You are here

KOSOWO – początek negocjacji

W lutym 2006 roku rozpoczynają się rozmowy w sprawie przyszłego statusu Kosowa, które od 1999 roku znajduje się pod władzą ONZ; administracją cywilną kieruje Tymczasowa Misja Narodów Zjednoczonych w Kosowie – UNMIK, zaś bezpieczeństwa strzegą siły KFOR, którym podlega policja złożona z 7 tysięcy Albańczyków i 100 Serbów. Mimo że UNMIK twierdzi, iż w pełni kontroluje sytuację, już po raz trzeci doszło do ostrzelania patrolu serbskich policjantów. Kosowo w praktyce utrzymywane jest przez Unię Europejską; Komisja Europejska przyznała w latach 1999-2005 na jego odbudowę i rozwój 1,6 mld euro. Sytuacja gospodarcza prowincji jest ciężka, gdyż bezrobocie sięga 50 proc., a 80 proc. spożycia pochodzić musi z importu.  Serbowie mieszkają w dwu skupiskach; na północ od Kosowskiej Mitrowicy i w enklawie na południu Kosowa.

Kosowo jest w praktyce niepodległe; posiada własny parlament, prezydenta, którym jest Ibrahim Rugova i rząd z premierem Bajramem Kosumim na czele. Albańskie kierownictwo prowincji jako podstawę do negocjacji przyjmuje żądanie ogłoszenia niezależności, a parlament Kosowa przygotowuje już deklarację niepodległości. Dotąd nie znana Armia Niepodległości Kosowa zażądała od kierownictwa prowincji ogłoszenia niezależności pod groźbą rozpoczęcia działań zbrojnych. Na razie można to jednak uznać za posunięcie propagandowe. Pio Sabetta, rzecznik KFOR zapewnił, iż „Ci ludzie nie mogą zagrozić bezpieczeństwu Kosowa”.
 
3 listopada prezydent Serbii i Czarnogóry Svetozar Marović zwołał zebranie prezydentów i premierów obu republik aby mianować zespół negocjacyjny i ustalić strategię rozmów. Uczestnicy spotkania poparli jednogłośnie stanowisko premiera Serbii Vojislava Kosztunicy  zaprezentowane w ubiegłym tygodniu Radzie Bezpieczeństwa ONZ, iż Serbowie zgadzają się na szeroką autonomię dla Albańczyków ale nie na niepodległość. W razie utraty Kosowa Serbia liczy na veto Rosji w Radzie Bezpieczeństwa.
 
1 listopada sekretarz generalny ONZ Kofi Anana mianował jako swego nowego przedstawiciela ds. Kosowa Martti Ahtisaariego, byłego prezydenta Finlandii. Dnia następnego odbyło się w Waszyngtonie z jego udziałem spotkanie Grupy Kontaktowej ds. Kosowa, w skład której wchodzą reprezentanci USA, Rosji, Anglii, Francji, Niemiec i Włoch; przewodniczącym Grupy jest Michale Schefer dyrektor polityczny niemieckim MSZ. Jeszcze w kwietniu tego roku Grupa Kontaktowa ustaliła trzy zasady przyszłych rozmów w sprawie statusu Kosowa: nie ma powrotu do sytuacji sprzed roku 1999 roku, nie ma mowy o podziale prowincji oraz przyłączenia do innych terytoriów. Oznacza to, iż wykluczono możliwość zjednoczenia Kosowa z Albanią ale nie ogłoszenia jego niepodległości.
 
Oficjalnie w sprawie Kosowa obowiązuje rezolucja Rady Bezpieczeństwa nr 1244 stwierdzająca suwerenność Federalnej Republiki Jugosławii nad tą prowincją. Prawnym następcą Jugosławii jest Serbia i Czarnogóra, a w wypadku ogłoszenia niepodległości przez tę ostatnią, prawo do suwerenności nad Kosowem dziedziczyć będzie Serbia.
 
Grupa Kontaktowa obradująca 2 listopada nie osiągnęła oczywiście porozumienia w sprawie warunków przyszłych rozmów i narzuceniu decyzji stronie która się sprzeciwiłaby się decyzji większości. Teraz w ciągu 10 dni Ahtisaari ma rozpocząć pierwszą rundę rozmów, które powinny doprowadzić wiosną 2006 roku do fazy drugiej czyli bezpośrednich negocjacji między Prisztiną i Belgradem. Porozumienie jest mało prawdopodobne, gdyż żadna ze stron nie może pójść na ustępstwa w obawie przed atakiem opozycji wewnętrznej. Dlatego należy spodziewać się przeciągania negocjacji. Tak naprawdę jakieś rozwiązanie może narzucić tylko USA.
 
Kosowo uzyskało pierwszego sojusznika w swoim dążeniu do niepodległości. Prezydent Słowenii Janez Drnovszek zaproponował niezależny status dla Kosowa. Dimitrij Rupel, przewodniczący OBWE, były minister spraw zagranicznych Słowenii, który należał do architektów niepodległości tego kraju i likwidacji Jugosławii, wezwał przywódców politycznych w Kosowie do rozpoczęcia rozmów w sprawie statusu prowincji. Chce on doprowadzić do spotkania z przedstawicielami Serbów Kosowskich w Słowenii i zapowiada powołanie „Zespołu jedności” oraz kompromisowe rozwiązanie z udziałem wszystkich stron. Rupel uzgadnia jednak swoją politykę z Drnovszkiem.

Autor publikacji: 
Polityka zagraniczna: 
INTERMARIUM: 
Źródło: 
Gazeta Polska listopad 2003