ODZYSKAĆ WŁADZĘ, CZYLI ŻYCZENIA NOWOROCZNE

To, co złego stało się w Polsce w 2004r. jest – paradoksalnie - jednocześnie i dobrem. Najpewniej w wyniku zaciętych walk w elicie władzy w Rosji oraz powrotu przez USA do aktywności w Europie, doszło do ujawnienia w Polsce niesłychanych skandali korupcyjnych i agenturalnych, o skali zagrażającej bezpieczeństwu III RP. Ujawniło się – niczym w tej powiastce, że król jest nagi - iż władza w Polsce leży w „szarej strefie”, poza jakąkolwiek kontrolą obywatelską, za to pod ścisłą kontrolą agentury, wywodzącej się z komunizmu i Rosji. Złem jest taka degrengolada naszego państwa, dobrem to, że ujawnienie zła mobilizuje ludzi do jego przezwyciężania.

Ta konstatacja jest dobra jako wstęp do noworocznego toastu i stosownych życzeń. Jak mogłyby one zatem brzmieć?

W roku 2005, dzięki – głównie w wyniku zmian na Ukrainie – zwiększonej obecności USA w Europie, mamy szansę na zbudowanie w Polsce władzy suwerennej, a przynajmniej – niezależnej od Rosji. Dodatkowym elementem tej szansy są prognozy o zwycięstwie wyborczym prawicy oraz przebiegający proces lustracyjny, czyli coraz szersze ujawnianie agentury.

Niebezpieczeństwem zaś to, że politycy prawicy zadowolą się – jak niegdyś politycy AWS - gadżetami typu samochody służbowe, sekretarki, gabinety i szumne tytuły, nie naruszając istoty władzy w Polsce. A przecież głównym hasłem politycznym roku 2005 powinno być: Odzyskać władzę dla III RP!

Autor publikacji: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: