PARTIE CENTROPRAWICOWE O POLITYCE - V. POLITYKA UNIJNA

PARTIE CENTROPRAWICOWE O POLITYCE
V. POLITYKA UNIJNA

Forum Polska Współczesna w dalszym ciągu bada, czy partie centroprawicowe są przygotowane do wzięcia odpowiedzialności za państwo. Skonfrontowalismy w tym celu poglądy partii centroprawicowych na spotkaniu, tematem którego była polityka unijna.

W spotkaniu wzięli udział:

Janusz Onyszkiewicz - Unia Wolności,

Jacek Saryusz-Wolski - Platforma Obywatelska,

Kazimierz Ujazdowski - Prawo i Sprawiedliwość,

Piotr Wójcik – Centrum.

Spotkanie prowadził i pytania zadawał Andrzej Kostarczyk
.
Andrzej Kostarczyk: Czy Polska powinna bez względu na okoliczności bronić ustaleń z Nicei?

Jacek Saryusz-Wolski: Polska powinna bronić pozycji politycznej, którą dawała Nicea. Nie musi to oznaczać trzymania się literalnego zapisu z Nicei. Powinniśmy bronić zasady głosów ważonych przeciwko zasadzie populacyjnej i zasady degresywnej proporcjonalności, tzn. że największe państwa mniej ważą.

Janusz Onyszkiewicz: Polska nie powinna bronić za każdą cenę ustaleń nicejskich. Musimy szukać jakiegoś kompromisu. Hasło „Nicea albo śmierć” niepotrzebnie nas usztywniało i spowodowało, że Polska zaczęła być postrzegana jako państwo niezdolne do kompromisu.

Piotr Wójcik: Polska powinna bronić możliwości blokujących, jakie daje jej Nicea. Powinniśmy być w stanie iść na kompromis, który jednak nie zmniejszy naszej pozycji politycznej z Nicei.

Kazimierz Ujazdowski: Powinniśmy bezwzględnie bronić ustaleń nicejskich. Zwłaszcza odejście od systemu głosów ważonych degraduje pozycję Polski.

Andrzej Kostarczyk: Czy Polska powinna zapis o wartościach chrześcijańskich w preambule potraktować jako warunek przyjęcia Traktatu Konstytucyjnego?

Kazimierz Ujazdowski: Tak. Traktat konstytucyjny powinien potwierdzić podstawowe znaczenie wartości płynących z chrześcijaństwa dla ładu społecznego, praw osoby, ludzi, praw rodziny i narodów.

Piotr Wójcik: Jeśli ma być preambuła do Traktatu, to musi ona zawierać wartości chrześcijańskie.

Janusz Onyszkiewicz: Polska nie powinna się znaleźć w sytuacji, w której jako jedyny kraj zablokuje przyjęcie Traktatu Konstytucyjnego. Być może będziemy musieli iść nawet na bardzo bolesne kompromisy. Gdyby Polska znalazła się w takim położeniu, trzeba by zapewne z zapisu tych wartości w preambule zrezygnować. Trzeba wobec tego zabiegać o tworzenie koalicji, które będą również w każdej innej sprawie nasze stanowisko wspierać, byśmy nie byli jedynymi, którzy polegną na barykadzie.

Jacek Saryusz-Wolski: Tak.

Andrzej Kostarczyk: Czy Polska powinna wspierać dążenia do powstania wspólnej europejskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, realizowanej przy użyciu własnych, niekonkurencyjnych a partnerskich w stosunku do NATO struktur organizacyjnych?

Na to pytanie wszyscy uczestnicy odpowiedzieli twierdząco. Piotr Wójcik dodał, że nie powinno się to odbywać poza strukturami NATO. W tej dziedzinie wszyscy opowiadają się za zachowaniem zasady jednomyślności przy podejmowaniu decyzji, a więc zachowaniem prawa veta.

Podobna zasada - jednomyślności - powinna również obowiązywać przy podejmowaniu decyzji w polityce socjalnej i podatkowej Unii. Ten pogląd wyrazili wszyscy uczestnicy panelu.

Andrzej Kostarczyk: Czy Polska powinna poprzeć formułę Komisji Europejskiej, w której nie każde państwo członkowskie ma swojego komisarza?

Kazimierz Ujazdowski: Nie. Każde państwo powinno mieć w KE swojego komisarza z głosem stanowiącym.

Piotr Wójcik: Nie popieram propozycji, aby znaleźli się w KE komisarze bez prawa głosu. Nie koniecznie musi ich być 25, może ich być 15, ale na zasadzie rotacyjnej każde państwo musi mieć w tym gronie przedstawiciela. Janusz Onyszkiewicz Nie każde państwo musi mieć w Komisji Europejskiej swojego przedstawiciela.

Jacek Saryusz-Wolski: Każde państwo powinno mieć w Komisji Europejskiej swojego przedstawiciela z głosem stanowiącym.

Andrzej Kostarczyk: Czy Polska powinna dążyć do szybkiego – do 2007 – spełnienia kryteriów kwalifikujących ją do przystąpienia do strefy – euro?

Jacek Saryusz-Wolski: Tak, jak najszybciej, jak jest to realne. Według mnie może to nastąpić w roku 1009/10.

Janusz Onyszkiewicz: Tak, możliwie szybko.

Piotr Wójcik: W interesie Polski jest spełnić te kryteria jak najszybciej.

Kazimierz Ujazdowski: Nie jest to, zdaniem PiS-u główny priorytet, któremu należałoby podporządkować politykę wewnętrzną.

Andrzej Kostarczyk: Czy Polska powinna zgodzić się na redukcję kosztów wspólnej polityki rolnej, a więc obniżenia wysokości dopłat bezpośrednich, przy jednoczesnym zagwarantowaniu równej konkurencji w sektorze produkcji rolnej?

Kazimierz Ujazdowski: Nie wierzę w liberalizację wspólnej polityki rolnej, więc Polska nie powinna się godzić na redukcję wysokości dopłat bezpośrednich.

Piotr Wójcik: Przede wszystkim chodzi o zrównanie dopłat bezpośrednich wszystkich członków. W dłuższej perspektywie dopłaty bezpośrednie powinny być zmniejszane, a środki kierowane na rozwój wsi i jej infrastruktury.

Janusz Onyszkiewicz: Jesteśmy przede wszystkim za wprowadzeniem równych warunków konkurencyjnych polskich i unijnych rolników. W dalszej perspektywie, zwłaszcza po wejściu Rumunii i Bułgarii, nie mówiąc już o Ukrainie, tak wysokie dopłaty zapewne nie będą możliwe.

Jacek Saryusz-Wolski: Nie wydaje się na ten cel aż tak dużo. Pułapką byłaby dla nas renacjonalizacja. W naszym interesie narodowym jest zachowanie wspólnej polityki rolnej Unii.

Andrzej Kostarczyk: Czy Polska powinna budować strategię członkostwa w UE w oparciu o bliskie stosunki z Niemcami i Francją?

Jacek Saryusz-Wolski: Powinniśmy prowadzić politykę unijną tak, jak ją wszyscy prowadzą, tzn. w oparciu o zasadę shifting coalitions. W tych dziedzinach, w których nasze interesy są zbieżne, należy współdziałać z tymi państwami - ale nie na zasadzie apriorycznej. Powinno nam oczywiście zależeć na jak najlepszych stosunkach z Niemcami i Francją, ale nie na zasadzie automatycznego się do nich przyspawania.

Janusz Onyszkiewicz: Jest pewna grupa krajów, z którymi nasze stosunki powinny być bliższe. Do nich należą Francja i Niemcy, ale dotyczy to również Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii, Holandii.

Piotr Wójcik: Powinniśmy mieć dobre stosunki z Niemcami i Francją, ale nie kosztem stosunków z innymi członkami Unii.

Kazimierz Ujazdowski: Nie powinniśmy uprzywilejowywać swoich stosunków z Niemcami i Francją, jednocześnie okres złych stosunków z tymi państwami powinien się skończyć.

Andrzej Kostarczyk: Czy Traktat Konstytucyjny powinien zostać przyjęty w drodze referendum i jak będzie wyglądała polska polityka unijna w wypadku odrzucenia go przez społeczeństwo?

Kazimierz Ujazdowski: Ten rząd nie ma mandatu na podpisanie Traktatu Konstytucyjnego. Uważam, że powinien to zrobić nowy rząd wyłoniony w wyniku przedterminowych wyborów. Nowy rząd może dokończyć negocjacje z Unią i mamy dwa lata na ratyfikację. Strach przed izolacją Polski w wyniku nie przyjęcia TK w obecnym kształcie jest przedwczesny. Gdyby obecny projekt TK został przez rząd podpisany, wzywamy do referendum i do głosowania na nie.

Piotr Wójcik: Gdyby TK w tej wersji Konwentu został przez rząd podpisany, powinno się odbyć referendum. Nie powinniśmy jednak traktować tego referendum jako wewnętrznej gry. Gdyby zmiany w TK nie były dla Polski niekorzystne, konieczności referendum by nie było.

Janusz Onyszkiewicz: Jeśli TK zostanie zmodyfikowany o zmiany np. dotyczące polityki zagranicznej i obronnej, idące po naszej myśli, można go przyjąć bez konieczności referendum.

Jacek Saryusz-Wolski: Stawianie tej kwestii jest przedwczesne. Zależy od tego, co znajdzie się w traktacie. Rząd utracił zdolność negocjacyjną. Jesteśmy zdeterminowani do odrzucenia Konstytucji w głosowaniu nad jej ratyfikacją, jeśli Traktat nie będzie gwarantował korzystnej pozycji Polski w zjednoczonej Europie.

Relację przygotował Andrzej Kostarczyk, WWW.prawica.net

W celu zapoznania się z poprzednimi czterema dyskusjami na temat reformy służby zdrowia, stosunku do przedsiębiorczości oraz reformy państwa i finansów publicznych proszę się cofnąć w tym samym dziale. Z całością dyskusji można zapoznać się na stronie www.prawica.net

Archiwum ABCNET 2002-2010: