3.DZIAŁACZE OPOZYCJI

KALLE ELLER

W 1954 roku, gdy miałem 14 lat, trafiłem do młodzieżowej organizacji zbrojnej. Według mnie jej założycielami byli ludzie tylko niewiele starsi ode mnie, może 16 letni. Nasza grupa powstała w końcu 1952 roku lub na początku 1953 roku. Część jej członków wpadła, a pozostałym udało się zakonspirować. Razem ze mną do organizacji weszło wielu moich rówieśników, tak że jej liczebność wzrosła kilkakrotnie. Uczyliśmy się obchodzenia z bronią, prowadziliśmy ćwiczenia w terenie. Mieliśmy różnego typu uzbrojenie, głównie niemieckie, a nawet japońsie z I wojny światowej. Mieliśmy nadzieję, że za kilka lat rozpocznie się wojna przeciw stalinizmowi i imperium sowieckiemu i będziemy musieli wziąć w niej udział, żeby odzyskać niepodległość. Mieliśmy jako konsultantów kilku oficerów estońskich. Pamiętam, że sam spotykałem się z trzema, w tym marynarzem oraz prawdopodobnie byłym wojskowym z estońskiej jednostki armii niemieckiej. Trwało to przez kilka lat. Gdy miałem 16 lat, otrzymałem przygotowanie szeregowca okresu wojny. W walce nie braliśmy udziału, ale kilka razy staliśmy na straży. Nie wiemy dlaczego nas tam postawiono. Prawdopodobnie chodziło o zapewnienie komuś bezpieczeństwa. W niektórych miejscach bowiem, np. w leśniczówkach, przebywało wtedy do 10 osób żyjących na nielegalnej stopie. Ubezpieczaliśmy więc kogoś, zresztą zajmując drugą linię, gdyż na pierwszej postawiono dorosłych, ale na szczęście dla nas nic się nie wydarzyło. Działałem we wschodniej Estonii, gdzie mieliśmy łączność ze wszystkimi szkołami, a w każdej była nasza grupa. Około 1957 roku grupy z Vőru i Tartu wpadły, ale do wiźkszości KGB nie udało siź dotrzeę. Ci z Tartu mieli też pochowaną broń, natomiast na południu większość grup nie miała charakteru wojskowego. Sam pochodzę z południa, ale zamieszkaliśmy na zachodzie Estonii, a potem co dwa lata przenosiliśmy się na nowe miejsce, gyż ojciec miał przeszłość nieodpowiednią dla Związku Sowieckiego. W czasie wydarzeń węgierskich w 1956 roku myśleliśmy, że teraz dojdzie do wojny, rozpoczniemy walkę i za tydzień pójdziemy na front. Bardzo odczuwaliśmy solidarność finno-ugryjską; Węgrów uważamy za naszych krewniaków i mamy z nimi wspólnotę kulturową. W końcu lat pięćdziesiątych większość naszych ludzi zmęczyła się jednak i odeszła z konspiracji. Ci którzy pozostali wierni ideałom, postanowili kontynuować przygotowania; w 1965 roku powstała organizacja wojskowa, która miała wówczas około 100 członków, a jej centrum znajdowało się w Tartu. Posiadaliśmy więcej broni niż ludzi. Podobne małe organizacje istniały w całej Estonii i później zjednoczyły się; ich uczniowie są teraz w Kaitseliicie. Byłem jednym z przywódców, choć nie głównym. Wtedy mysleliśmy już inaczej; uważaliśmy, że Estońska Republika istnieje de iure, i my jesteśmy de iure jej obywatelami, natomiast de facto trwa okupacja, żyjąc w stanie wojennym, jako dorośli obywatele, powinniśmy być wojskowymi. Kto sobie to uświadomi, powinien zawsze przygotowywać się, żeby przy możliwości i w potrzebie stać się żołnierzem. Młodych uczyliśmy posługiwania się bronią, studiowaliśmy regulaminy wojskowe niektórych armii, ułożyliśmy poważne normatywy, według których zbieraliśmy punkty na poszczególne stopnie. Postanowiliśmy, że oficer w podziemiu może dojsć tylko do kapitana, a wyżej byłaby to już fikcja. Stopień ten uzyskałem tylko ja i jeszcze jeden kolega. Pierwsze 5 lat nam się po prostu udawało, a potem już rozumieliśmy jak przestrzegać zasad konspiracji. Nigdy nikt nie miał żadnego dokumentu w domu. Nawet gdy służyłem w Armii Sowieckiej, mieliśmy tam małą komórkę estońską złożoną z 5 ludzi pod moim kierownictwem. Na 50 Estończyków w mojej jednostce, według mnie, tylko 5 nadawało się do takiej roboty. Z tego jeden był już wcześniej członkiem podobnej grupy; został moim pomocnikiem, chociaż był o 2 lata starszy. Po wyjściu z wojska czterech z nas kontynuowało działalność, odszukało dawne kontakty. Nie można powiedzieć, że takich akcji jak wysadzanie składów sowieckich czy napady na sowieckich wojskowych w ogóle nie było, ale powstrzymywaliśmy się od bezpośredniego działania, gdyż nie miało ono żadnego sensu przy siłach sowieckich jakie stacjonowały w Estonii. Niczego dobrego byśmy nie osiągnęli, a kiedy stało by się to potrzebne i możliwe, nie znalazł by się już nikt zdolny coś zrobić. Uważaliśmy, że powinnimy kontynuować naszą działalność, podnosić kwalifikacje. Zrozumieliśmy jednak, że albo staniemy się terrorystami, albo coś musimy zmienimy. Postanowiliśmy, że jeśli ktoś chce się wycofać, nigdy nikt z pozostałych i działających nie będzie o nim więcej mówił. I w ciągu dwu lat większość członków Organizacji poszła tą drogą, potem niektórzy osiągnęli bardzo wysoką pozycję np. w nauce. Do dysydenckiej opozycji nie przyłączyliśmy się, gdyż mieliśmy własną ideologię. Byliśmy wojskowymi i postanowiliśmy, że powinniŚmy się zajmować innymi sprawami, a w działaniach o charakterze narodowym uczestniczyć o ile to będzie możliwe. Kiedy Kalju Mätik i Sołdatow zaczęli wydawać "Eesti Demokrat", tartuska grupa opozycji już istniała od kilku lat. Wśród młodzieży w Tartu najbardziej wpływowy był Enn Tarto. Dla nas, ludzi z Tartu, Kalju Mätik był autorytetem. Pewnego dnia w Tallinie spotkaliśmy się z Mätikiem, rozmawialiśmy ale nie mieliśmy do siebie zaufania. Następnie kontakty między naszymi grupami przejął ktoś inny. Uważaliśmy, że biorąc pod uwagę ich sposób działania, nie będą mogli ustrzec się i padną ofiarą prowokacji, nie wiemy kto, ale z pewnością prowokator już jest wśród nich. To się czuło. Uczestniczyliśmy w działalności opozycyjnej w drugiej linii. Kiedy zawiązały się kontakty z grupą tallińską i delegaci tartuscy wrócili z Tallina, byłem jedym ze słuchaczy sprawozdania z tallińskich rozmów. W ruchu uniwersyteckim w Tartu uczestniczyłem prawie jako pełnoprawny członek, ale równocześnie zachowywałem dystans. Dysydenci nie rozumieli, że mamy własne zadania. Prawdę o naszych celach powiedziałem tylko Enn Tarto i Petkusowi w latach siedemdziesiątych. Tartu więc wiedział, że przygotowuję się do organizowania wojska i kiedy powrócił z obozu w 1988 od razu zrozumiał, że stoję na czele ruchu tworzenia Kaitseliitu i poparł nasze działania. Pod koniec lat siedemdziesiątych, kiedy na Uniwersytecie w Tartu i trochę w Tallinie zaczęła się tworzyć opozycja komsomolska, byłem już szefem organizacji. Zdecydowaliśmy, że powinniśmy przyjąć postawę obserwatorów tego ruchu, nie mieszając się doń, ale w zależnosci od rozwoju wypadków starać się go przyspieszać lub hamować. Opozycja komsomolska w porównaniu z tym co trzeba było robić nie miała znaczenia, ale z drugiej srony poruszała jakoś młodzież. Wyszli zaś niego póśniejsi późniejsi działacze Frontu Ludowego, jak Marju Lauristin, Jaak Allik obecny minister kultury, Laik Kubo. Byli to jednak ludzie sowieccy. Dysydenci zaczęli razem z nami zajmować się opozycją komsomolską, powstały między nami ścisłe więzi i dało to w jakiejś mierze nowy oddech naszej strukturze. Następnie, gdy Tartu i innych wypuścili z obozów, nie wiedzieli, że my mamy organizację wojskową, ale wiedzieli, że myślimy tak samo jak oni i nie bali się nas jak większość. Uważaliśmy, że działalność dysydencka, podpisy pod apelami itp., jest potrzebna, ale nie powinny uczestniczyć w niej masy i jeśli my podpisalibyśmy te oświadczenia, to niczego by to nie zmieniło. Nie będziemy przecież ryzykowali dla kilku dodatkowych podpisów. To była rola jawnej opozycji. Cały naród nie mógł pójść jej śladem. My musieliśmy robić to, czego oni nie mogą, ponieważ są śledzeni 24 godziny na dobę. Uważaliśmy, że trzeba nawiązać kontakty z emigracją i udało nam się zorganizować masową przesyłkę literatury estońskiej wydanej w Szwecji i USA do Estonii. W większości była to literatura piękna, wspomnienia wybitnych estońskich polityków, historia. Mogę stwierdzić, że 80 procent wydawnictw, które przedostały się z Zachodu do Estonii, przeszło dzięki nam. Kanał przerzutowy prowadził przez Węgry, Czechosłowację i Polskę. Książki estońskie szły z Ameryki do Szwecji, stąd do Polski i dalej do Czech, skąd były wysyłane wewnątrz paczek z czeską literaturą naukową do Petersburga. Mieliśmy współpracowników na Uniwersytecie Karola w Pradze. Nie byli to dysydenci, lecz studenci, którzy zgodzili się nam pomóc. W Polsce pewna kobieta, nie jestem przekonany czy powinienem wymienić jej nazwisko, w jakichś sprawach pojechała do Finlandii i tam skontaktowali się z nią Estończycy i tak zaczęła się nasza współpraca. Uważaliśmy, że Polska i Węgry to narody dumne i z tradycją. Na Węgrzech mieliśmy nawet więcej kontaktów, ale baliśmy się je wykorzystywać. W jakimś momencie w Czechach pomylono jednego z naszych współpracowników i groziła nam dekonspiracja. Wówczas pewien członek naszej organizacji przedostał się nielegalnie z Estonii przez Polskę do Czech i wrócił dopiero po zabezpieczeniu kontaktów. Od początku Gorbaczowa trwały u nas dyskusje co już można, a czego jeszcze nie należy robić. W 1987 roku kiedy zaczęła się "wojna fosforytowa" przeciwko budowie kopalni otkrywkowej i rosyjskiej kolonizacji wybrzeży Zatoli Fińskiej, postanowiliśmy przejsć do działania. Początkowo nie wiedzieliśmy czy będziemy organizować armię, czy Kaitseliit, a może jeszcze coś innego, ale szybko zrozumieliśmy, że naród zaakceptuje w tym momencie tylko Kaitseliit. Wiedzieliśmy, że Edgara Savisaara przygotowują na seminarium pod Moskwą; ludzi do zakładania frontów ludowych szkolono prawdopodobnie w Podolsku. Front ludowy stanowił próbę przejęcia przez KGB ruchu narodowego i poprowadzenia go w kierunku autonomizacji Estonii. Nie mogliśmy wystąpić przeciwko Frontowi, więc postanowiliśmy go obejść tworząc jawną organizację wojskową. Wyjście z podziemia następowało stopniowo, pierwszym krokiem były wybory do Kongresu Estonii. Kaitseliit ochraniał wybory w Virumaa, choć jeszcze bez broni. Pierwszy raz jawnie z bronią wystąpiliśmy w sierpniu 1991 roku. Dysponowaliśmy wówczas starym uzbrojeniem z czasów II wojny Światowej. Gdybyśmy nie utworzyli Kaitseliitu, Savisaar powołał by własną organizację wojskową.

Opracował: Jóżef Darski

 

NIITSOO VIKTOR

urodził się 12 marca 1952 roku w Kuressaare na wyspie Saaremaa, od roku 1976 mieszka w Tartu. Ukończył architekturę w Tallińskiej Wyższej Szkole Budownictwa i Mechaniki. Pracował głównie w biurach projektowych: Miejskim w Tartu, Państwowego Instytutu Projektowania Pamiątek Kultury, jako inżynier oceniający wydatki budżetowe w Tartuskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Wiejskiego oraz jako etatowy członek zarządu Estońskiej Narodowej Partii Niepodległości - ERSP. W 1977 roku Niitsoo przyłączył się do narodowego ruchu sprzeciwu. Współpracował przy publikacji wydawnictw niezależnych, brał udział w wyjaśnianiu przestępstw władz i informowaniu o nich opinii publicznej oraz w powielaniu i rozpowszechnianiu zakazanej literatury. W latach 1978-1980 był redaktorem numerów od 2 do 9 podziemnej kroniki "Materiały uzupełniające w sprawie wolnego rozpowszechniania myśli i informacji w Estonii" (Lisandusi). Był sygnatariuszem wielu zbiorowych listów protestacyjnych i apeli. W 1978 roku rozpoczął studia historyczne w Tartuskiej Szkole Wyższej (na Uniwersytecie Tartu). W czerwcu 1979 roku otrzymał urzędowe ostrzeżenie ze strony KGB za współpracę przy wydawaniu niezależnej gazety "Poolpäevaleht". 4 grudnia 1980 roku Niitsoo został aresztowany przez KGB i w dniach 23-24 kwietnia 1981 roku skazany przez Sąd Najwyższy ESRS na 2 lata obozu pracy (łagru) oraz 2 lata zesłania (przymusowego osiedlenia). Karę odbył w obozie dla więźniów politycznych w obwodzie Permskim, na zesłaniu przebywał na Kołymie w obwodzie Magadańskim. Po powrocie do Tartu w 1984 roku, musiał przez trzy lata przebywać pod nadzorem milicji i w ten sposób nie miał możliwości wykonywania prac specjalistycznych i kontynuowania nauki w szkole wyższej. 23 sierpnia 1987 roku uczestniczył w historycznej demonstracji w Parku Hirve, był członkiem Estońskiej Grupy na rzecz Opublikowania Paktu Mołotow-Ribbentropp (MRP-AEG) oraz redaktorem Biuletynu Informacyjnego MRP-AEG. Członek - założyciel Estońskiej Narodowej Partii Niepodległości - ERSP, był wiceprzewodniczącym partii, przewodniczącym komisji programowej, przewodniczącym okręgu Tartuskiego ERSP i szefem kampanii wyborczej w tym okręgu. Niitsoo był członkiem Kongresu Estonii, Komitetu Estonii i Zgromadzenia Konstytucyjnego. W 1992 roku został wybrany posłem VII kadencji Riigikogu. Był członkiem komisji obrony państwa Riigikogu, a później członkiem komisji państwowo-prawnej, przewodniczący komisji kontroli prawnej działalności Kaitsepolitsei (Policji Bezpieczeństwa), przewodniczącym frakcji parlamentarnej ERSP i wiceprzewodniczący ERSP. Od października 1997 roku był posłem-zastępcą w Riigikogu VIII kadencji.

ERIK UDAM

Urodził się 10 lipca 1938 roku w Tallinie. W 1955 roku ukończył Szkołę Średnią nr 22 w Tallinie i w tym samym roku rozpoczął naukę elektryfikacji przemysłu w Tallińskim Instytucie Politechnicznym. Był członkiem młodzieżowej podziemnej organizacji oporu "Kotkad". 17 października 1955 roku został aresztowany przez KGB i oskarżony o przygotowanie antysowieckich ulotek i umieszczanie ich na tablicy informacyjnej w tallińskiej Szkole Âredniej nr 2. 26 grudnia 1955 roku został skazany przez Sąd Najwyższy ESRS z art. 10, paragrafu 58 KK RFSRS (agitacja i propaganda antysowiecka) na 6 lat obozu pracy (łagru). W kwietniu 1956 roku Udama zwolniono w związku z rewizją spraw karnych więźniów politycznych, kontynuował wówczas naukę i skończył Instytut w 1961 roku. Erik Udam był mistrzem szkolnym (juniorów) w zapasach grecko-rzymskich, należał do drużyny wszechzwiązkowego stworzyszenia sportowego "Spartak", ale nie zezwolono mu na wyjazd na zawody du Bułgarii. Po ukończeniu szkoły wyższej w 1961 roku rozpoczął pracę jako brygadzista w fabryce Volta na oddziale w Tıri-Alliku. Latem 1962 roku Udam starał się wstąpić na Wydział Filozofii Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, ale nie mógł się zapisać z powodu własnych poglądów politycznych. 14 lipca 1962 roku Udama aresztowano i oskarżono o przynależność do młodzieżowej organizacji oporu Estońskiego Związku Nacjonalistów. 1 grudnia 1962 roku Sąd Najwyższy ESRS skazał Udama na podstawie art. 1. (antysowiecka agitacja i propaganda) oraz art. 2. (przynależność do organizacji antysowieckiej), paragrafu 68 KK ESRS na pięć i pół roku pozbawienia wolności. Karę odbył w obozach pracy Dubrowłagu 385-II, 385-7 i 385-7/1 w Mordwińskiej ASRS. Ponieważ po procesie sądowym część świadków poinformowała, ze w sprawie Udama złożyła fałszywe zeznania, w czerwcu 1966 roku Prezydium Sądu Najwyższego ZSRS anulowało decyzję Sądu Najwyższego ESRS i 16 listopada tego samego roku Udam odzyskał wolność. Po zwolnieniu z obozu Udam pracował jako projektant sieci elektrycznej w przedsiębiorstwie EKE Projekt oraz w Republikańskim Zarządzie Odnowy Zabytów (Restauracji). Po zredukowaniu w ostatnim miejscu pracy, został zatrudniony jako brygadzista budowlany w Technikum Sowchozowym w Jäneda. Po odzyskaniu wolności Udam nadal uczestniczył w ruchu oporu. Zajmował się wyjaśnianiem wypadków naruszania praw jednostki i praw narodu, rozpowszechnianiem zakazanej literatury oraz przygotowywaniem listów otwartych i apeli. Złożył swój podpis pod wieloma zbiorowymi listami protestacyjnymi, z których najważniejszy był list otwarty z 23 sierpnia 1979 roku zaadresowany przez 45 Estończyków, Łotyszy i Litwinów do rządów ZSRS, RFN, NRD i państw sygnatariuszy Karty Atlantyckiej oraz Sekretarza Generalnego ONZ, w którym żądano opublikowania tajnych protokołów do Paktu Mołotow-Ribbentropp, uznania ich za nieważne i likwidacji ich następstw. Członek Estońskiej Grupy na rzecz Opublikowania Paktu Mołotow-Ribbentropp (MRP-AEG), redaktor Biuletynu Informacyjnego MRP-AEG, członek-założyciel Estońskiej Narodowej Partii Niepodległości - ERSP, był wiceprzewodniczącym ERSP. Erik Udam zmarł po ciężkiej chorobie 6 lutego 1990 roku.

 

ARVO PESTI

Urodził się 8 lipca 1956 roku w Tallinie. Po ukończeniu szkoły średniej pracował w Tallińskim Teatrze Dramatycznym. Po odbyciu służby wojskowej w Armii Sowieckiej rozpoczął studiowanie filologii rosyjskiej w Tartuskiej Szkole Wyższej. Brał udział w ruchu opozycyjnym, przetłumaczył, powielił i rozpowszechnił tzw. "Listy przeciwko Sowietom" oraz brał udział w wydawaniu niezależnej publikacji "Poolpäevaleht" i biuletynu "Materiały uzupełniające w sprawie wolnego rozpowszechniania myśli i informacji w Estonii" (Lisandusi). Sygnatariusz wielu zbiorowych listów protestacyjnych. W 1980 roku Pesti został relegowany ze studiów "za zachowanie niegodne sowieckiego studenta", ponieważ odmówił składania donosów do KGB. Pracował jako stróż, później zaś jako garncarz (?) w straży pożarnej Tartu. 13 kwietnia 1983 roku został aresztowany i skazany za "antysowiecką agitację i propagandę" na 5 lat obozu o zaostrzonym rygorze oraz dwa lata zesłania (przymusowego osiedlenia). Razem z nim skazano Heiki Ahonena i Lagle Parek. Karę odbywał w obozie dla więźniów politycznych w obwodzie Permskim. Oswobodzony przed terminem w związku z kampanią zwalniania więźniów politycznych rozpoczętą przez Gorbaczowa, która stopniowo doprowadziła do likwidacji wszystkich obozów dla więźniów politycznych. Po powrocie do Tallina pracował jako garncarz (?). Wraz z rozwojem "pieriestrojki" zajmował się publikowaniem wydawnictw niezależnych, później założył działające do dziś małe wydawnictwo. Brał udział w rewolucyjnym wiecu w Parku Hirve, w założeniu Estońskiej Narodowej Partii Niepodległości - ERSP i w ruchu Komitetów Obywatelskich. Był przewodniczącym okręgu Tallińskiego ERSP i członkiem rady powiatu tallińskiego. Także został wybrany członkiem Kongresu Estońskiego. Po krótkim okresie pracy partyjnej, został wicedyrektorem Estońskiego Archiwum Państwowego, którą to funkcję sprawuje do dziś. Opublikował artykuły o rosyjskiej literaturze i historii najnowszej, a także wydawał dokumenty. W tygodniku "Kultuurimaa" ("Świat kultury") redagował całostronnicową rubrykę pt.: "Dokument", poświęconą historii najnowszej. Publikuje zbiory dokumentów i studiów o tej samej treści. Był założycielem i pierwszym dyrektorem wykonawczym Centrum Badań Okresu Sowieckiego (S-centrum).

Opracował: Viktor Niitsoo

INTERMARIUM: