You are here

NIEPODLEGŁOŚĆ

SYTUACJA POLITYCZNA

W latach 1960-tych Ukraina powoli odżywała po represjach stalinowskich. W partii komunistycznej, kierowanej przez Pawło Szełesta (1963-1972), doszły do głosu tendencje umiarkowanego nacjonałkomunizmu, nawiązujące do polityki ukrainizacji z lat 1920-tych. Na zamówienie tego nurtu Iwan Dziuba napisał rozprawę "Internacjonalizm czy rusyfikacja" (1965), za co później został skazany i by uniknąć wyroku złożył samokrytykę (1973). Głównym postulatem Dziuby był powrót do kursu z lat 1920-tych i "prawdziwych", leninowskich zasad polityki narodowościowej. Pod osłoną kontrolowanej ukrainizacji, wśród ukraińskiej inteligencji partyjnej, rozwinął się ruch reformistyczny o charakterze narodowym. Opozycja tego okresu, licząca około tysiąca osób, reprezentowana była głównie przez pisarzy i poetów, zwanych pokoleniem lat 60-tych - "szestydesatniky". Domagali się oni przestrzegania praw narodowych i ukrainizacji, zwłaszcza szkolnictwa. Różnica między ówczesnymi komunistami narodowymi a opozycjonistami sprowadzała się więc bardziej do stopnia pożądanej ukrainizacji i niezależności Ukrainy niż do kwestii jej ustroju, a bardziej umiarkowani opozycjoniści mogli liczyć na osłonę ze strony ekipy Szełesta. Wśród opozycjonistów zyskiwał też na sile, pod wpływem polskim (Gomułka) i węgierskim, nurt reformistyczny, poszukujący "komunizmu wolnościowego", który odpowiadałby aspiracjom narodowym (np. Apel komunistów ukraińskich do komunistów świata z 1964 roku). Działacze ukraińscy w większości należeli do kompartii Ukrainy, nie widząc w tym żadnej sprzeczności ze swymi dążeniami. W 1961 roku aresztowano i skazano na karę śmierci (później wyrok zamieniono na 15 lat łagru) za próbę zbierania podpisów pod petycją domagającą się wystąpienia Ukrainy z ZSRS, prawnika i instruktora partyjnego w obłasti lwowskiej, Łewka Łukianenka. 7 osobowa grupa Łukianenki przyjęła nazwę Ukraińskiego Związku Robotniczo-Chłopskiego. Utopijny program Związku przewidywał utworzenie niepodległej Ukrainy o ustroju socjalistycznym, który łączyłby komunizm z wolnościami politycznymi. Pierwsza fala represji i procesów przypadła na lata 1965-1966, ale prawdziwy pogrom inteligencji ukraińskiej zaczął się 13 stycznia 1972 roku; w łagrach znalaźli się praktycznie wszyscy działacze odrodzenia narodowego. Czysta w partii komunistycznej objęła 30 - 35% jej kadr. W latach 1970-1972 ukazywał się Ukrajinśkyj wisnyk, redagowany przez Wiaczesława Czornowoła, jednak po jego aresztowaniu (12.01. 1972), redakcja nie była w stanie kontynuować pracy. Program pisma Czornowił ograniczał do informowania o łamaniu praw człowieka i naruszaniu suwerenności narodowej republiki, podkreślając, iż Wisnyk "w żadnym wypadku nie jest ani antyradziecki, ani antykomunistyczny", nie będzie też zamiszczał "dokumentów antyradzieckich, tj. negujących demokratycznie wybrane Rady jako formę udziału obywateli w kierowaniu państwem, ani antykomunistycznych, tj. odrzucających w całości ideologię komunistyczną jako taką," lecz materiały już krążące w samwydawie. Działalność taką redaktorzy traktowali jako legalną i zgodną z konstytucją.Stepan Chmara wraz z Witalijem i Ołeksandrem Szewczenkami wydali niezależnie od pierwotnej redakcji dwa kolejne numery pisma (1974). Jego zadanie Chmara ujął jednak inaczej; miało ono "zjednoczyć wszystkie demokratyczne grupy antykolonialne". Zasięg represji uniemożliwił wydawanie podziemnego pisma (Chmarę aresztowany 30.03.1980).9 listopada 1976 roku powstała ukraińska Grupa Helsińska, na czele której stanął nauczyciel Mykoła Rudenko. Poza ramy obrony praw człowieka Grupa wykroczyła latem 1977 roku w Memorandum nr 5. Stwierdzono wówczas, że Ukraina znalazła się w sytuacji kolonii zarówno z powodu złamania umowy perejasławskiej przez cara Piotra jak też w wyniku niewcielenia w życie idei narodowych Lenina. Grupa wyraziła jednak wolę, by Ukraina pozostania w składzie ZSRS, który przekształciby się w przyszłości w Braterstwo Wolnych Narodów Ziemi; każdy naród byłby w nim "wolnym czynnikiem", czyli cieszyłby się pełnią suwerenności we wszystkich sferach życia. Do Grupy Helsińskiej przystąpili prawie wszyscy znani wówczas czołowi działacze ukraińscy; pośród jej 37 członków, 36 zostało zesłanych do łagrów, a trzej: Wasyl Stus, Ołeksa Tychyj i Jurij Lytwyn, znaleźli tam śmierć. W tym okresie Ukraińcy stanowili 40% do 50% więźniów politycznych w ZSRS. Latem 1979 roku 18 wybitnych więźniów politycznych zaapelowało, by sprawę wyjścia Ukrainy ze składu ZSRS rozpatrzyć na forum ONZ. Tym razem nie powołwano się już na idee Lenina, lecz uznano komunistów za "czołówkę rosyjskich szowinistów", zaś zniszczenie przez nich UNR i przejęcie władzy za "tragedię dla Ukrainy." W podobnym duchu pisali autorzy deklaracji ze stycznia 1980 roku, żądający dekolonizacji ZSRS i występujący jako Ukraiński Ruch Patriotyczny. Jesienią 1982 roku powstał na Zakarpaciu tajny Centralny Komitet Katolików Ukraińskich; wydawał on od 1984 roku "Kronikę Cerkwi Katolickiej na Ukrainie", przemianowaną w 1988 roku na "Chrystianśkyj Hołos". Jego redaktor Josyp Terelia został zmuszny do emigracji, ale policji nie udało się już rozbić ruchu unickiego przed nadejściem pieriestrojki. Katastrofa eletrowni atomowej w Czarnobylu (26.04.1986), o której świat dowiedział się, tylko dzięki pomiarom stacji szwedzkiej (28.04), wstrząsnęła Ukrainą. Ukazała nie tylko bezwład władzy, ale przede wszystkim jej wrogi charakter wobec społeczeństwa. Czarnobyl stał się katalizatorem późniejszych postaw opozycyjnych, a na forum międzynarodowym sprawił, że Ukraina zaistniała w szerokiej świadomości, co sprzyjało następnie ruchowi narodowemu. Szacuje się, że w konsekwencji promieniowania radioaktywnego zmarło przedwcześnie na Ukrainie i Białorusi około 100 tys. osób (do 1992). Działacze ukraińscy zostali objęci najpóźniej gorbaczowowską amnestią i nawet do końca roku 1989 nie zwolniono jeszcze wszystkich skazanych (Eduard Krycki, Bohdan Kłymczak i in.). Początkowo opozycjoniści próbowali powrócić do linii lat 1960-tych i 1920tych. W sierpniu 1987 roku W. Czornowił pisał we wznowionym Ukrajinśkim wisnyku, iż jego program z grudnia 1969 roku "potrzebuje jedynie nieznacznych korektur" i przekonywał M. Gorbaczowa w liście otwartym o konieczności zastosowania na Ukrainie "leninowskich zasad polityki narodowościowej". Szybko jednak nastąpiła radykalizacja i pod wpływem ruchu bałtyckiego opozycja odrzuciła komunizm w każdej postaci oraz zaczęła domagać się suwerenności Ukrainy w ramach ZSRS lub niepodległości. Jesienią 1987 roku podjęła działalność opozycja ukraińska, np. utworzono Ukraińską Asocjację Niezależnej Inteligencji Twórczej, pojawił się samwydaw, głównie pisma literackie: Kafedra, Jewszan Zillia, Karby Hir.Latem 1988 roku działacze ukraińscy, którzy opuścili więzienia i powrócili z zsyłki, założyli Ukraiński Związek Helsiński - UHS. Na jego czele stanął Łewko Łukianenko. UHS połączył zwolenników odnowienia ukraińskiej państwowości w ramach nowej federacji czy konfederacji oraz zwolenników niepodległości państwowej. Do tych ostatnich zaliczali się m. in. członkowie utworzonej 25 czerwca 1989 roku Ukraińskiej Ligi Narodowo-Demokratycznej - UNDL, która weszła w skład UHS jako członek kolektywny. Próby wykorzystania "pieriestrojki" przez przejęcie jej haseł i instrumentów nie powiodły się, gdy władze uniemożliwiły dawnym dysydentom, w tym UHS, utworzenie Demokratycznego Frontu Przebudowy (lipiec 1988). Niezadowolenie narastało w całej republice od początku 1989 roku i Moskwa musiała je skanalizować. Od zjazdu Związku Pisarzy Ukrainy w czerwcu 1986 roku środowisko to zaczęła bronić równouprawnienia języka ukraińskiego z rosyjskim (sekretarz ZPU Pawło Zahrybelnyj, przewodniczący Ołeś Honczar i Borys Olijnyk). Właśnie partyjnym pisarzom, którzy niegdyś należeli do szestydesatnykiw ale przystosowali się do wymagań partii, a nierzadko byli też powiązani z nomenklaturą, władze udzieliły koncesji na powołanie Ludowego Ruchu Przebudowy, mając nadzieję, że jego kierownictwo pozostanie w rękach reformistów. W koncepcji nowoczesnych komunistów, zwłaszcza A. Jakowlewa, fronty ludowe w republikach miały zastąpić zużytą już partię komunistyczną, uwierzytelnić władzę komunistów oraz odnowiony, znacznie luźniejszy, a przez to sprawniejszy Związek Sowiecki. W środowisku ZPU powstał I program Ruchu (styczeń 1989). 1 lipca 1989 roku powołano Ludowy Ruch na rzecz Przebudowy; na jego czele stanęli poeci, Iwan Dracz i Dmytro Pawłyczko oraz Wołodymyr Jaworiwśkij, lwowski poseł do Kongresu Deputowanych Ludowych ZSRS. Teraz nie można już było zabronić działaczom UHS włączenia się do Ruchu. To oni przejęli kierowanie nim na Ukrainie Zachodniej. W rezultacie oddolnego nacisku Zjazd Założycielski Ruchu (8-19.09.1989) usunął z programu komunistyczne paragrafy, ale kierownictwo organizacji pozostało w rękach eurokomunistycznej grupy kijowskiej, choć jeden z przywódców UHS, Mychajło Horyń, został szefem sekretariatu Ruchu. Jego program domagał się systemu wielopartyjnego samodzielności gospodarczej i suwerenności republiki w ramach ZSRS na podstawie nowej umowy związkowej, pomijął natomiast milczeniem sprawę odrębnego obywatelstwa i utworzenia ukraińskich jednostek wojskowych, choć we Lwowie młodzież paliła już karty powołania do Armii Sowieckiej. 1 października 1989 roku oddziały specjalne brutalnie rozpędziły manifestację narodową we Lwowie, ale próby utrzymania ruchu w pewnych granicach przy pomocy ograniczonych represji wywołały, w sytuacji odwilży (28 września złożył dymisję I sekretarz KPU Wołodymyr Szczerbicki), strajk powszechny we Lwowie (4.10) zakończony powołaniem miejskiego komitetu strajkowego, a przez kraj, przetoczyła się fala mitingów. Jednocześnie, jeden z przywódców strajku Iwan Makar i Hrihorij Prichodko utworzyli radykalną Ukraińską Partię Narodową - UNP, która nie uznała żadnych organów władzy Ukraińskiej SRS i postulowała przywrócenie UNR w wyniku dekolonizacji przeprowadzonej pod kontrolą ONZ (październik 1989). Powstały nieco wcześniej (19.08.1989) i zbliżony do UNP Związek Niezależnej Młodzieży Ukraińskiej - SNUM uznał partię komunistyczną za głównego wroga narodu ukraińskiego. Pierwszą batalię o nadanie ukraińskiemu statusu języka państwowego wygrano tylko połowicznie, gdyż jednocześnie władze uznały rosyjski za język służący do porozumiewania się nardowości ZSRS, urzędników zobowiązano do znajomości ukraińskiego "w zakresie koniecznym do wykonywania swych obowiązków" i zalecono organizowanie kursów językowych (28.10.1989).16 lipca wybuchły strajki w Donbasie związane z buntem górników w Rosji; do 100 kopalń w tym regionie dołączyło się 12 kopalń Czerwonohradu (20.07). Górnicy wysunęli żądania ekonomiczne i postulat utworzenia wolnych związków zawodowych. Tylko na Zachodzie domagano się nowych wyborów lokalnych, podczas gdy w Donbasie strajkujący odcinali się od wysłanników Ruchu, UHS czy UNDL, uważając ich za nacjonalistów, odrzucali gazetki pisane po ukraińsku i ukraińskie symbole narodowe. Kiedy powstawała Ukraińska Organizacja Pracy "Jedność" kierowana przez Walerija Semiwołosa z Charkowa (10.02.1990), poza delegatem Makijiwki, Donbas był nieobecny na zjeździe, natomiast jego przedstawiciele przybyli na kongres górników w Moskwie (6.07.1990), 141 kopalń Donbasu dołączyło też do ogólnorosyjskiego strajku górników (11.07). Sytuacja miała się zmienić dopiero w 1991 roku. Do udziału w wyborach posłów na Kongres Deputowanych Ludowych w Moskwie (marzec 1989) władze dopuściły tylko kilkunastu kandydatów popieranych przez organizacje niezależne. W odpowiedzi wyborcy w wielu okręgach masowo skreślali (50%) oficjalnych kandydatów lub bojkotowali głosowanie. Spośród wybranych od 18 do 32 posłów popierało postulaty Ruchu.Do wyborów do Rady Najwyższej Ukrainy Ruch i organizacje niezależne połączyły się w Blok Demokratyczny. Mimo represji władz, kontrolowane przez nie komisje wyborcze pod naciskiem manifestującej ludności, zarejestrowały kandydatów Bloku w 129 spośród 450 jednomandatowych okręgów, a 72 kandydatom Blok udzielił swego poparcia. Wybory (4 i 18 marca 1990) wygrali kandydaci Bloku w 118 okręgach; w tym we wszystkich okręgach obłasti lwowskiej i stanisławowskiej, w 8 na 10 w obłastii tarnopolskiej, w 18 na 22 w Kijowie, w 6 na 9 w Łuckiem i w 10 na 28 w Charkowie. Wpływy Bloku okazały się słabe w prawie całej wschodniej, środkowej, a zwłaszcza południowej Ukrainie. W Hałyczynie wybrano wielu byłych więźniów politycznych. W. Czornowił został przewodniczącym sowietu obłasti lwowskiej. Działacze opozycji opanowali lokalne sowiety w Czerwonohradzie, Tarnopolu, Sokalu, Stryju, Kołomyi. Po wyborach dopuszczono ukraińską symbolikę narodową na równi z sowiecką, ale oficjalnie przyjęto ją dopiero dwa lata później; flagę 28 stycznia, zaś Tryzub 19 lutego 1992 roku. W Radzie Najwyższej doszło do konfliktu między większością, a posłami Bloku popieranymi jeszcze przez 40-60 deputowanych, w tym członków platformy demokratycznej w KPU (założonej 1.03.1990). W czerwcu opozycja w Sowiecie Ukrainy utworzyła Radę Ludową, której przewodniczącym wybrano zwolennika podpisania nowej umowy związkowej, Ihora Juchnowskiego, a jego zastępcą Wołodymyra Filenka; oboje znaleźli się we władzach tworzonej właśnie przez platformistów Partii Demokratycznego Odrodzenia Ukrainy - PDWU. Przy absencji posłów Bloku przewodniczącym Sowietu wybrano W. Iwaszkę, I sekretarza KPU (4.06.1990), a po jego dymisji związanej z objęciem stanowiska zastępcy Gorbaczowa w KPZS (11.07), II sekretarza KPU d/s ideologii Leonida Krawczuka (23.07.1990). W KPU Iwaszkę zastąpił Stanisław Hurenko, nieelastyczny zwolennik Gorbaczowa.Jeszcze Iwaszko zgłosił projekt Deklaracji suwerenności państwowej republiki, której uchwalenie miało prowadzić do zawarcia nowej umowy związkowej i według planów Gorbaczowa przywrócić leninowską koncepcję Sowietów jako federacji suwerennych republik. Przyjęta z drobnymi zmianami Deklaracja (16.07.1990) w warstwie frazeologicznej była bardzo radykalna i zapowiadała utworzenie własnej armii, wprowadzenie odrębnego obywatelstwa, pieniądza itp. Jednocześnie jednak w tekście podkreślono, że jej zasady będą wykorzystane dla "zawarcia układu związkowego". Deklaracja uznała kategorię własności związkowej, zagwarantowała też każdemu obywatelowi prawo zachowania obywatelstwa ZSRS. Posłowie Bloku głosowali za jej przyjęciem, uważając iż zbliża ona Ukrainę do niepodległośc. Krawczuk rozpoczął kurs narodowy, podkreślając samodzielność Ukrainy Sowieckiej wobec Moskwy.

Na zjeździe Ukraińskiego Związku Helsińskiego w Kijowie (29-30. 04.1990) podjęto decyzję o przekształceniu UHS w Ukraińską Partię Republikańską - URP i przyjęciu programu bezwarunkowej niepodległości. Przewodniczącym URP wybrano Łewka Łukianenkę, a jego zastępcami Hrihorija Hrebeniuka i Stepana Chmarę. Na zjeździe doszło do konfliktu pokoleń, który pokrył się z podziałem na zwolenników centralizmu i przeciwników dyktatorskiej władzy przewodniczącego. Czornowił określił proponowany statut jako "statut partii komunistyczno-faszystowskiej". Po sprawie statutowej, Ukraińska Liga Narodowo- Demokratyczna nie zlała się z URP lecz przekształciła w Ukraińską Partię Narodowo-Demokratyczną - UNDP (17.06.1990), której przewodniczącymi zostali: Arkadij Kyrejew, Ołeś Bondarenko, Jewhen Czernyszew i Taras Sołowko. UNDP proponowała, by w okresie przejściowym do restytucji UNR powołać rząd koalicyjny.Dracz, Jaworiwśkij i Pawłyczko, po wystąpieniu z KPU, rozpoczęli wraz z Jurijem Badzio organizowanie Demokratycznej Partii Ukrainy (14.05.1990). DPU głosiła, że w drodze do niepodległości suwerenna Ukaina powinna przejść przez etap przynależności do konfederacji sowieckiej, powołanej na nowych zasadach oraz opowiedziała się za współpracą z demokratycznym skrzydłem KPU, czemu URP początkowo była przeciwna. DPU w dużej mierze pokrywała się z Ruchem i rywalizowała o kontrolę nad nim z URP.Bliską DPU pod względem rodowodu i ideologii jest wspomniana już PDWU; jej przewodniczący Ołeksander Jemieć (1-2.12.1990), były wykładowca w szkole KGB, wraz z Wołodymyrem Hryniowem posługują się frazeologią liberalną, natomiast członkowie zarządu: O. Chmielko, W. Filenko i I. Juchnowski wolą słownictwo socjaldemokratyczne. PDWU opowiedziała się za zastąpieniem ZSRS przez konfederację, nawiązując do planu narodowego komunisty Skrypnyka. Na krajowej konferencji ukraińskich grup socjaldemokratycznych w Kijowie (23-25.03.1990) postanowiono utworzyć Socjaldemokratyczną Partię Ukrainy. Na zjeździe (25-27.05.1990) odrzucono socjalistyczne teorie i program oparto na ogólnej zasadzie obrony praw socjalnych oraz opowiedziano się za niepodległością. Potępienie leninizmu spowodowało odejście mniejszości, która utworzyła Zjednoczoną SDPU.Formalnie najliczniejszą jest Partią Zielonych Ukrainy, wywodząca się z Asocjacji Zełenyj Swit założonej w październiku 1989 roku w Kijowie przez Jurija Szczerbaka; jest on również przewodniczącym PZU, która powstała jako federacja lokalnych klubów ekologicznych (28-30.09.1990). Celem Zielonych jest niepartyjne społeczeństwo i suwernność państwowa Ukrainy. Ukraińska Partia Chłopsko-Demokratyczna - USDP została założona we Lwowie przez publicystę Serhija Płaczyndę (28.04.1990). Jej celem jest stworzenie klasy farmerskiej i dlatego proponuje oddanie ziemi chłopom we wieczyste władanie. Partia wypowiadała się za niepodległością państwową, lecz Płaczynda uznał, iż dla większości ludności będzie to cel niezrozumiały i dlatego USDP wysunęła "bardziej realistyczny" postulat konfederacji (2.02.1991). UNDP, UNP (później też USDP) i 12 drobnych grup, działających głównie na Ukrainie Zachodniej, powołały Ukraińskie Zgromadzenie Międzypartyjne - UMA (30.06-1.07.1990); przewodniczący Rady UMA został H. Prichodko, zaś przewodniczącym Komitetu Wykonawczego Andrij Łupynis. UMA przyjęła propozycję UNDP powołania komitetów obywatelskich, które przeprowadziłyby rejestrację obywateli przyszłego państwa ukraińskiego na podstawie ustawy o obywatelstwie UNR (30.08.1918). Zarejestrowano 1,3 mln obywateli na Zachodniej i 1,7 mln obywateli na pozostałym obszarze Ukrainy. Akcja została jednak przerwana na skutek wewnętrznych rozłamów i spowodowanej nimi marginalizacji UMA, nie doszło więc już do powołania Kongresu Narodowego według wzorca estońskiego. UMA nie uznawała struktur i instytucji Ukraińskiej SRS i wzywała do ich bojkotu.I zjazd Związku Niezależnej Młodzieży Ukraińskiej - SNUM (26- 27.05.1990) uznał, iż od czasu pokonania wojsk UNR Ukraina jest okupowana i najważniejszym zadaniem jest ukrainizacja sił zbrojnych. Jeden z przywódców SNUM, Oleh Witowycz, zaczął głosić tezy szowinistyczne: Ukraina dla Ukraińców, władza dla Ukraińców nad innymi narodami republiki, Ukraina mocarstwem światowym itp. Doprowadziło to do w lipcu do podziału organizacji na SNUM współpracujący z URP i SNUM - nacjonaliści, bliższy UNDP i UNP. Działacze tego właśnie odłamu (O. Wytowycz, Dmytro Korczynśkyj, Wiktor Melnyk) założyli Ukraiński Związek Nacjonalistyczny - UNS, który zaczął infiltrować partie u UMA. USDP, UNP i UNDP wystąpiły więc z UMA, która w 1991 roku przyjęła nazwę Ukraińskiego Zgromadzenia Narodowego - UNA, utożsamiając się z UNS. Młodzi nacjonaliści otwarcie starają się przejąć przedwojenną ideologię OUN w niezmienionej postaci. Ta skrajna grupa oraz Ukraińską Partią Chrześcijańsko Demokratyczną - UCHDP, założona przez rodzinę Siczków we wsi Dołyna pod Lwowem w 1988 roku (I zjazd, 21-21.04. 1990), związana jest z monachijskim ośrodkiem OUN (banderowcy). Na II zjeździe "Ruchu" (25-28.10.1990) pod wpływem działaczy URP przyjęto nowy program: wielopartyjne wybory, niepodległość państwową i zakaz przynależności do KPU dla członków Ruchu. Reformistom z DPU udało się jednak dzięki pewnej manipulacji utrzymać I. Dracza na stanowisku przewodniczącego "Ruchu", które antykomuniści chcieli powierzyć członkowi URP Mychaile Horyniowi. Został on jednak przewodniczącym nowoutworzonej Rady Politycznej "Ruchu". Rozwój ruchu narodowego na Ukrainie cały czas hamowany był represjami; w lipcu 1990 roku oddziały wojskowe napadły na miejscowości popierające radykalną opozycję (Tarnopolskie, Winnica). Normalnym zjawiskiem były represje sądowe i finansowe. Mimo to doszło do masowych prolitewskich manifestacji w Kijowie, Lwowie, Czerniowcach, Krzywym Rogu, Ługańsku, Winnicy, Chmielniku-Proskurowie, Doniecku, Równem, Łucku, Tarnopolu, Stanisławowie i Charkowie (31.03-1.04.1990), a pod koniec roku zaczęto likwidowanie pomników Lenina. Najważniejszy był jednak opór przeciwko podpisaniu nowego układu związkowego, do czego dążyli KPU i Krawczuk. Gdyby do tego doszło, lwowska rada URP wezwała do akcji obywatelskego nieposłuszeństwa (25.07.1990). Ruch, URP i UMA zorganizowały demonstracje przeciwko umowie (2 i 30.09.1990). Opozycja wywierała też presję na Radę Najwyższą, by depolityzować armię, MSW, KGB i tworzyć własne siły zbrojne. Strajk przeciwko polityce rządu wyznaczony na 1 października, poza Hałyczyną, nie powiódł się. Dopiero dwutygodniowa głodówka studentów (2-15.10.1990) i 100 tys. wiec przed Sowietem (2.10) doprowadziły do symbolicznych ustępstw ze strony Krawczuka (17.10). Rada Najwyższa zdymisjonował premiera Masoła i wybrała na jego miejsce Rosjanina Witolda Fokina, zwolennik połączenia samodzielności gospodarczej Ukrainy z politycznym związkiem z Moskwą. Fokin był już w lipcu 1990 roku wysuwany przez Iwaszkę jako "alternatywa" dla Masoła. Sowiet Ukrainy obiecał przeprowadzenie w 1991 roku referendum w sprawie votum zaufania do siebie, i w wypadku przegranej, rozpisanie wielopartyjnych wyborów. Służba wojskowa poza Ukrainą miała przebiegać tylko za zgodą poborowych lecz ustawę wydano dopiero rok później (7.05.1991), a tymczasem żołnierze zaczęli już uciekać na Ukrainę. Rada miała też rozpatrzyć kwestię nacjonalizacji majątku KPU i Komsomołu oraz uchwalić konstytucję przed podpisaniem nowego układu związkowego.19 listopada Ukraina zawarła umowę z Rosją Jelcyna (ratyfikacja, 22.11.1990); obie republiki uznały nawzajem swą suwrenność i granice oraz zobowiązały się m. in. do współdziałania w polityce zagranicznej. Krawczuk wyjaśnił, iż "zjednoczenie (ich) wysiłków i potencjałów będzie ... coraz dokładniejszwe i będzie uzupełniane za pomocą innych umów". Po złożeniu projektu ustawy o rozwiązaniu KPU (2.11.1990) St. Chmara został aresztowany (17.11.1990) w wyniku prowokacji przygotowanej przez KGB. Chmara oskarżył Krawczuka o patronowanie tej próbie rozprawy z radykalną opozycją. Pod wpływem protestów Chmarę zwolniono (5.04.1991) lecz wkrótce powtórnie aresztowano (12. 04.1991), gdy pojechał do strajkujących górników Doniecka.17 marca odbyły się referenda: federalne (czy jesteś za zachowaniem ZSRS jako odnowionej federacji suwerennych republik), republikańskie (czy Ukraina powinna być w składzie Związku Radzieckich Państw Niezależnych na zasadzie Deklaracji suwerenności) i hałyckie (czy chcesz żeby Ukraina stała się niepodległym państwem, które samodzielnie rozstrzyga wszystkie kwestie swej polityki wewnętrznej i zagranicznej). Ruch i partie opozycyjne, z wyjątkiem UMA, UNS i UCHDP, które bojkotowały referenda, wezwały do głosowania NIE na pierwsze pytanie i TAK na trzecie. Na drugie pytanie URP agitowała za odpowiedzią NIE, natomiast Ruch, Partia Demokratyczna i USDP do głosowania TAK na Ukrainie Wschodniej zaś NIE na Ukrainie Zachodniej.W referendach wzięło udział około 85,5% uprawnionych; spośród nich za odnowionym ZSRS opowiedziało się 70,16% (62,1% uprawnionych), zaś przeciwko ZSRS 27,99% (8,8 mln). Ale w Hałyczynie odnowiony ZSRS Gorbaczowa miał tylko od 16 do 19% zwolenników; w Kijowie - 44,6%; na Zachodnim Wołyniu (Równe, Łuck) około 54%; na Zakarpaciu i Bukowinie po 60%, natomiast w Donbasie i na Południu ponad 80%. Za niepodległością w Hałyczynie głosowało od 85% w Tarnopolskim do 90% we Lwowskim i Stanisławowskim. Lwowskie i Tarnopolskie odrzuciło również drugie pytanie (odpowiednie 30% i 35% TAK), natomiast Stanisławowskie głosowało TAK (52,1%). Mieszkańcy Hałyczyny (ok. 5 mln) stanowili więc bazę dążeń niepodległościowych i partii politycznych nieczułych na manipulację Krawczuka, który sam przyznał, iż wymyślił drugie pytanie, by jeśli pierwsze nie otrzyma większości głosów uzyskać poparcie dla tego samego rozwiązania, tj. związku państw (Hołos Ukrajiny, 29.03. 1991). Za koncepcją Krawczuka opowiedziało się 80,17% (66,9% uprawnionych), przeciwko - 17,97% (5,6 mln), jak widzieliśmy, głównie w Hałyczynie oraz na Zakarpaciu (TAK tylko 69,5%). Krawczuk wymienił Konstytucję jako drugi i zawarcie umowy związkowej jako trzeci etap tworzenia państwowości ukraińskiej, wskazując na swych sojuszników: Jelcyna, Nazarbajewa, Karimowa i Dziamencieja, którzy "występują z tych samych pozycji", tj. bronią suwerenności republik. Jednocześnie uznał on, iż po referendum najważniejszym zadaniem jest tworzenie nowej umowy związkowej, gdyż "naród …powiedział jasno i wyraźnie, że chce żyć tylko w ... nowym Związku. /.../ Mamy unkalną możliwość stworzenia na nowych zasadach wielkiego państwa, w którym panowałoby zaufanie0. Jak można sądzić, Krawczuk miał na myśli zaufanie między członkami oligarchii, którzy bądą wzajemnie respektowali pełnię władzy swych klegów w republikach; pozostawało tylko zbudować własną strukturę władzy, nie opartą na partii komunistycznej, gdyż ta pozostała wierna idei federalnej Gorbaczowa (Lenina), lecz personalnie związaną z Krawczukiem. Najpierw odrzucił on referendum obecane studentom, podkreślając, iż duża ilość głosów oddana na pytanie republikańskie oznacza, że społeczeństwo ma zaufanie do rady najwyższej, a tym samym rozwiała się możliwość wielopartyjnych wyborów (tamże). Zrezygnowała z nich również Rada Ludowa, coraz bardziej ujęta narodowym kursem Krawczuka. Od referendum zaczął się bowiem rysować sojusz między Ruchem i częścią URP a "suwerenkomunistami", gdyż tak przyjęto nazywać ekipę Krawczuka. Jak wyjaśnił Juchnowski, Krawczuk zrozumiał, że ceną przetrwania Sowietów jest konfederacja (koncepcja Skrypnyka), podczas gdy komuniści Hurenki pozostali przy Gorbaczowie. Konfederacja stała się również celem Jelcyna, gdyż umożliwiała pozbycie się Gorbaczowa wraz ze stanowiskiem prezydenta ZSRS.Opozycja zaproponowała ogłoszenie niezależności państwa ukraińskiego (24.04.1991), ale wzamian komunistyczna Rada Najwyższa postanowiła wprowadzić stanowisko prezydenta i przeprowadzić wybory jeszcze przed uchwaleniem Konstytucji (21.06.1991). Podczas gdy Roman Kowal, sekretarz URP, proponował utworzenie paralelnych sruktur władzy przez Radę Ludową, Stowarzyszenie Demokratycznych Rad (sowiety lokalne opaowane przez opozycję) i przedstawicieli partii opozycyjnych (11.04.1991), inny sekretarz, O. Szewczeko wypowiadał się za współpracą z nacjonałkomunistami w Radzie Najwyższej, gdyż na nowe wybory miało być jeszcze za wcześnie. Na II zjezdzie URP (1-2.06.1991) ujawniła się zasadnicza różnica poglądów; Łukianenko wypowiedział się za przekształceniem partii w organizację masową (rywalizacja z Ruchem) oraz za sojuszem z suwerenkomunistami, gdyż jego zdaniem byłoby to wyrazem prioritetu idei narodowej nad klasową, natomiast Chmara, Kowal i Hrebeniuk byli przeciwni masowości i jakiemukolwiek sojuszowi z komunistami. Chmara zaproponował, by Rada Ludowa wyszła z Sowietu i przez brak quorum zmusiła go do rozpisania wieloprtyjnych wyborów. Przeciw sojuszu z komunistami wypowiedział się też Czornowił. Chmara znalazł się w mniejszości i choć pozostał wiceprzewodniczącym URP, Hrebeniuka zastąpił Oleh Pawłyszyn z klanu braci Horyniów ze Lwowa.Ideę konfederacji poparł Hryniow z PDWU (1.05.1991) i Dracz, którego zdaniem należało utworzyć Wspólnotę Niepodległych Państw na przejściowy okres demontażu imperium do suwerennych niepodległych państw. WNP kierowałyby rady konsultacyjne, polityczna i ekonomiczna, złożone z przedstawicieli jej członków (29.04.1991). Program ten nie różnił się od linii politycznej rządu; Fokin przewidywał, iż związek suwerennych państw powinień mieć wspólną obronę i wspólnie rozwiązywać problmy o dużej skali (12.03.1991).Referendum przypadło na okres strajków górniczych; 1 marca rozpoczął się strajk w Donbasie. Początkowo wysuwano hasła ekonomiczne, później żądania grupy jelcynowskiej: ustąpienia Gorbaczowa i rozwiązania Sowietu ZSRS (14.03), wreszcie narodowe; załoga kopalni Stachanowa z Donbasu, wzywając do strajku górników Hałyczyny, pisała, iż walczy o wolność Ukrainy, o realną suwerenność, o zwolnienie Chmary, Ratusznego i innych więźniów. Do 72 strajkujących kopalń Donbasu dołączyły się 21 kopalnie Hałyczyny (15.03), wcześniej powstrzymywane przez lokalne władze antykomunistyczne, które określiły strajk na Zachodzie jako prowokację sił antyukraińskich. Przewodniczący Komitetu Strajkowego (Strajkomu) Czerwonohradu, Oleh Karpiuk wymienił wśród żądań, oprócz likwidacji prezydentury ZSRS i rozwiązania Sowietu ZSRS, nadanie charakteru konstytucyjnego Deklaracji suwerenności, zwolnienie Chmary i towarzyszy, realizację żądania studentów w sprawie referendum. Ten sam program został przejęty przez Donbas. Wielu aktywistów z 1989 roku wybrano do lokalnych sowietów i przekonali się oni, że nie mogą niczego zmienić, z winy systemu i centrum, stąd postulat utworzenia konfederacji, niezależności ekonomicznej Ukrainy i likwidacji systemu nakazowego w gospodarce.Liczba strajkujących kopalń zmieniała się; pod koniec kwietnia strajkowały 73 spośród 250 koplń Ukrainy. Górnicy wyrzucili komitety partyjne z kopalń i organizowali się w strajkomy terytorialne: doniecki, kijowski (16.04), republikański (17.04.) i wreszcie Ogólnoukraiński Zjednoczony Komitet Strajkowy w Pawłogradzie (13.05). Kijowski Strajkom, któremu jednak ne udało się wywołać strajku solidarnościowego, zażądał dodatkowo depolityzacji MSW, KGB i zakładów przemysłowych. 6 maja większość górników powróciła do pracy, następnego dnia ostatnie dwie kopalnie zakończyły protest i wreszcie inni strajujący (8.05). Wśród górników duże wpływy mieli radykałowie; St. Chmara oraz doradcy Republikańskiego Strajkomu: deputowani Larysa Skoryk, Ołeksandr Hudyma i Wasyliew oraz UMA. Chmarę zwolniono z więzienia (12.05), lecz wkrótce ponownie aresztowano (18.07.91).

Pucz moskiewski spotkał się na Ukrainie tylko z symbolicznymi protestami i symbolicznym poparciem, gdyż obie strony zajęły postawy wyczekujące; L. Krawczuk w wystąpieniu telewizyjnym stwierdził, iż "nie można wypowiadać pospiesznych ocen", a "na Ukrainie stanu wyjątkowego nie ogłoszono" (19.08.1991). Prezydium Rady Najwyższej oświadczyło, iż dekrety Komitetu Państwowego Stanu Wyjątkowego "nie mają mocy prawnej na terenie Ukrainy" (20.08).24 sierpnia komunistyczny Sowiet Ukrainy uchwalił Deklarację niepodległości (346 głosów za, 1 przeciw). Jednocześnie podjęto decyzję o przeprowadzeniu 1 grudnia powszechnych wyborów prezydenckich i referendum, w którym społeczeństwo wypowie się za lub przeciw utworzeniu "niezależnego państwa ukraińskiego", oraz o utworzeniu banku narodowego, MON, własnych sił zbrojnych i gwardii, o podporządkowaniu Radzie Najwyższej jednostek wojskowych stacjonujących na Ukrainie i o departyzacji MSW, KGB, instytucji i organizacji państwowych, przejęciu majątku KPU i Komsomołu, zawieszeniu KPU (później jej delegalizacji). Krawczuk wystąpił z KC KPZS i Politbiura KPU, a od RN otrzymał dodatkowe pełnomocnictwa (25-26.08). Wreszcie zwolniono Chmarę i towarzyszy: L. Berezanśkiego, Mykołę Hołowacza, O. Kowalczuka, O. Batowkina, Mychajło Ratusznego, W. Worobjowa (25.08).Jednocześnie Krawczuk podpisał z wiceprezydentem rosyjskim Aleksandrem Ruckojem komunikat przewidujący "tymczasowe stworzenie struktur międzypaństwowych", systemu kolektywnego bezpieczeństwa, porozumienie ekonomiczne oraz konsultacje w sprawach dotyczących interesów obu stron (28/29.08.1991). Podczas pobytu na Krymie (22-23.10.1991) potwierdził też, że reorganizacja Sił Zbrojnych na teryterium Ukrainy, a więc powołanie Armii Ukraińskiej, nie obejmuje jednostek strategicznych, gdyż powinny one być podporządkowane centralnie i kierowane z jednego centrum. Chodzi więc o takie powiązanie Ukrainy z Rosją, by formalne zawarcie związku stało się nawet zbyteczne.Uchwały sierpniowe nie były wynikiem nacisku społeczeństwa, lecz decyzji suwerenkomunistów Krawczuka, dążącego do zbudowania podstaw swej własnej władzy w republice.St. Chmara ocenił, iż "w pełni zachowano totalitarne struktury komunistyczne" i "dopóki na Ukrainie nie będzie istniał demokratyczny parlament, wybory prezydenckie nie mają sensu". Wraz z L. Skoryk, przewodniczącą komitetu matek poborowych, apelowali o odłożenie wyborów prezydenckich. Większość URP z Łukianenką, O. Szewczenką, M. i B. Horyniami zgadzała się natomiast na wybory parlamentarne dopiero po wyborach prezydenckich i uchwaleniu nowej konstytucji przez obecny Sowiet, prywatnie przyznając, iż zwycięstwo Krawczuka jest pewne. Uażali oni, że Krawczuk budując własną władzę, tworzy również państwo ukraińskie.

1 grudnia prezydentem wybrano L. Krawczuka większością 61,6% głosów, W. Czornowił, kandydat Ruchu, uzyskał 23,27% głosów, Ł. Łukianenko, kandydat URP - 4,52%, W. Hryniow - 4,17%, I. Juchnowski, kandydat PDU i PDWU, około 1,74%. W referendum wzięło udział 83,7% wyborców, z których za niepodległością Ukrainy opowiedziało się 90.85%; w tym od 95% do 98% w obłastiach: Kijowskiej, Chmielnickiej, Wołyńskiej, Czerkaskiej, Lwowskiej, Stanisławowskiej i Tarnopolskiej, a najmniej w Autonomicznej Republice Krymu 56% (28,5% Ukraińców), w obłasti Ługańskiej 72,6% (51,9% Ukraińców) i Donieckiej 80% (50,7% Ukraińców).9 grudnia Krawczuk, podpisał z Jelcynem i Szuszkiewiczem umowę o powołaniu Wspólnoty Niezależnych Państw. Premier Fokin porównał rolę nowej umowy do roli spełnionej przez układ z 1922 roku, zaś prezydent Krawczuk nie wykluczył przystąpienia do WNP republik bałtyckich i stwierdził, że mogłaby ona rozszerzyć się o niektóre państwa środkowoeuropejskie, np. "Bułgaria mogłaby przyłączyć się do niej natychmiast" (9.12.1991). Sowiet Ukrainy ratyfikując umowę mińską (10.12), zaopatrzył ją w wyjaśnienie, zgodnie z którym Ukraina odmawia Wspólnocie Niezależnych Państw prawa do przekszałcenia się w twór państwowy z własnymi organami władzy, nadania jej statusu podmiotu prawa międzynarodowego, a jej ciała koordynacyjne nie mogą mieć charakteru władczego. Ukraina stworzy własną armię, zaś stacjonowanie na jej terytorium sił strategicznych WNP jest tymczasowe. Przyjęta następnie przez Sowiet Ukrainy koncepcja obrony i sił zbrojnych zakłada obecność na terytorium niepodległego państwa ukraińskiego, oprócz własnej armii, także jednostek kolektywnej obrony strategicznej dysponujących bronią nuklearną i podporządkowanych prezydentowi nowego związku politycznego jako dowódzcy wojsk obrony strategicznej; w praktyce podporządkowano je prezydentowi Rosji. Ł. Łukianenko wypowiedział się za podwójnym podporządkowaniem broni jądrowej sił strategicznych Ministerstwu Obrony Ukrainy i międzyrepublikańskiemu dowództwu broni strategicznych. Związek Oficerów Ukrainy domagał się wprawdzie, żeby "siły obrony strategicznej rozlokowane na Ukrainie zestawiać z kadr dobieranych wyłącznie spośród obywateli Ukrainy," ale nie wystąpił przeciwko ich podporządkowaniu Moskwie. Jedynie wiceprzewodniczący Ruchu, wołyński poseł Mykoła Porowskij oświadczył, iż "nie może być mowy o żadnych "wspólnych" czy "kolektywnych" siłach strategicznych. Siłom Ukrainy trzeba przekazać wszystkie bez wyjątku oddziały wojskowe rozlokowane na jej terytorium, w tej liczbie także jednostki obrony strategicznej i flotę czarnomorską".Na spotkaniu WNP w Mińsku ustalono, że Ukraina będzie miała własną armię (14.02.1992), lecz prezydent Kazachstanu Nursultan Nazarbajew zaraz wyjaśnił, iż przewidziane jest utworzenie wspólnego dowództwa wojsk państw Wspólnoty wzorem NATO. Jeszcze w 1991 roku planowano, iż związki wojskowe z Rosją i członkami WNP mają być równoległe do związków z Europą Środkową i NATO. Projekt Sowietu proponował opracowania zasad kolektywnego systemu bezpieczeństwa dla Estonii, Łotwy, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Mołdawii i krajów Europy Srodkowej (6.10.1991). Wasyl Durdyneć, przewodniczący parlamentarnej komisji obrony i bezpieczeństwa, podkreślił, że Ukraina w niedalekiej przyszłości pragnie nawiązać ścisłe związki z NATO, ale na bazie europejskiego systemu kolektywnego bezpieczeństwa. Realizacja tych planów oznaczałaby wzmocnienie w Europie postkomunistycznej i Zachodniej pośrednich wpływów Rosji.Na mocy ustawy o obywatelstwie wszyscy stali mieszkańcy Ukrainy zostali jej obywatelami z dniem 10 października. Wojskowi przebywający na terenie Ukrainy, jeśli je przyjęli, będą mogli służyć w armii ukraińskiej, a jeśli go nie chcieli, zostaną zwolnieni i odesłani do swych republik (64% żołnierzy i sierżantów na Ukrainie nie było Ukraińcami, zaś 40% oficerów sowieckich było narodowości ukraińskiej). 3 stycznia 1992 roku Ukraina formalnie przejęła jurysdykcję nad jednostkami Armii Sowieckiej na jej obszarze i od 5 stycznia rozpoczęto składanie przysięgi "na wierność ludowi Ukrainy"; do marca dokonało tego 400 tys. spośród 1,2-1,5 mln wojskowych. Wprawdzie rząd zdecydował, że armia nie przekroczy 450 tys. ludzi (7.10.1991), ale później oceniano wielkość armii na 250 do 450 tys. lub na 120 tys. co w praktyce sprowadzałoby jej znaczenie do roli symbolicznej. Armia ukraińska tworzona jest w oparciu o kadry Związku Oficerów Ukrainy - SOU, założonego na zjezdzie oficerów ukraińskich z Ukrainy, Moskwy, Nadbałtyki i Kazachstanu (27-28.07.1991). W listopadzie liczył on 15 tys. oficerów służby czynnej i 10 tys. oficerów rezerwy. W kierownictwie SOU silna jest jednak grupa oficerów MSW (przewodniczący Wilen Martyrosian, Omelczenko) i KGB (viceprzewodniczący płk. O. Skipalskij). Związek domaga się usunięcia z wojska obywateli innych państw i sprowadzenia oficerów ukraińskich służących poza Ukrainą i chcących przyjąć jej obywatelstwo (w tym celu musieliby powrócić na Ukrainę w ciągu roku). Jak podkreśla jeden z przywódców SDPU, Oleksandr Suchoniako, oficerowie dawniej wyrzuceni z wojska nie zostali przywróceni i armię narodową tworzą członkowie starej nomenklatury, choć "sami się zmieniają".SOU i tworzeniu odrębnej armii ukraińskiej przeciwstawiła się Asocjacja Oficerów Ukrainy, utworzona przez rosyjskich oficerów (26-27.10.1991) z inicjatywy wydziału politycznego 8 armii rakietowej (3.10.1991). Jednocześnie z Sewastopola zaczęto wyprowadzać okręty floty czarnomorskiej. Sowiet Ukrainy mianował ministem obrony narodowej gen. lotnictwa Morozowa (3.09.1991). Krawczuk wydał dekret, na mocy którego został dowódcą naczelnym trzech ukraińskich okręgów wojskowych i floty czarnomorskiej oraz przejął kontrolę nad taktyczną bronią jądrową (12.12.1991). Również Ustawa o Siłach Zbrojnych Ukrainy oddała prezydentowi naczelne dowództwo nad armią (4.11. 1991).Wojska MSW postanowiono uzupełnić ochotnikami, z którymi zawierać się będzie kontrakty na 3 lata. Nowa formacja otrzymała nazwę Gwardii Republikańskiej, której celem ma być obrona konstytucji, integralności terytorialnej państwa i walka z katastrofami naturalnymi. W ten sposób uniemożliwiono powstanie ochotniczej Gwardii Narodowej o wyraźnym charakterze antykomunistycznym i niepodległościowym, gdyż ochotnicy będą zmajoryzowani przez żołnierzy dawnych wojsk MSW. Dowódcą Gwardii Republikańskiej mianowano pułkownika MSW Kucharcia. Ustawa o Gwardii Republikańskiej przewiduje, iż prezydent jest jej naczelnym dowódccą i może dysponować Gwardią bez zgody parlamentu (4.11.1991).Republikańskie KGB rozformowano a jego Wydział V lub Z, zajmujący się sprawami politycznymi, zlikwidowano. Specjalna komisja N, złożona w połowie z posłów opozycji, prowadziła rozmowy kwalifikacyjne w poszczególnych obłastiach z funkcjonariuszami KGB na temat ich przydatności do pracy w nowopowołanej Narodowej Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy - SNBU. Obłastną SNBU sformowano więc na bazie obłastnych zarządów KGB. Powinna ona zajmować się "obroną suwerenności pańswowej, ładu konstytucyjnego, integralności terytorialnej, potencjału ekonomicznego, naukowo-technicznego i obronnego Ukrainy, a także praw i ustawowych interesów jej obywateli przed działalnością szpiegowsko-dywersyjną służb specjalnch obcych państw i organizacji oraz przed innymi niezgodnymi z prawem zamachami na interesy bezpieczeństwa pństwowego Ukrainy". Personel SNBU miał zmniejszyć się o połowę w porównaniu ze stanem KGB (z 19 do 8,5 tys.). Prezydent proponuje kandydaturę na szefa SNBU. Został nim Jewhen Marczuk, wiceprzewodniczący KGB Ukrainy. Powierzenie najwyższych stanowisk w instytucjach bezpieczeństwa długoletnim funkcjonariuszom KGB stanowi gwarancję, że będą one powiązane tysiącami nieformalnych związków z byłą centralą w Moskwie, choć opozycja uważa, że KGB ma charakter narodowy. W Ałma Acie Ukraina parafowała komunikat o utworzeniu związku gospodarczego (1.10.1991), następnie zaaprobowany przez Radę Państwa ZSRS z udziałem Krawczuka (12.10). Mimo że premier Fokin odmówił podpisania w Moskwie umowy o związku gospodarczym (18.10), podkreślił, iż nieprzystąpienie doń jest "równoznaczne samobójstwu." Ukraina podpisała układ o związku gospodarczym oraz umowę gospodarczą z Rosją. Krawczuk i Fokin zapewnili jednak, że nowa wersja układu nie przeczy suwerenności Ukrainy i nie zakłada zawarcia umowy o związku politycznym (6.11). Przeciwko "wspólnej przestrzeni gospodarzej" zdecydowanie wypowiedział się W. Czornowił, gdyż jego zdaniem musiałoby ona posiadać także wspólne centrum kierownicze. W. Hryniow chciał, by Ukraina uczestniczyła we wspólnocie gospodarczej z Rosją i pomogła np. w stabilizacji rubla (25.10.1991). Taka też była linia oficjalna; na spotkaniu WNP w Mińsku podpisano 20 umów gospodarczych, w tym o wspólnych kolejach i sieci energetycznej oraz o współpracy parlamentów w dziedzinie prawnej (14.02.1992), realizując wcześniejszą zapowiedź Krawczuka o zawarciu systemem umów horyzontalnych (25.10.1991). Wprowadzenie granicy celnej w 1992 roku dopiero dyskutowano, zdecydowano się natomiast na kupony, które w 1992 roku zaczęły wypierać ruble i wydrukowanie w Kanadzie własnego pieniądza - hrywny, która zastąpi rubel i kupony pod koniec 1992 roku. Przy końcu 1991 roku na Ukrainie istniało już 3500 prywatnych gospodarstw rolnych. Zgodnie z ustawą można ubiegać się o wydzielenie ziemi o powierzchni do 50 ha, ale sabotaż ze strony kierownictw kołchozów uniemożliwia realizację ustawy i tysiące rolników czekają na przydział ziemi. Integracja gospodarcza z Rosją i WNP nie przeszkadza jednak jednoczesnym próbom przyłączenia się do EWG; D. Pawłyczko stwierdził: "Naszym marzeniem jest wejście do ogólnoeuropejskigo domu" (26.12.1991). Później powtórzył to sam Krawczk: "Ukraina postanowiła integrować się ze Wspólnotą Europejską" (30.01.1992), ale kanclerz RFN Helmuta Kohla sprzeciwił się tym planom (3.04.1992). Na konflikt o flotę czarnomorską, Krym i groźby zmiany granic Ruch zareagował, szukając nowych sojuszy. W czasie pobytu jego delegacji w Wilnie (13.01.1992), D. Pawłyczko stwierdził, iż Ukraina traktuje członkowstwo w WNP jedynie jako "etap przejściowy", a I. Dracz zaproponował Litwie utworzenie Wspólnoty Bałtycko-Czarnomorskiej w składzie: Estonia, Łotwa, Litwa, Białoruś i Ukraina oraz te państwa środkowoeuropejskie, które zechcą do niej przystąpić, co przypominało koncepję Krawczuka, choć bez Rosji. URP oświadczyła, iż dalsze przebywanie Ukrainy w składzie Wspólnoty uważa za niemożliwe z powodu antyukraińskiej histerii w Moskwie (15.01.1992). Ruch, URP i SOU zapoczątkowały w Kijowie manifestacje za wystąpieniem Ukrainy z WNP (15 i 20.03.1992). Sztucznie rozdmuchiwane drugorzędne konflikty, jak np. dotyczący podziału floty czarnomorskiej (okręty bez broni strategiczno-jądrowej miały przypaść Ukranie, ale Rosja zażądała 80% floty,4.04.1992), dały Krawczukowi okazję do patriotycznych wystąpień; w telewizyjnym programie bronił on prawa Ukrainy do własnej armii, zarzucał Rosji łamanie umów i powołując się na Lenina, krytykował rosyjski imperializm (14.01.1992), aż wreszcie wstrzymał wysyłanie do Rosji taktycznej broni jądrowej (13.03.1992), gdy wywieziono już 57% jej stanu. Decyzja ta zyskała prezydentowi wielkie poparcie. Wcześniej jedynie Czornowił był przeciwnikiem pozbycia się broni jądrowej przed normalizacją stosunków z Rosją. Teatralny spór o flotę uległ później zawieszeniu, gdy Jelcyn i Krawczuk uzgodnili (26.06), iż do czasu utworzenia na obazie 380 jednostek czarnomorskich odrębnych flot, ukraińskiej i rosyjskiej, będzie ona zarządzana wspólnie przez Rosję i Ukrainę.III Kongresie Ruchu Krawczuk wezwał do wystąpienia z hasłem pomocy siłom demokratycznym Rosji, uosabianym przez Borysa Jelcyna i zjednoczenia wszystkich sił demokratycznych Wspólnoty, gdyż "po Rosji Jelcyna może przyjść Rosja żyrynowskich. A co jest dziś dla nas bardziej niebezpieczne" - zakończył retorycznym pytaniem. Walka słowna z szowinistami, o ile nie narusza Wspólnoty, daje nacjonałbolszewikom możliwość demonstrowania ich oddania sprawie narodowej i zmusza opozycję do podporządkowania się im w imię "jedności narodowej" i wobec "zagrożenia z zewnątrz". Pierwszy I. Dracz zapewnił, że Ruch i inne siły demokratyczne powinny zjednoczyć się wokół prezydenta Krawczuka i razem budować niepodległą Ukrainę (24.12.91). Podobne stanowisko zajęła PDWU; Rada Ludowa w praktyce przestała istnieć, gdyż I. Juchnowskij i jego zastępca W. Fiłenko podali się do dymisji, stwierdzając, iż walka antykomunistyczna i antyimperialistyczna została zakończona. Dotychczasowi członkowie Rady zaczęli głosić hasło tworzenia "państwa za każdą cenę", co w praktyce sprowadziło się do poparcia jego głównego budowniczego, czyli Krawczuka. URP zaproponowała utworzenie rządu zaufania narodowego na czele z Krawczukiem (27.12.91). W miarę jak prezydent wzmagał swą walkę "z rosyjskimi dzierżymordami", opozycja zanikała, a nawet tworzono teorie o szkodliwości jej istnienia. Jeden z działaczy Ruchu, Orest Włach, zaczął głosić, iż Ruch był alternatywą wobec istniejącej sruktury politycznej, a zwłaszcza partii komunistycznej, skoro jednak ona nikła "Ruch nie może zajmować wyłącznie stanowiska opozycyjnego" i nie powinien zajmować się poszukiwaniem wrogów. "Jeżeli Ruch zająłby czysto opozycyjny stosunek do prezydenta, zwłaszcza zaś do Rady Najwyższej, to też byłoby źle". "Jeśli mamy pierwszego prezydenta niepodległej Ukrainy i ma on odpowiedni, wysoki autorytet na poziomie międzynarodowym i mimo wszystko jego stanowisko i jego program ukierunkowane są na zbudowanie niepodległego państwa, to jeśli opozycja istnieje, powinna ona mieć inny program, a my innego programu nie mamy oprócz tego by zbudować niezależne państwo". Opozycja musiałaby mu się sprzeciwić i dlatego, dodawał Włach - nie widzę gruntu pod taką opozycję. Włach sięgnął również do uzasadnienia historycznego; ponieważ, jego zdaniem, walka o władzę doprowadziła do upadku państwa ukraińskiego w latach 1918-1920, dziś nie powinna więc mieć miejsca, a więc opozycja byłaby szkodliwa. Na III Kongresie Ruchu (27.02-1.03.1992) doszło do konfliktu. Dawni konkurenci, I. Dracz i M. Horyń, twierdzili, że Ruch powinien popierać politykę Krawczuka i stać się koalicją wszystkich partii i sił demokratycznych, o co apelował też sam prezydent. Zdaniem Horynia, skoro Ukraina nie jest jeszcze klasycznym państwem, to nie może również mieć klasycznej opozycji. Gdy platforma Ruchu stała się platformą prezydenta, opozycja oznaczałaby sprzeciw wobec doktryny rządowej, a więc komunizm. Łukianenko wzywał, by "przejść od konfrontacji do współpracy" z prezydentem, gdyż siły Partii Socjalistycznej (komuniści) szybko rosną. W. Czornowił wypowiedział się za przekształceniem Ruchu w masową partię, co dałoby mu aparat polityczny, gdyż z pewnością Czornowił zostałby wybrany jej przewodniczącym. Skrytykował też powierzchowność reform Krawczuka i wypowidzał się za kontynuowaniem opozycji, choć z pozycji konstruktywnych, wobec prezydenta i obecnej Rady Najwyższej, w walce o nowe wybory parlamentarne. Podobnego zdania był O. Suchoniako z SDPU. Uważał on, że opozycja powinna przygotowywać się do przeprowadzenia przyszłych, głębokich reform, gdyż krawczukowe mogą być jedynie połowiczne, oraz do nowych wyborów prezydenckich.Zdecydowaną opozycję wobec Krawczuka zapowiedział St. Chmara, który określił go jako propgandystę, a nie działacza państwowego i przestrzegał: "Za dwa miesiące zapomni się o Ukrainie jako o państwie i Wspólnota Niezależnych Państw stanie się nowym związkiem, a Rosja bądzie grała rolę jego przedstawiciela. Krawczuk podpisuje umowy z naszym pierwszym wrogiem Rosją, w czasie gdy naszymi przyjaciółmi są USA i kraje NATO". Prezydent oficjalnie skłania się do integracji z WNP, oddając jej pierwszeństwo przed Europą. Konflikt na Kongresie zakończył się kompromisem; wybrano kierowniczy triumvirat w składzie I. Dracz, M. Horyń i W. Czornowił .Krawczuk budował dalej podstawy swej władzy osobistej, wykorzystując wszystkie siły, które gotowe były go poprzeć i unikając wolnych wyborów. Rada Najwyższa przyjęła ustawę o przedstawicielach prezydenta na poziomie obłasti i rajonów oraz o ograniczeniu uprawnień samorządów (20.02.1992). Przedstawiciele będą mieli rzeczywistą i pełną władzę w terenie. Kandydatów na te stanowiska mogą proponować prezydentowi partie polityczne. Odtąd jedyną troską opozycji stało się przygotowanie odpowiednich kandydatur, ale wśród nominacji większość przypada starym komunistom i neutralnym bądź umiarkowanym niekomunistom. Następnie prezydent zwołał posiedzenie "okrągłego stołu" z udziałem partii opozycyjnych celem wypracowania platformy politycznej w sprawie składu rządu zaufania narodowego (21.02.1992). Zanim jeszcze powołano rząd koalicyjny, nowy sojusz postanowiono przypieczętować nominacjami; Ł. Łukianenko ma zostać ambasadorem w Kanadzie, a I. Juchnowski w USA. Krawczuk podpisał też dekret o powołaniu Dumy państwowej jako swego organu doradczego (25.02.1992). Ma ona składać się z przedstawicieli partii politycznych i zajmować kwestiami państwowości. Przewodniczącym Dumy jest u urzędu prezydent, a jego zastępcą premier. Jeśli Ruch zostanie przekszałcony w koalicję partii politycznych (z wyjątkiem Partii Socjalistycznej Ołeksandra Moroza, byłego przewodniczącego komunistycznej większości parlamentarnej) popierających prezydenta, stworzony zostanie system korporacyjny i wybory będą już tylko przdstawieniem teatralnym. Nacjonałbolszewicy, sprzeciwiając się we własnym interesie powtórnej centralizacji, mogą uchodzić w oczach społeczeństwa a nawet partii niepodległościowych za obrońców własnej państwowości i przeciwników dawnego centrum oraz komunistów typu Gorbaczowa, a tym samym budować sobie autentyczne poparcie polityczne, by następnie wykorzystać je celem porozumienia się z federalistami, wprowadzając Ukrainę, choćby nieformalnie, do nowego związku politycznego i służyć jego interesom w polityce zagranicznej, zachowując jednocześnie nowozdobytą prawomocność swej władzy w quasi-niepodległych republikach i protekcję centrum. Mogą oni przechwycić poparcie narodu dla autentycznych ruchów niepodległościowych i ograniczyć lub zmarginalizować ich wpływy. Jest to tym łatwiejsze im bardziej faktyczni rywale narodowych bolszewików tracą własną tożsamość, popierając ich walkę z centralistami i udając w imię wyboru "mniejszego zła", iż nie dostrzegają ich poiązań z federalistami. Zwycięstwo w Moskwie tendencji centralistycznej i nierespektowanie samodzielności Krawczuka w jego królestwie może natomiast doprowadzić do konfliktu postkomunistycznych diadochów szczerze wspieranych przez dawne opozycje. W marcu 1992 roku powstała na Ukrainie groźba, iż nie będzie ona już miała żadnej siły politycznej zdolnej przeciwstawić się nowemu narodowemu bolszewizmowi Krawczuka i jego systemowi korporacyjnemu, który dawna opozycja narodowa gotowa była zaakceptować zamiast demokracji parlamentarnej. Być może politycy ci uważają, iż tylko nacjonałbolszewicy mogą skutecznie przeciwstawić się Rosji i stworzyć niepodległe państwo ukraińskie, dlatego więc rezygnują z walki z nimi o władzę. Na III Zjeździe URP (2.05) wprawdzie przyjęto postulat wyjścia Ukrainy z WNP, domagano się autonomii kulturalno-narodowej dla Ukraińców mieszkających poza granicami Republiki, dymisji rządu Fokina postrzeganego słusznie jako prorosyjski i konserwatywny oraz nowej ordynacji wyborczej, ale nie dość mocno postawiono sprawę wolnych wyborów i udzielono częścowego poparcia Krawczukowi. Grupa Chmary zareagowała na to opuszczając salę obrad, a następnie została usunięta z URP przez sąd partyjny (24.05). W odpowiedzi Chmara utworzył własną Ukraińską Konserwatywno-Republikańską Partię (7.06). Zarzuca ona URP zajmowanie zbyt ugodowego stanowiska wobec suwerenkomunistów. Tymczasem URP zawarła ścisły sojusz z Demokratyczą Partią Ukrainy (1.07). Wśród jego najważniejszych celów jest wyprowadzenie Ukrainy z WNP i współpraca ze wszystkimi, którzy wzmacniają ukraińską państwowość. Preciwwagą dla tej koalicji jest zjednoczenie obywatelsko-spo-łeczne "Nowa Ukraina", który łączy partie powstałe z rozpadu KPU: obie socjaldemokratyczne, PDWU, a także Partię Zielonych, Konstytucyjnych-Demokratów, posłów, ministrów oraz wielu nowych biznesmenów. Przewodniczącym Nowej Ukrainy na jej I zjeździe wybrano Wołodymyra Filenkę (26-28.06); jego PDWU sprawuje też faktyczną kontrolę nad całym ugrupowaniem. Jest ono jednak zagrożone rozpadem, gdyż z jednej strony jednoczy dawnych komunistów, którzy posługują się językiem socjaldemokracji, a z drugiej uwłaszczoną nomenklaturę, która opowiada się za jak najszerszym liberalizmem ekonomicznym. Różnice polityczne dotyczą też stosunku do obecnej władzy; jedni chcieliby przy pomocy referendum zmusić Krawczuka do rozpisania wolnych wyborów, inni natomiast uważają, że zadaniem Nowej Ukrainy jest proponowanie prezydentowi reform ekonomicznych.

Autor publikacji: 
INTERMARIUM: