You are here

MOJE POPARCIE DLA KANDYDATURY JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO NA PREZYDENTA RP

Szanowni Państwo, jako historyk i nauczyciel muszę na bieżąco śledzić sytuację w Polsce i na świecie i jestem przekonany, że nie jest to sytuacja optymistyczna. Nie będę przytaczał tutaj dosyć dobrze znanych faktów i prognoz, dość powiedzieć, że zarówno pod względem gospodarczym, jak i społeczno-politycznym, najbliższe lata jawią się jako czas trudny, być może przełomowy.

Chciałbym się tutaj odwołać do mojego ulubionego porównania historycznego. Otóż uważam, że sytuacja współczesnej Europy przypomina czasy imperium rzymskiego. Dopóki to imperium było młode i prężne, wówczas nawet cesarz gnuśny (jak Tyberiusz) czy szalony (jak Kaligula) nie był w stanie swoimi czynami, lub ich brakiem, naruszyć jego potęgi. Ale kiedy przyszły czasy kryzysu, to kwestia odpowiedniego przywódcy stała się sprawą kluczową. Jesteśmy chyba zgodni co do tego, że dzisiejszy świat, to nie jest Rzym z czasów swojej świetności, ale Rzym okresu kryzysu, a być może nawet upadku.

Jakiego zatem prezydenta potrzebuje Polska w takich okolicznościach?

1/ Potrzebuje prezydenta, który będzie mocno zakorzeniony w historii i tradycyjnych wartościach, które pozwoliły nam jako Narodowi przetrwać ponad sto lat rozbiorów, dwie wojny światowe i czasy komunizmu.

2/ Potrzebujemy prezydenta, który będzie silny, odważny, odpowiedzialny, któremu można zaufać. Który nawet w obliczu osobistej niewyobrażalnej tragedii zachowuje hart ducha i poczucie odpowiedzialności za sprawy państwowe. Jednym słowem prawdziwego MĘŻA STANU!

3/ Potrzebujemy człowieka, dla którego prezydentura nie będzie swoistym trofeum, zwieńczeniem kariery politycznej, pretekstem do zapisania swojego nazwiska w encyklopediach, ale ZADANIEM do wykonania. Potrzebujemy zatem człowieka z wizją, gotowego do ciężkiej pracy, który służeniu Polsce gotowy jest podporządkować całe swoje życie.

4/ Potrzebujemy wreszcie przywódcy, który nie będzie tylko prezydentem młodych, wykształconych, z dużych miast, czyli takich, jak większość moich uczniów :), ale będzie również rozumiał sytuację tych, którzy nie z własnej głupoty czy lenistwa, ale z przyczyn obiektywnych mają w życiu, jak to się mówi, pod górkę, i których Państwo powinno szczególnie bronić i wspierać.

Nawiązując do metafory na wstępie potrzebujemy przywódcy na miarę Marka Aureliusza, a nie Kommodusa…

Nie mam oczywiście żadnych wątpliwości, że człowiekiem, który wymienione powyżej zalety posiada w stopniu niemalże doskonałym, a zatem najlepszym kandydatem na urząd Prezydenta Rzeczpospolitej, jest Pan Jarosław Kaczyński.

Dziękuję.
Dr Dariusz Piasek
nauczyciel historii w III LO w Gdyni

Archiwum ABCNET 2002-2010: