You are here

KRONIKA SIERPIEŃ 2004

Poland – Russia

W ciągu ostatniego miesiąca znów doszło do napięć w stosunkach rosyjsko-polskich. Powodem stały się wydarzenia historyczne. Na prywatną sugestię ministra spraw zagranicznych RP Włodzimierza Cimoszewicza, iż strona rosyjska powinna przeprosić Polaków za nieudzielanie pomocy Powstaniu Warszawskiemu w 1944 roku i tym samym umożliwienie okupantowi niemieckiemu zniszczenie Warszawy, MSZ Federacji Rosyjskiej wydał oświadczenie, w którym określił podejście strony polskiej jako oparte na „tendencyjnej, subiektywnej ocenie wydarzeń historycznych”. Przypomniał też, że „za wyzwolenie Polski od faszyzmu zapłaciło życiem ponad 600 tys. żołnierzy radzieckich”. Z punktu widzenia polskiego natomiast, żołnierze radzieccy ginęli nie za „wyzwolenie Polski” tylko za możliwość jej zniewolenia przez kolejnego, sowieckiego tym razem okupanta.

Obie strony również inaczej interpretują zbrodnię katyńską. Dla Polaków wymordowanie w 1940 roku 22 tys. polskich oficerów, policjantów, lekarzy, profesorów i duchownych internowanych przez Sowiety we wrześniu 1939 roku było aktem ludobójstwa, a to oznacza brak przedawnienia i możliwość ścigania wszystkich uczestników zbrodni, których liczbę ocenia się na 2 tys. Władze rosyjskie traktują natomiast zbrodnię jako mord, a więc akt podlegający przedawnieniu, który obciąża odpowiedzialnością tylko osoby podejmujące decyzję, a zatem nie żyjących już członków Politbiura KPZR.

Wśród zamordowanych, 15 tys. stanowili więźniowie obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Rozstrzeliwano ich wiosną 1940 r. w Katyniu na Białorusi, Charkowie na Ukrainie i w Twerze w Rosji. Nadal poszukiwane są mogiły ok. 7 tys. cywilów. Władze rosyjskie obiecują zakończenie śledztwa po dostarczeniu przez Ukrainę dodatkowych dokumentów. Rosyjska prokuratura nie ujawnia o jakie akta zwróciła się do Kijowa. Prawdopodobnie chodzi o 270 polskich oficerów, których zwłoki odkryto w Bykowni pod Kijowem. Rzecznik prasowy ukraińskiej prokuratury Serhij Rudenko stwierdził jednak, że Ukraińska Prokuratura Generalna nie zajmuje się poszukiwaniem materiałów dotyczących sprawy katyńskiej, gdyż strona rosyjska nie prosiła o żadne dokumenty w tej sprawie.

W czasie wizyty w Moskwie przewodniczącego Instytutu Pamięci Narodowej, prof. Leona Kieresa i szef pionu śledczego IPN, prof. Witold Kleszy okazało się, iż rosyjska prokuratura wojskowa posiada jeszcze 63 tomy akt śledczych nie znanych Polakom, mimo że w 2001 roku strona rosyjska zapewniała, iż dostarczyła kopie wszystkich 93 tomów. Teraz te nowe akta mają zostać Polakom udostępnione.

Koncern Yukos przygotowuje się do wejścia na rynek polski poprzez przejęcie na początek 50 stacji benzynowych. Transakcja ma nastąpić w formie umów patronackich zawieranych z właścicielami stacji. Polski koncern PKN Orlen chce natomiast zrezygnować z dostawy 400 tys. ton ropy naftowej dostarczanej rocznie przez Yukos.

Poland – Lituania

W czasie wizyty w Polsce (7-8 sierpnia) prezydent Litwy Vladas Adamkus obiecał załatwienie dwu spraw konfliktowych: pisowni nazwisk Polaków – obywateli litewskich w dokumentach litewskich, dotychczas zapisywanych w formie i ortografii litewskiej oraz zwrotu ziemi polskim rolnikom. Zdaniem prezydenta Adamkusa ta ostatnia kwestia "jest problemem czysto prawnym, który trzeba rozpatrzyć po stronie polskiej i litewskiej". Pozostaje jednak faktem, iż rolnikom narodowości litewskiej już dawno restytuowano ziemię znacjonalizowaną w czasach sowieckich, natomiast chłopi polscy – obywatele litewscy od 14 lat czekają na zwrot swej własności, do której nie może dojść z przyczyny „braku dokumentów”. W wypadku obywateli narodowości litewskiej dokumentów jednak nie brakuje. Zdaniem litewskiego Polaka, Czesława Okińczyca, który jest doradcą prezydenta Adamkusa ds. kontaktów z Polską, sprawy te powinny zostać załatwione do roku 2005.
Tymczasem pojawiła się kolejna sprawa konfliktowa w stosunkach polsko-litewskich; chodzi o wypłatę odszkodowań dla ludności polskiej wysiedlonej w 1942 roku przez administrację litewską kolaborującą z okupantem niemieckim. Wygnano wówczas około 300 Polaków z rodzinnych domów by zrobić miejsce dla przesiedleńców litewskich z terenu okupowanej Polski, na ziemiach których z kolei osadzono kolonistów niemieckich. Po wojnie Polacy wrócili, ale ich gospodarstwa były całkowicie zdewastowane.

Prezydenci Kwaśniewski i Adamkus omawiali także ciągnące się w nieskończoność projekty dotyczącej infrastruktury mającej połączyć oba kraje, teraz już w ramach Unii Europejskiej; chodzi o sieć gazową i drogową (wciąż dyskutowana Via Baltica) oraz most energetyczny.

Poland - Bielorussia

Największym polskim inwestorem na Białorusi jest firma Inco Food, która zatrudnia 800 pracowników i zainwestowała dotychczas 5 mln dolarów. Inco Food przerabiało na Białorusi mięso importowane z Polski i gotowe wyroby eksportowało do Rosji. Urzędnicy białoruscy nałożyli na polską firmę grzywnę w wysokości 6 mln dolarów, a sąd w Brześciu orzekł przepadek towarów o wartości 2 mln dolarów. Pretekstem było składowanie importowanego z Polski mięsa bez odprawy celnej w magazynach innej firmy nie posiadającej statusu rezydenta specjalnej strefy ekonomicznej ale w magazynach na jej terenie. Praktyka ta nie była kwestionowana przez ostatnie 3 lata.

Nie jest to pierwsza firma polska ulegająca likwidacji na Białorusi. Poprzednio producent czekolady Terravita stracił swój zakład o wartości 1 mln dolarów. Po arbitralnych konfiskatach polskich towarów na granicy, jest to kolejny akt władz białoruskich przekreślający sens polskich inwestycji w tym kraju.

W związku z wprowadzeniem ceł przez Białoruś na niektóre towary polskie znacznie zmalały obroty sklepów w Białymstoku. Tymczasem strona białoruska znów usiłowała ograniczyć wymianę z Polską wprowadzając przymus wykupywania przez kierowców „zielonek karty” po 65 euro podczas gdy po polskiej stronie granicy kosztuje ona 25 euro. Kilkunastu kierowców blokowało przez kilkanaście godzin przejście graniczne w Kuźnicy Białostockiej. Protest zakończył się sukcesem i władze białoruskie wycofały się.

Poland - Ukraine

7 i 8 lipca 200 tys. Polaków i Ukraińców wzięło udział we wspólnej pielgrzymce do Sanktuarium Maryjnego w Zarwanicy na Ukrainie. Wzięli w niej udział prymas Polski kardynał Józef Glemp i zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego kardynał Lubomyr Huzar. Kard. Huzar wzywał by „rozliczyć się z przeszłością, zostawić ją Bogu i zacząć nowe wspólne życie, w którym razem jak dobrzy sąsiedzi chcemy iść w przyszłość w zgodzie i miłości”. Politycy nadal nie są w stanie zamknąć przeszłość, gdyż na przeszkodzie stoi odrębna ocena charakteru wojny ukraińsko-polskiej na Wołyniu w czasie okupacji niemieckiej.

Dariusz Rosati, europarlamentarzysta Socjaldemokracji Marka Borowskiego uważa, że Bruksela powinna przedstawić Białorusi i Ukrainie perspektywę przystąpienia do Unii, po spełnieniu przez nie kryteriów kopenhaskich i po przejściu całej procedury, jaka jest wymagana od krajów kandydujących do wspólnoty. Zdaniem Rosatiego, zarysowanie takiej perspektywy i wzmocnienie współpracy gospodarczej oraz zwiększenie pomocy zmniejszyłoby niepewność w polityce zagranicznej UE i pomogło zbudować polityczny front poparcia dla integracji europejskiej na Ukrainie i Białorusi. Rosami przypomniał też, że ostatnia deklaracja prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy „ujawniła całkowitą nieskuteczność dotychczasowej polityki UE wobec tych dwóch krajów”. W Polsce zwrot dokonany przez prezydenta Kuczmę w kierunku Rosji był oceniany jako zabieg czysto wyborczy. Pojawiły się jednak głosy, iż Polska powinna popierać raczej przyjęcie Turcji do Unii i zaniechać popierania zachodnich aspiracji Ukrainy, skoro ona sama nie jest tym zainteresowana.

Polska firma COMP Rzeszów, jeden z głównych producentów oprogramowania, po przejęciu 55 proc. akcji słowackiej Asset Soft za 10 mln dolarów, planuje stworzenie Centrum Oprogramowania w Europie Środkowo-Wschodniej razem z firmami informatycznymi z Czech i Ukrainy. W tym celu 8 września COMP rozpoczyna emisję 2 mln akcji.

Od września 2003 roku wydano obywatelom Rosji, Białorusi i Ukrainy 1 mln wiz do Polski, w tym 200 tys. we Lwowie.

Autor publikacji: 
Polityka zagraniczna: