstadt-Karlupy uniezależnił Czechy od importu rosyjskiej ropy i włączy ją do europejskiej sieci ropociągów), najbardziej zbliżyły się do Unii Europejskiej i NATO. Ich polityka jest w tej dziedzinie konsekwentna od wyborów 1992 roku i nie proponuje już, iż będzie służyła Rosji jako pomost do Europy, ani nie pragnie byś z nią w tym samym związku obronnym. Czechy zwróciły się całkowicie na Zachód.

Autor publikacji: 
INTERMARIUM: