You are here

USTRÓJ PARLAMENTARNY "ŚMIERCI PODOBNY"

Ostatnio prezydent Rosji - Miedwiediew przebywał z wizytą w Iżewsku (duży okręg przemysłowy, metalurgia, przemysł zbrojeniowy - słynne Kałasznikowy, pistolety, rakiety). W czasie swego wystąpienia Miedwiediew powiedział m.in, że Rosja nigdy nie powinna być REPUBLIKĄ PARLAMENTARNĄ. Taki ustrój byłby dla Rosji "śmierci podobny" (!!!)

Miedwiediew tłumaczył zebranym, dlaczego postanowiono zmienić konstytucję Rosji w ustępie co do długości prezydenckiej kadencji. Po kolejnych wyborach kadencja prezydenta Rosji zwiększy się do 6 lat.

Analiza ostatnich wydarzeń w Rosji każe przypuszczać, iż zmiana konstytucji zrobiona została pod Putina. Prawdopodobnie Miedwiediew nie dotrzyma do końca swojej kadencji, władzę przekaże Putinowi. Powtórka sytuacji z przekazaniem władzy Putinowi przez Jelcyna. I tak, Putin dociąga jako P.O prezydenta do wyborów, startuje w nich i wygrywa. Może rządzić dwie kadencje. A więc kolejne 12 lat. Miła perspektywa, nie ma co.

Mądrzy ludzie twierdzą, że demokracji (pod żadną postacią) w Rosji nigdy nie będzie. Niestety, Zachód z Niemcami i Francją na czele stale naiwnie wykazują nadzieję, iż Rosja w końcu przyłączy się do cywilizowanej Europy i stanie się partnerem Unii. Nic bardziej błędnego. Rosji pozwolono osiągnąć imperialną gotowość, dano jej możliwość ekspansji terytorialnej, rozwoju zbrojeniowego. Na ciele Europy wychodowano hydrę, która jeszcze wiele nam pokaże. Oko przymykano na masowe morderstwa w imieniu prawa w Czeczenii, na faktyczną okupację Abchazji i Cchinwali od początku lat 90-tych, na zajęcie terytoriów Mołdawskich (tzw. Republika Naddniestrza). Gdzie tylko pojawi sie rosyjski wojskowy but, tam panuje zamordyzm, nieszczęście, śmierć i spustoszenie. W Gruzji rosyjscy okupanci kradli z domów nawet....muszle klozetowe.

Mamy wielki dylemat cywilizacyjny. Niestety Zachód tego nie czuje. Niedługo Ukraina może faktycznie stać się częścią imperium. Wtedy myśleć będzie już za późno. Post factum.

Autor publikacji: 
Archiwum ABCNET 2002-2010: