POWRÓT BERISHY (2005)

W Albanii odbyły się już szóste wybory od czasu gdy komuniści postanowili zlikwidować niewydolny ustrój. Tym razem przebiegu głosowania pilnowało 4 tys. obserwatorów zagranicznych i 3,5 tys. albańskich. Jak zwykle jednak obie strony podważają wyniki wyborów w okręgach, w których przegrały wskazując na presję na wyborców, co wynika w dużej mierze z klanowości społeczeństwa oraz buntują się przeciwko ich powtórzeniu w okręgach, gdzie wygrały. Ilir Meta, jeden z liderów Partii Socjalistycznej nazwał nawet Centralną Komisję Wyborczą „instytucją kryminalną”. Ustalenie ostatecznych wyników nastąpi dopiero 23 lipca po powtórzeniu głosowania w kilku okręgach. Prawie kompletne wyniki wskazują na powrót do władzy po 8 latach Partii Demokratycznej Sali Berishy. Spośród stu okręgów jednomandatowych Partia Demokratyczna wygrała w 55, natomiast postkomunistyczna Partia Socjalistyczna w 41 jednostkach (o 2 jeszcze nie wiemy) przy frekwencji wynoszącej 57 proc. Postkomuniści posiadali dotychczas 73 mandaty, a więc absolutną większość w 140 osobowym parlamencie, zaś demokraci - 46. W tej chwili jeszcze nie wiadomo dokładnie ile mandatów przypadnie partiom spośród 40 rozdzielanych proporcjonalnie do liczby uzyskanych głosów. Na ogół mandaty w okręgach większościowych dzielą między siebie socjaliści i demokraci, a dzięki systemowi mieszanemu do parlamentu wprowadzają po 2-3 deputowanych małe partie. Szacunki wskazują, iż stronnictwo Berishy wraz z sojusznikami może tu liczyć na 17 mandatów, co dałoby Partii Demokratycznej absolutną większość i możliwość sformowania nowego rządu. Podobno w prawicowa Partia Republikańska zdobył aż 29 proc. głosów w głosowaniu proporcjonalnym ale Berishy nie zależy na silnym sojuszniku, więc mówi się raczej o koalicji z ugrupowaniem mniejszości greckiej, dysponującym zazwyczaj 2 do 4 mandatami. Jest to typowa partia obrotowa, która wchodzi każdorazowo w koalicję ze stronnictwem aktualnie sprawującym władzę, by zabezpieczyć prawa Greków. Taki sojusz oznaczałby, że Berisha nie będzie grał kartą antygrecką, co mu się w przeszłości zdarzało i utrzyma dobre stosunki z Atenami, które zawsze popierały postkomunistów. Sali Berisha, były zaufany człowiek komunistycznego władcy Envera Hodży i współpracownik jego następcy Ramiza Aliji, gdy komunizm się rozpadał przeszedł na drugą stronę barykady i zbudował jedyną siłę zdolną do rywalizacji z komunistami, a później postkomunistami – Partię Demokratyczną. Berishy, gdy był prezydentem (1992-1997), słusznie zarzucano autorytarne metody rządzenia, brak poszanowani dla demokracji i absolutną instrumentalizację władzy, ale jakiekolwiek próby zbudowania innej, bardziej demokratycznej siły zdolnej przeciwstawić się postkomunistom, zawiodły. Podobnie po stronie komunistycznej, starania by stworzyć bardziej nowoczesną formę lewicy albo partii liberalnej, zakończyły się niepowodzeniem. Po 13 latach znów na albańskiej scenie politycznej walczą z sobą tylko dwie liczące się siły: Partia Demokratyczna i Partia Socjalistyczna. Tej ostatniej udało się odzyskać władzę w 1997 roku, po wywołaniu w kraju ludowej i bezmyślnej rewolty, która spowodowała ogromne zniszczenia i pogrążyła Albanię w stanie całkowitej anarchii, zwłaszcza na południu kraju, kontrolowanym przez komunistów. Tradycyjnie bowiem północ, gdzie w mieście Tropoja urodził się Berisha, głosuje na Partię Demokratyczną, a południe na socjalistów. Przegrana komunistów jest w dużej mierze spowodowana rywalizacją w obozie między Fatosem Nano reprezentującym średnie pokolenie, a Ilirem Metą należącym do młodej generacji. Gdy Berisha zostanie premierem jeszcze przez rok będzie musiał współpracować z komunistycznym prezydentem Alfredem Misiu, który wprawdzie ukończył szkołę wojskową w Moskwie (1958), a następnie w Tiranie (1968), ale po 1991 roku zmienił szybko orientację i ukończył szkołę NATO w Rzymie (1995). Był on ministrem obrony zarówno pod rządami Berishy jak i postkomunistwów (1992 i 1994-1997) i w 1994 roku utworzył Stowarzyszenie Atlantyckie na rzecz przystąpienia do NATO. Powrót do władzy Berishy będzie oznaczał dalsze zbliżenie do USA, poparcie dla Albańczyków w Kosowie i Macedonii i możliwe napięcia z Serbią, która zawsze popierała albańskich komunistów. Kwestia przystąpienia Albanii do NATO znów może więc stać się aktualna.

Autor publikacji: 
INTERMARIUM: