PROKURATOR OLEJNIK OSTRZEGA

Teraz już wiemy, że doktor K. nie wróci do Polski nigdy lub przez czas dłuższy. Żeby sam, obecnie już najbiedniejszy człowiek w Polsce, nie miał wątpliwości jak powinien postąpić, prokurator Olejnik wspomniał publicznie, a media podchwyciły, iż Kulczykowi może zostać postawiony zarzut szpiegostwa. W ten sposób elita złodziejska, a obecnie można dodać – szpiegowska – pozbyła się niewygodnego świadka. Najpierw umożliwiono mu wyjazd za granicę, a teraz poinstruowano, iż ma nie wracać. Zawsze to lepiej niż mielibyśmy się dowiedzieć, iż Kulczyk popełnił samobójstwo niczym jakiś „Baranina” lub strzelił sobie w brzuch z odległości jednego metra jak Sekuła. Postkomuniści się cywilizują. Jest więc nadzieja, że za podrobienie legitymacji szkolnej nie będą wsadzać na dłużej niż 10 lat ciężkich robót.

Przy okazji, gdyby komuś przyszło do głowy, iż na majątek doktora K. należy położyć sekwestr, przypominam, iż doktor już niczego nie posiada, bowiem niczym jakiś biedak Piskorski, wszystko przepisał na żoną – obecnie najbogatszą kobietę w Polsce. Piskorski odkuje się w Brukseli, ale gdzie będzie zarabiał na życie Kulczyk? A jeśli żona nie zechce wysyłać czeków? A jeśli Kulczyk pewny swej pozycji, gdyż widział codziennie pełzających u swych nóg prezydentów, premierów i ministrów, zawczasu nie załatwił sobie numerycznego konta w Szwajcarii? Oj będzie ciężko. A jaka nauka z tego dla reszty wspaniałej elity III RP?

Szybko na Kajmany i otwierać konta, fortuna bowiem kołem się toczy.

Autor publikacji: 
Ubekistan: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: