Jedność budowana na kłamstwie

W każdym społeczeństwie większość jest tchórzliwa i koniunkturalna, a więc dostosowuje się do wymagań władzy, jeśli ta decyduje o dochodach, karierach i pozycji społecznej. Dlatego w okresie apogeum rozkradania Polski i serwilizmu wobec sił zewnętrznych, większość taką postawę przyjmowała za naturalną, dostosowywała się, wyznawała kult pewnej moguczej brzozy i szydziła z ludzi o sztywnych kręgosłupach. Czasy się zmieniły i nowa władza chce pozyskać ową większość. Pomijam tu powody tego wielkiego pragnienia akceptacji i nacisków zagranicznych, ale istnieją dwa rozwiązania, by ograniczyć zasięg wpływów Targowicy. Pierwsze, trudniejsze, długoterminowe, polega na przerzuceniu kładki po której koniunkturaliści mogliby przejść do nowego obozu władzy po przyznaniu się do błędu. które Nie musi się to udać, a wpływowe grupy wspierając Targowicę, czynią władzę wobec sił zewnętrznych bezbronną. Drugie, szybkie i grożące całkowitą zmianą oblicza nowej władzy, polega na zapomnieniu o przeszłości, co oznacza budowanie jedności narodu na kłamstwie. Amnezja o tym kto jak się zachowywał staje się cementem nowej jedności, a ci co pamięci nie utracili, są eliminowani, gdyż przeszkadzają tworzeniu jednego narodu. Uzupełnia to szerokie otwarcie na dawne kadry, których nikt nie pyta o lojalność, nikt nie wydziwia, że należą do tej czy innej grupki jak w wypadku własnego obozu. Uzupełnieniem jest zapowiedź podziału korzyści w zamian za porozumienie, bo władza reprezentuje cały naród. Uchyleniu kary dla TVN towarzyszy natychmiast reklama PGZ dla „Wybiórczej”. Skutki są takie, że ci, którzy walczyli i są już tylko zawalidrogą ku wspaniałej przyszłości. Nowy obóz coraz bardziej przypomina stary i tylko piarowcy zwani dziennikarzami mają coraz więcej roboty.

Autor publikacji: