CZERWONA LINIA ILIESCU Z MOSKWĄ

"Romania libera" poświęciła serię artykułów nawiązujących do publikacji organu Ziuganowa "Zawtra" z 29 lutego na temat "czerwonej linii" specjalnej łączącej pałac prezydencki Cotroceni z Kremlem (13, 18 i 23.03.00). "Zawtra" doniosła, że w latach 1993-1995 trwały negocjacje między rosyjską Służbą Tajnej Łączności (FAPSI), jednym z zarządów byłego KGB, i rumuńską Służbą Telekomunikacji Specjalnej (STS) w sprawie położenia linii specjalnej. W powtórnym dojściu do władzy lewicy (postkomunistów Iliescu) "Zawtra" widzi możliwość ponownego podjęcia projektu z lat 1994-1995 zainstalowania czerwonego telefonu między obu stolicami oraz stworzenia "prawosławnej osi Moskwa-Bukareszt-Belgrad". Jak podaje "Romania libera" w roku 1990 czerwony telefon Iliescu-Gorbaczow funkcjonował na starych zasadach w ramach porozumienia Układu Warszawskiego. Czerwoną linię miano też zainstalować w domach członków rządu. Szyfrowane połączenia telefoniczne i telegraficzne zostały przerwane z Bułgarią w marcu 2000 roku, z Węgrami w grudniu 1999 roku, z Koreą Płn. w grudniu 1998 roku, z Czechami we wrześniu 1997 roku. W 1994 roku toczyły się intensywne negocjacje w sprawie linii między Cotroceni i Kremlem. Podpisano też protokół techniczny o założeniu dwu linii stałych, postanowiono używać aparatury rosyjskiej do szyfrowania i w 1995 Rosjanie przysłali trzy komplety sprzętu. Nota rumuńskiego MSZ z 12 listopada 1995 roku stwierdza, że doszło do spotkania przedstawiciela MSZ, Aurela Predy z pierwszym sekretarzem ambasady Rosji, A. Trepatinem na temat zawarcia nowego porozumienia w sprawie rządowych szyfrowanych połączeń telefonicznych. Negocjacje miały zostać sfinalizowane w listopadzie 1996 roku, ale w tym miesiącu wybory prezydenckie wygrał kandydat Konwencji Demokratycznej Emil Constantinescu. W 1997 roku Rosjanie znów chcieli kontynuować rozmowy i MSZ oraz STS nawiązały z nimi kontakt. Obie instytucje zaproponowały jednak wypowiedzenie obowiązujących nadal konwencji z byłymi krajami socjalistycznymi w sprawie łączności szyfrowej i po aprobacie przez Najwyższą Radę Obrony Kraju (CSAT) STS miał rozpocząć demontaż aparatury. W kwietniu 1999 roku Rosjanie zgodzili się na demontaż linii i zniszczenie aparatury, a we wrześniu zawiadomiono ich o wypowiedzeniu konwencji z 1969 roku. W tym momencie i linia przestała funkcjonować z punktu widzenia technicznego ale aparaturę zaczęto likwidować 20 marca 2000 roku.

Archiwum ABCNET 2002-2010: 
INTERMARIUM: