You are here

W ROSJI ZAPANOWAŁ PORZĄDEK

Władimir Putin ponownie został wybrany prezydentem Rosji uzyskując 80 proc. oddanych głosów. Aż 20 procent głosujących nie wykonało swego obywatelskiego obowiązku i zawiodło władzę głosując na kandydata innego niż urzędujący prezydent. Jest to ten sam odsetek, który swego czasu Stalin przewidywał do likwidacji jako potencjalną bazę wrogów socjalizmu.
 
Dymisja za niedomyślność
 
Na trzy tygodnie przed swoim ponownym wyborem prezydent zdymisjonował rząd Michaiła Kasjanowa, należącego jeszcze do ludzi Wołoszyna czyli tzw. Familii Jelcyna. Jest kilka wersji przyczyn odejścia Kasjanowa. Jedna z nich mówi, że premier zbytnio opierał się na ludziach byłego wicepremiera Masliukowa i premiera Primakowa, którzy wchodzili w konflikt interesów z „siłowikami”. Według bliskiej tej hipotezie interpretacji przedstawiciele „siłowików” w osobach generalnego prokuratora Władimira Ustinowa i zastępców szefa administracji Kremla Igora Sieczina oraz Wiktora Iwanowa wysłali rosyjskiego Rywina do Kasjanowa z „sugestią” by wziął pod uwagę interesy ich mocodawców przy tegorocznej prywatyzacji (1,2 mld dolarów). Chciano po prostu dogadać się jeszcze przed wyborami. Premier miał otrzymać listę konkretnych obiektów, na której znalazły się m. in. linie lotnicze, port w Archangielsku, przewozy statkami po rzece Moskwie, jakimi byli zainteresowani „siłowicy”. Kasjanow podobno „nie zrozumiał” o co chodzi, więc Sieczin i Iwnow poradzili Putinowi pozbyć się Kasjanowa i ten przestał być premierem niczym minister prywatyzacji w III RP.

Po dymisji Kasjanowa prokuratura wszczęła sprawę przeciw Malinowi, prezesowi Rosyjskiego Funduszu Majątku Federalnego, instytucji zajmującej się sprzedażą majątku państwowego. Malin został na czas śledztwa zawieszony, a działalność Funduszu sparaliżowana. I o to właśnie chodziło - teraz będzie łatwiej kraść.
 
Premier z łaski Putina
 
Nowy premier Rosji, Michaił Fradkow od 1992 roku pracował w ministerstwie handlu zagranicznego ale w maju 2000 r. został zastępcą Siergieja Iwanowa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa FR i w rok później z jego protekcji objął policję podatkową. Był wtedy zwolennikiem konfiskat za uchylanie się od płacenia podatków. W marcu 2003 Fradkowa mianowano przedstawicielem Rosji przy Unii Europejskiej. Syn premiera przyjaźni się z synem Patruszew, szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa, od czasu wspólnych studiów w  Akademii FSB. Fradkow jest więc do przyjęcia dla „siłowików” a jednocześnie może epatować Zachód „liberalnym obliczem” i chęcią współpracy z UE. Jego dodatkowym atutem jest żydowskie pochodzenie; Putin może bowiem teraz zadać kłam oskarżeniom o antysemityzm podnoszonym od czasu rozpoczęcia polowania na oligarchów.
 
Nowy rząd i opozycja
 
Nowy rząd Rosji składa się z 17 ministrów zamiast poprzednich 30, ale nie na tym polega novum. Wszystkie ministerstwa zostały podzielona na dwie kategorie: podlegające bezpośrednio prezydentowi Putinowi i pozostawione w zarząd premierowi. Ten ostatni będzie spełniał funkcje czysto techniczne i zajmował się gospodarka, nauką, zdrowiem i kulturą. Prezydent natomiast będzie kierował pięciu ministerstwami, pięciu federalnymi służbami i dwoma federalnymi agencjami. Jak łatwo się domyśleć owe ministerstwa to resorty spraw wewnętrznych, obrony, sytuacji nadzwyczajnych, sprawiedliwości i spraw zagranicznych. Na swoich miejscach pozostali: Siergiej Iwanow (obrona) i Siergiej Szojgu (sytuacje nadzwyczajne), natomiast nowymi ministrami zostali Jurij Czajka (sprawiedliwość), Siergiej Ławrow (dotychczasowy szef MSZ Igor Iwanow został przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa Rosji) i Raszid Nurgalijew (MSW). Ten ostatni pochodzi z Kazachstanu i od roku 1981 pracował w KGB Karelii, a od 1995 roku w kontrwywiadzie; w latach 2000-2002 był zastępcą dyrektora Federalnej Służby Bezpieczeństwa, następnie wiceministrem i p.o. ministra spraw wewnętrznych Rosji. Nie jest więc człowiekiem nowym.

Putin stanął też na czele Państwowej Służba Kurierskiej, Służba Wywiadu Zagranicznego, Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Federalnej Służba Kontroli Narkotyków i Federalnej Służby Ochrony oraz Agencjami Zarządzania Programami Prezydenta i Sprawami Prezydenta, w ten sposób centralizując w swoich rękach wszystkie resorty siłowe.

Premier Fradkow zapowiedział, iż priorytetowe będą dla niego rozwój rolnictwa, przejrzystość gospodarki, zachodnie standardy gospodarki finansowej, tj. podniesienie dyscypliny podatkowej i wdrażanie nowych technologii. W praktyce cały program sprowadza się jednak do rozbudowy kompleksu wojskowo-przemysłowego. Wydatki na obronę wzrosną w roku bieżącym w porównaniu do poprzedniego o 20 proc. do 150 mld rubli. Przygotowuje się szeroki program zamówień państwowych dla przemysłu zbrojeniowego i plan zbrojeń do roku 2015, a na teraz podniesienie poziomu życia wojskowych. Do końca roku ma zostać wprowadzonych 200 nowych typów broni.

Po wycofaniu się z wyborów Iwan Rybkin, kandydata sponsorowanego przez Borisa Bieriezowskiego, jedynym poważnym przeciwnikiem Putina była Irina Hakamada, jeden z leaderów Związku Sił Prawicowych. Zapowiedziała ona teraz powołanie nowej partii - „Wolnej Rosji”, która ma walczyć o zwycięstwo w wyborach parlamentarnych 2007 roku i przywrócić demokrację. Hakamada twierdzi, iż może liczyć na przystąpienie do jej ugrupowania m.in. Grigorija Jawlińskiego, szefa „Jabłoka” oraz były premiera za czasów Gorbaczowa, Władimir Ryżkow, obecnie jednego z przywódców Komitetu 2008 (data przyszłych wyborów prezydenckich), który wzywał do bojkotu obecnego głosowania.
Tymczasem nad Wisłą rośnie zrozumienie dla wiekopomnych osiągnięć Putina. Polska Agencja Informacyjna otwiera właśnie wystawę fotograficzną Juria Tutowa pt.: "Czeczenia ku pokojowi i tworzeniu". To dzięki Armii Rosyjskiej pełniącej pokojową misję w Czeczenii i odbudowującą ten kraj ze zniszczeń spowodowanych agresją „terrorystów Maschadowa”, ludziom żyje się tam weselej i dostatniej. Niewątpliwie wkrótce, kiedy zabraknie już Czeczeńców, zapanuje w Iczkerii szczęśliwość powszechna, o czym PAI też nam doniesie.

Autor publikacji: 
Polityka zagraniczna: 
ROSJA: 
Źródło: 
Gazeta Polska marzec 2004