ALBANIA 1996 - przed wyborami

I – Wybory: Tylko Berisha zna dokładną datę, ale oficjalnie mówi się o 2 czerwca. Prezydent republiki ustala datę wyborów praktycznie według własnego uznania („po konsultacji z najważniejszymi siłami politycznymi”). Jednak wybory muszą się odbyć co najmniej 45 dni przed i maksymalnie 3 miesiące po rozwiązaniu parlamentu – więc po 4 kwietnia. Parlament będzie rozwiązany 4 kwietnia i od tego dnia nie będzie posiadał władzy legislacyjnej – Berisha pozostanie jedynym posiadającym władzę wykonawczą i sądowniczą. Prezydent sam ustala datę wyborów samorządowych. PD (Partia Demokratyczna) chciałaby mieć możliwość rozwiązania rad lokalnych i wprowadzenia centralnego zarządzania na 6 miesięcy przed wyborami. Ostatecznie 15 lutego parlament (PD) przegłosował poprawki dające rządowi możliwość rozwiązania organów władzy lokalnej w przypadku zgody ministrów administrujących w danym dystrykcie, którzy ustanawiają sposób funkcjonowania administracji lokalnej i są zobowiązani do zorganizowania nowych wyborów w ciągu 6 miesięcy. W przypadku jeśli działalność władzy lokalnej jest zablokowana to prefekt decyduje o budżecie, lokalnych podatkach i podziale dóbr komunalnych. Jest absolutnie oczywiste, że PD przygotowuje się do drugiego zwrotu przeciw PS (Partii Socjalistycznej). Możemy sobie wyobrazić „wojnę” o kontrolę nad władzami lokalnymi, ich rozwiązanie i ponowne zdobycie kontroli przez rząd przed wyborami samorządowymi. o Zatwierdzenie ustawy wyborczej. Prawo wyborcze zostało przyjęte wbrew woli wszystkich partii politycznych – i prawicowych i lewicowych. To jest długa historia. Na wniosek Partii Republikańskiej Sabriego Godo powstał okrągły stół partii politycznych debatujący nad ordynacją wyborczą. Partie opozycyjne (lewicowe, centrowe i prawicowe) domagały się utrzymania ordynacji wyborczej z 1992 (100 okręgów większościowych i 40 mandatów w listy partii, które przekroczyły próg 4%, tak więc trzeba było zdobyć 0,7% głosów oddanych na te listy, aby zdobyć 1 mandat z 40 możliwych) i zapewnienia dostępu do telewizji komisjom wyborczym. Po czterech miesiącach dyskusji Partia Demokratyczna uchwaliła swoją wersję ordynacji wyborczej nie oglądając się na protesty innych. Marszałek parlamentu Peter Arbnori zapytał się: „czy jesteście za?”, a deputowani z PD krzyczeli: „tak, inni nie mają Prawa głosu”. Arbnori zarządził uchwalenie bez liczenia głosów, bo mimo wszystko i tak PD miało większość 75-ciu mandatów. Miała miejsce bójka. Imami (PAD) wyrwał mikrofon Arbnoriemu, Metani (PS) i socjalistyczni posłowie krzyczeli. Obaj deputowani zostali „ukarani” przez Prezydium Parlamentu zawieszeniem na 15 dni. Tamtejsze zwyczaje są dosyć dziwne. o Sposób głosowania. Spośród 140 mandatów 115 jest wybieranych w okręgach większościowych, a 25 w sposób proporcjonalny. Każdy wyborca ma dwa głosy: jeden na kandydata z okręgu większościowego i jeden na listę partyjną. Jeśli jedna lista partyjna otrzyma przynajmniej 4% głosów pierwszy kandydat z listy zdobywa mandat, więc żeby mieć prawo do jednego mandatu z listy (proporcjonalnej) trzeba zebrać 4% głosów na listy, do dwóch mandatów, proporcjonalnie – 8% głosów itd. Jeśli kandydat wygrał w okręgu większościowym wtedy wchodzi drugi kandydat z listy. Ale uwaga: w przypadku koalicji zwiększa się potrzebne 4% mnożone przez liczbę członków tejże koalicji. Ten artykuł został przyjęty, by zniszczyć prawicową opozycję - Ligę Prawicy kierowaną przez Sabri Godo. W skład jej wchodzi 5 ugrupowań, tak więc musiałaby ona zdobyć 20% głosów (co jest niemożliwe) by mieć prawo do uzyskania mandatów z listy proporcjonalnej. Dlatego jej członkowie muszą uczestniczyć w wyborach oddzielnie, a w tym przypadku nie mają żadnej szansy i albo przyłączą się do Partii Demokratycznej albo rozpadną się. Okręgi wyborcze nie są jeszcze ustalone, ale komisja kontrolowana przez PD podzieli je według uznania PD i na pewno z krzywdą dla PS, jej największego rywala. Ani partyjne kierownictwa w lutym nie posiadały jeszcze prawa wyborczego, ani Zgromadzenie Narodowe (Kryesia e Cuvendit Popullor). Prawo jest opracowywane w ten sposób, by ułatwiać fałszerstwa wyborcze. o Ustalanie list wyborczych. Fałszerstwa będą najprawdopodobniej masowe (to znaczy przekroczą pewnie 10%), którym będą towarzyszyć groźby, naciski władz itd. Oto scenariusz przewidziany przez opozycję. Okrągłemu stołowi uda się zmusić Partię Demokratyczną do zaakceptowania w komisjach wyborczych reprezentantów wszystkich kandydatów, ale uwaga: głosy będą liczone w biurach wyborczych przez przewodniczącego i wice-przewodniczącego komisji, którzy są nominowani przez prefekta (więc Berishę). Reprezentanci kandydatów mają prawo podpisać protokół i zatrzymać jedną kopię, ale ich podpis nie jest konieczny ponieważ by protokół stał się ważny wystarczy podpis przewodniczącego i wice-przewodniczącego. W biurach wyborczych nie będzie fałszerstw. Natychmiast po głosowaniu wszystkie protokoły w danym okręgu wyborczym będą liczone przez komisje kierowane przez Partię Demokratyczną. Tak więc będą mieć miejsce zamiany protokołów podpisanych przez wszystkich członków komisji biura wyborczego na te z podpisami tylko przewodniczącego i wice-przewodniczącego. Również może dojść do zawieszenia wyborów, nowych wyborów w przypadku zwycięstwa opozycji itd. Partie opozycyjne są reprezentowane w centralnej komisji wyborczej, ale większość jest ubezpieczana przez ludzi Partii Demokratycznej. Komisje mogą zbierać się i decydować przy zwykłej większości, więc w praktyce ich członkowie powiązani z Berishą mogą obradować i decydować niezależnie i ich decyzje będą zgodne z punktu widzenia prawa wyborczego. Centralna komisja wyborcza jest podporządkowana Ministrowi Spraw Wewnętrznych, więc możecie sobie wyobrazić tego konsekwencje w przypadku Albanii. Komisja składa się z 7 członków oraz z przewodniczącego i wice-przewodniczącego. Przewodniczący jest nominowany przez premiera, więc w sumie PD (deputowani do parlamentu, premier, prezydent) kontroluje komisję. Opozycja ma 2 członków na 7. Do końca lutego jeszcze nie uformowała się komisja. Opozycja żywi całkowicie płonne nadzieje, że Unia Europejska zacznie wywierać naciski na Berishę, by nie fałszował wyborów, dopuścił ją do mediów itd. o Ustawa 30 listopada. Tekst ustawy nie został jeszcze opublikowany przez Dziennik Oficjalny. Ustawa ta nazywa się: „ustawa o kontroli osób państwowych i innych powiązanych z obroną państwa demokratycznego”. Ta ustawa „ma na celu usunąć z albańskiego życia politycznego osoby, których działalność przyniosła szkody interesom narodu albańskiego i Albanii. Taki legalny akt ma zapewnić państwu życie prawdziwie demokratyczne, okres przemian wolny od pozostałości i pamiątek minionych czasów i stworzy w gruncie rzeczy niezbędne podstawy do ukarania komunistycznego terroru i jego zbrodnii oraz będzie sądem historycznym, który stanie się wartością dla przyszłości.” Dosti uważa, że brakuje mu jeszcze dwóch artykułów, ale ja jestem w posiadaniu tylko projektu, a opozycja nie dysponuje żadną inną wersją i ani PD, ani Sekretariat Zgromadzenia Narodowego nie posiadają innych jego wersji. Komisja zobowiązana do pracy składa się wyłącznie z ludzi Berishy i ma ona prawo stawiać zarzuty. Formuła jest bardzo szeroka: dotyczy tego kto był przeciwny oficjalnej linii partii komunistycznej i na przykład dotyczyć może Gjinushiego (PSD). W praktyce ta ustawa nie jest skierowana przeciwko komunistom, ale przeciw komunistom, czy starym komunistom, którzy są w opozycji do Berishy. Dawni komuniści, czy nawet obecni, którzy nie krytykują Berishy mają prawo wyjątku. Nie wolno zapomnieć, że sam Berisha był bardzo bliskim współpracownikiem Ramiza Aliji, który wysłał go by uspokoił i skanalizował ruch studencki, ale Berisha zdradził Ramiza Aliję i wypłynął przez zajęcie „swojego miejsca” z Partią Demokratyczną (na początku nie należał do PD, ale poparł ją w imię reform i partii komunistycznej). Hadżro Mezini został nominowany na przewodniczącego komisji. Ta ustawa została wycelowana w komunistów: Namika Dokle, Serveta Pellumbi (wice-prezydent), Brokaja, Agollego, Caniego, Fatosa Nano, Bufiego, Islamiego i Kastriotiego. A z nie-komunistów: w Gjinushiego, który był ministrem edukacji od 1987 roku do 16 stycznia 1991 roku, kiedy to podał się do dymisji. · Lista kandydatów. Wszystkie partie polityczne trzymają w tajemnicy swoich kandydatów, ponieważ partie rywalizują pomiędzy sobą o najbardziej popularnych kandydatów. W kwietniu zostaną złożone listy. Można powiedzieć, że komuniści zamkną swoją listę. Znanych jest kilka ich kandydatur. Liga Prawicy wybierze swych kandydatów 3 marca. Każda partia powinna zgłosić 38 kandydatur. o Strategia wyborcza prezydenta Berishy. Strategia wyborcza prezydenta składa się z: 1. zmuszenia partii prawicowych do połączenia się z Partią Demokratyczną niszcząc Ligę Prawicy Sabriego Godo; 2. zmuszenia partii centrowych (byłych reformistów partyjnych): Partii Sojuszu Demokratycznego (PAD) Neritana Ceki i Partii Socjaldemokratycznej (PSD) Skendera Gjinushiego do odłączenia się od komunistów i zdyskredytowania się przez to wyjście; 4. zmuszenia Stowarzyszenia Praw Człowieka – PBDNJ (mniejszość grecka) Vasila Melo do połączenia się z Partią Demokratyczną; 6. odcięcia głowy Partii Socjalistycznej – wszyscy aktualni przewodniczący, którzy należeli do partii Hodży nie mogą kandydować; sprowokowanie rozłamu między komunistami zmusi ich do wymiany kadr na młodsze i mniej doświadczone; 7. spowodowanie (to już jest robione) rozłamu we wszystkich partiach opozycyjnych stawiając je przed wyborem koalicji z „dobrymi” przeciw „złym”. Wszystkie partie w Albanii zostały podzielone: Berisha ustawił PSD Laco przeciw PSD Gjinushiego; Legalitet (monarchiści) Kupiego przeciw Legalitetowi Dulorariego (członkowi Ligi Prawicy Godo), Stowarzyszenie Dawnych Więźniów Politycznych (Demokraci) Arboniego przeciw Stowarzyszeniu Dawnych Więźniów Politycznych Kurta Koli (członek Ligi Prawicy Godo); 8. zmuszenie wyborców do głosowania wbrew własnej woli na Partię Demokratyczną jako jedyny obrona przeciw powrotowi komunistów (strategia Wałęsy, która odniosła skutek w Polsce); 10. zniszczenie sceny politycznej, by pozostać na niej jako władca. o Berisha i kierownictwo Partii Demokratycznej Kierownictwo PD nie ma głosu. To Berisha wydaje rozkazy i inni mogą mu być tylko posłuszni. PD stało się instrumentem władzy Berishy i jest mu oddane w 100 procentach; przewodniczący PD są tylko zwykłymi wykonawcami woli Berishy i nic więcej. Jest pewne, że PD przegra, ale to nie jest najważniejsze. Pytanie jest inne: czy uda się jej tak sfałszować te wybory, by pozostać u władzy? Jeśli nie uda się, Berisha jest skończony. Pozostanie do końca swej kadencji (to znaczy jeszcze rok po wyborach) i zrobi wszystko, by przeszkodzić nowej koalicji w rządzeniu państwem. Berisha może jeszcze rozwiązać parlament jeśli by nie miał w nim potrzebnej większości (wszystko jest regulowane przez „Rozporządzenie Konstytucyjne”, które zastępuje nie istniejącą konstytucję). Z drugiej strony, jeśli opozycja nie przejmie władzy zrobi wszystko, by obalić Berishę (propozycje Ceki, Gjinushiego). Na przykład zaproponuje i przyjmie nową konstytucję, która ograniczy władzę prezydenta (na przykład wymóg, żeby prezydent pozostał bezpartyjnym). Niemożliwe, żeby Berisha zgodził się na taką konstytucję. Ceka: sam Berisha przyjmie konstytucję, sam ją odrzuci. By uzyskać zgodę i współpracować z deputowanymi PD nad taką konstytucją Ceka jest gotowy zaoferować demokratom stanowiska, na przykład przewodniczących komisji parlamentarnych, szefa Kontroli Państwowej, stanowiska wiceministrów Spraw Zagranicznych, Porządku Publicznego. To pozwoli dojść do porozumienia i da opozycji możliwość kontrolowania władzy. Więc jeśli deputowani PD będą w mniejszości to będą oni zainteresowani nową konstytucją (anty-berishowską). Opozycja centrowa nie jest przeciwko Partii Demokratycznej, ale przeciwko Berishy. To jest konflikt personalny - kierownictwo nienawidzi Berishy i ten konflikt nie skończy się w inny sposób jak przez „polityczną śmierć” aktualnego prezydenta. o Wysiłki zbliżenia Partii Demokratycznej w kierunku pewnych formacji politycznych, czy mniejszości narodowych. Naprawdę PD nie robi nic, by zbliżyć się do innych partii politycznych, ale prowokuje rozłamy we wszystkich grupach politycznych (patrz wyżej) w celu ewentualnych koalicji i by zniszczyć swoich przeciwników zarówno z lewicy jak i z prawa. PD zupełnie wyklucza jakąkolwiek współpracę z PAD Ceka i PSD Gjinushiego i komunistami (PS). Dla PD możliwy do zaakceptowania jest sojusz z Ligą Prawicy (zwłaszcza z Partią Republikańską), Stowarzyszeniem Praw Człowieka – PNDNJ (Melo) i oczywiście partiami – marionetkowymi – satelitami PD – jak PSD Laco, Chadecją pro-berishowską i Legaliteti Kupiego, ale tylko po wyborach. PD idzie do wyborów sama. Trzeci kongres PD będzie miał miejsce 4 kwietnia. Za każdym razem sojusz jest dyktowany przez silniejszego to znaczy przez PD. o Stosowanie ustawy o ludobójstwie z 22 września 1995 roku Oczywiście ta ustawa jest elementem kampanii wyborczej ponieważ by wszcząć dochodzenie nie potrzeba specjalnej ustawy. Praktyka jest następująca: ludzie, którzy chcą, żeby ktoś został osądzony składają „doniesienie” na piśmie i podpisane, co będzie później świadectwem i rozpoczyna się procedura, która jest prowadzona jak normalny proces. Dotychczas zatrzymano około 30 osób odpowiedzialnych za zabójstwa na granicy, ale wycelowane było to kierownictwo partii komunistycznej zwłaszcza w Ruciego, Fatosa Nano etc. Sposób działania propagandy jest bardzo widoczny na przykładzie Ceki. Nie ma żadnego przestępstwa, a tymczasem dziennik PD opublikował wielki artykuł: Ceka odpowiedzialny za ludobójstwo („Przewodniczący PAD oskarżeni o ludobójstwo”). Dwie osoby poświadczyły, że były one prześladowane przez partię komunistyczną, bo Ceka i Imami zaatakowali Partię Demokratyczną w kluczowym momencie przez co pomogli partii komunistycznej (PS) odpowiedzialnej za ludobójstwo, więc są winni ludobójstwa (sic!). Jak na razie nic się nie wydarzyło, ale PD może teraz rozpocząć postępowanie przeciw Ceka robiąc proces, który niczym się nie skończy, ale zapewni efekt psychologiczny. Dwie ustawy zostały poparte przez Ligę Prawicową, która zarzuca PD trzy lata zwlekania. Partie centrowe (Ceka, Gjinushi i Melo) opowiadają się za prawem mniej restrykcyjnym, skierowanym przeciw dawnemu kierownictwu partii, ale bez pozbawiania Prawa do kandydowania – kiedy wszystko powiedziano o kandydacie to o wszystkim mają zadecydować wyborcy. W praktyce boją się (Ceka, Gjinushi, Melo), że te dwie ustawy staną się instrumentem eliminacji politycznych wrogów PD. o Fatos Nano Fatos Nano pozostanie raczej do końca władzy Berishy w więzieniu, jeśli nie pójdzie razem z Berishą. Ustawa przeciw ludobójstwu pozwala go oskarżyć o masakrę z 2 kwietnia 1991 roku w Szkodrze, kiedy Ruci był ministrem Spraw Wewnętrznych. Nano właśnie w związku z tą sprawą przebywa w więzieniu. PD próbuje wywołać konflikt pomiędzy Nano i Partią, który jest kontrolowany przez człowieka z żelaza partii – Gramoza Ruci (zostanie on również zaaresztowany, zresztą właśnie z powodu tej sprawy). Przewiduje się możliwy podział na kongresie PS, 4 kwietnia 1996 roku. Rozpoczęła się wojna wewnątrz PS: Ruci domagał się zwolnienia Thoma Gellici, redaktora naczelnego „Zeri i Popullit” – organu partii. Uważa on, że Gellici chciał sprzeciwić się Nano, a ten domagał się z więzienia by przywrócić porządek. To wszystko nie jest jasne, ponieważ prasa PD opublikowała list Nano z więzienia, a PS natychmiast oskarżyła o fałszerstwo etc. Wszystko rozegra się na kongresie 4 kwietnia. Ostatnio deputowany PS, Tofik Ajazi, który był blisko PSD, ale pomimo propozycji Gjinushiego nie przystał do nich, opuścił PS, stworzył PS reformatorskie i stał się „dobrym komunistą” wspieranym publicznie Berishę i PD. Akcja Ajaziego świadczy tylko o zamieszaniu. Tekst ustawy przeciw ludobójstwu. Artykuł 3 jest źle zredagowany w taki sposób, aby winni przestępstw, którzy nie zajmują wymienionych stanowisk mogą zostać wybrani lub nominowani. Chodzi o czyny wymienionych dawnych funkcjonariuszy, którzy zajmowali wspomniane stanowiska przed 31 marca 1991 roku i którzy popełnili przestępstwa. Tych którzy nie popełnili przestępstw dotyczy „ustawa weryfikacji osób politycznych” to znaczy ustawa dekomunizacyjna przyjęta 30 listopada. Ustawa daje możliwość manipulacji. Komisja ma 30 dni na ogłoszenie werdyktu po czym oskarżony ma 7 dni na apelację i trybunał ma 30 dni by w końcu ogłosić wyrok. To daje 67 dni kiedy prezydent może ogłosić datę wyborów na 45 dni przed, więc może się zdarzyć, że trybunał przyzna rację. o Strategia opozycji Nie można mówić o jednej opozycji, bo jest ich kilka: prawicowa (Liga Prawicy), centro-lewicowa (Stowarzyszenie Praw Człowieka – PBDNJ, Partia Socjaldemokratyczna, Partia Sojuszu Demokratycznego) i lewicowa (Partia Socjalistyczna). o Sojusze wyborcze: - Liga Prawicy Pięć ugrupowań Ligi (Partia Republikańska, Partia Chrześcijańsko-Demokratyczna anty-berishowska [ponieważ jest też pro-berishowska] Balli Kombetar, Legaliteti, dawni więźniowie politycznie Kurta Koli) oficjalnie startują oddzielnie, by uniknąć progu 20%, ale nieoficjalnie wybiorą kandydata przez okręgi wyborcze. Wątpię, czy to się uda. Partia Republikańska, która jest antykomunistyczna, ale jeszcze bardziej nacjonalistyczna, chce odwoływać się do Południa podczas drugiej tury, by głosowało na deputowanych komunistycznych, aby przeszkodzić w wyborze deputowanych greckich! Liga przygotowuje się głównie do zawarcia sojuszu podczas drugiej tury z PD. Sojusze wewnątrz Ligi i PAD/PSD są na razie wykluczone, ale później wszystko może zmienić się w walkę przeciwko Berishy. Ceka nienawidzi tak Berishy, że już złożył propozycję sojuszu z Godo. - Partia Prawa Demokratycznej Kalakuli chciałaby sojuszu z Ligą, ale bez wstępowania do niej, ponieważ Kalakula odrzuca możliwą koalicję rządową z PD, do czego dąży Godo. Dla Kalakuli nie ma różnicy między PD i PS, natomiast dla Ligi istnieje dosyć wyraźna różnica na korzyść PD. Bez Ligi Kalakula zniknie ze sceny politycznej (inny ekstremista antygrecki – Baleta wydaje dziennik, ale Ministerstwo Sparwiedliwości odmówiło zarejestrowania jego partii z powodu akceptowania przez niego przemocy w dążeniu do zjednoczenia z Albanią „trzech części narodu”, to znaczy Kosowa, zachodniej Macedonii i północnej Grecji). Negocjacje trwają. Godo chce, by Kalakula wstąpił do Ligi i podpisał deklarację, że akceptuje możliwą koalicję rządową między Ligą i PD. - W zasadzie do pierwszej tury PAD, PSD i Stowarzyszenie Praw Człowieka – PBNJ (Melo) pójdą razem. Jest różnica jeśli chodzi o drugą turę, ponieważ Gjinushi jest bardziej antykomunistyczny niż Ceka, który nigdy nie należał do partii komunistycznej. Gjinushi mówi nie o sojuszu z PS, ale raczej o „wymianie w okręgach wyborczych”, podczas gdy dyskurs Ceki jest dosyć podły. Deklaruje on, że nie powinno izolować komunistów, ponieważ zmienili się, że wojna przeciw nim nie jest już aktualna jak w 1992 roku. Tak więc trzeba ich raczej oswoić. Ale dorzuca zaraz, że jest to sPrawa taktyki, bo najważniejszym jest zdobyć większość, by utworzyć koalicję rządową bazującą na czterech zasadach (poniżej). Ceka przewiduje lokalne porozumienia z PS. Jasne jest, że sojusz PS-PAD-PSD jest nieunikniony. - PBDNJ chce stworzyć centrum z PAD i PSD, które byłoby opozycyjnym do prawa antygreckiej i lewicy komunistycznej zarazem; Melo jest postrzegany jako sojusznik zarówno przez komunistów jak i przez demokratów, ale zarzuca PD złą politykę w stosunku do mniejszości narodowych (rząd pod różnymi pretekstami nie zgodził się na otworzenie pierwszych klas w trzech szkołach na południu, podporządkował edukację mniejszości narodowych centralnemu ministerstwu w Tiranie etc. i tylko kontrakcja Aten – wydalenie 13 tys. nielegalnych gastarbeiterów – otworzyła drogę do negocjacji) i dążenie do podporządkowania jego partii PD. Podczas pierwszej tury Melo pójdzie sam tam gdzie Grecy stanowią większość absolutną. W drugiej turze zawrze sojusz w okręgach wyborczych z PD lub z PS w zależności od tego, który więcej zaoferuje. Za czasów Hodży Melo był anytkomunistą, ale teraz gra, by zdobyć mandaty. Sojusz PAD-PSD-PS uwierzytelni PS i pozostałe dwie małe partie zostaną połknięte i będą kierowane przez komunistów, co jest strategią Berishy. Melo podkreśla, że może być w rządzie koalicyjnym, ale zwycięstwo PS lub PD stanowić będzie dla niego katastrofę. W rządzie koalicyjnym Melo chciałby grać rolę mitygującą komunistów. - PS chce zaproponować sojusz PAD, PSD i Melo, ale otwarty sojusz byłby dla nich zbyt kompromitujący, czego właśnie pragnie Berisha, aby móc oskarżyć te partie centrowe o komunizm. o Układy odnośnie przyszłej koalicji rządowej wokół PS Są możliwe dwa sojusze. Należy wykluczyć sojusz PD z partiami marionetkowymi jak grupa Laco, który jest bez szans wyborczych. - Pierwsza możliwość: PD i Liga Prawicy zdobędzie większość: Liga Prawicy Godo postawi pięć warunków PD: - zerwać ze stylem rządzenia Berishy; - reprywatyzacja i nie prywatyzacja na mocy decyzji podjętych przez komisję złożoną z członków PD (podobny warunek wystosował PAD Ceki); - anulowanie ustaw ekonomicznych i politycznych przegłosowanych przez PD; - przyjęcie ustawy prywatyzacyjnej; - oczyszczenie rządu z komunistów (chodzi o dawnych komunistów z PD). Liga wyklucza współpracę z PS i centrum (PAD, PSD, Melo). Oczywiście przyjęcie wymienionych warunków jest uzależnione od liczby mandatów zdobytych przez Ligę. Druga możliwość: PS i centrum zdobywa większość: - w tym przypadku Neritan Ceka sformułuje warunki rządowego sojuszu i nie wyklucza on uczestnictwa PD (bez Berishy) jeśli PD zaakceptuje następujące warunki: - nada się Albanii prawdziwą konstytucję, niezależne sądy i przywróci się porządek publiczny; jak na razie Albania jest państwem-partią; - zostaną wyjaśnione wszystkie afery korupcyjne w które zamieszani są liderzy PD, na przykład Sotirios – grecki statek wypełniony przemytem papierosów, zatrzymany w porcie we Vlorze i zwolniony na rozkaz ministra obrony Zhulaliego; Vela-Luka – statek słoweński z ładunkiem broni dla Serbii. - przyjęcie ustawy prywatyzacyjnej (podobnych żądań domaga się Liga Prawicy), która powinna być znacznie szybsza, efektywna, sprawiedliwa i bardziej społeczna; - odwołanie wszystkich nielegalnych prywatyzacji dokonanych na korzyść członków rządu i administracji; - przywrócenie ustawy wyborczej z 1992 r. (nowa ustawa jest przyjęta tylko po to by pokonać opozycję); - uniezależnić TV od rządu; Ceka nalega, żeby polityka albańska była orientowana na Europę, a nie dryfowała jak za Berishy w to kierunku Konferencji Muzułmańskiej, to Malty, to Europy etc., ale bez żadnego zdecydowania. To są warunki Ceki dla koalicji centro-lewicowej: PSD-PAD-Melo-PS i też PD, jeżeli pozbędzie się Berishy, ponieważ on nie zaakceptuje takich warunków. - Reforma konstytucyjna odnośnie władzy prezydenta Nieoficjalnie PD liczy, że zdobędzie dwie trzecie mandatów i w tym przypadku będzie mogła uchwalić swój projekt konstytucji. Oficjalnie PD mówi, że jej kierownictwo zdecyduje po wyborach jaki kształt ma przyjąć przedstawiona przez nią nowa konstytucja. Z kolei opozycja jest przekonana, że to ona zdobędzie dwie trzecie i wkrótce to ona przyjmie konstytucję ograniczającą prerogatywy prezydenta (konstytucję anty-berishowską). - Dostęp opozycji do mediów. Opozycja nie ma żadnego dostępu do mediów, które służą za instrument propagandy Berishy. Dziennik telewizyjny przedstawia tylko działania prezydenta i PD. Jeśli mówi się o opozycji mówi się, że Berisha, co kierownictwo z PD (ewentualnie członkowie szeregowi PD) myślą o działaniach, czy szansach partii opozycyjnych. Telewizja poświęca na przykład 50 sekund na przedstawienie okrągłego stołu partii, który trwał 4 miesiące i 4 minuty na otwarcie pierwszego supermarketu w Tiranie. Debaty, dyskusje itp. między przedstawicielami różnych partii, czy dziennikarzami i różnymi liderami politycznymi są zupełnie nieznane. Rada mediów jest kierowana tylko przez PD. Nie istnieje żadna telewizja prywatna. Canal Cinque (Berlusconi) chciał uczestniczyć w przetargu na otwarcie prywatnego kanału, ale czeka aż ustawa o telewizji prywatnej zostanie uchwalona. Berisha nie zezwolił na to ponieważ chce najpierw wiedzieć, kto wygra ten przetarg, zdobędzie kontrolę i tylko po przyjęciu ustawy na warunkach ustalonych ze zwycięzcą. Okrągły stół partii mimo wszystko wydarł „koncesję” PD: od kiedy kampania wyborcza PD zajmuje 2 godziny i pozostałe partie parlamentarne mają razem równo 2 godziny z których 20 minut przypada na każdą z nich i 2-3 minuty na partie pozaparlamentarne. Na początku PD domagała się jeszcze więcej dla siebie. W praktyce PD posiada tyle czasu ile chce. Sytuacja jest o tyle alarmująca, że Ceka publicznie zagroził dyrekcji telewizji, że zaskarży ją do sądu o zniewagi i kłamstwa, oczywiście PO wyborczym zwycięstwie opozycji. Partie polityczne posiadają swój program w czwartek o 16, kiedy nikt nie ogląda telewizji, ale już o 20 mówi się tylko o Berishy. Walka rządu przeciwko prasie: Berisha prowadzi zawziętą walkę przeciwko tylko jednemu dziennikowi antyberishowskiemu – „Koha Jona” (Nasze czasy). Trzeba tu rozdzielić dwie rzeczy: profil KJ i jego związki z PS oraz restryktywne środki skierowane przeciwko KJ. Dzienniki w Albani muszą płacić olbrzymie podatki (dwa razy większe niż magazyny). Jest to środek na przyduszenie wolnej prasy. Tak więc rejestruje się dzienniki jako magazyny, które są mniej opodatkowane tym bardziej, że różnica między dziennikiem i magazynem nie jest zdefiniowana. KJ i wiele innych zarejestrowały się więc jako magazyny. W lutym Ministerstwo Finansów oficjalnie zażądało od KJ, Albania, Intervista, Populli Po, Dita Information, AKS, Sport Ekspres, Politika, Sporti, Aleanca zapłacenia zaległych sum lub zamknięcia gazet do 23 lutego. Ten krok skierowany był głównie przeciwko KJ, które musiałoby zapłacić 100 tys. dolarów. Innym środkiem jest bezpośrednia interwencja policji, która zatrzymuje ciężarówki przewożące KJ. Trzeba powiedzieć, że KJ jest związane z PS (dwaj redaktorzy Leka i Lesi są kandydatami PS w wyborach). Z pewnością na początku KJ korzystała z sekretnych funduszy PS. Leka i Lesi, byli więzieni przez Berishę (natychmiast uniewinnieni) za opublikowanie informacji, że czołgi albańskie rozlokowują się na północy, a Aleksander Frangaj, redaktor naczelny i członek kierownictwa PAD został pobity przez policję dlatego, że napisał reportaż o dawnych więźniach politycznych – obecnie bezdomnych. Wszyscy oni są osobistymi wrogami Berishy i KJ prowadzi kampanię przeciwko niemu, ale w systemie demokratycznym to nie wystarczy by zamknąć gazetę. KJ jest trybuną opozycji centrowej i PS przeciwko Berishy. Publikuje również, ale znacznie mniej poglądy prawicowe, jeśli są skierowane przeciw prezydentowi. Miała miejsce jedna prowokacja prawdopodobnie przygotowana przez Gazidede. Według wersji organu PD „Rilindja Demokratike” dawny agent Sigurimi Hodży „spontanicznie” pojawił się w biurze prasowym Pietro Zannoniego we Włoszech, (oczywiście jest to biuro prasowe nieznane i nie mające znaczenia) by przekazać tajne dokumenty dotyczące umowy między komunistami albańskimi i tajną policją serbską (UDBA). Serbowie przekazali pieniądze na finansowanie oficjalnie niezależnego dziennika, ale który prowadził kampanię na korzyść komunistów za co w zamian nie interesował się Kosowem. To wszystko jest zbyt piękne by być prawdziwe. Nie opublikowano kopii dokumentów, ale jedynie zacytowano kilka zdań. Komisja parlamentarna złożona tylko z członków PD (opozycja centro-prawicowa odmówiła udziału) została utworzona pod przewodnictwem Rolanda Tapli, by rozwiązać serbską aferę finansową. Pozycja PD jest faryzejska: teraz jest to sprawa między PS i Pietro Zannonim i my nie mieszamy się. - Panorama instytutów badania opinii publicznej Istnieją dwa instytuty: Fundacja Arbena Broci: Albańska Fundacja „Arben Broci” prani (obok) Drejtorise Arsimore ti Tiranis; tel. (355-42) 22-126; fax. (355-42) 28-463 lub 34-980. Fundacja wydaje dziennik „Tribuna Demokratike”. Stowarzyszenie Kultury Demokratycznej. Fundacja jest rzecznikiem PD i Berishy, jej szefów można spotkać w siedzibie PD. Instytut Kultury Demokratycznej: dyrektor wykonawczy - Miranda Gaçe; Biuro: bulwar Deshmorit e Kombit 97/6, Tirana; tel./fax. (355-42) 30-350 Instytut Kultury Demokratycznej jest finansowany przez Amerykanów i jest niezależny, ale jakość ich pracy jest dość „ograniczona”: wysyłają kwestionariusze z kopertami zwrotnymi do ludzi nie mających wyboru i czekają, że ci je odeślą wypełnione. Tylko rząd Meksiego ma 8% zaufania. Prawdziwe sondaże wyborcze nie są przeprowadzane. Większość sondaży jest przeprowadzana przez Amerykański Instytut Republikański i Eurobarometr. Historia sondażu Eurobarometru jest bardzo charakterystyczna (patrz poniżej). Sondaż został opublikowany przez PD. Natychmiast po tym opozycja zadzwoniła do przedstawiciela Eurobarometru, który zanegował wyniki opublikowane przez PD, ale nie przedstawił innych, więc nie są znane prawdziwe wyniki. - Popularność różnych ugrupowań politycznych; PD – 45% PS – 22% PAD – 4% PSD – 3% Stowarzyszenie Praw Człowieka (Melo) – 2% Liga Prawicy razem 13% z czego Partia Republikańska - 6% Balli Kombetar – 3% Legaliteti (Dulorari) – 2% Partia Chrześciajańsko-Demokratyczna – 1% Partia Prawa Demokratycznej (Kalakula) – 2% Partia Zjednoczenia Narodowego, Partia Agrarna, Partia Ekologiczna, Partia Republikańskiej Prawa – 0%. To są partie zupełnie nieznane i bez żadnego znaczenia. Tak naprawdę można szacować, że PS i PD w żadnym wypadku nie przekroczą 35-40% każda, Melo 4% i prawica i centrum 10-15% każde. - Przyjęcie przez rząd ustawy zabraniającej stowarzyszeń politycznych, by przeszkodzić opozycji w organizowaniu mityngów. To jest paragraf ustawy o partiach politycznych. Ustawa mówi, trzeba otrzymać zezwolenie policji, aby móc zorganizować stowarzyszenie polityczne. Jak na razie nie było wielu próśb o pozwolenia, których zresztą nie otrzymuje się. Według na przykład Melo można obejść tą ustawę zbierając się poza miastem. Tymczasem policja otrzymała rozkaz udaremniania spotkań odbywających się nawet w salach. Ale przypadek, który ja znałem dotyczył tylko Stowarzyszenia Praw Człowieka – PBDNJ Melo na południu. To był przypadek o którym opowiadał Melo. Policjanci powiedzieli mu, że nie odgrywają żadnej roli w tej całej historii i że otrzymali rozkaz przez telefon z „od bardzo wysokich władz”. Łatwo jest sobie wyobrazić sytuację, kiedy kampania wyborcza rozpocznie się na dobre. - Strategia Eduarda Selamiego w łonie Partii Demokratycznej. Selami pozostaje w PD pomimo, że Berisha chciałby go sprowokować do opuszczenia partii. Po owacjach zrobionych Selamiemu w Kavaje policja nie pozwoliła mu wejść na posiedzenie Rady Ogólnokrajowej PD pod pretekstem, że Selami był tylko szefem Rady, nigdy jej członkiem, więc kiedy został zwolniony ze swego stanowiska równocześnie stracił prawo uczestnictwa w posiedzeniach Rady Ogólnokrajowej. Całe to uzasadnienie bardzo dobrze pokazuje sytuację. Wszyscy kandydaci PD byli osobiście nominowani przez Berishę, który chciał, aby zwolennicy Selamiego nie przecisnęli się. Selami zapewnia, że ma zwolenników w łonie partii, ale znajdują się „w ukryciu”, by otrzymać partyjną nominację. Selami nie zrobi nic przed wyborami. Nie stworzy swojej frakcji, bo jego zamiary są większe. On jest przekonany, że PD przegra wybory, co będzie osobistą klęską Berishy. Wtedy to będzie właśnie jego koniec. W tym momencie Selami przystąpi do akcji, by odzyskać partię. Myśli, że kierownictwo partii, a nawet aktualni zwolennicy Berishy zwrócą się ku niemu jako temu, który uratuje partię (jej władzę) i przywróci ją do władzy. Selami jest niebezpieczny dla Berishy i ma wyjątkową przyszłość w PD pod warunkiem, że ona przegra wybory. Nawet jeśli partia nie zwróci się ku niemu po klęsce wyborczej jest pewne, że rozpocznie on swoją akcję. Program polityczny Selamiego jest bardziej korzystny dla kraju ponieważ chce on izolować PS (komunistów) i utworzyć sojusz z PAD, PSD, i nawet z Partią Republikańską Godo (Selami postrzega Godo jako ekstremistę w tym co dotyczy spraw narodowych). Został zwolniony przez Berishę, kiedy zaproponował jemu ten sojusz do którego mogłoby dojść pod warunkiem, że Berisha zrezygnowałby ze swojego projektu konstytucji dający pełną władzę prezydentowi. Pod Selamim PD przesunęłaby się w kierunku centrum, pod Berishą w kierunku prawa i usunęła by Ligę Prawicy Godo ze sceny politycznej. Dla PAD i PSD to nie PD jest wrogiem, ale Berisha. Obie partie bardzo chciałyby sojuszu z PD pod kierownictwem Selamiego. Stawiają PD jako warunek ich sojuszu właśnie zwolnienie Berishy. Mówi się, że Selami jest jeszcze tolerowany w PD z powodu jego dobrych stosunków z Waszyngtonem. Największym błędem Berishy – także i Selamiego – jest zepchnięcie PAD/PSD w ramiona PS.

Autor publikacji: 
INTERMARIUM: