Romuald Lazarowicz vs. p. Dyrektor Departamentu Inspekcji GIODO

Jeżeli w istniejących i dostępnych dokumentach, w które pokrzywdzony miał wgląd lub otrzymał ich kopie, znajdują się nazwiska funkcjonariuszy, pracowników lub kryptonimy współpracowników organów bezpieczeństwa, którzy prowadzili tych współpracowników, to - na żądanie pokrzywdzonego - należy mu podać nazwiska oraz dalsze dane osobowe tych funkcjonariuszy, pracowników i współpracowników, jeżeli można je jednoznacznie określić na podstawie dokumentów danego organu bezpieczeństwa.

Korespondencja z p. Dyrektor Departamentu Inspekcji GIODO

Szanowny Pan Romuald Lazarowicz

W związku z opublikowaniem na stronie internetowej o adresie: www.sw.org.pl Gorzowskiej listy "zasłużonych dla władzy ludowej", zwracam się na podstawie art. 14 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) o udzielenie następujących informacji:

1) czy ww. strona internetowa jest prowadzona przez Pana dla celów osobistych, czy też reprezentuje Pan organizację pod nazwą "Solidarność Walcząca",

2) w jakiej formie prawnej działa organizacja o nazwie "Solidarność Walcząca" (stowarzyszenie, fundacja, itp.), pod jakiem adresem ma swoją siedzibę (proszę o podanie danych do kontaktu, w tym numeru telefonu),

3) na jakiej podstawie prawnej na ww. stronie są przetwarzane dane osobowe znajdujące się na Gorzowskiej liście "zasłużonych dla władzy ludowej".

Powyższe informacje są niezbędne do dokonania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oceny zgodności przetwarzania danych osobowych z przepisami o ochronie danych osobowych.

Uprzejmie proszę o udzielenie informacji w terminie 7 dni.

Z poważaniem,

z up. Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych
Dyrektor Departamentu Inspekcji

Bogusława Pilc

Odpowiedź Romualda Lazarowicza:

Wrocław, 4 stycznia 2007 r.

Szanowna Pani
Bogusława Pilc

Dyrektor Departamentu Inspekcji
Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych

Szanowna Pani,

Odpowiadam na Pani pismo, otrzymane 2 stycznia 2007 r.

Organizacja "Solidarność Walcząca" istniała w podziemiu od 1982 r. Formalnie rozwiązana została w 1992 r. Poświęcona jej strona internetowa www.sw.org.pl ma charakter historyczny, pełniąc równocześnie rolę centrum kontaktowego byłych działaczy podziemia.

Informuję ponadto, że trwają obecnie przygotowania do zarejestrowania stowarzyszenia kombatanckiego zrzeszającego byłych działaczy SW, które zapewne obejmie patronat nad stroną www poświęconą tej organizacji. Jestem jedynym autorem i wykonawcą tej strony internetowej, choć przy jej tworzeniu uzyskuję pomoc kolegów, dawnych działaczy, i korzystam z materiałów dostarczanych przez inne osoby, jak również Instytut Pamięci Narodowej, z którym współpracujemy, organizując uroczystości 25-lecia powołania SW. Z zawodu jestem dziennikarzem, członkiem SDP.
Jak łatwo się przekonać, prezentujemy nie tylko dzieje samej organizacji, ale i tło, kontekst historyczny, w którym przyszło jej działać. Przedstawiając zaś historię, zwłaszcza najnowszą, nie sposób uciec od personaliów.
Jeśli chodzi o materiał, o który Pani pyta, gorzowska lista "zasłużonych dla władzy ludowej" została przygotowana przez osobę pod nią podpisaną: p. Sławomira Wieczorka. Przekazałem p. Wieczorkowi Pani pismo z prośbą o udzielenie bardziej szczegółowych informacji. Z wcześniejszych przypadków publikacji podobnych list wiem, że, tworzone są one na podstawie materiałów archiwalnych przekazywanych "pokrzywdzonym" przez Instytut Pamięci Narodowej. Ich publikacja, jak wiem, nie jest zakazana przez prawo. Brak zakazu, stanowi wystarczającą podstawę prawną do dowolnego działania.
Na zakończenie uwaga natury ogólniejszej. Wychodzimy – ja i moi koledzy – z założenia, że każdy człowiek powinien ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. Nie mówimy nawet o odpowiedzialności karnej tych, którzy w przeszłości – z niskich z reguły pobudek – angażowali się w zwalczanie przeciwników komunistycznej władzy, w szkodzenie niewinnym ludziom. Chcemy jedynie, by prawda o nie tak dawnej przeszłości była pełna. Rozumiemy konieczność ochrony danych osobowych, jednak nie może ona kolidować z koniecznością odnajdywania prawdy i czynienia jej powszechnie dostępną. Funkcjonariusze władzy PRL, ich jawni i tajni współpracownicy dokonali przed laty konkretnych wyborów moralnych, których konsekwencje dotykały pozostałych obywateli – wtedy nie budziło to ich rozterek. Dziś, gdy w pewien sposób konsekwencje (choć przecież skrajnie odmienne i bez porównania łagodniejsze) dotknąć mają ich samych, usiłują zasłonić się "ochroną danych osobowych". Nie sądzimy, by wolno nam było pozwolić na to. Ewentualne zatajanie ich danych, w tym również osobowych, po pierwsze, byłoby niesprawiedliwością wobec ludzi przyzwoitych, w tym bohaterów podziemia, będących często ich ofiarami. Po drugie zaś, ujawnienie dawnych kolaborantów PRL (i nie tylko!), ludzi uwikłanych w przeszłość jest sposobem niezbędnego zabezpieczenia obecnego państwa polskiego zarówno przed potencjalnie groźnymi ich tajnymi powiązaniami, jak i możliwością wykorzystania niedostępnych publicznie, wstydliwych dziś informacji w charakterze szantażu. Jawność nie bez powodu uchodzi za narzędzie demokracji.

Ponieważ nie zastrzegła Pani poufności swojego pisma, pozwalam sobie zamieścić je, wraz niniejszą odpowiedzią, na naszej stronie.

Z poważaniem

Romuald Lazarowicz

Przekazuję Państwu właśnie otrzymane pismo, które, jak się wydaje, zamyka sprawę kontrowersji wokół list SB-ków i agentów.

Pozdrawiam wszystkich Romuald Lazarowicz

Warszawa, dnia 12 stycznia 2007 r.

Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych

GI-DIS-37/07

Szanowny Pan Romuald Lazarowicz ,

W związku z Pana pismem przesłanym w dniu 4 stycznia 2007 r. do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, za pośrednictwem poczty elektronicznej, uprzejmie informuję, iż zgodnie z art. 14 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), Generalny Inspektor jest upoważniony m. in. do żądania złożenia pisemnych lub ustnych wyjaśnień w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego. Jeżeli materiał dowodowy zebrany w sprawie wskazuje na naruszenie przepisów wskazanej wyżej ustawy, organ jest obowiązany wszcząć postępowanie administracyjne,a w niektórych przypadkach zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Z uwagi na to, iż na Pana stronie internetowej o adresie: www.sw.org.pl została opublikowana Gorzowska lista „zasłużonych dla władzy ludowej”, Generalny Inspektor zgodnie z nałożonymi ustawą obowiązkami został zobligowany do zbadania czy doszło do ujawnienia danych osobowych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa wbrew obowiązującym przepisom prawa.

Zgodnie z art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej i Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U.Nr 155, poz. 1016 ze zm.), jeżeli w istniejących i dostępnych dokumentach, w które pokrzywdzony miał wgląd lub otrzymał ich kopie, znajdują się nazwiska funkcjonariuszy, pracowników lub kryptonimy współpracowników organów bezpieczeństwa, którzy prowadzili tych współpracowników, to - na żądanie pokrzywdzonego - należy mu podać nazwiska oraz dalsze dane osobowe tych funkcjonariuszy, pracowników i współpracowników, jeżeli można je jednoznacznie określić na podstawie dokumentów danego organu bezpieczeństwa.

Wobec powyższego, jeżeli dane osobowe funkcjonariuszy opublikowane na Pana stronie internetowej zostały pozyskane przez pokrzywdzonych, zgodnie z Pana wyjaśnieniami, z Instytutu Pamięci Narodowej i Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, który je przekazał pokrzywdzonym zgodnie z ww. przepisami prawa, uznać należy, iż brak jest podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.

Z wyrazami szacunku

Z up. Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych

Dyrektor Departamentu Inspekcji

Bogusława Pilc

Autor publikacji: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: