RECENZENT FILMOWY

Dzieło Christophera Andrew i Wasilija Mitrochina „Archiwum Mitrochina” to obowiązkowa literatura dla każdego, kto choć trochę interesuje się najnowszą historią, a zwłaszcza „pokojową” działalnością Kraju Rad. Co ciekawe, polskie wydanie tej niezwykle wartościowej książki, jest dziełem, znanego skądinąd, Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego MUZA S.A... Ale, jak się okazuje, to nie jedyny „rywingate’owy” ślad w „archiwum” byłego pracownika KGB. Oto na 711 stronie książki pojawia nam się kolejny bohater przypowieści o dwóch przyjaciołach od kielicha, a raczej chyba szklanki, co to się poróżnili o parę dolarów. Być może dla niektórych to żadna nowość, ale dla większości to jednak interesująca wiadomość, że Bolesław Sulik pisywał w latach 60-tych recenzje filmowe do „Tribune”. Już spieszę z wyjaśnieniem, co to za pismo.

Tygodnik „Tribune” w latach 60-tych na scenie politycznej w Zjednoczonym Królestwie pełnił rolę „bastionu”, wokół którego skupiła się skrajnie lewicowa, silnie promoskiewska grupa polityków i intelektualistów – od nazwy pisma szybko ochrzczona mianem Grupy „Tribune”. Związana z lewicowym skrzydłem Labour Party szczególnie aktywna była w środowiskach intelektualistów i studentów. A Sulik należał do grona jej młodzieżowych aktywistów.

Autor publikacji: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: