PROBLEM CYGAŃSKI

Przed II wojną światową na terenie Czech mieszkały na stałe dwie grupy Cyganów: niemieccy Sintowie w północnej i zachodniej części pogranicza czesko-niemieckiego i w okręgu praskim oraz Romowie czescy na Morawach południowych. Ponadto Czechy odwiedzali Cyganie rumuńscy (nomadzi Lovariu lub Calderariu). Gdy w 1938 roku Sudety i Morawy południowe przyłączono do Rzeszy, urzędy niemieckie zewidencjonowały na ich terenie około tysiąca Cyganów i rozciągnęły na nich rasistowskie ustawodawstwo niemieckie. Następnie Cyganów, podobnie jak Żydów, pozbawiono obywatelstwa niemieckiego (25.04.1943). Na podstawie ustawy z 14 grudnia 1937 roku Romów aresztowano jako element asocjalny i wysłano do obozów koncentracyjnych. Od wiosny 1940 roku rozpoczęto deportowanie Cyganów na wschód; obozy koncentracyjne dla Romów utworzono m.in. w Czechach i Królewcu. 16 grudnia 1942 roku podjęto decyzję o wysyłaniu Cyganów, z wyjątkiem Sintów, z obozów i z Protektoratu do Oświęcimia (Auschwitz II-Birkenau). Wkrótce też deportowano Romów z Sudetów (14 i 17.03.1943) oraz Moraw południowych (9 i 17.04.1943).

W Protektoracie wydano najpierw zakaz koczowania (30.11.1939) pod grośbą wysłania do obozów karnych przeznaczonych dla osób niepracujących. 2 sierpnia 1942 roku zaczęto ewidencjonować Cyganów w Protektoracie i do końca pierwszego kwartału 1943 roku zarejestrowano prawie 7 tysięcy Romów, spośród których 2,6 tysiąca wysłano do obozów cygańskich w Czechach. Zmarło w nich ponad 500 osób, a blisko 1500 odesłano stamtąd do Oświęcimia (grudzień 1942 - styczeń 1944), zaś resztę zwolniono. Romów, którzy pracowali i mieli stałe miejsce zamieszkania początkowo pozostawiono na swobodzie, choć pod nadzorem policyjnym. Członków tej grupy wzywano i deportowano do Oświęcimia w marcu i wrześniu 1943 roku oraz w styczniu 1944 roku. W sumie z terenu Protektoratu wywieziono do Auschwitz II-Birkenau blisko 4,5 tysiąca Cyganów. Po wojnie z obozów niemieckich powróciło około 600 Romów.

W wyniku eksterminacji, po II wojnie światowej ludność cygańska na obszarze Czech nie przekraczała kilku tysięcy. Na tereny poniemieckie w Sudetach zaczęto wówczas przesiedlać Romów słowackich i węgierskich ze Słowacji. W rezultacie tej akcji zniszczono tradycyjne więzi i struktury społeczne Romów, a nacjonalizacja pozbawiła ich warsztatów pracy, gdyż duża część Cyganów zajmowała się rzemiosłem. Czynniki te, razem z następstwami rewolucji przemysłowej, przyczyniły się do marginalizacji ludności cygańskiej.

Romowie w Czechach używają obecnie języka czeskiego, słowackiego, węgierskiego i rumuńskiego, zależnie od kraju pochodzenia oraz własnych dialektów.

W czasie spisu ludności w 1991 roku jako Romowie w Republice Czeskiej zadeklarowało się jedynie 33,5 tysiąca Cyganów. Jednocześnie jednak do 1990 roku rady narodowe prowadziły własną rejestrację Romów, opierając się na podaniach o zasiłki socjalne, których w 1990 roku wpłynęło 150 tysięcy (143 tysiące w 1988 roku). Na tej podstawie szacuje się liczbę Romów mieszkających na stałe w Czechach na 300 tysięcy, natomiast MSW ocenia ją na 450 tysięcy i spodziewa się, że w 2005 roku przekroczy ona 0,5 miliona. Największe skupiska Romów istnieją w Czechach północnych; w okresie Sokolov przypada 1,05, w okresie Ústi - 0,88, a w okresie Dűczin - 0,82 Cyganów na sto mieszkańców. Trwa nieprzerwanie ich emigracja ze Słowacji, Węgier i Rumunii, choć nie można tego procesu ująć w liczbach. Drugim czynnikiem szybkiego wzrostu tej mniejszości jest wysoki przyrost naturalny, mimo dużej śmiertelności; przeciętna Cyganka ma 6 dzieci i żyje 59 lat (mężczyzna - 56), podczas gdy Czeszka żyje 76 lat (Czech - 76). Bezrobocie wśród CyganŰw w Republice Czeskiej sięga 95%. Dzieje się tak nie tylko z powodu trybu życia tej mniejszości, ale także na skutek braku jakichkolwiek kwalifikacji zawodowych u Romów (jedynie 250 osób posiada wyższe wykształcenie). Współczynnik przestępczości jest wśród nich od 5 do 17 razy większy niż u pozostałej ludności. W 1992 roku Romowie, stanowiący jedynie 2-3% ludności Republiki, dokonali 18% przestępstw, w tym 37% kradzieży, 22% włamań i 20 % przestępstw obyczajowych. W Czechach północnych (w strefie między Chebem i Dűczinm) 26% przestępstw zostało popełnionych przez Cyganów. Romowie protestują przeciwko publikowaniu danych o przestępczości, uważając to za naruszanie praw człowieka. W miastach, gdzie mieszkają większe skupiska Romów, znaczna część wyborców głosowała w 1992 roku na partię Sládka.

Ze strony pozostałej ludności Cyganie spotykają się z nienawiścią i rasizmem, zaś rady miejskie odmawiają przyjmowania na swoim terenie nowych Romów nie tylko z obawy przed rosnącą przestępczością ale także dlatego, aby uniknąć dewastacji mieszkań, domów i ulic na których się oni osiedlają, często zajmując lokale bezprawnie.

W 1990 roku utworzono Romską Inicjatywę Obywatelską - ROI, która wzięła udział w wyborach razem z Forum Obywatelskim. Ze wspólnej listy wybrano do Zgromadzenia Federalnego dwu Cyganów, a do Czeskiej Rady Narodowej pięciu. W 1992 roku ROI miała liczyć na terenie całej Czechosłowacji 50 tysięcy członków. Przewodniczący ROI, Emil Szczuka, określił ją jako partię prawicową, bliską ODS Klausa. ROI stawia sobie za cel odrodzenie narodowe Romów, choć za podstawę swojego działania uznaje zasadę obywatelskości, a nie przynależności narodowej. Wyjście z trudnej sytuacji ekonomicznej Romów Inicjatywa widzi przede wszystkim w rozwoju drobnej wytwórczości, a nie w wypłacaniu zasiłków społecznych.

W opozycji do Romskiej Inicjatywy Obywatelskiej powstał Romski Kongres Narodowy - RNK (14.02.1991), którego przewodniczącym został Vojtiech Rziga, a sekretarzem Vladimír Olach. RNK zrzesza 15 organizacji cygańskich, m.in. Ruch Zaangażowanych Romów, Stowarzyszenie Romów Węgierskich, Demokratyczny Związek Romów, Macierz Romską itd. Kongres scharakteryzował się jako siła centrolewicowa i zapowiedział, iż wystąpi w sojuszu z tymi partiami, które będą miały rozbudowany program socjalny. RNK domaga się, by narodowość cygańska została uznana w Konstytucji czeskiej, nadawania audycji w języku cygańskim i zatrudnienia przedstawicieli Romów w urzędach gminnych i urzędach pośrednictwa pracy. Kongres wypowiedział się natomiast przeciw żądaniu amnestii. Cześć działaczy oderwała się od ROI i przeszła do RNK, tworzonego na zasadzie etnicznej.

Demokratyczny Związek Romów powołał Chrześcijańskie Stowarzyszenie Oświatowe Romów - Macierz Romská - Matice Romská, której zjazd założycielski odbył się w Pradze w dniach 2-3 czerwca 1991. Przewodniczącym Macierzy wybrano Vladimíra Olacha. Celem Macierzy jest obrona prawa do wykształcenia i wartości duchowych Romów. Trwają prace nad kodyfikacją języka cygańskiego, który - zgodnie z projektem ministerstwa szkolnictwa z 1992 roku - wykładany byłby w szkołach jako język pomocniczy. Rozpoczęto też wydawanie czasopism romskich (np. Romano kurko). Ministerstwo szkolnictwa planuje otwarcie kursów wyrównawczych dla młodzieży cygańskiej, a na wydziale pedagogicznym w Ústi nad ¸abą będzie się przygotowywać nauczycieli, również językowo, do prowadzenia zajęć z dziećmi cygańskimi.

W wyborach parlamentarnych w 1992 roku ROI uzyskała jedynie 20 tysięcy głosów (0,26%) do Czeskiej Rady Narodowej. Do parlamentu czeskiego wybrano tylko jednego Cygana, Ladislava Body, który był już posłem poprzedniej kadencji z listy komunistycznej i teraz kandydował z ramienia Lewego Bloku. Body jest członkiem Demokratycznego Związku Romów, popieranego przez komunistów.

Po wyborach, latem 1992 roku, wszystkie organizacje cygańskie zjednoczyły się w Demokratyczny Kongres Romów, który po roku zaczął się jednak rozpadać. Najsilniejszą grupą okazał się Demokratyczny Związek Romów, kierowany przez Michala Pulo i zrzeszający około 12 tysięcy członków. Związek, który pozostaje w konflikcie z Kongresem, chce zajmować się wyłącznie działalnością społeczną. Zarówno Pulo jak i Szczuka uważają, że po rozpadzie Czechosłowacji partia polityczna nie jest już Romom potrzebna, gdyż bez głosów Cyganów Słowackich, Cyganie w Czechach nie będą w stanie przekroczyć 5% bariery wyborczej. Tymczasem ROI stracił w praktyce dawne poparcie i w 1993 roku liczył jedynie 300 członków płacących składki.

Jedna trzecia okresów ma problemy z Cyganami. Najgorsza sytuacja jest w Ostrawie, gdzie mieszkało nielegalni 30 tysięcy Romów przybyłych ze Słowacji (1992). W Moscie liczącym 75 tysięcy ludności mieszka oficjalnie 5 tysięcy Romów. W Jirkowie koło Chomutowa na 19 tysięcy mieszkańców jest legalnie zameldowanych 1200 Romów, ale faktycznie przebywa ich tam dwa razy tyle; popełniają oni 30% przestępstw w mieście, a ulice, na których mieszkają wyglądają «jak po wojnie».

W tej sytuacji doszło to tzw. «buntu samorządu terytorialnego» przeciw administracji państwowej. Rady miejskie zaczęły podejmować niezgodne z prawem decyzje o wysiedleniu Cyganów i kontroli ich przemieszczania się.

W listopadzie 1992 roku rada miejska Jirkova postanowiła wysiedlić poza miasto Romów, jeśli nie będą przestrzegać zasad higieny (np. w jednej izbie będzie mieszkało 12 i więcej osób, podłogi i futryny będą zrywane na opał itp.), mimo, iż taką decyzję może podjąć tylko sąd. Najemca został zobowiązany, pod grośbą kary pieniężnej w wysokości 5 tysięcy koron, do uzyskania w ciągu trzech dni zgody właściciela mieszkania, tj. gminy, jeśli będzie chciał przyjmować gości dłużej niż przez siedem dni. Uchwała rady (jirkovská vyhlá‰ka), spotkała się z poparciem ludności i 40 rad miejskich regionu, a rady miejskie Mostu, Ústi (12 tysięcy RomŰw) i Chomutova przyjęły ją za własną. Burmistrzowie (starostowie) Loun, Teplic, Chomutova, Litomierzyc, Mostu, Ústi i Dűczina zażądali od ministerstwa spraw wewnętrznych, aby nie przyznawać obywatelstwa czeskiego bez świadectwa o niekaralności i bez zgody władz okresu, w którym będzie mieszkała dana rodzina, aby udzielić gminie prawa do dokonywania wysiedleń bez decyzji sądu i aby ograniczyć pomoc socjalną do czwórki dzieci w rodzinie. Starostowie miast, zamieszkałych przez mniejszość cygańska: Jirkova, Chomutova, Sokolova, Ústi nad ¸abą, Chebu, Kutnej Hory i Kladna skierowali do CzNR list z żądaniem aby przyznawać obywatelstwo przyszłego państwa czeskiego i zezwolenie na pobyt stały tylko za zgodą gminy, w której dana osoba będzie mieszkała, aby dać gminie prawo do eksmisji z mieszkań zajętych bezprawnie bez konieczności dostarczania lokalu zastępczego i znowelizować prawo o wykroczeniach z roku 1990 oraz aby ogłosić grupę cygańską za «specjalną mniejszość, wymagającą szczególnego stosunku» i określić kto jest niezdolny do spełnienia warunków adaptacji «na normalnym poziomie europejskim» (11.12.1992).

28 grudnia 1992 roku Prokuratura Generalna przekazała âNR projekt ustawy o «nadzwyczajnych środkach celem zapewnienia porządku publicznego», przewidującej, że w miejscowościach określonych przez rząd jako «zagrożone emigracją» będzie można przyjąć nowych mieszkańców tylko za zgodą urzędu, z nielegalnie zajętych lokali będzie można dokonywać eksmisji, odwiedziny osób spoza gminy mogą trwać do 5 dni, a za ich niezgłoszenie będzie grozić kara pieniężna w wysokości 5 tysięcy koron.

18 stycznia 1993 roku w Jirkowie 10 starostów miast północnoczeskich spotkało się z posłami âNR, aby omówić kwestię cygańską. Postanowiono przy jej rozwiązywaniu trzymać się prawa, ale uznano jednocześnie, iż część przepisów wymaga nowelizacji.

W 1992 roku jednym z głównych problemów społeczności cygańskiej było uzyskanie obywatelstwa czeskiego, gdyż większośĆ Romów nie miała żadnego obywatelstwa. W 1968 roku wprowadzono podwójne obywatelstwo: republikańskie, czeskie lub słowackie i federalne. Jeśli ktoś dotychczas nie miał czeskiego obywatelstwa republikańskiego, w roku 1993 mógł uzyskać automatycznie obywatelstwo czeskie, o ile po roku 1968 poprosił o obywatelstwo republikańskie lub jeśli mieszkał na terenie republiki przez ostatnie dwa lata i nie był karany w ciągu ostatnich 5 lat.

Ogromna większość Romów tych warunków nie spełniała, a zwłaszcza wymogu niekaralności w ciągu ostatnich pięciu lat, gdyż według Jana Rusenki, co trzeci Cygan jest zapisany w rejestrze skazanych.

5 lutego 1993 roku Jan Rusenko, rzecznik Romskiego Komitetu Petycyjnego, powołanego z inicjatywy Demokratycznego Kongresu Romów (bez zgody Demokratycznego Związku Romów) przekazał premierowi Klausowi protest, domagający się wydania zakazu działalności dla grup rasistowskich i faszystowskich, zmiany ustawy o obywatelstwie (zniesienie zasady niekaralności), wszczęcia postępowania sądowego przeciw starostom, którzy przyjęli uchwałę Jirkova, przygotowania ustawy o ochronie mniejszości narodowych i rozwiązania problemu cygańskiego na poziomie rządowym przy udziale przedstawicieli Romów. Klaus uznał niektóre z tych żądań za realne, mając na myśli akcje przeciwko skinom (8.02.1993). W praktyce jednak nie spełniono żadnego z postulatów, mimo iż społeczność Romów zagroziła powołaniem własnych bojówek celem samoobrony i zapowiedziała akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa.

W praktyce rząd nie podjął żadnych istotnych decyzji w sprawie rozwiązania kwestii cygańskiej. Postanowił jedynie wprowadzić system ulg dla pracodawców, którzy zdecydują się na zatrudnienie Romów i udzielić im pomocy społecznej (28.04.1993). Do współpracy między magistratem i Romami doszło tylko w Brnie, gdzie w końcu czerwca 1992 roku powstała Rada Romów (4 członków ROI i 4 członków Towarzystwa Romów na Morawach). Przedstawiciele Rady współpracują z magistratem w komisjach społecznej, mieszkaniowej, szkolnictwa i bezpieczeństwa.

We wrześniu 1993 roku rada miejska Brandyse nad ¸abą postanowiła, że od 1 września trzeba starać się o pozwolenie na pobyt stały pod grośbą kary pieniężnej w wysokości 10 tysięcy koron; należy podać cel pobytu, mieć zapewnione mieszkanie i środki utrzymania oraz przedstawić zaświadczenie o niekaralności i barku chorób zakaśnych. Można więc uznać, że uchwała Jirkova. choć zawieszona przez władze wyższego szczebla, nadal w praktyce wytycza politykę samorządów miast północnoczeskich, które kontynuują swój «bunt».

Pulo przewidywał, że pierwszego stycznia 1994 roku 70% Cyganów będzie bez obywatelstwa czeskiego, gdyż warunek niekaralności i stałego pobytu został utrzymany. Gdy 1 sierpnia 1994 roku przestało istnieć obywatelstwo federalne, większość Cyganów w Czechach pozostała bądś abywatelami słowackimi bądś bez obywatelstwa.

3 listopada 1994 roku S. H. Hoyer, przewodniczący komisji helsińskiej Kongresu USA wystosował list do premiera Klausa, w którym sugerował bezwarunkowe przyznanie Cyganom zamieszkałym w Czechach obywatelstwa czeskiego. Wprawdzie Klaus i Kalvoda starali się zbagatelizować list, oświadczając, iż interwencje amerykańskie nie mają znaczenia ale pod dalszymi naciskami Rady Europy, KBWE i Kongresu USA doszło do zmiany ustawodawstwa. Jak można się domyślać czynniki zachodnie wolały by Cyganie posiadali obywatelstwo czeskie, gdyż jako bezpaństwowcom byłoby im łatwiej przenikać do Unii Europejskiej. Radzie Europy cchodziło przede wszystkim o zniesienie wymogu pięcioletniego okresu niekaralności, choć w Europie osoby karane nie mogą uzyskać obywatelstwa. Prawa dla Republiki Czeskiej miały być jednak inne.

26 kwietnia 1996 parlament przyjął poprawkę do ustawy o obywatelstwie przyznające obywatelstwo czeskie obywatelom słowackim, jeśli w Czechach mieszkają na stałe od końca 1992 roku, a zatem niesiono wobec nich wymóg niekaralności przez 5 ostatnich lat. Utrata obywatelstwa czeskiego następuje odtąd automatycznie w momencie nabycia innego obywatelstwa. Mieszkaniec Czech, jeśli nie ma obywatelstwa czeskiego, nie może wyrzec się obywatelstwa słowackiego, a więc nie może zostać bezpaństwowcem, co było możliwe według starego ustawodawstwa.

Już wcześniej dochodziło w Czechach do pogromów ludności cygańskiej, ale w 1992 roku rozpoczęła się prawdziwa wojna między grupami skinheadów i Romami. Przy czym stroną atakującą byli skini. Od roku 1989 do 1993 z powodów rasistowskich zamordowano 15 Romów. Na przykład w nocy z 10 na 11 sierpnia grupa skinheadów napadła na klub ROI w Hradci Kralové, powodując śmierć jednej i raniąc kilka osób. W odpowiedzi Romska samoobrona urządziła «polowanie na skinów». W Pisku skini utopili jednego Cygana (24.09.93), a atak grupy skinów na Romów w tramwaju pilzeńskim kosztował życie jedna Cygankę (22.10.93). We wrześniu 1993 roku doszło do walki między skinheadami i Cyganami we Frydku-Místku. Obie strony uzbrajały się w okute kije i siekiery, zaś ROI twierdził, że nie można dłużej utrzymać kontroli nad Romami, którzy chcą się bronić.

W ciągu trzech lat (1993-1995) skinheadzi zabili 28 Romów i dopuścili się większości z 450 aktów nienawiści rasowej. W 1993 roku zanotowano ich 55, a w 1994 już 160.

W praktyce władze nie uczyniły nic w kwestii cygańskiej, jeśli nie liczyć symbolicznego gestu prezydenta Havla, który w 1996 roku oddał hołd ofiarom cygańskiego holocaustu. Przede wszystkim nie podjęto represji przeciwko środowisku skinów, choć wydano kilka wyroków skazujących.

6 członkom zespołu rokowego « Branik » wymierzono karę 8 miesięcy więzienia za nagranie w 1991 roku piosenki nawołującej, by « spalić czarnych i Cyganów » (kwiecień 1995). Najsurowszy wyrok zapadł w Brnie, gdzie za zabójstwo Cygana skazano skina na 12 lat (12.12.1995). Procedury ciągnęły się latami; dopiero 14 marca 1996 roku skazano 5 skinów na kary od 8 do 14 miesięcy za atak dokonany w Kladnie 10 listopada 1994 roku.

Nic więc dziwnego, że w Czechach nadal dochodzi do ataków na Romów; na przykład w maju 1996 roku w Îěárze w czasie napadu na mieszkanie rodziny cygańskiej doszło do kolejnego zabójstwa.

Jednocześnie przestępczość wśród Romów nie maleje, co powoduje negatywny stosunek większość społeczeństwa do tej mniejszości. Rudolf Baránek, przewodniczący Stowarzyszenia Czeskich Przedsiębiorców, wywiesił na swym hotelu zakazał wstępu dla Cyganów (marzec 1996).

Rozwiązanie kwestii cygańskiej wydaje się w obecnej sytuacji niemożliwe, demokratyczne państwo nie dysponuje bowiem środkami represji wystarczająco skutecznymi, aby zlikwidować przestępczość wśród Romów, natomiast wszelkie próby ich resocjalizacji jak dotychczas zawodzą.

Autor publikacji: 
INTERMARIUM: 
MNIEJSZOŚCI I RUCHY NARODOWE: