You are here

NIC O NAS BEZ NAS

Obecna klasa polityczna żyje we własnym odrealnionym świecie. Od 20 lat trwa sejm nieustający. Czym się zajmują "państwo posłowie"? Czy nie widzą, że kręcą się wokół własnego ogona, że w kraju nie coś, a niemal wszystko nie gra? Społeczeństwo - naród wybrał wewnętrzną emigrację. Nie ma poczucia, że od niego cokolwiek zależy! Że ma wpływ na cokolwiek! Bez względu na kogo zagłosuje, na która partię i tak jest wszystko po staremu - czyli "jakieś krasnale te karty rozdają".

Politycy nie uprawiają polityki, której krótka definicja brzmi: rozumne działanie dla dobra wspólnego! Dla obecnych polityków to działanie dla dobra własnego! Jeśli już nie "kręcą lodów" to przynajmniej są grzeczni i nie podskakują wypełniają potulnie rozkazy swoich dezinformowanych przez "lodziarzy" szefów, by nie podpaść i załapać się na następną kadencję. "Potulne ciele dwie matki ssie" - to chyba jedyne czym kierują się wybrani przez naród jego przedstawiciele. Nie rozumieją, że są wtedy tylko CIELĘTAMI! Ciekawe co by się stało, gdyby zamiast panie pośle czy radny mówić "Panie Ciele"?

Polska jest w stanie bezrządu już od 20 lat. Może Rząd Olszewskiego próbował coś robić ale skutek był taki, że nie przetrwał pół roku! PiS próbował ale jakoś bez przekonania i determinacji.

"Miałeś chamie złoty róg" a taniec chocholi wciąż trwa!

Orkiestra musi przestać grać! Wtedy wyjdziemy z zaklętego kręgu! Zobaczymy, że "król jest nagi". Porządni ludzie wycofali się z uprawiania tej obecnej pseudo-polityki. Muszą do niej wejść i działać dla dobra wspólnego! Dla dobra nich samych i ich dzieci, wnuków.... Nie pozwólmy na to, by o naszym pokoleniu dzieci uczyły się na lekcjach historii jak my o naszych przodkach z końca XVIIIw.

Jak to zrobić by nie podążać szybkimi krokami w przepaść? Jedyna droga to samoorganizacja społeczeństwa. Jest to łatwe w społecznościach małych wsiach i małych miasteczkach, gdzie wszyscy wszystkich znają! Na duże miasta przyjdzie kolej później ale w nich też należy jak najszybciej budować porozumienia ponadpartyjne! Pokazywać i promować mądrych, uczciwych i porządnych ludzi!

Powinniśmy tworzyć stowarzyszenia, komitety lokalne dla ratowania kraju! Do działań dla dobra wspólnego - dla uprawiania Polityki!

Nic o nas i dla nas bez nas! To hasło powinno przyświecać wszystkim. Obudzić się z tej przeklętej hipnozy pookrągłostołowej. Twórzmy komitety wyborcze by wybrać "naszych" - patrz porządnych ludzi!

Czy jeśli raz nas oszukano, kazano cicho siedzieć, bo samozwańcze elity nawoływały: "my za was wszystko zrobimy", to mamy im wierzyć dalej? Czy tak trudno przyznać się do błędu? Czy hańbiące jest stwierdzenie: tak daliśmy się oszukać, popełniliśmy błąd? Czy nas bardziej nie ośmiesza trwanie kurczowo przy szubrawcach i złoczyńcach, którzy niszczą nasz wspólny dom - Polskę. Popatrzmy na naszą młodzież! Przez te 20 lat pokazano im wyraźnie, że ci co o wolną ojczyznę walczyli przegrali! SA szykanowani do dziś, bo stanowią zagrożenie dla samozwańczych elit! Gorzej, ludzie ze sfałszowanymi życiorysami niby to wielkich patriotów pchają się do władzy a "jacy są widzi każdy". Uchwyćmy przyczółek w samorządach. Nie wahajmy się obnażać prawdy o naszych posłach i radnych. To, że podsunęły nam partie na listy szumowiny to też nasza wina! Milczeliśmy dla spokoju. Ten spokój kosztował nas likwidację polskiego przemysłu, bezrobocie. To z naszej winy nasze dzieci szorują gary po całym świecie!

To z naszej winy nasze córki stają się kurtyzanami! To sprzedane obcym polskojęzyczne media lansują nową moralność - zaradna studentka ma swego sponsora! Będziemy mieli niedługo nauczycielki, lekarki i sędziowie - prostytutki!

Brak naszego zdecydowanego przeciwdziałania sprawi, że stracimy Polskę.

Pogońmy "dziadów" i weźmy wsie, miasta, kraj we własne ręce. Zacznijmy wreszcie uprawiać politykę!

Musi się nam zacząć chcieć! Każdemu z nas. I tylko tyle.

Autor publikacji: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: