W KOSMOS!

Z satysfakcją cynika zauważam, że powstaje nowa świecka tradycja. Jej wartość rośnie niepomiernie wziąwszy pod uwagę jej ogólno humanistyczne i pojednawcze przesłanie. Połączyła Wschód z Zachodem.

Na pomysł wpadli rosyjscy stratedzy. Przed referendum nad połączeniem Kraju Krasnojarskiego z sąsiednimi okręgami wysłano w kosmos tablicę pamiątkową z napisem: "17 kwietnia głosujemy za zjednoczeniem Kraju Krasnojarskiego". Będzie ona krążyła w próżni do czasu natrafienia na inne przedmioty upamiętniające epokowe wydarzenia na naszym globie.

Taką przeszkodą mógłby być zabrany przez włoskiego kosmonautę projekt konstytucji Europy. W ramach współpracy sojuszu UE-FR poleciał on na pokładzie statku Sojuz, który wystartował z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Zapewne konstytucja stałaby się sierpem rozbijającym młot, gdyby nie jej powrót na Ziemię. Źle się stało, nawet bardzo źle, gdyż niedługo potem w swej rodowitej Francji projekt napotkał falę zażartej krytyki ze wszystkich możliwych stron. Prawdziwa jedność, jedność europejska istnieje tylko w kosmosie. A więc w kosmos!

Autor publikacji: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: