Amerykanie rekrutują szpiegów Saddama

Oficerowie amerykańskiego wywiadu rekrutują w Iraku swoich kolegów po fachu ze służb specjalnych Saddama Husseina - podał dziennik The Jordan Times. Amerykańskie władze nie potwierdziły tych informacji, ale według informatora gazety dotychczas zwerbowanych mozna liczyć w setki.

Nowa taktyka odzwierciedla przekonanie władz amerykańskich, że armia US nie jest w stanie sama zapobiegać co raz bardziej wyrafinowanym atakom terrorystów na żołnierzy i personel organizacji międzynarodwych przebywających w Iraku.

"Być może bez tej pomocy nie będzie mozliwe skuteczne zwlalczanie rebeliantow" - powiedział JT nie wymieniony z nazwiska urzednik amerykański.

Amerykanie werbują byłych pracowników ze wszystkich służb specjalnych Saddama ( szerzej na ten temat w abcnet, Geopolityka listopad 2002), a zwłaszcza oficerów wywiadu pracujących w Syrii i Iranie.

Irackie służby specjalne zostały zlikwidowane podczas wojny ale administrator Iraku Paul Bremer postanowił je odtworzyć i przyjąc ponownie do pracy funkcjonariuszy, którzy nie brali udziału w torturach i morderstwach. Głównym trzonem nowych służb mają być oficerowie wywiadu cywilnego i wojskowego. Jedną z propozycji na szefa nowej struktury typowany jest Wafig Samarrai, były szef wywiadu wojskowego z okresu Saddama.

Archiwum ABCNET 2002-2010: