Prawica u władzy

 

UPADEK   
RZĄDU   POSTKOMUNISTÓW  W SŁOWENII

 

W
Słowenii, po ośmiu latach nieprzerwanych rządów
postkomunistycznej Liberalnej Demokracji (LDS), na pół roku
przed terminowymi wyborami parlamentarnymi do władzy ma szanse dojść
koalicja partii prawicowych.  Stało się tak dzięki długo
oczekiwanej fuzji słoweńskich partii katolickich: pozostającej do
tej pory w koalicji rządzącej, Ludowej SLS i opozycyjnej
Chadeckiej. Przewodniczącym połączonej SLS-SKD został Franc
Zagozen (SLS), wiceprzewodniczącymi Marjan Podobnik (dotychczasowy
lider SLS, Andrej Bajuk (SKD) i były chadecki premier Lojze Peterle.
Decyzja  o unii SLS SKD była bezpośrednią przyczyną upadku
jednego z najdłużej funkcjonujących rządów w Europie.
Wobec zapowiedzi opuszczenia przez SLS rządzącej koalicji
LDS-SLS-DeSUS, premier Drnovszek (LDS) podjął próbę
ratowania rządu poprzez odwołanie wszystkich dziewięciu ministrów
SLS i zaproponował parlamentowi kandydatury nowych ministrów.
Projekt Drnovszka nie uzyskał votum zaufania. Przed Słowenią
zarysowało się niebezpieczeństwo kryzysu politycznego. By uniknąć
przedterminowych wyborów parlamentarnych, zgodnie z
konstytucją Republiki Słowenii, parlament w ciągu 30 dni od upadku
rządu musiał zatwierdzić, zgłoszoną przez prezydenta lub co
najmniej 10-cio osobową grupę posłów kandydaturę nowego
premiera. Warto zwrócić uwagę, że postkomunistyczny
prezydent Milan Kuczan, wstrzymał się od desygnowania własnego
kandydata, mając nadzieje na przedterminowe wybory, które
miałyby przynieść zwycięstwo postkomunistom i być może zepchnąć
zjednoczoną prawicę do opozycji. Podobne stanowisko wyraził
ustępujący premier Drnovszek. Innego zdania były partie
“słoweńskiej wiosny” SLS-SKD i prawicowi socjaldemokraci
Janesza Janszy z SDS, w interesie których jest przeforsowanie
w parlamencie własnego projektu zmian systemu wyborczego z
proporcjonalnego na większościowy. W celu uniknięcia
przedterminowych wyborów na stanowisko premiera zaproponowały
one kandydaturę 56-letniego ekonomisty, Andreja Bajuka. Kandydatura
obecnego wiceprzewodniczącego SLS-SKD nie uzyskała wymaganej
bezwzględnej liczby głosów w pierwszym i drugim głosowaniu.
Zgodnie z Konstytucją Republiki, w takim przypadku prezydent
rozwiązuje parlament i ogłasza wybory parlamentarne, chyba że w
ciągu 48 godzin Zgromadzenie Państwowe (parlament) nie zadecyduje o
podjęciu trzeciej próby wyboru kandydata, tym razem
większością głosów obecnych członków Zgromadzenia.
Tak też się stało. 3 maja 2000 roku Zgromadzenie zaaprobowało
kandydaturę Andreja Bajuka stosunkiem głosów 46/44. W swoim
programie Bajuk położył nacisk na przygotowanie Słowenii do
wejścia w struktury Unii Europejskiej w 2003 r. Nowy premier planuje
liberalizację gospodarki poprzez ograniczenie interwencjonizmu
państwowego, zniesienie monopoli i przyciągnięcie zachodnich
inwestorów. Przeciwnicy zarzucają mu fakt, iż przez ponad 40
lat mieszkał zagranicą, a do SKS wstąpił w ubiegłym miesiącu.
Ogłoszenie składu rządu ma nastąpić wkrótce.
Bezsprzecznym pozostaje fakt, iż obecnie połączona SLS-SKD ma
najmocniejszą pozycję w słoweńskim parlamencie, a biorąc pod
uwagę fakt podpisania pod koniec kwietnia sojuszu SLS-SKD i SDS, pod
nazwą “Koalicja Słowenia” (razem 44 miejsc w Zgromadzeniu)
można stwierdzić, że nigdy jeszcze od upadku koalicji DEMOS-u w
1991r, słoweńska prawica nie była tak silna.

Aneta Piątek